squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Zło bobrem zwyciężaj"

Obrazeczek z takim napisem znalazłam wczoraj o, tam -------->, w internecie, i właśnie wrzucam na Fanpejcz, żebyście też zobaczyli, a wczorajszej notki nie było z powodu kaczki, bo nie mogłam myśli zebrać.
Poważnie, wstałam (niewyspana, bo Mysz najpierw się tłukła, więc nie mogłam zasnąć, a potem się tłukła, więc musiałam wstać, mam własny myszobudzik, bosko po prostu), podnoszę roletę i co ja paczę. Z okna mam widok na basen, więc oczywiście paczę basen, ale tym razem z zawartością w postaci kaczki krzyżówki, samczyka niemałego. Normalnie pływa sobie w basenie zadowolony kaczka, poleciałam po aparat i mam dowód. W dodatku nie żeby tak sobie spokojnie pływał, skąd. Najpierw zaczęło się czyszczenie piór, a potem darcie dzioba i nie uwierzylibyście, jak głośno potrafi się wydrzeć taki kaczka o zdrowych płucach, pewnie kolegów wołał. Nie okazali zainteresowania, więc kaczka się obtrzepotał i poleciał, piękny jest niemal zupełnie pionowy start dorodnego kaczki, jeśli też chcecie zobaczyć to proszę zlokalizować jakis basen i wabić. Zdjęcie kaczki też na Fanpejcz wrzucę, darcia dzioba nie podejmuję się odtworzyć.
Tym samym sezon basenowy uznaję za oficjalnie, acz nietypowo, otwarty - tym razem zaczął kaczka, a nie taki miły, siwy sąsiad, no trudno, może za rok się uda, na wszelki wypadek warto siedzieć na brzegu z dwururką w roli demotywatora.

Posiałam rukolę, bo mi jeden fajny pojemnik wpadł w oko, więc po co ma stać taki nieobsiany, oraz padł ostatni pęd grochu Cud Kelvedonu, więc hurt mu w detal, wyrzucę go i na jego miejsce wrzucę ziarnko sześciotygodniowego, może będzie bardziej entuzjastycznie nastawiony do życia, nie jak ten Cud, grochowy imoł mi się trafił. Szałwia argentyńska i rzodkiewka Vixen wystartowały z zapałem, Piracka Dynia nadal się nie poddaje, bardzom dumna. Za chwilę idę podlewać i robić słitfocie na fanpejcz, żeby się chwalić.

Z cyklu Czytelnicy pytają - Chaotyczna odpowiada - zapytano mię, skąd biorę nowych komentujących i mam wrażenie, że odpowiedź "z brzuszków ich mamuś" nie będzie optymalna, więc napiszę inną. Otóż czasem zaglądam na ostatnio dodane na Bloxie wpisy, jeśli coś mnie zwabi to wlezę i czasem coś napiszę, a potem czasem mnie miły gość rewizytuje i zostaje u mnie a ja u niego. Nie wchodzę na obce blogi polecane odgórnie przez Blox - kiedyś zaglądałam, bo sądziłam, że wszystkie są naprawdę bez wyjątku przez szefostwo wybrane, póki znajomy nie uświadomił mi, że wystarczy wysłać formularz i można sobie miejsce w polecanych wyprosić. Wyjątek robię dla dwóch, o których wiem, że zostały uczciwie wybrane przez redakcję.
Nawiasem mówiąc w Ulubionych mam bajzel, kilka blogów zostanie dodanych, chyba porobię kategorie, bo coraz więcej blogów mam do polecenia i to wszystko Wasza wina, bo fajnie piszecie.

Zajrzałam na główną i od razu mi się kora mózgowa wygładziła, poinformowano mnie bowiem, że ośmiornica jest słoniem i ptactwem domowym - o, tutaj. Moim zdaniem to niemożliwe, ale co ja tam wiem, w końcu nie obejrzałam jeszcze wszystkich programów o przyrodzie, może w którymś o tej ośmiornicy coś powiedzą.

Idę na balkon oraz kolczyki jakieś stworzę, wprawdzie wyobraźni mam dziś tyle, co ten gość, który wymyślił flagę Japonii, ale może uda mi się zrobić coś, co oka nie zmęczy. Miłego dnia Państwu.

PS. Wyszukano mnie po "monitorach podtynkowych" oraz "porno wesele". Jestem nieco oszołomiona. Szukającego porno przepraszam za zawód, niczego niegrzecznego u mnie nie znajdzie, a ten numer z kajdankami na Poczcie Głównej był wieki temu i nie ma co mi drobnej pomyłki wypominać.

