squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Flustracja.
Zgadnij, drogi pamiętniczku, jaki widok powitał mnie o poranku w salonie.
Tak, wielka, błyszcząca mucha przechadzała się z godnością po parkiecie. Może w ciąży była. Była, zaznaczam, bo dyżurne szmaty mam już profilaktycznie porozkładane wszędzie i jedna się jak raz przydała.

W związku z powyższym (oraz brakiem stosownej ilości węglowodanów pod ręką) sugeruję unikanie mnie dziś dla własnego dobra.

PS. Tytułowa "flustracja" to jedno z moich ulubionych słów wypatrzonych na forach dyskusyjnych. Pierwsze miejsce niezmiennie zajmuje "niezazbytnio", ale "natentychmiast" i "spółczuję twoim dziecią" trzymają się mocno na pozycjach.

PS2. Zgodnie z obietnicą złożoną tutaj kupiłam kalendarz z Kotem Simona na 2012 - głównie przez ten obrazek z wkurzoną myszą na patyku, będę go oglądać codziennie (z małymi przerwami na łypanie w poszukiwaniu much).


piątek, 30 września 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: