squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Prezes Kaczyński ma nowego kota"
o czym zawiadamia główna strona ukochanego portalu. Tak, tak, jest jeszcze jakiś biust gdzieś w plotkach, ale jednak kot to ważniejsza sprawa. Imienia mu szukają. Mam kilka pomysłów, ale nie nadają się do zaprezentowania albo chcę któryś wykorzystać dla własnego kota kiedyś, więc nie powiem.

Muszę sie przegryźć przez stos maili (Bres, przepraszam), zabiegana jestem w związku ze świętami, których nie obchodzę, bo robię kilka rzeczy na zamówienie na ostatnią chwilę, a nie ubrałam jeszcze własnej choinki. Moja choinka jest mała, sztuczna, ubrana tylko na niebiesko, bo tak, i służy wyłącznie do wsuwania pod nią książek-prezentów. Gdyby wziąć pod uwagę moją wiszlistę musiałaby być bardzo wysoka i dolne gałęzie zaczynałyby się prawie przy czubku. W tym roku dostanę pewnie rózgę - nie zmarnuje się, nie z moją wyobraźnią - za to bez problemu zmieści się pod choinką.

Mysz dostała już część prezentów - głównie dlatego, że nie wyobrażam sobie, co nastąpiłoby, gdybym jej ich nie dała - wygadałam się, że coś dostanie, prawie mi rękę na wysokości łokcia upierniczyła z wrażenia, nie chciałam ryzykować, potrzebuję jednak obu rąk, taki kaprys. Z wdzięczności dzielne zwierząteczko wkurwiało mnie lekko do późnych godzin nocnych, bo nie mogło zadecydować którą z trzech kolb chce napieprzać o ścianę klatki. Fakt, każda dawała inny efekt akustyczny - czyżbym miała muzykalną Mysz?
W ogóle coraz więcej muzyki u mnie, od wczoraj zapoznajemy się z Einaudim i czuję, że będzie to trwałe i poważne uczucie.

Na powitanie nowego czytelnika obrazeczek ze złodziejskim owcą Przemo, jako że i ja, i czytelnik bardzo lubimy owce. H., nadal mam poduszkę-owcę od Ciebie, nikomu nie pozwalam na niej spać, to mój owca. Btw - owca, jak Śmierć, jest rodzaju męskiego, rodzaj żeński mają niemal wyłącznie małe, brudne owce, jak ta, co ją planowałam porwać.

O, jeszcze obrazeczek dla troskliwych rodziców mam.

Do zobaczenia później, idę w bój.

PS. Wpiszcie w Google "let it snow", enter i poczekajcie chwilę. Kjut.

Apdejt - Zrobiłam mnóstwo rzeczy, posprzątałam, poszalałam w kuchni (oraz przegadałam trochę czasu na FB, ale czasem muszę sobie zrobić przerwę, tak?), jestem zmęczona, chce mi się spać, a i tak czuję się jak najszczęśliwsza dziewczyna na świecie. Wreszcie, bo już się bałam, że gdzieś się sobie zgubiłam.
:-)

czwartek, 22 grudnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/22 14:54:34
rozbawiłam sie :):) hymn doskonały ! faktycznie chaotycznie tu u Ciebie bo nie lapie wszystkiego:) ale może załapię w koncu.
-
2011/12/22 15:04:14
Bii_es - to cała ja, kradnę owce, rzucam czary, piekę muffinki ;-)
Utknęłam w biżuterii, mam ochotę wrzucić wszystko do kasety i nie oglądać srebra, muszli paua i pawich piór do końca roku, brr.
-
2011/12/22 17:32:29
Mialem inne skojarzenie z Owca:-))

www.youtube.com/watch?v=Rlh_65Xs-Bg
-
2011/12/22 17:35:59
Mnie się Owca kojarzy z Owcą w Wielkim Mieście, już klikam :-)
-
2011/12/22 17:38:29
Yyy...tego...nieco zaskakujące ;-)
-
2011/12/22 17:43:38
A ta twoja owca mna telepie od 10 minut...
-
2011/12/22 17:49:55
Wygooglałeś sobie bajeczkę? Rozbrajająca jest, szkoda, że już jej nie puszczają :-)
-
2011/12/22 17:52:44
Ja bajeczke? Ekhem, nie bardzo tenteges .. :-)
-
2011/12/22 17:54:13
Aha, telepie mna Owca Przemo, podkreslam. Juz 15 minut. NO sieklo i placze oraz ma bole przepony. :-(((
-
2011/12/22 17:55:31
Miałam na myśli to en.wikipedia.org/wiki/Sheep_in_the_Big_City - to dla mnie jedyna godna uwagi Owca w Wielkim Mieście, można sobie wygooglać epizody :-)
-
2011/12/22 17:57:14
No co, no co, nie skłamałam przecież, jest owca Przemo, jest kradzież szablonu, jest przestępstwo, krótko mówiąc.
;-)
-
2011/12/22 18:38:29
O Rzizzaz, a coraz wiecej z tego bedzie mialo wyzsze wyksztalcenie :-))

