|
|
Blog > Komentarze do wpisu
"Gwiazda porno odwiedziła szkołę"
Tak, to z głównej. Mam nadzieję, że współczesne nastolatki czegoś ją nauczyły, bo naprawdę, ile razy widzę film przyrodniczy, to wszystko na jedno kopyto. Co z kolei pięknie pasuje do taga "zoofilia", więc nie ma tego złego. niedziela, 13 listopada 2011, squirk
TrackBack
Komentarze
2011/11/13 17:20:40
U mnie powraca co weekend, piżamka i myszkapcie to moja nisza ekologiczna, są przewygodne ;-)
Szlafroczek, hm. Rozważę, bo mam, ale niebieski i nie wiem, czy nie będzie się gryzł z misiami ;-) 2011/11/13 17:51:48
Współczesna moda już na wszystko pozwala i o zgrozo wszystko łączy, więc śmiało :) chyba że jednak wolisz być niemodna, to nie zakładaj ;)))
2011/11/13 17:51:56
Wzruszylem sie. Gwiazdka porno koniec koncow ma jednak swoich zwolennikow, ale mi sie zwidzieli nastepni kandydaci do czytania bajek dzieciom, jeszcze bardziej w tej roli zaskakujacy, a uszeregowani wedlug malejacej liczby sympatykow. A to: pracownicy PKP, szefostwo ZUS, terrrorysci, pijani kierowcy, bankierzy inwestycyjni, pracownicy agencji ratingowych i, na samy koncu, troche zawstydzeni - sysadmini. Ktorych to ostatnich, jak wiadomo, od terrorystow to odroznia ze terrorysci miewaja sympatykow.
2011/11/13 18:00:19
Bartoszcze - nie, po prostu są trochę jakby nieuczesane, ale rozważę zmianę koloru, żeby czytelnicy mieli pełniejszy obraz ;-)
Brezly - ale ja lubię mojego męża (jest m.in. sysadminem, choć to tylko kropla w morzu tego, czym się zajmuje) ;-) Bohater - po przenalizowaniu zawartości szaf postawiłam na stringi i męski tiszert, szlafroczek czeka na swoją kolej ;-) 2011/11/13 18:24:31
@Squrik, z calym szacunkiem ale Pan Swirk w domu nie jest sysadminem, jak mniemam.
Tutaj mi sie nastepne analogie nasuwaja, ale klade sobie szlaban. Tak w ogole to ja mam traume posysadminska, mowiac miedzy nami :-) 2011/11/13 18:27:44
Brezly - rzeczywiście, to ja jestem u nas sysadminem, on tylko w pracy ;-)
2011/11/13 19:15:44
Czy poeta, po opanowaniu drżeń, dopisze resztę poematu? I kiedy?
A u Myszy co słychać? 2011/11/13 19:18:26
Ewo - za bardzo lubię ludzi, żeby ich nękać swoimi dziwnymi wierszykami ;-)
Mysz została opatrzona, dostała antybiotyk, aktualnie nadyma się w domku-serze ;-) 2011/11/13 19:59:31
Yhyhyhyhyhyhy, Squirk :-DDDDDD
Nie ma to jak kiedy w zyciu wychodzi gag, ktory umieszczony w komedii powodowalby wzruszanie przez publike ramionami, takim co znaczy "eeee, no, tu to juz scenarzysta pojechal po bandzie". Alternatywa sytuacji na poczcie, jest kiedy takie utensylia znajduje w bajzlu pozostalym po pierwszej wiekszej imprezie domowej latorosli nastoletniej Rodzic, ktory szybko stwierdza ze utensylium nalezy do niego i jego drugiej polowy i zostalo wyciagniete przez rozbawione nastolatki z pokoju co mial pozostac Strefa Wzbroniona (motyw z pewnego serialu made in Germany). Co do poprzedniego: sklonilas miedzy do rozwazan porownawyczych na temat Sysadmin a Kobieta Zycia. Mialem kiedys w robocie taki oto przypadek: paslismy nasze komputery na Lace zwanej System Operacyjny nr 5. Pewnego dnia krowy przestaly sie pasc, to jest nasze programy odmowily posluszenstwa. Okazalo sie ze Sysadmin zmienil Lake na Nowa, Lepsza, System Operacyjny 6 sie nazywajaca. Laka byla lepsza, nowoczesniejsza i ogolnie bardziej ambitna niz poprzednia. Problem byl w tym ze nasze programy - krowy nie umialy jeszcze jesc takiej trawy. Ale to byl problem nasz, bo Sysek zrobil swoje. Otoz, zeby takie cos zniesc w domu i w zyciu - musi to byc pomyslem Kobiety Zycia. W warunkach Ekosystemu Pracy powoduje to wylacznie zadze mordu. 2011/11/13 21:19:22
Fakt, memu mężu zdarza się, że mózg nie dogania oczu od razu ;-)
Co do pomysłów Kobiety Życia - czasem potencjalna Kobieta Życia ma naprawde dobry pomysł, ale druga strona Wie Lepiej i kończy się tym, że psst, iskierka zgasła. Właśnie obserwuję coś takiego, naprawdę lepiej Kobiecie zaufać. 2011/11/15 20:58:27
Nie no, szacuneczek! Squirk, rządzisz! Masz siłę rażenia - jednym ruchem powalić Pana z Okienka, no, no;)
Gość: czarcia_zapadka, nat-dom2-213.aster.pl
2011/11/16 00:20:01
Howgh, zaświadczam.
PS. Kiedy życie ci doskwiera, użyj do pizzy podwójnego sera ;-) (c) ComedyCentralPrzedChwilą 2011/11/16 06:01:31
MBF - dąkeszą, dobrze mieć świadka strasznego publicznego obciachu ;-)
Z tą "czarcią zapadką" trafiłeś, szacun dla intuicji :-) 2011/11/16 06:03:25
Hergon - miętki był, żaden słowiański ninja bynajmniej, załatwił go różowy puszek, wstyd jak beret.
;-) |
Raz dałam u siebie wpis o tej porze, że nie wiem czy już się ubrać, czy już się nie ubierać. Widzę, że problem powraca :D