squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Prawie jak Anna Kurnikowa tylko trochę inaczej i na odwrót"

Tak bywa, co poradzę. Ścielę się predakcji do nóżek, lubię wymyślane przez Was tytuły prawie tak bardzo, jak tyfus i gradobicia tylko, oczywiście, trochę inaczej i na odwrót.

Trener Osobisty nazywa mnie od wczoraj pastereczką i nie wynika to bynajmniej z faktu, że coś zaczęłam hodować i pilnuję, żeby jadło i napierniczam długim kijem, żeby w szkodę nie lazło, bo nie. Otóż weszłam w Wielką Coroczną Fazę Pasteryzacji. Pasteryzuję wściekle i z błyskiem w oku, z zakupionych ostatnio warzyw ostał mi się jeno pęczek rzodkiewki (pasteryzowana jest takase, wiem, bo robiłam) i fasolka szparagowa, która zostanie zakonserwowana dziś bo wczoraj opadłam z sił. Pierwsze 20 słoików za mną i who`s the king bejbe. W dodatku zabawnie jest bo większość to eksperymenty w rodzaju "ciekawe, co będzie, jeśli zamiast ogórków wezmę cukinie, dorzucę koperek i wymieszam zalewy, bo zostały i niech się nie zmarnują".

Zaniepokojonych zmianą na FB informuję, że to nadal ja tylko mi FB kazało zmienić nick na taki, żeby było wiadomo, że istnieje. Nie wiem, co im się w Bijąs nie podobało ale trudno, zmieniłam i niezmiennie można mnie w razie potrzeby pacnąć łapką, zdjęcie jest to samo i ja też ta sama, słowo pastereczki.

Oglądałam wczoraj zwierzątka w towarzystwie Trenera Osobistego i było to, jak zwykle, doświadczenie pouczające. Mianowicie oglądamy i cóż my paczymy - lampart morski (foczka taka milusia) robił sobie akurat przerwę między niejedzeniem pingwinów a niejedzeniem pingwinów a konkretnie żarł te pingwiny jakby się miały zaraz na zawsze skończyć. Na szczęście, poinformowała nas tonem pocieszającym Krystyna Czubówna, pingwin nie ma tak zupełnie przegwizdane i może zrobić nagły zwrot o 180 stopni.
 - O - zareagował Trener Osobisty - więc pingwin jest gorszy od Tomasza Niecika!
I faktycznie, kudy takiemu pingwinku do pana Niecika, który - o czym już pisałam - zmienia się o 360 stopni. To jest gość. Mógłby szkolić pingwiny.
Ponadto znów było o krokodylach i mam teorię, że jest ich za dużo i twórcy programów o zwierzątkach po prostu nie mają szans nakręcić o jakimś innym zwierzątku bo jadą, dajmy na to, kręcić o żyrafach i nagle im hyc! krokodyl wskakuje na wizję i co, taśmę mają marnować i czas? Kręcą o krokodylach z oszczędności a niespełnione żyrafy snują się w tle i mają depresję. I wyginają może nawet z tego powodu, z depresji spokojnie można przecież wyginąć. W każdym razie prawie się wczoraj rozpękłam bo lektor przestawił się na ton "a teraz wyjawię Wam największy, nieznany dotąd sekret z życia krokodyli" i rzucił przyciszonym nabożnie głosem:
 - Krokodyl na początku wcale nie jest taki wielki.
Zareagowaliśmy chórkiem.

W obrazeczkach będą dziś koty, całe koty i tylko koty, więc jeśli ktoś ma nastrój antykoci niech w nie nie pacza. Proszę - kot, kot, kot i kot. Miłego dnia Państwu, przypominam, że czwartek po południu to Mały Piątek, nie przesadzajcie z pracą.

PS. W uprawach bez zmian, Mysz bez zmian, mój komputer bez zmian, czyli jeszcze nie mogę wrzucać zdjęć upraw i Myszy ale mam nadzieję, że już wkrótce. Mysz, oczywiście, w świetnej formie, przyłapałam ją wczoraj z Trenerem Osobistym, stała na tylnych łapkach wśród byłych pestek słonecznika i kiziali się nosami po czym Mysz udała się do siebie i w kąciku sypialni, patrząc mi głęboko w oczy, dokonała mikcji świadoma, że Tam Nie Wolno. Oszaleję tu kiedyś i tyle.

PPS. Widzieliście kiedyś piękniejszy strzał we własną stopę? Ja nie widziałam chyba.

czwartek, 19 lipca 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/19 14:43:49
Aleosochodzi z tym strzałem? No zwykła rzecz, że za kawałek gazety trzeba zapłacić, choć czemu tak dużo.
-
2012/07/19 14:48:16
Bartoszcze - poważnie zamierzasz płacić za to, że przejrzysz jakieś newsy online? Moim zdaniem powiększanie dochodu redakcji, które zatrudniają półkretynów i panienki do robienia kawy nie ma sensu, niech zwolnią pasożytów i pieniądz się znajdzie.
-
2012/07/19 14:50:33
Kaman, nie chodzi o newsy, tylko o poważniejsze rzeczy, np. analizę socjologicznych aspektów majtek Dody. I chodzi tu o redakcje, które zamieszczają w necie teksty, za które w papierowej gazecie zapłacić musisz.
-
2012/07/19 14:56:36
Bartoszcze - nie opłaci im się to, jestem pewna. Ludzie nie będa chcieli płacić nie dlatego, że nie są ciekawi - poziom gazet jest coraz niższy, coraz więcej wciskania kitu, sprzedawania co kilka dni tych samych "newsów" z nowym tytułem, wszędzie slajdy i reklamy - komuś takiemu nie ma się ochoty płacić z czystego braku szacunku dla kogoś, kto uważa czytelnika za półkretyna.
-
2012/07/19 15:04:47
Za elektroniczne wersje tygodników na czytniki ludzie płacą.
Zobaczymy, czy będą płacić za wywiady, reportaże, felietony etc.
-
2012/07/19 15:10:26
Bartoszcze - tygodnik to jednak co innego niż wciskająca kit jadąca na slajdach gazeta dla której majtki jakiejś lali to news na główną. O ile za prenumeratę National Geographic czy czegoś podobnego płacić mogę o tyle felietony w gazecie, którą kojarzę właśnie jako wciskacz kitu, nie interesują mnie.
Czyli fakt, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
-
2012/07/19 15:10:42
wydania internetowe były troche jak reklama. Nie kupuję wyborczej na co dzień. Jednakowoż jak mię coś zainteresowało w internetowych Wysokich - nabywałam papier, teraz nie będę miała stymulacji i nawet raz w miesiącu nie kupię
A pasteryzujesz., bo lubisz pasteryzowane czy o so chozi? W sensie, czy filozośka jakaś za tym idzie, czy tylko się gupio doszukuję?
-
2012/07/19 15:17:14
Potwierdzam, w depresji można się wyginać, a nawet jest to element nieodłączny. Ja już mam pogiętą depresję od tego pakowania i codziennego kupowania różnych rzeczy, wczoraj parapety, dziś kupujemy płytę kuchenną, jutro cały świat?.......... T_____T
Jutro poślę PP kawałek mydła, zapomniało mi się dzisiaj, a już urżnęłam.
-
2012/07/19 15:19:22
Berberysie - mnie literatura z gazety nie interesuje także dlatego, że mam swiadomośc, że pisane to było na ogół na siłę, dla kasy, żeby zrobić szum itp. dziękuję, wolę książki, niby też pisane dla kasy ale mniejszy niesmak ta świadomośc wywołuje.
Pasteryzuję bo lubię mieć zapasy, poza tym całkiem nieźle sobie z przetworami radzę i lubię mieć w zimie pod ręką coś, co sama zrobiłam, i nie kupować ciężkich słoików w sklepie, poza tym to ekonomiczne bardzo jest :-)
-
2012/07/19 15:21:13
Brahdelt - ale masz piękne parapety, nawet kolor ładnie się nazywa, pralka udana, z płytą też wyjdzie dobrze, bo wiadomo, że musi, i niedługo finisz całego zamieszania :-)
Mydełko - jupii! - poproszę w poniedziałek, jutro Przystojny ma te rozmowy com Ci mówiła :-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/07/19 15:40:26
Ja mam nastrój antycałościowy...
-
2012/07/19 15:42:33
Zulko - mam nadzieję, że wyłącznie z powodu pracy, bo niedługo z niej wychodzisz i może Ci się nastrój poprawi. W weekend powinnam skończyć Wiesz, Co, może dorzucę trochę do Twojego dobrego humoru :-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/07/19 15:43:29
Nie tylko z powodu pracy. Dzięki za wsparcie.
-
2012/07/19 15:43:47
dzielnaś ;)) odkąd poległam przy czytaniu instrukcji Małego Chemika na słowo roztwór reaguję paraliżem lewej strony. A zdaje się, że w piklach nieustannie coś się roztwarza ;))))
-
2012/07/19 15:45:52
Zulko - to kiepsko, nie wiem, jak pocieszać, jak zwykle mocno ściskam Ci łapki i bardzo gorąco i szczerze chcę, żeby się poprawiło.
:-)
-
2012/07/19 15:47:36
Berberysie - dopiero rok temu zaczęłam pasteryzować i okazało się, że moje konserwowe są lepsze, niż sklepowe konserwowe, więc że też na to całe pasteryzowanie wczesniej nie wpadłam. Pasteryzacja i przeniesienie do piwnicy powodują, że pikiel nie szaleje i trwa sobie taki zakonserwowany dobrych kilka lat. Tylko cydr mi wybuchł ale to był przypadeczek i bez ofiar ;-)
-
2012/07/19 15:58:27
Aaaa! Koty 1, 2 i 4 są jakieś... głupolowate.

Niestety za papier musimy płacić za wydania internetowe też - myślę że to jest początek całkowicie płatnej informacji i serwisów internetowych na abonamenty. Spokojnie za kilka lat bloxy, blogspoty itd też będą płatne - bo niby czemu to ma być za darmo?
-
2012/07/19 16:03:55
James - to po to, żeby uśpić naszą czujnośc, potem zaatakują niczego nie podejrzewający tłum, przejmą Ziemię i pozamiatane. I to my będziemy zamiatać, żeby była jasność.
;-))
Mogę płacić za konkrety ludziom, którzy szanują tych, od których chcą pieniędzy, żaden problem.
:-)
-
2012/07/19 17:02:03
przyznaję, to jest strzał. większość ludzi przestanie w ogóle cokolwiek czytać. interesuje mnie, jak szybko się z tego projektu wycofają, bo póki co Agora to nie The Times. ;/
-
2012/07/19 18:23:46
Sophie - dokładnie, poza tym osób czytających ze względu na teksty ambitne jest porażająca mniejszość, ludzie zaglądają bo naprawdę interesuje ich tyłek Dody albo wynik meczu, kiedy zobaczą że za cokolwiek - choćby ich to nie obchodziło - trzeba zapłacić po prostu się zniechęcą. Trudno, nie nasz problem przecież.
:-)
-
2012/07/19 18:55:53
I Bijąs mi się podobała i Kaśka też :)
-
2012/07/19 19:10:43
A właśnieśmy sobie ze Ślubnym dyskutowali o pomyśle odpłatnych wersji elektronicznych gazet :)
Pasteryzację wszystkiego, co popadnie, popieram i choć sama się tej wielce absorbującej czynności nie oddaję, ale wiem, ze może wciągnąć :)
A teraz idę sobie koty pooglądać, skoro tyle mam dziś do wyboru.
-
2012/07/19 20:28:19
Alicjo - bardzo się cieszę bo wymyślałam na szybko i dobrze, że mi się akurat Zapolska przupomniała :-)
-
2012/07/19 20:29:50
IK - też planuję to z Osobistym omówić bo on zwykle pacza na zagadnienie tak, jak ja zwykle nie paczam, więc się sporo uczę :-)
Dziś niczego jeszcze nie zapasteryzowałam, mam niedosyt, obejrzę sobie Mysz aby odzyskać równowagę ducha :-)
-
2012/07/20 07:05:07
ojciec moj posiadal dzialke pracownicza i sie cale moje polskie zycie napaczylam na Babcie i rodzicielke pasterki, dzieki tej dzialce mam dozgonny wstret do babrania sie w ziemi i pasterstwa, ale nie powiem zrec moge bez obrzydzenia i na tym koniec mojego w pasterstwie udzialu ;)))
-
2012/07/20 08:25:49
Ale że foka żarła pingwiny, a potem pingwiny zajęły się konsumpcją foki?
Wczoraj z MM oglądaliśmy program o pandach. I MM uparł się, że chce taką pandę mieć. Chyba przestanę z nim programy przyrodnicze oglądać, bo gotów mi z VII nieba ZOO zrobić!
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/07/20 09:14:33
Wrzuciłam na Powidok nowe zdjęcia z wyjazdu z Anetą. Niestety tylko z ogrodu, bo na sesję w zbożu nie miałyśmy już czasu. Większość dnia zeszła na załatwianiu bardzo delikatnej osobistej sprawy. To nie są moje najlepsze zdjęcia, bo atmosfera była ciężka, a do tego myślałam, że coś mi się z aparatem stało. Mam nauczkę, żeby nikomu go nie dawać do zabawy.
-
2012/07/20 11:48:23
Margo - toteż jedyne, na co będę Cię namawiała, to wspólna konsumpcja, ewentualnie rzucanie śledziami ;-)))
-
2012/07/20 11:50:04
AnnoMario - niestety, tylko foka pingwiny żarła, one ograniczały się do bycia jedzonymi albo ucieczki, to dość proste stworzenia są i nie wykorzystały pełnego wachlarzu swoich możliwości ;-(
Serdecznie pozdrów MM, dobre pomysły ma, jak dojdzie do łosia na balkonie (mam ten etap za sobą) to delikatnie go zmityguj ;-))
-
2012/07/20 11:51:04
Zulko - idę paczać, wiem co masz na mysli pisząc o ciężkiej atmosferze, zresztą zaraz Cię mailem pacnę. Oby się wszystko jakoś wyprostowało.
:-)
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/07/20 12:28:01
Paczaj, a ja odpisałam.
-
2012/07/20 12:29:40
Zulko - got it i poczekam :-)
-
2012/07/20 17:03:05
Emilyann - paczę i mam wątpliwości, napój z jednom kruszynom to tak niezazbytnio się schłodzi ;-))
-
2012/07/20 17:05:32
Podejrzewam, że tajemnica tkwi w tym miksowaniu lodem ;) Chociaż ciekawe, czego to kruszyna, chciałabym wiedzieć, ale nie napisali.
-
2012/07/20 17:07:51
Emilyann - no może właśnie lodu ta kruszyna i tom kruszynom zamrożonom miksują, ludzie to sprytni są, nie? ;-)
Właśnie się do Ciebie wykwikuję mailowo :-)
-
2012/07/20 17:12:36
Ja bym jednak doszukiwała się oddzielnego składnika, wyraźnie przecież stoi, że koktajl z kruszynom, a miksować lodem - chociaż nie wykluczam, że tajemny przepis polega jednak na tym, aby ten lód do loda dodawać ;)
-
2012/07/20 17:15:39
Emilyann - double lód? To ma szansę się schłodzić. Szkoda, że nie można komentować, zapytałabym, czemu tak skromnie i tylko z jednom kruszynom ;-)
-
2012/07/20 17:30:38
Bo jak sie te kruszyne lodu zmiksuje lodem, to wyjdzie ten, no, kruszyn.
-
2012/07/20 17:32:32
Bartoszcze - genialne, nie wiem, co byśmy bez Ciebie zrobiły ;-))
Czytam Twoje notki pourlopowe i zazdrość mną nieco miota, ale bardziej radość, że tak Wam się urlop udał :-))
-
2012/07/20 17:41:21
Fragment o lodach możesz sobie po części zadedykować:-)
-
2012/07/20 17:51:12
Bartoszcze - dziękuję i zamawiam, jesli oczywiście znajdziesz czas i ochotę, notkę o lokalnej kuchni :-)
-
2012/07/20 17:53:16
Jak nie zapomnę, to się może coś uzbiera;-)
-
2012/07/20 18:01:20
Bartoszcze - pomęczę Cię o to co jakiś czas :-)
-
2012/07/20 18:17:00
Faktycznie strzał w stopę jak ta lala.
-
2012/07/20 18:20:53
Męcz, męcz, jeszcze przypomnij jaki przepis na nalewkę miałem skołować od Rodziców;-)
-
2012/07/20 19:02:06
Milexico - toteż popatrzę sobie na efekty, może się zmitygują.
:-)
-
2012/07/20 19:02:51
Bartoszcze - a nie z dzikiej róży przypadkiem? Wciąż mam zamrożone mnóstwo owocków ;-( odwdzięczę się przepisem od jednej przemiłej forumowiczki :-)
-
2012/07/20 22:12:31
Z róży raczej nie, może z czegoś podobnego.
-
2012/07/20 22:35:56
Bartoszcze - sałata jest trochę do róży podobna ale nie podejrzewam...
Postaram się znaleźć o co chodziło :-)
-
2012/07/21 18:52:27
Szczał jak złoto. Płacić za czytanie nie zamierzam. Książki są na świecie, biblioteki itp. Njusów mieć wielu nie muszę - będę zdrowsza, a poziom logiczny gramatyczny i językowy takiego na przykład łódzkiego odłamu Wyborczej to już uczta dla korektora wprost! Może na niego zbierają?

