squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Jedna myszka drugiej myszce deptała po kiszce.
Póki pamiętam wrzucam przepis na sangrię.
Trochę liczę na to, że fan zajrzy tu przed grillem i uzna, że co to dla rosłego, silnego mężczyzny tych kilka owoców pokroić i w wazę wrzucić.
A, przepis na sos barbecue też mam jakby co.

Co poza tym - bardzo ze mną  źle, bardzo - słuchałam w nocy jednej z duszaszczypatielnych pioseneczek Rubika i, co gorsza, spodobała mi się. Musiał mi ten upał strasznie zaszkodzić.

Mysz pokochała nową klateczkę i labirynty do tego stopnia, że w jednej z nowych kostek zasnęła. Jest też opcja, że musiała odpocząć, bo wykończyło ją bieganie i szukanie domku, niemniej zasnęła i można uznać, że to dobry początek zaprzyjaźniania się z nową, mniej więcej wielkości boiska, przestrzenią.

Oraz zjadłam 3 jajka, tak po prostu, bez dodatków. Mam na punkcie jajek na twardo bzika, zupełnie jak Stefania Grodzieńska. W którymś z felietonów pisała, żeby po jej odejściu zjeść jajko na jej cześć. Pani Stefanio, zjadłam na Pani cześć setki jajek i zjem jeszcze więcej, każde zasłużone.
środa, 24 sierpnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: