squirk@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu
"Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem.

Jedno i drugie służy rozrywce". To nie ja, to pan Mirosław Bańko z UW. Serio.
Interesująca wizja, acz nie wymyśliłam jeszcze, jak zmieniałoby się stacje.

Na głównej nadal paradnie, bo matka Madzi dostała ochronę policyjną. Społeczeństwo psyka, bo jakżeż to, czemu ochrona, a jak ochrona, to niech ona sobie ją opłaci, bo my nie chcemy.
Kaman, to elementarne, drogie stado...Watsonów. Nie byłoby pogróżek pod adresem kobiety = nie byłoby ochrony.
Nie wyobrażam sobie, jak muszą w tym bajzlu czuć się ci, którzy naprawdę śmierć Madzi przeżywają, dla których to tragedia. Współczuję jeszcze bardziej, giniecie w tłumie.

U mnie nuda, uczyłam Mysz grać na gitarze. Sprawa jest prosta - dłoń z energicznym Myszkiem przy gryfie, struny leciutko poluzowane, Mysz staje na tylnych łapkach a przednimi zaczyna kiziać struny. Dźwięk niezbyt głośny, ale robi wrażenie. Skoro wybiły się Rihanny i Biebery to wróżę Myszy wielką karierę. Była zachwycona dźwiękami, trudo było ją oderwać, chyba zdjęcia zrobię, bo dziś kolejna lekcja.

Poza tym słoniny szukam. Nie, żebym zgubiła, po prostu sobotnia impreza, jak się okazało, ma zawierać w części konsumpcyjnej domowy smalec, chleb i kiszone mojego autorstwa. (Tak, wiem, że czytacie - dwa chleby, dwa, obiecuję).
Zgubiłam za to woreczek do prania bielizny i znajdę tego, kto jest za to odpowiedzialny. Nie staje się między dziewczyną i jej woreczkiem do prania bielizny, a to, że to mnie zginął, wcale nie oznacza, że ktoś za to nie beknie. W tym dobrym, mściwym sensie, a nie, żeby kłopoty gastryczne czy coś.

Idę tam ---->., bo mam do przetłumaczenia po znajomości niedużą rzecz prześliczną człowiekowi upartemu. Wszystkim, którzy oddają coś do przetłumaczenia i wyraźnie proszą o to, żeby absolutnie w treść nie ingerować, bo jest idealna, i TYLKO przetłumaczyć i NIC więcej, mówię - Nie proście o coś, czego nie jesteście gotowi otrzymać.

Obrazeczki nastąpią w terminie późniejszym, bo tak.

 

Apdejt - przyszpachlowałam sie lekko i udałam za firewall, bo mi kefir wyszedł. Przy okazji przestrzegam kefiroholików - 3 dni tego dobrego (i niewiele więcej, ale zajęta byłam, tak?) i ukochane śtruksy leco z du...z bioder spadają.
Idę gotować fakes ("fakiis", nie "fejks", za pierwszym razem też tak przeczytałam, ale chodzi o grecką zupę z soczewicy) z Tiamatem. W sensie Tiamat jako podkład muzyczny tylko, bo wiecie, tak wyszło, że nie dali rady przyjechać, korki są i w ogóle. Może następnym razem.


Obrazeczki nastąpią w związku z tym w terminie jeszcze późniejszym, ale nastąpią. Tymczasem, jako że jest Pączek`s Day, wrzucę dowcip, com go już kiedyś wrzucała, ale uroczy i aktualny, więc podlinkuję po prostu - proszę.
PS. Nadal chcę mieć sowę i jeże (i Hardodziobka), choć jednak bardziej chcę być wilkołakiem.
PS2. Mam dwa pączki. Sąsiadka mówi, że trzeba zjeść pączka, żeby mieć szczęście przez cały rok.
Nie widzę tego jakoś.

Apdejt drugi - skonsumowałam 1/3 pączka metodą, której nie opiszę, ale gdyby ktoś to nakręcił tytuł bohaterki najśmieszniejszego filmu w necie miałabym w kieszeni.
Mysz dostała zastrzyk. Nie zauważyła tego, bo jadła ser. Nadal mam ręce.
W związku z powyższym mogę zamieścić obrazeczek z cicikiem i wcale nie.

czwartek, 16 lutego 2012, squirk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/16 12:17:41
Squirk, ty sie nie zastanawiaj jak sie stacje zmienia. Galka przeciez. Ty sie zastanawiaj co zrobic zeby programu reklamami nie przerywali.

PS. Cala fura biustow i stanikow na Gównej. Poodba mi sie tez krecenie glowa na odkryciem ze kobita po czterdziestce moze byc seksowna. Dzieci Neostrady i ich medialne gura, kuffano....
-
2012/02/16 12:22:25
Bres, mój boobfinder! ;-)
Nie wiem, gdzie dildo ma gałkę (to nie to co laska maga wkącu), ale wygooglam jakieś modele i popatrzę. Swoją drogą pomyśl, ileż miałby naród powodów do uciechy i czczej krotochwili, gdyby komuś takie radio rąbnęli i pojechałby je odbijać na Wolumen.
Szokujące odkrycie z tą seksowną 40-tką - czyli będzie dla mnie jakaś nadzieja za x lat, serce rośnie (i bach, kardiomiopatia przerostowa strikes again, ahaha).
-
2012/02/16 12:30:05
Nie... ja po prostu nie wierzę, że to Bańko napisał tą odpowiedź! (jako polonistka czuję się tym urażona :P )

Powodzenia życzę myszy, na pewno będzie lepsza od Biebera. Chociaż nie do końca wiem o co z myszą chodzi, bo przypadkiem trafiłam na tego bloga i na razie przeczytałam tylko kilka notek. (ale jeszcze to nadrobię)
-
2012/02/16 12:33:50
Szalonedziewice - miło, że zajrzałaś :-)
Myślę, że pan Bańko wykazał się poczuciem humoru nie spotykanym przecież często u kadry uniwersyteckiej, w każdym razie nie zetknęłam się wcześniej z wieloma takimi przypadkami, więc każdy bardzo doceniam :-)

Mysz to...jak to ładnie ująć, żeby oddało prawdę...Zajmuje sypialnię i pozwala o siebie dbać, jest śliczna, genialna i przeswojona. Założycielka Mysich Zakonów Żebraczych, nie cierpi snu innych i przepięknie się obraża ;-)
-
2012/02/16 12:35:32
@Squirk, bo z dildo internetowym to z poziomu przegladarki sie wybiera. Taki life-stream. Tylko Adblocka doradzam :-)
-
2012/02/16 12:41:38
Bres - nie mam doświadczeń, ale zerknęłam w Google Grafika i chyba ich nie nabędę jednak, jakoś się bez...bez radia obejdę.
Chociaż to.. s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/08/dildo-ctulhu.jpg ahaha, na chwałę Przedwiecznego. Popatrzę, może ktoś ma wieczór panieński niedługo czy inne takie, byłoby jak znalazł.
-
2012/02/16 12:52:16
Wiesz, ja juz moze skoncze ten temat, bo mnie inzynierska wyobraznia niesie. A ze inteligencja to mozna nasycac, funkcje budzika wbudowac, w GPS wyposazac, jako karty platniczej uzywac, etc... Aha, a jeszcze ze jakby dzis "Mlody Technik" wychodzil to... Ech, sa jeszcze w Domach Kultury modelarnie?

OK, dosc na ten temat :-))
-
2012/02/16 12:56:05
Bres - czułam, że się rozkręcisz ;-))
W PeKiNie były jakieś warsztaty kiedyś, pamiętam, bo znajoma otroczka na zajęcia posyłała, ale nie wiem, jak teraz. Może nowe pokolenie da światu kilku nowych Słodowych :-)
-
2012/02/16 14:59:12
Zainspirowana również sobie pooglądałam. I jestem zaskoczona Sq, że Ty wielbicielka małych futrzanych, nie zwróciłaś uwagi na TO www.demotivationalposters.org/image/demotivational-poster/0901/furry-dildo-hamster-dildo-furry-demotivational-poster-1231379716.gif
-
2012/02/16 15:32:59
BP - o, bogowie...pewnie odruchowo ominęłam wzrokiem, bo pomysł dość straszny jednak ;-)
-
2012/02/16 19:14:27
Niestety, konca nie bedzie. Puscilem ten cytat na pewnym forum zwyrodnialcow. Tam poszlo to w kierunku ze reklamy da sie blokowac, ale nie monity o placenie abonamentu. Z tego zrobila sie dildofonia publiczna z jej misja i programem "Lato z dildem". Krajowa Rada Dildofonii i ... No.
Niesamowicie inspiruajcy jest pan prof. Banko, naprawde :-)))
-
2012/02/16 19:18:11
Bres - "na pewnym forum"? W życiu się nie domyślę ;-)
Zobaczysz, kiedyś zacznę u Was pisać i wtedy to ohoho i inne pogróżki ;-)
-
2012/02/16 19:41:59
Nie, to nie to forum. Zwyrodnialcy sa na zamknietym na trzy spusty :-)
-
2012/02/16 19:47:39
Bres - a, mnie się to zwyrodniałe otwarte podoba ;-)
-
2012/02/16 19:49:16
Mnie sie ono nawet bardzo podoba, choc niektorzy mowia ze nie umieja przebic sie przez bariere jezyka, czy jakos tak. To bardzo stare forum, ma prawie 10 lat.
-
2012/02/16 19:53:33
Bres - zabawa językiem nie jest dla wszystkich po prostu, nie każdy lubi zresztą :-)

"Dildo" i "zabawa językiem" - nie wiem, czy mogę uczynić blog podwójnie "dla dorosłych" ;-)
-
2012/02/16 19:55:20
He he he. Jak bylem szesciolatkiem i dotarlo do mnie ze w kinach sa filmy od lat "16" i "18", to sie zastanawialem jakie makabry musza byc pokazywane w filamch od lat "50" :-)
-
2012/02/16 20:31:56
Szlag, teraz nie wiem, czy komcia mi wysłało czy zeżarło, wrr (jak się powtarzam, to wcześniejszy skasuj pls).

W każdym razie - dildo i zabawy językiem średnio idą w parze, i tym się dildo różni od radia.

I z innej beczki - jak Ty tak nie lubisz słodyczy, to zaeksperymentuj z wytrawnymi faworkami:-)
-
2012/02/16 20:43:20
Bres - u nas było jedno kino, prowadziła je mama kolegi z klasy, więc szło się, na co się chciało - po "Gremlinach" miałam solidną, długa traumę ;-)
-
2012/02/16 20:45:44
Bartoszcze - o, to nie te same filmy oglądaliśmy...;-)
Żartuję, oczywiście, i rozumiem.

Faworki sobie odpuszczę, bo nie opłaca mi się tylko dla siebie robić, za to piekę coś innego i jak się uda to polecę. Bardzo wytrawne jest, oczywiście.
:-)
-
2012/02/16 20:52:06
Już za późno, nawet potrójnie dladorosłych nie pomoże. Dildo(a), zabawy językowe, no fiu fiu ;)
A wiesz jakie mi przejęzyczenie przyszło na myśl, a propos powyższych?
-
2012/02/16 21:01:43
Losiek - nie fiukaj, żart nastąpił, z filmów to ja tylko Muminki ;-)

Co do przejęzyczenia - nie mam pojęcia, gdyż patrz wyżej.
;-)
-
2012/02/16 21:10:27
Offtopicznie: wesoly nam dzien nastal, na fourm O Blox.pl pojawil sie admin plci zenskiej i raczyl sie ustosunkowac do kilku wpisow. Wiosna idzie, jak nic, Bartoszcze mial racje.
-
2012/02/16 21:19:29
(Losiek - zgadza się, nie wrzucę Twojego komentarza, to przyzwoity blogasek, ale doceniam, że zechciałes się podzielić ;-))
-
2012/02/16 21:20:20
Bres - nawet tam nie zaglądam, bo nie warto imho, niedługo zmienię lokalizację chyba, szkoda nerwów.

Idę na film, bbl :-)
-
2012/02/16 21:25:44
@Bres
Znaleźli kunia do roboty

@Squirk
A mogłem coś przegapić w erze wideo:-)