You've made my day, Squirk... :-DD
-
2011/12/22 18:56:01
Szprszm...;-)
-
2011/12/22 19:12:23
jest juz to imie dla kota ?
-
2011/12/22 19:17:11
Nie wiem, wyślę depeszę ponaglającą do Pałacu Prezydenckiego, już od kwadransa nie mam żadnych apdejtów odnośnie imienia dla kota, skandal! ;-)
-
2011/12/22 20:34:51
Aaaaaaaaa cudowne to let it snow, ale faktycznie trzeba poczekać z minutę! ale mnie to rozwaliło ;)))
-
2011/12/22 20:37:50
Ahahaha a ta owca Przemo i owca szablon! Aż mi się twarz poluzowała :DDD
-
2011/12/22 20:43:31
PB - fakt, perełki mi się dzis trafiły, owca czekała od kilku dni na publikację, zapomniałam o niej na chwilę, ale mi koleżanka przypomniała :-)
-
2011/12/22 21:34:21
Propozycje imion kocich

Dla kocura: Zarzut, Zamątek, Podszept
Dla kocicy: Insynuacja, Ściema, Manipulacja
-
2011/12/22 21:38:30
A dla dzieci, bo kraj katolicki, Zakrystiusz, Spowiedziusz i Konfesjanna? ;-)

Kot to kot, nie ma co go krzywdzić imieniem, to nie dziecko Michała Wiśniewskiego, niech ma fajnie we wszystkich kocich życiach ;-)
-
2011/12/22 21:43:34
Hmm, mam na mysli kota pana z tytulu twojego wpisu.

Mam raczej te skojarzenia z nim, co w propozycjach kocich imion.
-
2011/12/22 21:45:45
Wiem, ale antypatia do właściciela nie powinna sie przekładać na wybór imienia imho.
Ale "Insynuacja" mi sie podoba, bardzo eleganckie imię dla kociej panny ;-)
-
2011/12/22 21:48:11
OK, ale rozumialem ze mamy pomoc wlascicielowi nowego kota, tak aby i jemu imie pasowalo.

Moj kocur ma oficjalne imie w ksiazeczce szczepien ale i tak mowi sie o nim "Kot".
Jak bedzie wieksze stado to trzeba bedzie pomyslec.

Dla kocicy pasuje mi Prudencja :-)
-
2011/12/22 21:56:45
Właścicielowi można pomóc tylko w jeden sposób, obawiam się ;-)
Moja Mysz jest mysim ewenementem, wcześniej nowa mysz w domu dostawała dwa imiona i to bardzo niezwykłe, chyba napisze o tym notkę, bo to strasznie durne i niech się ludzie pośmieją ;-)

Prudencja ładne, kojarzy mi się ze staropolską (nie wiem, czy prawdziwą, ale gdzieś to czytałam) metodą na podryw, kawaler mówił pannie, że opisuje ją pięć słów na P - prudentia, pulchra i trzy inne, których nie pamiętam, ale przypomnę sobie, jak trzeba ;-)
-
2011/12/23 07:21:16
a w XXI wieku, opisuje się kobietę w pięciu słowach tak:
Po prostu jesteś zajebista, imho.


ps. zbiłam lustro, przepraszam za zboczenie z tematów imion kotowych, ale to już drugie /w ciągu trzech lat/ lustro zbite. jestem odrobinę wstrząśnięta.
-
2011/12/23 10:59:40
Pająks - a dzieje Ci się coś jak zbijesz lustro? Bo ja notorycznie w jakieś pieprznę a na takie małe, do szpachlowania się, to powinnam miec zniżkę w Hurtowni Takich małych Lusterek. Dziś rano uszkodziłam kolejne, a kwadrans później miałam taki telefon, że omujborze. W sensie - nie narzekam ;-)

O podrywaniu w związku z powyższym chwilowo w ogóle nie będę rozmawiała, bo nie.
;-)
-
2011/12/23 17:33:13
zadziwiające, jak przy całej mojej makabrycznej niezdarności zbiłam tylko 2 lusterka w życiu i jedną szybę. Opatrzność czuwa nad półgłówkami widocznie.

Myślę, że kot powinien zwać się Małżonka (niezależnie od płci), bo wtedy będzie można wreszcie powiedzieć "pan prezez z małżonką udali się na spoczynek" czy "przyjecie uświetniły osoby prezesa i jego małżonki" :P
-
2011/12/23 19:07:11
Szyszka - genialny pomysł z imieniem, nie wiem, jak to prezesowi zasugerować, maila wyślę może ;-)
-
2011/12/24 06:58:39
chcialam zaproponowac imie Tofik dla kota, ale szyszka mnie rozwalila swoim pomyslem i nie moge przestac sie smiac ;]
Wpisalam sobie let it snow i jestem Ci dozgonnie wdzieczna. siedze i sie od pieciu minut gapie na platki. my tu na florydzie nie mamy takich atrakcji ;]
-
2011/12/24 10:58:36
Szyszka ma takie pomysły, że omujborze, fakt :-)
Zazdroszczę Ci tej Florydy, w końcu tam dotrę, wujek tylko by sie ucieszył, ponegocjuję w kwestii jakiegoś zaproszenia na wakacje czy coś ;-)