squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Pszczoła miodna wskaźnikiem czystości środowiska.

Z powyższym nie ma co dyskutować, taki jest fakt i pozamiatane.

Poranek miałam piękny, bo aż do 9.02 nikt mnie nie wkurwił, za to potem poszło lawinowo, w związku z czym żądam od Wszechświata dostarczenia mi na próg mojego ulubionego wina i pół tony szparagów, koniecznie z miłym bilecikiem. Mogę dziś być straszna (dowcip, nawet ten o gąsce Balbince, nie wchodzi w grę).

W ramach prac nad odzyskiwaniem utraconej równowagi ostatnie pół h spędziłam na sofie z kubkiem herbaty i "Syrenami" Achilleosa. Guzik mi to dało, ale "Syreny" polecam, piękne są, jego smoki zresztą też, ale wiadomo, że w kwestii smoków nie jestem obiektywna, bo kocham wszystkie z całego czarnego serduszka. Yummie.

Na głównej standard, wywlekanie czyichś spraw bardzo prywatnych. Będę ogromnie zawiedziona, jeśli pan Włodzimierz po odzyskaniu zdrowia nie skieruje sprawy do sądu. Pojawił się też dowcip albo test na spostrzegawczość czytelników, coś w rodzaju "pokaż, która postać nie pasuje do słowa *gwiazda*", stąd wymienione w zestawieniu panie Kardashian i Rutowicz. Jako bonusik w komentarzach znalazło się kilka wyrazów-perełek. Poczułam się nieco lepiej.

Mysią łapkę mogę oficjalnie uznać za zdrową, odnotowałam powrót futerka. Jako wyraz wdzięczności za zachowanie mnie przy życiu ze wszystkimi kończynami Mysz otrzymała nową kolbkę, a przy okazji wymieniłam jej kołderki w sypialniach.
Mysz zignorowała kolbkę i poszła spać do kostki, na trociny.
Po drodze zatrzymała się i, patrząc mi głęboko w oczy, zsiusiała się pośrodku rurki łączącej Klatkę Pierwszą i Drugą.
Wiecie, ręce mi czasem opadają.

Mama dzwoniła właśnie, że ręka znów ją boli. Nie wyobrażam sobie kolejnej operacji, ona tym bardziej.
Trochę do dupy ten dzień, drogi Pamiętniczku.

Idę myśleć, obrazeczki nastąpią, ale później.

 

Apdejt - są, są obrazeczki. Znów będzie romantycznie i troszkę religijnie.

Mysz wyspana i w doskonałym nastroju, więc możliwe, że do bielejących przed klateczką stosów kości wrogów nie zostaną dziś dorzucone żadne nowe.
Rozważam zawieszenie na drzwiach tabliczki z napisem "Mysz dobiega do drzwi w 10 sekund, a ty?" czy coś w tym rodzaju. Niech ludzie wiedzo, niech się spodziewajo.
Oczywiście znów zsiusiała się w rurze. Rodencik zakichaniutki.

Idę przejrzeć piórka, cekiny i wełenki, będę szyć, wyszywać i dziergać pokrowczyk, bo Opcy jeździ na nartach z ogonkiem nie osłonionym i marznie.

czwartek, 23 lutego 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/23 16:06:23
a bu.
Mysz to tak z miłości pewnie. Dziwna i chora ta miłość, ale miłosć :P
na maila odpiszę wieczorkiem, jak chłopa uśpię po dobrym obiedzie.
-
2012/02/23 16:09:55
Szysz - no trochę bu, nie wiem, skąd wziąć siły na ogarnięcie tego wszystkiego, ale kto ma dać rade, jak nie ja.
Z Myszą sobie porozmawiałam. Wyglądało to tak, że ja wygłaszałam długą przemowę, ona czesała uszka, po czym rzuciła mi spojrzenie z rodzaju "pardąsik, czy my się znamy?" i poszła do kostki. Przypomnę jej to, jak będzie chciała po mnie połazić wieczorem.
-
2012/02/23 17:07:55
Czym się charakteryzuje/jak wygląda mysia kołderka?!
-
2012/02/23 17:13:12
BP - kołderka gryzoniowa wygląda np. tak www.zoobi.de/images/product_images/info_images/1844_0.jpg (Mysz ma białą) i jest ciepła, bardzo miękka, nieszkodliwa w razie zjedzenia, nie splącze się, ma bardzo delikatne włókna, więc nie owinie się futrzaczkowi wokół szyi czy łapki, taki żyćkoumilacz dla małych zwierząt. Niby nie jest konieczna, ale w trocinach może się trafić ostrzejszy kawałek, zwierzę się zrani i infekcja gotowa, a po co ryzykować.
-
2012/02/23 18:24:18
No nieźle, ktoś miał pomysł, kołderki dla myszy, szok panie, szok
-
2012/02/23 18:35:41
BP - dorzuć do tego specjalne domki, systemy klatek typu Ferplast (jest np stacja kosmiczna, safari itp), kuwetki, wille, hamaczki i huśtawki, osobne place zabaw i zabawki, smycze, szelki, transportery, że o rozmaitych karmach nie wspomnę, taki okołomyszowaty stuff to wielki biznes ;-)
-
2012/02/23 18:59:50
No, nie jest to Mysz Koscielna, co to to nie? :-)
-
2012/02/23 19:04:50
Bres - no nie jest i bardzo mnie to dziwi, ja pobożna i uduchowiona, blogasek religijny niemalże, a Mysz jakaś taka...;-)
-
2012/02/23 19:11:55
Agnostyczna? Heretyczka?
-
2012/02/23 19:12:32
Bres - poliateistka, jak pani ;-D
-
2012/02/23 19:13:19
Ale reformowana?
-
2012/02/23 19:17:33
Bres - zupełnie niereformowalna, a do tego niestabilna ;-(
-
2012/02/23 19:24:00
Nie mow mi ze wsrod poliateistow nie ma heretykow. Np. tacy co wierza tylko w tych bogow co sa na Poliliscie z numerami bedacymi liczbami pierwszymi. Albo wielokrotnosciami trojki.

Kiedys liczylem ile by bylo mozliwych orientacji seksualnych, jakby bylo piec plci. :-)
-
2012/02/23 19:33:32
Bres - Mysz, jak pani, nie robi wyjątków i nie wierzy we wszystkich jak leci z wyjątkiem piątków, kiedy wierzy w Eris, i dni, w których na obiad jest makaron, bo wtedy wierzy w LPS ;-)
-
2012/02/23 19:37:21
Irene Eris?

Ale wiesz, w niektorych mozna nie wierzyc bardziej :-)
-
2012/02/23 19:39:37
Bres - no wiesz. Oburzę się w piątek, jak mi przypomnisz.
;-)
pl.wikipedia.org/wiki/Dyskordianizm
-
2012/02/23 19:42:07
A, zapomniałam - fakt, w niektórych nie wierzymy bardziej. Chyba najbardziej w najbezczelniejszych wciskaczy kitu, tych od gadających węży i innych pierdoletów.
-
2012/02/23 19:51:40
Normalnie mysie burżujstwo! I snobstwo!
-
2012/02/23 19:52:27
Najlepiej to poliateiscie wierzyc jednoczesnie w takich dwoch co sie nie cierpia :-)
-
2012/02/23 19:54:04
BP - trudno zaprzeczyć, masz rację ;-)
-
2012/02/23 19:56:41
Bres - bardzo dobry pomysł i łatwy w realizacji, bo wystarczy wybrać niemal dowolnych dwóch ;-) Niemal, bo np. Eris, jak przypuszczam, serdecznie chromoli innych bogów i wszelkie uczucia swoich wyznawców ;-)
-
2012/02/23 21:08:23
Kwiatuszek predakcyjny: nagłówek "Odkryto nowy gatunek. Nie ma oczu i żyje 2 km pod ziemią", a prowadzi do tekstu "Gdzie jest Iwona.."
-
2012/02/23 21:10:33
@brezly
Te pięć płci to też lemowe?:-)
-
2012/02/23 21:15:01
Bartoszcze - bardzo dziękuję ;-D
-
2012/02/23 21:23:48
Piec plci tak. Kombinatoryka moja.

"Wiadomo przecież, że pięciomia jest podstawową komórką naszego życia rodzinnego - spróbuj w fantazji wymyślić coś innego, wytężaj wyobraźnię, jak chcesz, a ręczę ci, że poniesiesz klęskę! Tak, bo żeby założyć rodzinę, żeby dać życie potomstwu, muszą połączyć się Dada, Gaga, Mama, Fafa i Haha. Na nic wspólne sympatie, na nic plany i marzenia, jeśli zbraknie przedstawiciela choć jednej z tych pięciu płci - sytuację taką, niestety, zdarzającą się czasem w życiu, nazywamy dramatem czwórni, czyli nieszczęśliwą miłością... "