PPS. Mam dowody na to, że kiedy piję za czyjeś zdrowie to on zdrowieje, bo Berberys, którą poszczykło, wyzdrowiała po drinku, którego ja wypiłam, więc jakby się ktoś źle czuł to proszę mówić, zrobię co w mojej mocy.

poniedziałek, 21 maja 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/05/21 15:22:53
A jak mi sennie i potrzebuję żeby ktoś za mnie kawę wypił, to co?
-
2012/05/21 15:23:24
Melduję, że widzę u siebie zaczątki marchewek kolorowych, to znaczy w donicy widzę. ~^v^~ Poza tym, lada dzień dostaniesz okrę, bo idzie jak burza. Edamame idzie jak dwie burze, bo to fasola i mąż mnie uświadomił, że fasola szybko rośnie. Nie wiedziałam... ^^
W niedzielę obejrzeliśmy nasze stare mieszkanie na Ursy i muszę się wyżalić - oficjalnie oświadczam, że nie znam większych flej niż ludzie, którzy tam mieszkali... Można mieć bałagan (sama miewam), można mieć kurz (sama miewam), ale jak można mieć tłuste czarne włochate nawisy na oknach i kaloryferach?!.... Brrrr..... Na szczęście wszystko idzie do remontu. Uprasza się otrzymanie kciuków za fachowość i tempo pracy pana Andrzeja (od szaf) i pana Zdzisława (od wszystkiego pozostałego) , którzy ów remont będą przeprowadzać. *^v^*
-
2012/05/21 15:25:10
Bartoszcze - a to Trenerowi powiem albo mężowi Kiki, bo on mnóstwo kawy pije. Mnie nie wolno, jak wiesz.
;-)
-
2012/05/21 15:28:01
Brahdelt - gratuluję, bo ciekawa jestem tych marcheweczek, a z fasolą to prawda, moja szparagowa sama zobaczysz, jak wystartowała, a przecież dosłownie chwilę temu ją posiałam. Miałas rację z chią, bardzo szybko rośnie, w dodatku ładna jest :-)
Mocno trzymamy kciuki za remont - wynajmowanego ludzie nie szanują, bo po co się meczyć sprzątaniem, skoro to nie ich, to oczywista oczywistość, niestety - i pamiętaj, gdybyście potrzebowali dużego wozu do transportu różności, to koniecznie dajcie znać :-)
-
2012/05/21 15:28:47
No właśnie się trochę zastanawiałem, czy dla Bobra to Ci wolno:-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/05/21 15:29:33
O, kolczyki będziesz robić! To ja potem poproszę fotkę :)
A w kwestii hodowlano-roślinnej donoszę, że mojej mamie wykiełkowały mandarynki. Może coś z nich będzie, bo całkiem przyzwoity mały gąszcz się pojawił w doniczce.
-
2012/05/21 15:31:22
Bartoszcze - dla bobra innych pewnie mnogłabym się poświęcić, ale gdyby mi zaszkodziło to potem ktoś musiałby pić za mnie, w dodatku nie kawę, bo co mi po kawie, więc nie wiem, czy ryzykować rozpicie blogowego społeczeństwa ;-)
-
2012/05/21 15:31:24
Będziemy pamiętać! ^^
A w ogóle, co do tego Cudu Kelvedonu, to jest z nim jakiś kant... Z całej garści nasion wykiełkowało mi JEDNO. Oczywiście samo zajmuje 40 cm skrzynkę, więc jeśli do końca tygodnia nic więcej z ziemi nie wyjdzie, to eksmituję tę jedną sztukę do skrzynki z grochem iłowieckim i zasiedlę ją czymś innym.
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/05/21 15:32:03
Do Brahdelt - potwierdzam, fasola bardzo szybko rośnie. Kiedyś kupiłam sobie taką jednoziarnkową z moim imieniem w empiku i wybujała w krótkim czasie do 2/3 wysokości okna.
-
2012/05/21 15:32:28
Zulko - jeśli zrobię coś ładnego to się pochwalę, obiecuję :-)
Mojej koleżance mandarynki i cytryny bardzo ładnie urosły i cytryna już owocuje nawet, więc trzymam kciuki, oby Mamie też się udało :-)
-
2012/05/21 15:34:25
Brahdelt - też mnie ten Cud bardzo zawiódł, bo wystartował ślicznie i szybko osiągnął 7-8 cm, a potem takie coś, nie wiem, czy to w ogóle kiepska odmiana czy na nasiona słabe trafiłyśmy. Oby ten drugi miał więcej energii. Moje posiałam w długiej skrzynce co 4-5 cm, bo tak sugerowała instrukcja, zobaczymy, co dalej.
Z nowości - jedna cukinia padła, dwie wzeszły, strasznie kapryśna roślina :-/
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/05/21 15:35:07
Też mam nadzieję, że mandarynki pokażą, co potrafią :)
A czy mam nadal trzymać za Ciebie kciuki? bo ja za siebie trzymania nadal potrzebuję.
-
2012/05/21 15:37:13
Zulko - przydadzą mi się, jutro odbieram wyniki badań i dowiem się, czy będę szpikowana tylko toną hormonów, czy jednak dwiema :-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/05/21 15:49:01
W takim razie trzymam bardzo mocno! Trzymanie za mnie jest bardziej długofalowe, więc jak możesz, to będę wdzięczna :)
-
2012/05/21 15:52:57
potwierdzam, jestem zdrowa jak 1000 mg witaminy C. A Ty mię lepiej powiedz dlaczego ta bazylia, co ją z zazdrości Tobie posadziłam na balkonie zdycha? Hę? Mięta obok wygina smiało ciało, a ta zdycha. Nie bawię się tak
-
2012/05/21 15:53:29
Zulko - trzymam mocno i mocno wierzę w moc sprawczą pozytywnego myślenia, więc będę o Tobie ciepło myślała i trzymała kciuki , a mam bardzo skuteczne kciuki, sprawdzone w licznych bojach - np. - zupełnie serio - jeśli ktoś bardzo bardzo chce zajść w ciążę, to jestem świetna w "wykrakiwaniu" ciąży, poważnie, jakoś mikromłodzież do przyszłych mam przyciągam i nawet zlecają mi zakup testów ciążowych, bo podobnież kiedy ja test kupię to na pewno się go "zda", na koncie mam trójkę przepowiedzianych otroczków ;-)
-
2012/05/21 15:57:55
Berberysie - serdeczne dzięki za referencje ;-)
Co do bazylii - sklepową przesadziłaś czy siałaś sama? Sklepowa często pada, właśnie mi padła cholera jedna, zmiksowałam z wodą i zmaroziłam w formie kostek, żeby się nie zmarnowała :-/
Mięta szaleje jak pożar lasu, jedną anemiczną roślinkę kiedyś w ziemię wsadziłam i miałam potem całą skrzynię mięty :-)
-
2012/05/21 16:08:18
no sklepową właśnie.. zobacz w tych supermarketach to nie tylko ludzi męczą... mają być dzikie upały, może jeszcze zawalczy bidula.. a już widziałam te krzaczory te gąszcze...
-
2012/05/21 16:10:23
Berberysie - czasem pomaga opłukanie liści zimną wodą, liście pod kran, nie podlewać tylko samym liściom zafundować szałer - kilka razy mi się taka podźwignęła. I żeby nie podlewać za dużo, bo gupia bazylia często po tym zdycha.
-
2012/05/21 16:11:35
a widzisz ją, to ja jej tak chciałam dogodzić a ona zdycha... dobra, dzięki, nie dostanie pic dopóki nie wstanie ;)
-
2012/05/21 16:15:27
Berberysie - mnie prawie każda sklepowa pada, jeśli nie zdążę szybko zużyć, więc zwykle zużywam, żeby się nie irytować ;-)
-
2012/05/21 18:11:25
Wiewiórencjo, to jak będziesz robiła porządek w linkach, to przy okazji odkurz wkurzanie - nowy adres jest za bardzo nowy i bardzo potrzebuje sznureczków... Z góry dzienks wielkie :o)
-
2012/05/21 18:34:02
Wkurzony - proszsz, poprawiłam.
Po co Ci sznureczki? Planujesz zbić fortunę na blogowaniu? ;-)
-
2012/05/21 19:34:38
"Planujesz zbić fortunę na blogowaniu? ;-)"

I kto to pyta, sama zaliczyła wielki skok w rankingu, pewnie przez to pornowesele;-)
-
2012/05/21 19:42:10
Bartoszcze - aż popaczyłam i trochę mnie zatkało, przyznam. To skromny blogasek, byłam pewna, że pobyłam chwilę w rankingu i dawno wyleciałam, a tu takie coś. Mam odruch ucieczki ;-))
-
2012/05/21 20:46:58
@Squirk - fortunę to może nie nie, ale na razie zarabiam blogowaniem na piwo, a chciałbym i na fajki ;P
-
2012/05/21 21:24:45
Wkurzony - nie wkurzaj mnie z tym paleniem, rzuć to w cholerę, Ślubna będzie Cię częściej całowała ;-))
-
2012/05/21 21:39:14
Obśmiałam się nie na temat, czyli komentarze czytając ;-)
-
2012/05/21 21:47:21
Ewo - ano, już dawno temu zauważyłam, że zapoznaję się z blogerami mającymi takie samo poczucie humoru, jak moje, więc i w komentarzach jest zabawnie :-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/05/22 09:30:21
O la la! to w takim razie dobrze trafiłam. O ciążę akurat nie chodzi, bo to trzeba z odpowiednim kandydatem popracować, ale sprawa jest równie poważna.
Dzięki :)
-
2012/05/22 09:34:34
Zulko - kciuki są mocno trzymane, przez Trenera też, bo czyta wszystkie komentarze :-)
-
2012/05/22 09:41:59
Właściwie to aż dziwne, że nie było jeszcze żadnego dowcipu na temat bobra, nawet tego nieśmiertelnego z Nagiej broni.
-
2012/05/22 09:44:18
Bartoszcze - a o czym tu żartować, bóbr to poważne zwierzę, ma ciężkie życie, zapracowany jest, nic w tym śmiesznego.
;-)
PS. Wkurzony wrzucił na Fanpejcz rysuneczek :-)
-
2012/05/23 14:21:18
Odpowiedź na temacik youtu.be/Zg7m9j4AkoM jedna zwrotka w odpowiedzi :D Tak mi się skojarzyło ;]
-
2012/05/23 14:35:18
Bagienny - ajajaj, urocze ;-))