squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Czysty tłuszcz...
...dla dziewczynyyyy...
Gdyż wrąbałam na śniadanie (o 12.30 skoro świt, ale mamy sobotę, więc mogłam, tak? Mogłam wcale nie wstawać, oczekuję pochwały za determinację i silną wolę.) 3 parówki. Na szczęście, zgodnie z moją teorią, smażyć się za to w piekle nie będę, albowiem smażenie jest niezdrowe, więc spoko, mogę bezstresowo kontynuować dzień.
W planach mam nic, ale wczoraj też miałam, a skończyło się goścmi do 2 w nocy (i ani słowa nie będzie o tym, ile alkoholu miało miejsce), więc różnie może być.

Pająki się wyautowały gdzieś - tzn mam nadzieję, że nadal są dwa i jakoś się dogadają. Nie po to wymyślałam im imiona, żeby mi się potem spontanicznie wyżerały. Trochę usiadłam dziś na pajęczynie, będę musiała powiedzieć ewentualnym gościom, że to pajęczyna domownika, a nie syf wynikający z mojego bezbrzeżnego lenistwa.

Obejrzałam program o kamerze termowizyjnej Starlight tylko dlatego, że nie chciało mi się ruszyć spod kocyka i sięgnąc po pilota. Na swoją obronę, drogi pamiętniczku, mam to, że jest to nowy, śliczny kocyk Mercedesa, za który niniejszym jeszcze raz dziękuję ofiarodawcy.  Bardzo jest puszysty i mięciutki (kocyk, nie ofiarodawca). Wracam pod niego, stęskniłam się.


sobota, 20 sierpnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: