squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Festiwal majtek oraz seks szlag trafił.
Tak, na głównej ten festiwal, a o seksie za chwilę.
Zawsze, kiedy widzę przed restauracją szyld "Festiwal ślimaków" mam wizję ślimaczej orkiestry symfonicznej i tłum czułków poruszających się rytmicznie w takt muzyki. O majtkach w sytuacji analogicznej po prostu nie zamierzam myśleć.

Coś zepsułam i skasowało mi notkę, chciałam dodać komentarz Brezlego i szlag mi ją nagle trafił. Nie wiem, co zrobiłam źle - Brezly, przepraszam. Było tam o seksie i tatuażach, spróbuję nadrobić, trochę mam na ten temat do powiedzenia, może niekoniecznie publicznie, ale spróbuję sie przełamać.

Polecałam w notce, com ją zaprzepaściła, piosenkę i polecam nadal, bardzo targająca wewnętrzem, zwłaszcza jeśli, jak ja, ma się osobistego smoka.
poniedziałek, 28 listopada 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/11/29 08:46:51
Kqvah, a ja tylko "Take five" Dave'a Brubecka wkleilem :-(
-
2011/11/29 10:10:55
Brezly - przepraszam, naprawdę, odbierz @ :-/
-
2011/11/29 10:35:51
Wszystko jest OK, ale probuje z jazzem jeszcze raz:

www.youtube.com/watch?v=0I6xkVRWzCY
-
2011/11/29 10:41:58
Dziękuję, zaraz puszczę, tylko jeszcze jeden, ostatni, najostatniejszy (akurat...) raz wysłucham tego pościelowego kawałka Placebo. W połączeniu z takim jednym męskim zapachem stworzyłby mieszankę nie do odrzucenia :-)
-
2011/11/29 11:04:49
Puściłam, nie mogę powiedzieć, żeby mi się nie podobało (Pozytywna też wrzuca dobre kawałki, zajrzyj do Niej), ale wiem już, co nie do końca pasuje mi w jazzie. Tam się za dużo dzieje, za dużo zbędnych imho dżwięków, trudno mi zrobić to, czego nauczyłam się robiąc niesamowitą karierę ;) jako juror koncertowy - rozbić na ścieżki i słuchać każdej osobno. Z jazzem jest dużo trudniej, powalczę, bo zawsze walczę, póki jest szansa, ale jak odpuszczę, to na amen.