squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Piątek jest, niech się dzieje kompletnie nic, dziękuję.
Pół h pływania było, więc mniej więcej tonę arbuza zjadłam na śniadanie z czystym sumieniem. Colin Marlow nie pojawił się, może wyczuł, że go rozpoznałam i zacznę się narzucać. Gdzieżbym śmiała, zresztą holyłódzki aktor to człowiek jak każdy inny. Tylko pływa gorzej, cbdo. Dominatrix też nie było. Jeśli zniknęli razem, to niech wiedzą, że nie pochwalam tego. Suponujcie sobie - spokojny starszy pan i wściekła baba z pejczykiem, obrzucająca Colina kurwami/zastawą po cioci/innem mieniem? Nie bardzo to wygląda, prawda?

TGI piątek, bo doprawdy, zwariować tu można.

Wprowadza się nowy sąsiad. Mam nadzieję, że go za szybko nie zepsujemy. Oraz że nie jest szaleńcem polującym na koty/trzymającym kredens/dziękującym żabom za wyciągnięcie z alkoholizmu, jak Pan Leon. I bez tego mamy interesujące sąsiedztwo - w tej chwili czekam w napięciu na kolejny ruch Pana Depresyjnego wrzeszczącego na ludzi z balkonu. Oby nie obejmował skórowania żywcem, podpaleń, strzałów z bazooki i innych tego typu aktów przedsiębiorczości.

Rzut oka ujawnił, że na balkonie jest tylko Radamantys. W związku z tym pojawia się pytanie - wygnał Feliksa czy go zeżarł? Straszna jest ta cała przyroda swoją drogą, choć i tak mamy lepiej, uważam, niż w Hogwarcie.
piątek, 19 sierpnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: