squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Prestraszenie.
Zgodnie z obietnicą przetrwałam, choć łatwo nie było, sąsiedzi takie drinki robią, że dziękuję, postoję, acz niezbyt długo z uwagi na moc tychże drinków. Serdeczne pozdrowienia dla fana, który uznał, że nie ma problemu, żadna ilość miodówki mnie nie pokona, ale warto się upewnić. Fakt, nie pokonała, gdyż nie pozwoliłam większej ilości na wzięcie udziału w składzie mojej krwi.

Było jak zwykle, tzn. rewelacyjnie, miałam migające rożki i zgodnie z deklaracją hasałam. Mam nadzieję, że żadne niewinne dziecię nie zabłąkało się w okolice naszego spokojnego sabatu - sąsiadka niemalże przyprawiła osobę postronną o zawał zakładając maskę bladego trupa z siwymi włosami, śliczne to było. Moim zdaniem ubranie się w czerń, założenie maski nieświeżego trupa i nagłe wychynięcie z ciemności z pytaniem o godzinę zawsze zda egzamin.

Mamy 3.25 rano w Polsce, więc udam się na spoczynek, czego i Państwu życzę. W planach na dziś mam bycie porzuconą mężem (nowość, nieprawdaż) oraz pieczenie kolejnej bezy, trochę mniej mrocznej.

niedziela, 23 października 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: