squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Diabeł nie śpi...

...z byle kim. Wiem, stare, ale przypomniało mi się i zostaje.

Wstałam o 5.30, z różnych względów, więc nic dziwnego w tym, że śniadobiad, czyli penne al diavolo (nie dla mięczaków, bo dość ostre, zwłaszcza w mojej wersji) mam już za sobą.
Plusy zerwania się tak wcześnie są - cały dzień przede mną, jest jasno i mogę machnąć foteczki kolczyków i Myszy. Z pierwszymi będzie łatwiej, Mysz wychodzi w dzień rzadko, niechętnie, szybko opycha się ziarnem i rzuca złe spojrzenia, kolczyki niezmiennie nie wykazują aktywności i nie zagrażają człowiekowi upierniczeniem mu ręki na wysokości ramienia.

Czytaliście? (i czy pójdę siedzieć, Pamiętniczku, za podlinkowanie artykułu?)
Moją pierwszą czynnością po odetchnięciu po porodzie i przeżyciu cudem drogi do domu byłoby wystawienie za drzwi muszącego bez względu na koszty pokazać się w necie kretyna. Zdaję sobie sprawę z istnienia zakompleksionych palantów płci obojga, ale nie toleruję ich wokół siebie. Szkoda dziecka, ma sporą szansę zaistnieć w przyszłości jako bohater zdjęć w rodzaju "Zosia, Zosia, patrz, szafa się na Frania przewróciła, szybko, daj aparat!". Powinno się odbierać prawa rodzicielskie wszystkim, którzy robią swoim dzieciom zdjęcia w sytuacjach upokarzających czy potencjalnie groźnych dla zdrowia/życia. Rodzice nadający swoim dzieciom imiona w rodzaju Vaneska czy Nejdżel to osobna kategoria.

(Z ostatniej chwili - współpraca niedużej, zaspanej Myszy w lekkim wkurwie oraz Pentaxa K100D Super zaowocowała serią uroczych zdjęć, a ja nadal mam obie ręce, cóż za udany, odpukać, dzień)

W poniedziałek poważny fragment mojego życia ulegnie zmianie (kategoria: osobiste, więc tylko sygnalizuję, że może być mnie mniej i w wersji poważniejszej), więc zamierzam dziś popracować, potem trochę zaszaleć, a potem, przez cały weekend, trzymać kciuki za Bardzo Ważną Osobę i jej operację. Dziękuję za Wasze wsparcie, ogromnie się przydaje.

Trochę tchórzę, bo wiecie, jest podpisana ACTA, a ja wolałabym nie iść do więzienia za wrzucanie obrazeczków, więc na wszelki wypadek nie wrzucam. Ktoś wie, czy jeszcze można czy lepiej usiąść w kąciku, rączki na kolankach, buzia w ciup, a na ew. pytania odpowiadać tylko "Pan premier/prezes/trener jest dla nas jak ojciec najlepszy.."?

piątek, 27 stycznia 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/01/27 12:47:57
Jak już musisz święcie wierzyć w bzdurę pt. zamykajo za linka/zdjątko, to przynajmniej przyjmij do wiadomości, że ACTA wchodzi w życie po 30 dniach od podpisania przez daną stronę - czyli masz kilka tygodni luz:-P
-
2012/01/27 12:51:06
Bartoszcze - wiesz, strzeżonego pambuk strzeże, wolę dopytać, choć trochę mnie już lokalnie dostępni techniczni uspokoili (i obśmiali ;-))
Uff, to wrzucę potem jakieś obrazeczki, bo trafiłam na kilka rzadkiej urody.
:-)
-
2012/01/27 13:52:43
Acta musi ratyfikować rząd, sejm i prezydent aby po kolejnych 30 dniach mogła wejść w życie.
Ha! Co za idioci z tym porodem - niestety podejrzewam, że zarówno On jaki Ona - mogą mieć nierówno...
-
2012/01/27 13:56:29
James - tak też sądzę na widok rozradowanego oblicza młodej matki na zdjęciu. Kij z tym, że młode (i przy okazji oni) mogło zginąć - ojeja, Misiaczku, popatrz, jesteśmy w TV!
Może powinny być jakieś testy IQ przed udzieleniem zezwolenia na rozmnożenie, jakieś szkolenia czy coś. Ja pierniczę, jak można być takim durniem. Dobrze, że się na tył auta nie rzucił i, kierując stopami, nie machnął zdjęcia całej szczęśliwej trójeczki zaraz po.

Co do ACTA - a, szkoda słów. Prych.
-
2012/01/27 16:54:40
Przeczytalem "premier/prezydent/treser" :-)
-
2012/01/27 16:58:06
Bres - ładnie pasuje do kontekstu ;-)
-
2012/01/27 17:37:44
Ja też nie wiem, co mogę wrzucić na bloga, a czego nie :-( No to poprzestanę na fotkach własnych ;-) Ale wierszyków mi szkoda (cytowanych, z podaniem linka żeby nie było...)

A ja zachorowałam na wisiorek-aparacik. Eh, dobrze, że sama nie umiem kupić (no, chyba żebym się postarała, ale lepiej nie), a dziecko przyjedzie dopiero za tydzień, to, jak pambuk pozwoli, przejdzie mi ;-)
-
2012/01/27 17:42:13
Ewo - podobno na razie możemy wrzucać wszystko, więc korzystajmy, a ja gdzieś w środku liczę na to, że nastąpi cud i jednak nie będzie źle.

A gdzie dają wisiorki-aparaciki? Jeśli na Allegro to nauczę Cię korzystać, jeśli nie umiesz, będziesz niezależna, a dobrze jest się czasem porozpieszczać :-)
-
2012/01/27 18:20:01
Dawkuję rozpieszczanie ;-) Teraz będą kupowane perfumy, tylko jeszcze wąchamy, bo zawsze można coś odkryć nowego ciekawego.
Aparaciki są na Allegro (link mi wcięło ;-( No, przecież ja, taki zapalony pstrykacz, muszę mieć aparacik!
Ula przyjeżdża za tydzień, to nauki kupowania pobiorę. Dzięki!
-
2012/01/27 18:24:24
Ewo - też jeszcze nie wybrałam dla siebie zapachu na zimę, ale mam mocnego kandydata. Za to muszę kupić buty, soczewki, krem, komponenty do biżuterii...jeszcze nie mam pieniędzy lutowych, a już w większości je w myślach wydałam ;-( Może w Walentynki się porozpieszczam ;-)
-
2012/01/27 18:44:41
Zapachy to my z córusiem ;-) mamy od dawna wybrane i używane (jesus del pozo, dla ateistek jak znalazł ;). Ale ponieważ dziecko teraz z Krakowie, a tam większy wybór, to wącha i podsyła pomysły ;-)
O, Walentynki to dobry pretekst!
-
2012/01/27 18:51:07
Ewo - który del Pozo? Latem często używam Esencii de Duende, na zimę za lekki zdecydowanie, ale generalnie polecam, inych chyba nie testowałam, warto?
-
2012/01/27 19:29:05
O, Esencia jak najbardziej! I jeszcze Halloween. Ja lubię lekkie. Cięższe dla mnie za ciężkie ;-)
-
2012/01/27 19:36:07
A u mnie to zależy od pory roku, nastroju, okazji, zimą zdecydowanie wolę używać czegoś otulającego i zmysłowego, ale nie bardzo cięzkiego - jak już kupię to się pochwalę :-)
-
2012/01/27 19:37:49
Skwiras, a to cymelium juz do ciebie dotarlo?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11034799.html
-
2012/01/27 19:41:01
Bres - naturalnie, śliczności historia o tym, jak zrobić z siebie pośmiewisko prywatnie i zawodowo - źle interpretuję? ;-)
-
2012/01/27 19:48:57
I jeszcze zarobic piszac o tym.

Masz @ z odpowiedzia.
-
2012/01/27 19:53:11
Bres - dokładnie.
Dziękuję za @, poszaleję sobie :-)
-
2012/01/27 22:15:32
Masz majla z obrazkami
-
2012/01/28 11:19:15
-
2012/01/28 14:41:06
Szysz - ojacię ;-))

Bres - dziękuję, zaraz zajrzę :-)

Bartoszcze - no fakt, poczułam się dużo lepiej ;-/