squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Na dobrym rymie wszystko się trzymie.
Jest bardzo późno (albo wcześnie, 3.39 rano w Polsce), więc się ograniczę.
Upiekłam cytrynowe łosie, taką mam foremkę, a przepis to kruche ciasteczka wg przepisu bodajże Rachel Allen, polecam, samosięrobiące, mąż i kochanek kwiczeli pospołu.

Poza tym na TLC leci program "Moje wielkie cygańskie wesele", bardzo polecam, siedziałam ze szczęką na kolanach. 15-latka (gość na weselu wychodzącej za mąż 16-latki) mówiąca, że mężczyzna rządzi światem, bo to on przynosi pieniądz, a kobieta powinna znać swoje miejsce (w przyczepie) wyrywa z myszy *.
Jako bonus dziewczynka przebrana do komunii w różową sukienusię ważącą, cytuję, dwa razy tyle, co sama dziewczynka. Z welonem, koroną i parasolką w odcieniu pasownym.

Z głównej strony gazety.pl - "Borsuk nie pożarł aktora porno". Nie wiem, jak Wy, ale ja zasnę z ulgą.


* z kapci-myszy, żadna mysz-niekapeć nie doznała uszczerbku podczas projekcji.

PS. Wygooglał mnie sobie posiadacz strony oferującej bramy garażowe  - może zacznę podawać jakieś słowa kluczowe, żeby ludzie nie błądzili.


Dobra, podałam. "Łosie myszy porno wesele" wygląda ślicznie, kiedy tak wyskakuje na głównej stronie blogaska, prawda?


wtorek, 20 września 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/09/20 11:11:34
bramy garażowe to teraz kiepski interes, nie ma co przywoływać.
ale tagi w tej konfiguracji wyglądają smakowicie!

co do rachel allen, kiedyś się nią zachwycałam. w ogóle się nią zachwycam, jak ją widzę na ekranie - nawet chałwę prosto się robi, o ile robi ją rachel, ale próbowałam raz z jej przepisu chleb zrobić (a co, ambitnie :P) i ni chu chu nie wyszło. więc pełnam podziwu dla ciasteczek kruchych, samosięrobiocących (ta, jasne)
-
2011/09/20 12:02:35
Rachel Allen kojarzę tylko jako "panią, co gotuje", z kulinarnych sław oglądam tylko Blumenthala (kocham Go miłocią dziką) Bourdaina i Zimmerna, okazjonalnie jakieś Bocuse D`or czy wynurzenia któregoś michelinowca, na ciastka szukałam przepisu i wpadłam na tenże, 4 składniki plus Romantyczny Hak do Ciasta od męża i wuala. Ciastka podobno świetne - nie wiem, ja słodkiego nie tknę, wytwarzam tylko.

Z tymi tagami, mam przeczucie, będzie wesoło.
-
Gość: zaspana, *.play-internet.pl
2011/09/20 12:25:42
Samosiorbiące ciastka, coś takiego.
-
2011/09/20 12:30:43
Eno, naprawdę proste są, nie trzeba się namachać, cała robota to wrzucenie stuffu do blendera, rozwałkowanie i wycięcie łosi foremką, co jest czystą przyjemnością. Z własnej inicjatywy dorobiłam oczka, całość zajęła może 20 min z pieczeniem włącznie. Dobra, zaprosze kiedyś na robienie (i jedzenie, tzn Ty zjesz, ja sie pogapię), to zobaczysz.
-
2011/09/20 12:31:21
Bosko, dopiero teraz przeczytałam Twój komentarz uważnie. Samosiorbiące. Bli bli bli...;-)
-
2012/01/16 18:57:39
Byłaś u mnie więc i ja zajrzałem :)
Rzuciło mi się w oczy, zgadnij czemu ;)
A ciasteczka chciałbym choć zobaczyć jak wyglądając, nie marząc nawet o skosztowaniu.
-
2012/01/16 19:00:27
Losiek - się domyśliłam, a zdjęcie zrobie i wyślę przy następnej ciasteczkowej okazji ;-)