squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Komu literki, komu czyli mamy plan treningowy.

Wpis jest tymczasowy, gdyż jestem instant i do zrobienia mam tyle, że znów nie wiem, co zignorować w pierwszej kolejności.
Trener Osobisty napisał w końcu plan treningowy dla gangu Kosz Angels i nie tylko, jeśli ktoś sobie życzy to proszę mnie pacnąć łapką, a ja zareaguję wysyłając, jest tam dużo literek, pisane było piekielnie długo, ale znając Trenera jest rzetelnie i tak, żeby się przydało, a w razie pytań zawsze można go via mua pomiętosić o jakieś dodatkowe dane.

Z innej beczki - niech mi ktoś mądrzejszy (czyli - dziś - ktokolwiek w sumie gdyż na okoliczność upału mózg robi mi się nieco nieproduktywny) powie, jaka ćma padła mi wczoraj na oczy przy stoisku rybnym w Oszą że jakoś mi się "lin cały" nie przełożyło na "lin ze wszystkim paskudnym w brzuszku" i że "sardynki" to tak naprawdę "nie sądziłaś chyba, że ktoś będzie się pieprzył z patroszeniem tego drobiazgu?"- pół h paprania się w rybich wątpiach, bosko po prostu. Oczywiście mam rękawiczki patroszalne, ale i tak głyyy. W dodatku drogie wszystko jak cholera i dzięki bogom za to, że przy tej pogodzie moje menu składa się w przeważającej mierze z kilku truskawek i ogórka malosolnego więc się na jedzenie nie zrujnuję. Świetnie się składa, gdyż muszę zrujnować się na lekarza.

Obrazeczki będą w nowej, lepszej notce, ta jest po to, żeby kto zechce pisnął, a ja wyślę pracę Trenera, proszę się nie krępować, niech się nam Trener nie marnuje - zwłaszcza gang musi być w doskonałej formie, planowana wyprawa rowerami na Syberię nie jest wszak pikusiem.

PS. Wykiełkowały rzodkiewki i druga partia śmiesznych ogórków, że też im się chciało w ten upał.

piątek, 29 czerwca 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/06/29 15:55:52
nieno, ryby to ja moge lowic, przerabiac na jedzenie i jesc, patroszenie won!

ja kcem literkow! :)))
-
2012/06/29 15:59:12
Margo - też wolę łowić, zabijać nawet, w patroszeniu zero funu jest ;-)
Korzystasz z maila gazetowego?
-
2012/06/29 16:03:45
korzystam, znaczy mam przekierowanie :)
no kurde babe bym do patroszenia wynajela! moj.Misiek tez sie brzydzi patroszyc, a jednak z tej milosci wypatroszyl i oskrobal karpia, ktorego nie jadl nawet, bo nie lubi...no ale to byl prawdopodobnie ostatni, niewypatroszony karp w naszym domu ;)))
wiesz, moj Misiek tez prasuje mi robocze koszule...on w ogole wszystko pasuje
-
2012/06/29 16:07:44
Margo - to zaraz poleco.
Przeżyłam to patroszenie jakoś, mocno niesympatyczna czynność ale lepiej nadają się do tego moje dłonie w rozmiarze S niż wielkie łapy Trenera*, rękawiczki ułatwiają życie bardzo, muszę ich troche dokupic, przy rybach i burakach są niezastąpione. Karpie uwielbiam, że też nie było wczoraj, mam prikaz od pana doktora żeby dużo ryb jeść i nie męczy mnie to jakoś bardzo, bo lubię, tylko te ceny chore :-/
Prasować to prasuję - raz na pół roku, wczesniej to objęczę i obnarzekam starannie, nienawidzę prasować, ale osobisty czasem musi wyglądać oficjalnie, więc się poświęcam, on za to obiera ziemniaki, czego ja nie cierpię, i zamiata, czego też ;-))


* bez urazy, Trenerze, lubię Twoje silne łapy ;-))
-
2012/06/29 16:20:44
Ceny śledzi nie są tragiczne.
