squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Dla pani Emmy Hamilton z Nelson - "Szkot na koniu"
Niewiele się dzieje - coś mnie wprawdzie użarło w nogę, ale trudno z tego sensację zrobić. Przetwarzam ogórki na konserwowe, mąż ma nową grę, więc obecny jest wyłącznie ciałem, Mysz szaleje, za grosz opanowania w tym zwierzęciu, za grosz.

Z nowości - śniło mi się, że małżonek postanowił zapisać nas do klubu swingersów, z tej racji obudziłam się od razu lekko wkurwiona. Jeśli to czyta niech będzie świadom, że sobie wieczorem porozmawiamy i że powrót do domu ze szczera skruchą i bukietem jest w tej sytuacji bardzo na miejscu.

Coraz zimniej, memu fanu przypominam, że grill na zakończenie sezonu sam się nie zrobi i że z przyjemnością przyłożę białe rączki do tego przedsięwzięcia.

Nie kupiłam jeszcze tradycyjnej piżamy w misie oraz śmiesznej czapki na zimę, mam nadzieję, że zdążę, nim uświerknę. Szaliczek też by się przydał, może taki, o. Dojrzewam także do ktulowych kapciuszków, bardzo są piękne.

środa, 31 sierpnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: