squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Życzeniowo.
Świąt nie obchodzę, bo nie muszę, w kwestii Nowego Roku nie mam wyjścia, nadejdzie czy mi się to podoba, czy nie, a mnie podoba się spędzanie Sylwestra z wyjątkowymi osobami.

Wiem, czego Wam życzę - mam kłopot z ubraniem tego w niebanalne słowa, więc niech będzie to kompilacja "live long and prosper" z "kochajcie się, ale nie róbcie z miłości kajdanów". Wszystko, czego życzę moim czytelnikom i bliskim mi osobom, zawarte jest w tych dwóch zdaniach, niczego lepszego nie wymyślę. Niech Wam będzie jak najlepiej i jak najcieplej, uśmiechajcie się i czasem dajcie się oswoić, źle jest być samemu.

Wiem, czego życzę sobie - mniej ufności, mniej naiwności, nie nabierania się na bajki i manipulacje, więcej spokoju. Życzę sobie, żeby kilka sytuacji wyjaśniło się wreszcie w jedną albo w druga stronę, żeby wartościowe znajomości przetrwały, a demony z przeszłości poszły sobie wreszcie, bo bardziej mi już nie zaszkodzą, a pomagać sama sobie zdążyłam się nauczyć. Życzę sobie, żeby nadal zaglądali do mnie niebanalni ludzie, żeby nadal pojawiały się na moim blogu i w życiu tylko niezwykłe osoby.
Będzie mi miło, jeśli będziecie trzymać za mnie kciuki tak mocno, jak ja trzymam za Was.

Niech to będzie dobry rok, dla Was i dla mnie, bardzo by sie taki rok wreszcie przydał.
Przytulam wirtualnie, może kiedyś będe miała okazję uścisnąć Wam dłonie, dopiszę to do noworocznej wiszlisty.

Obrazeczek ułatwiający start w nowy rok, nic, tylko korzystać.



Apdejt - i nastała noc pełna pieczenia, a po niej poranek pełen pieczenia, dzien ostatni, że tak sobie sparafrazuję.
Dziewczyny zagoniły mnie do roboty wczoraj (ozdabianie sali, wygląda niesamowicie) i dziś (chleby mają być dwa i jeszcze ciasto, duże), a ja nie mam nic przeciwko temu, więc puszczam coś pięknego na full, wkładam śmieszny fartuszek, w którym wyglądam jak jakaś Gospodarna Dorotka (czy inna pracowita istota), i idę do garów, miłego dnia Wam, dziekuję za wszystkie życzenia :-)

sobota, 31 grudnia 2011, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/31 00:58:01
Dobrego Roku :)
-
2011/12/31 00:58:25
No bardzo piękne życzenia. I mądre! Ja Ci już życzyłam, więc tutaj dodam jeszcze tylko - WSZECHSTRONNIE NAWZAJEM ;)
-
2011/12/31 00:59:25
James - dziękuję i wzajemnie, dla Ciebie, I. i Fidela :-)
-
2011/12/31 01:00:43
BP - dziekuje za życzenia, podobają mi się :-), ja z życzeniami dla Ciebie wstrzymam się do jutra, bo teraz nie wymyślę niczego sensownego, a byle czego Ci nie wyślę ;-)
-
2011/12/31 01:02:44
Mogę uszczknąć z tych powyżej, podobają mi się ;)
-
2011/12/31 01:06:58
Bierz, pewnie, ale dorzucę prywatnie coś wyjątkowego ;-)
-
2011/12/31 02:45:52
masz mieć, życznę Ci coś, choć zazwyczaj ograniczam się do przesyłania pozytywnych mniuffonów. mniuffony też prześlę, ale na koniec.

niech przyszły rok będzie chociaż tak dobry, żeby iść spać bez uczucia, że się zaraz wszystko spierdzieli.

no i mitu-mitu.
-
2011/12/31 02:52:40
Leżę i kviczę z łapkami do góry robiąc "bli bli bli", mniuffony rządzą, bardzo dziękuję ;-)
Sama nie wiem, czego chcę, w tym największy problem, ale jak się już człowiek upewni, że na pewno jednej z rzeczy, których chce, nie dostanie, to łatwiej oddychać i łatwiej iść do przodu.
Zaczęłam od zmiany koloru włosów na najmojejszy ever ;-)

-
2011/12/31 03:16:39
godne to pochwały zaiste, japońskie baby też zmianę życia zaczynają od zmiany włosów.

Co do mniuffonów, to są stwory niezwykłe, niewidoczne, ale podejrzewam, że puszyste. i bardzo pozytywne, zapewniam.
-
2011/12/31 03:20:18
O, to może coś w tym jest...Kolor absolutnie doskonały, mam nadzieję, że się spodoba, czuję się, jak to ja, najpiękniejsza w powiecie i okolicach ;-))

Mniuffony mnie rozbroiły, podzielę się jutro swoim ulubionym pozytywnym słówkiem, ale na privie na razie, za wcześnie chyba, aby zapoznawac ogół ze stworzonym przeze mnie językiem mysim ;-)
-
2011/12/31 09:48:05
Wszystkiego co najlepsze squirk. I bywaj z nami więcej, bo nie jesteśmy wirtualni, tylko prawdziwi, najprawdziwsi i czekamy z utęsknieniem na każdą notkę co u ciebie słychać. Buźka
-
2011/12/31 11:27:33
PIP.
-
2011/12/31 11:51:13
Szysz - no nie mów mi, że TEŻ mówisz PIP. Albo FIF. Albo uuuk. ;-)) Osłabłam ;-)
Rrrany, ile mam roboty, kawa i biegnę :-)
-
2011/12/31 11:52:08
Migawko - bardzo Ci dziękuję, wszystkiego dobrego, ściskam łapki i obiecuję pisać, póki mnie blogowisko nie przytłoczy :-))
-
2011/12/31 13:13:45
Squirk, bardzo mocno trzymam kciuki! Niech nam będzie lepiej! :-)))
-
2011/12/31 13:25:43
ja nie rozumiem, jak Można NIE mówić PIP po przeczytaniu Kosiarza. Uuuk zdarza się rzadko, pewnie dlatego, że w domowym księgozbiorze nie posiadam nic o magach, tylko właśnie śmierć i wiedźmy (podział po rozpadzie związku nastąpił, aż dziw, że tyle dostałam, widocznie naprawdę nie mógł na mnie facet patrzeć). W temacie dziwnych powiedzonek polecam aniumu Nodame Cantabile, bohaterka rządzi i wymiata, a gyabo i mukya to tylko czubeczek góry lodowej.
-
2011/12/31 13:27:33
Ewo - wszystkiego naj naj naj, mam nadzieję, że pochwalisz się, co na dziś wymyśliłaś :-)
-
2011/12/31 13:28:28
Szysz - wiesz, że to, co napisałaś, będę musiała sobie przetłumaczyć ze słownikiem, prawda? ;-)
-
2011/12/31 14:54:29
Squirk, na szczęście ja tylko donoszę, gospodarze zadbają o podstawę wyżywienia. Zrobiłam śledzie z płatkami migdałowymi wg przepisu żony Ernesta Brylla ;-) (znalezione w necie dawno temu - pycha dla tych, którzy śledziem nie pogardzą ;-) Do tego micha sałatki brokułowej z fetą, czosnkiem i słonecznikiem. I jeszcze tarta z jabłkami, podlana galaretką - zastyga w lodówce. Więcej nie kazali przynosić, a więc widzisz, że się zupełnie nie wysiliłam. My obie z Agą (gospodyni sylwestrowa) zgodnie stwierdziłyśmy, że "lepiej przeczytać jakis artykulik z sylwestrowej Wyborczej, niż się zarobić w kuchni".
-
2011/12/31 15:04:42
Ewo - moje menu leci na priv, niektórzy zaglądający będą na dzisiejszej imprezie, niech mają niespodziankę :-)
-
2011/12/31 15:10:37
tego sie nie tłumaczy, to się ogląda :P

a ja udziełałam, sałatkę, patrzę ponuro w monitor i nic mi się nie chce. Impreza za parę godzin. Ech...
-
2011/12/31 15:21:08
Ale muszę pogooglać żeby wiedzieć, co ewentualnie obejrzę, tak? ;-)

U mnie jeszcze tylko jeden chleb do upieczenia i będę mogła zająć się swoją niepokojącą urodą, żeby nie straszyć wieczorem. Poza tym też nuda, pozmieniałam trochę w ustawieniach na FB, Mysz śpi i zastanawiam się, czy jej wieczorem fajerwerki nie przyprawią o mikrozawał, gotuję rosół...takie tam drobiazgi :-)
-
2011/12/31 18:01:29
Fartuszek na bojówkach - to musi być widok ;o)

Szczęśliwego Nowego...
-
2011/12/31 18:04:45
Wkurzony - bojówki nastąpią za pół h, na razie biegam między rozmową na FB, sypialnią a łazienką ;-)
Wszystkiego naj, jak najmniej wkurzania w Nowym Roku :-))
-
2012/01/01 11:22:59
Żeby się spełniło, Dorotko! Wszystko!
-
2012/01/01 21:51:12
Dzięki, Pająks, wszystkiego Ci naj :-)
-
2012/01/02 21:20:17
Dorotko??? !!! ???
-
2012/01/02 21:49:16
Migawko - bo w fartuszku wyglądam jak jakaś Dorotka (mam nadzieję, że to się nie przyjmie ;-))