-
2012/06/29 16:24:36
Bartoszcze - wiem, bo kupiłam (i wesolutko o 2 w nocy przetworzyłam je termicznie i zamarynowałam w occie) ale jedzenie samych śledzi to marny pomysł, jak mam się kulinarnie nudzić to wolę nie jeść, a muszę jednak ;-)
-
2012/06/29 16:39:58
najwazniejsze zeby sie uzupelniac! nabralam ochoty na karpia buuuu
-
2012/06/29 16:44:57
Margo - a może wracając z pracy któreś z Was mogłoby kupić?
Ja mam ochotę narzekać na upał, na szczęście mam w domu spore zapasy narzekania ;-))
-
2012/06/29 16:59:25
Ja chcę! ^^
Pikusiem jest nasz kolega Michał, który pracuje w Aviva. Panem Pikusiem. Buhahaha!!!!..... *^v^*
Nigdy nie widziałam w supermarkecie całej ryby z wnętrzem, kupowałam już całe łososie po 4 kg, ale bez wątpi. Śledzia bym zjadła, kupię sobie jutro! *^o^*
-
2012/06/29 17:02:14
Brahdelt - zaraz poleci :-)
Jak się okazało jeśli rybka nie ma dopisku "patroszona" to może być skrajnie, zdecydowanie niepatroszona i potem trzeba się w tym babrać, aż mnie mrówek po karku przelatuje na samo wspomnienie, zwłaszcza sardyneczki rozkosznie się patroszyło, dobrze, że wzięłam tylko kilka sztuk, bo naprawdę, głyyy.
Śledzie robisz w occie czy jakoś inaczej?
-
2012/06/29 17:17:08
ja chcę literków na gazetowego ;))) i się dziś schynchronizowałyśmy rybnie niechybnie ;) tyle, że mię odma mózgowa opuściła i zamówiłam u Mamuni mojej pasztet z ryb słodkowodnych różnych. Właśnie go pałaszuję z sosem tatarskim, a wszystko przywiezione prosto znad ąziorka przez Pocztę Ojcową. Jest git ;) Napasę się i plan treningowy będzie jak znalazł ;')
-
2012/06/29 17:24:40
wyprawa po karpia, to cala wyprawa i do tego wielka niewiadoma czy takowego sie kupi...w sumie Misiek obiecal mi, bo wypaczylam.gdzie sa! wyprawe na swieue ostrygi, zaraz tu opluje wszystko, taki slinotok mnie wzion! to wtedy i moze karpia swiezego wypacze...narzekac na upal to przestepstwo, za ktore nalezy wywiezc na sybir!
zacznik narzekac na co innego, to rozkaz! :)))
-
2012/06/29 17:36:14
Trzeba polać Cię wodą, byś naciągła?Oo
-
2012/06/29 17:56:12
Wstyd przyznać, ale jeszcze nigdy sama nie marynowałam śledzi, jadłam kupne. Mój tata robił różne małe rybki w taki sposób, że najpierw je smażył w panierce, a potem zalewać octem, pyyyyycha! Muszę wziąć od niego przepis.
-
2012/06/29 18:04:49
Ale się Trener wypisał, fiu, fiu!.... Jak tylko się nam wszystko ustabilizuje finansowo i mieszkaniowo, to kupuję buty do biegania i wracam na siłownię (na razie musiałam zrezygnować z powodów finansowych), strasznie mi się spodobały ćwiczenia na masę mięśniową na maszynach. A ja głupia przez kilka miesięcy chodziłam na bieżni i jeździłam na rowerku.... ^^
-
2012/06/29 18:27:29
Berberysie - dobra, zaraz poleci :-)
Chwilowo nie mam czego spalać, tzn udało mi się zjeść dziś aż kawałek arbuza i małego ogórka a nie wygląda na to, żebym się miała rozszaleć na okoliczność kolacji ;-)

Nie miałam styczności z pasztetem z ryb, brzmi bardzo dobrze, czy jest szansa na przepis? :-)
-
2012/06/29 18:29:41
Margo - niby i tak się na Sybir wybieramy, więc miałabym z głowy, ale ok, posłusznie narzekam na to, że sporo do zrobienia jeszcze dziś mam a nie chce mi się ani tuciunieczkę ;-))
Ostrygi jadłam raz, ale w domu w ramach eksperymentu, przyzwoite ale chciałabym jakos bardziej je polubić, zwłaszcza, że zdrowe, może się wybiorę na elegancką konsumpcję w lokalu. Czymam kciuki żebyście karpia wypaczyli ;-))
-
2012/06/29 18:30:04
Bagienny - chodzi mię o to, że z robotą jestem w proszku, polanie nie pomoże...Chyba, że dobrego wina ;-))
-
2012/06/29 18:31:55
Brahdelt - zalewa jest najprostsza na świecie, zrób koniecznie, nie ma jak domowe :-)
Co do butów - polecam te Kalenji o których pisze Trener, mam je, bardzo wygodne, czuję, że mięśnie pracują inaczej a koszt to 79 zł, więc nie ma tragedii.
Sama wracam na siłownię jak ustaną upały, na razie zostaję przy rowerze i włączę basen, bo mam pod oknem i grzech nie skorzystać :-))
-
2012/06/29 18:42:01
Uhm... a myślałem, że brakuje Ci dobrego lania :D
-
2012/06/29 19:06:30
Spytam Mamę co i jak, bo ja to niestety lewizna i smierdzący leń ;)
-
2012/06/29 19:29:13
A ten basen to włączasz guzikiem czy wtyczką? ;) Przprszm za złośliwość, nie mogłam się powstrzymać, zresztą to z zazdrości, bo pływać nie umim ;)
-
2012/06/29 19:35:11
Pod oknem mam żul-ławkę, nie skuszę się na skorzystanie... Jak to dobrze, że za miesiąc już jej nie będę miała pod oknem! *^v^*
Melduję, że w ramach przygotowań do tego rajdu na Syberię kupiłam syberyjskie kosmetyki - pastę do zębów (już wypróbowałam, bardzo fajnie myje i zostawia świetny posmak ^^), szampon i odżywkę oraz propolisowe mydło do mycia twarzy głęboko oczyszczające.
-
2012/06/29 21:03:17
Bagienny - może kilku klapsów, ponegocjuję z potencjalnym zainteresowanym ;-))
-
2012/06/29 21:03:36
Berberysie - Ty jesteś twórcza w innych dziedzinach ;-)))
-
2012/06/29 21:04:49
Emilyann - trącam stopką i co ja paczą, włączony ;-))
Pływanie proste jest acz jako soczewkowiec pływam tylko żabką ;-))
-
2012/06/29 21:06:24
Brahdelt - będzie u Ciebie notka o kosmetykach? Jak będziesz zamawiała japońskie chętnie się podepnę, mam wrażenie, że taniej wyjdzie kupić BB za granicą niż przez Allegro, poza tym mały wybór firm jest.
Rrany, nie mogę uwierzyć, że już za miesiąc się przeprowadzacie, jupiii :-))
Pij malinki! :-))
-
2012/06/29 21:33:43
Podziwiać, podziwiać. To znaczy ja Ciebie podziwiam, bo gdyby mnie dorwała pomroczność jasna i przytachałabym do domu ryby nieżywe z całym wątpiącym środkiem, to chyba bym je ciepnęła do kosza na śmieci, nie bacząc na straty materialne.
Natomiast bardzo chętnie zapoznam się z dużą ilością literek wyprodukowanych przez Trenera Osobistego. Zaraz Ci wyślę gołębia mailowego w tej sprawie.
PS. I trzy razy sprawdziłam, czy tym razem zostawiam komentarz pod właściwą notką.
-
2012/06/29 21:34:04
Słuchaj, wpisałam w Google "dymka katalońska" i wyszło mi, że coś takiego po prostu nie istnieje, a Ty tylko czekasz, aż ktoś się zorientuje. Ha, jestem pierwsza!
-
2012/06/29 21:49:10
PIP?
-
2012/06/29 21:50:09
proszę o przesłanie planu. Syberia to nie byle co i jeśli jest plan, to trza się go trzymać. Buciki do biegania mam, wcześniej nabyte, to jak znalazł, wyciągnę z szafy
-
2012/06/29 22:51:39
A mam zrobić notkę o kosmetykach? To zrobię, za jakiś czas, jak przetestuję te, co ich nakupowałam - oprócz syberyjskich mam z ebaya koreańskie i japońskie kremy, maski, serum. Mogę zrobić wpis dla pań średniowiecznych, bo dla nastolatek jest pełno recenzji kosmetyków, a starsze panie już chyba nie piszą blogów...... *^v^* BB na pewno lepiej kupować na ebay, u nas jest bardzo drogo a z darmową wysyłką można mieć krem już w tydzień z Hong Kongu czy Taiwanu! ^^
A malinkami będę się zaprawiać od wtorku, bo zostały na biurku w pracy, a poniedziałek Robert ma wolny na załatwianie spraw samochodowych.....
-
2012/06/30 01:20:15
IK - Osobisty nauczył mnie łowić, zabijać, patroszenie było koniecznością. Jestem mięsożercą, muszę umieć robić takie rzeczy.
:-)
Plan Trenera chętnie wyślę, jest dość ogólny i myslę, że idealny dla każego, kto chce trochę nad figurą popracować.
Co do PS. Miałaś jedno prze...przepodnotczenie, pomyłki Ci się nie zdarzają, gdziekolwiek się dopiszesz nie umknie mi to :-))
-
2012/06/30 01:21:35
Ashero - allegro.pl/cebula-lodygowa-specjal-z-katalonii-na-grilla-i2306042383.html - upraszczam sobie nazwę bo cebula wygląda jak wstęp do dymki, ale naprawdę istnieje :-)) Jestem spokojna o to, że jesteś pierwsza w tylu kwestiach że tę jedną możesz odpuścić :-))
-
2012/06/30 01:33:38
Szysz - zaraz wyślę :-)
-
2012/06/30 01:34:22
Migawko - Trener jest bardzo dumny że tyle Aniołków chce popaczać w jego plan, za chwile wysyłam :-))
-
2012/06/30 01:36:37
Brahdelt - ja bym chciała prawde mówiąc popaczać na to, czego używasz i co polecasz, bo wiem, że nieudanego produktu byś nie polecała. Stuff do włosów kojarzę, ale do twarzy poza jedna maseczką niewiele pamiętam a z japońskich jedyne, co teraz mam, to kosmetyki kolorowe średnio mi w lecie potrzebne.
Malinki sie nie zmarnują, krótko, ale starannie pasteryzowałam :-))
-
2012/06/30 09:04:03
pamietaj o mnie :))) pozdrow trenera :) ciekawe czy bym sie przełamala , aby rybę patroszyc....na razie mnie wzdryga przy samym czytaniu:))
przyjemnej soboty :)
-
2012/06/30 09:37:09
nie dostałam literków ;(((( płakać będę chyba, bo co innego począć? ;)
-
2012/06/30 11:25:28
Televel - zaraz wyślę a Trenera pozdrowię jak tylko wróci, ma jakąś awarię w firmie - nienawidzę być sama w weekend, to bardzo dołujące :-/ Co do patroszenia - jeśli nie jest się wege to wie się, że rybka na początku nie wygląda jak zgrabny filet na talerzu, czasem trzeba wykonać także czynności mniej przyjemne ;-)
Miłej soboty :-))
-
2012/06/30 11:26:46
Berberysie - no kaman, jak to nie dostałaś? Zaraz popaczę w pocztę, może coś się zablokowało, Osobisty apgrejdował mi Ubuntu i wszystko jest chwilowo nieco dziwne, za chwilę naprawię swoje niedopaczenie ;-)
-
2012/06/30 11:47:39
A tak swoją drogą, mam w Chromie otwarte tyle zakładek, że Twój blog pokazuje mi na górnym pasku kawałek tytułu wpisu: "Komu liter.....". Brzmi, jak propozycja niejednoznaczna! *^v^*
Malinki na pewno się nie zmarnują, chyba, że jakaś łajza je ukradnie i zeżre!...
Co do kosmetyków, to przy okazji chwalenia opiszę kilka bubli..... Nie azjatyckich, rodzimych i niemieckich. ^^
-
2012/06/30 11:50:18
Dostałam, ale co ja paczę dżizus matko. Trener mówi, że trzeba biegać, a ja tego nienawidze, bo mię się dupa urywa, a to strasznie boli. Może pływać można zamiast biegać? ;))))
-
2012/06/30 11:51:29
Brahdelt - ja bym tak lekka ręką litrów nie rozdawała, zaprosić mogę i polewać nawet ale żeby oddać komuś i nawet nie paczać, jak pije i mu smakuje? Niedopuszczalne ;-))
Chyba jakoś bardzo w fabryce nie giną rzeczy, Osobisty różności czasem zostawia i nie znikają, oby tak dalej, odpukać.
O wpisy kosmetyczne od czasu do czasu będę bardzo prosić i zrobię nawet ciciczne żebracze wachlarzyki z łapek ;-))
-
2012/06/30 11:53:30
Berberysie - można cokolwiek, byle się ruszać regularnie, jeszcze całości nie przeczytałam, ale od siebie dodam, że warto wprowadzić zasadę jedzenia węglowodanów tylko do południa/wczesnego popołudnia a wieczorem głównie/tylko białek, na strawienie białek organizm potrzebuje więcej mocy przerobowych więc spala je długo i nawet podczas snu :-)
-
2012/06/30 12:01:46
a ja nie lubie jajkow .bez zoltekow ;P
-
2012/06/30 12:05:28
Margo - rozbroiłaś mnie ;-))) A kawałek pieczonego droba? To też białko tylko niejajeczne ;-))
-
2012/06/30 12:09:05
z bialym sosem...bo tysz bialo ;)))
-
2012/06/30 12:11:52
Margo - może być. I białe wino do popicia ;-))
-
2012/06/30 12:15:25
zaczyna mi się podobać, szybko jeszcze kobity, bo zaraz wsiadam w bolid i pędzę nad ązioro ;)
-
2012/06/30 12:16:52
Berberysie - dobrze Ci tak, nie ma jak upał nad wodą, wrócisz elegancko przypieczona, chroń nos żebyś nie wyglądała jak pijanica ;-))
-
2012/06/30 12:18:57
w zasadzie gwarantowałoby to spójność wizerunku z wnętrzem ;))) ale opalać się będę jednak pod gruszą ;)) wiadomo - damessa, alabastrowa skóra i te sprawy - tak dla zmyłki ;)))
-
2012/06/30 12:22:46
Berberysie - co ja paczę, jak można się tak obnażać z preferencjami, lejdi pije tylko szampana z kieliszka z wysokom nuszkom, z rzadka i bez zachwytu ;-))
Nie mam jeszcze pomysłu na ten upał, podlałam przyrodę i kazałam się dzielnie trzymać, sama spocznę przy wiatraczku i tyle będzie ze mnie pożytku ;-))
-
2012/06/30 12:34:28
haha, posmiałam się przy okazji z waszych rozmów :)) sqiurk literki doszly, to sie trener napracowal ..dziekuję ! mam co czytac, a jeszcze trzeba cwiczyc :))) i jadę na proszoną impre dzis, a tak mi sie nie chce..
przyjemnej soboty:))
-
2012/06/30 12:39:11
Televel - baw sie dobrze i pamiętaj o szampanie :-)) Trenować zawsze można zacząć od poniedziałku ;-))
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2012/06/30 14:24:15
Właśnie się podłączyłam do sieci i widzę, że coś się zaczyna dziać w naszym gangu :) Poproszę uprzejmie plan, też będę trenować :)
-
2012/06/30 14:26:56
Zulko - u nas ciągle się dzieje, w głowach zwłaszcza, pora zacząć plany realizować :-)) Zaraz wyślę :-))
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2012/06/30 14:45:37
Już doszło. Zapowiada się na fajną lekturę. Ćwiczenia rociągające mam opanowane (joga), kondycyjne w sumie też (salsowe maratony). Będę się skupiać na reszcie, ale najpierw podgonię fotobloga. Możesz już zaglądnąć :)
-
2012/06/30 14:46:44
Zulko - o, to idę popaczać, gdzieś mi wczoraj Powidok zniknął i podejrzewałam, że będa zmiany :-)
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2012/06/30 16:32:02
Trochę to trwało, bo mój komputer to staruszek, a zdjeć mnóstwo, ale są już nowe posty.
www.powidok.blogspot.com
-
2012/06/30 19:12:35
Ja piszczę, że chcę!
-
2012/06/30 19:16:42
Zulko - super, dziękuję :-))
-
2012/06/30 19:16:56
BP - już wysyłam :-)
-
2012/06/30 19:23:09
O żesz, niezłe, to faktycznie Trener Pełnom Gebom. Gratuluję takiego Trenera, Gratuluje Trenerowi. Howgh!
P.S. zrobiłam szybką przebieżkę wzrokiem po literkach i od razu się zmęczyłam, czyli - działa!
-
2012/06/30 20:10:40
BP - ja się zmęczyłam kiedy przeczytałam że wszystko przeczytałaś, ja sobie dawkuję, taka ilość słów o treningu może zabić ;-))
-
2012/07/01 12:04:15
A tam... ludzie, po co się męczyć... zwłaszcza w taką pogodę... 29 stopni w cieniu, tutaj cokolwiek więcej niż senne łażenie może się źle skończyć. Moja aktywność ograniczyła się dzisiaj do zakupienia dużej butli Nestea, teraz siedzę, popijam i pogryzam kostki lodu, mam zamiar zachować ten stan rzeczy do wieczora.
-
2012/07/01 12:38:00
Ashero - u mnie też upał, włączam komputer tylko na kilka chwil żeby popaczać, co u Was, gdyby nie zimne prysznice kota bym dostała - na szczęście jutro ma być trochę chłodniej. Niby mam nową notkę w głowie, ale energii do pisania niewiele, później się wypiszczę, Mysz tak daje czadu, że oszaleję tu kiedyś.
;-))
-
2012/07/01 12:50:31
To nie masz wifi pod prysznicem?;-)
-
2012/07/01 13:43:17
Bartoszcze - pewnie nie uwierzysz, ale nie ;-))
-
Gość: KatarzynaAnna, *.dynamic.chello.pl
2012/07/04 22:46:29
witam, a ja dowiedziałam się o Twoim blogu z bloga Brahdelt, i tam też wyczytałam że można dostać literki od profesjonalnego trenera!!!! ?czy to dla wszystkich czy tylko dla wtajemniczonych ? jeśli dla wszystkich to bardzo poproszę :) po urodzeniu córki bezskutecznie walczę z oponą i ogólnym sflaczeniem... nie wiem jak się za to zabrać może te literki od trenera by mi coś rozjaśniły? moj mail adlerk@poczta.onet.pl
-
2012/07/05 00:46:58
KatarzynoAnno - ogromnie mi mił, że zajrzałaś, a Trener napuszył się bardzo kiedy mu powiedziałam, że nawet dziewczęta spoza bloga chcą jego plan przeczytać, natychmiast Ci go wyślę, oboje serdecznie pozdrawiamy :-))
-
2012/07/05 00:56:01
Nie "mił" - miło, miło, na pewno, "mił" robią koty, co ja pisze, to przez to, że tak późno...;-)
-
Gość: KatarzynaAnna, *.dynamic.chello.pl
2012/07/05 01:19:46
super!!! ale się cieszę, może teraz wreszcie mi się uda!!!!! dzięki ogromne :)
-
2012/07/05 12:01:28
KatarzynoAnno - zapraszamy po motywację i inspirację, wszystkie na tym blogu próbujemy uzyskać obrys doskonały i możesz liczyć na wsparcie, w razie potrzeby bez wahania pisz i pytaj, serio :-))