Blogi będę czytała fajne
i jeszcze sobie sama ze dwa założę (na jeden to mam nawet pomysł już) I tyle!

Acta nie przeszło, to teraz kasa za pisma w necie Buhaha że tak powiem delikatnie. :)
-
2012/07/22 14:18:44
Wilowko - Blox mi wczoraj zaszalał i nie mogłam skomentować, gupi Blox.
:-)
Przydałby się w Wyborczej korektor i, jak znam życie, korektor korektora ale nie sądzę, żeby zbierali na niego i żeby komus przeszkadzało to, że część artykułów pisze pryszczers czerwony na myśl o czyimś nagim biuście albo menel spod budki z piwem używający słów "knajpa" czy "kibel", aż sobie screenshoty zrobiłam.
Też planuję kolejne blogi ale nie wiem, kiedy znajdę na to czas, na pewno nie w przyszłym tygodniu bo będzie pełen wrażeń :-)
-
2012/07/22 14:31:46
A słyszeliście o kurzych owocach? Mocno się zastanawiałam, czyja to fantazja, predaktora czy właścicielki, ale w menu jest normalnie, uff.
-
2012/07/22 15:19:46
Jezu, jezu, [nieczyt.]
Normalnie jak z ACTA, nikt nie czyta o co chodzi.
Nikt nie planuje, że portale jako takie będą płatne. Po prostu część tekstów - tych, za które redakcje więcej zapłaciły autorom i innym - będzie płatna. Sarprajs sarprajs, na naszym portalu już dziś część tekstów jest dostępna tylko odpłatnie, i żyjemy jakoś (ja nie płacę za nie, bo płacę za nie w kiosku).
-
2012/07/23 12:07:42
Emilyann - no tak, recenzja pana Nowaka, lokal skreslony z góry.
:-)
-
2012/07/23 12:09:40
Bartoszcze - to ja powtórzę - gazeta nie mająca szacunku dla czytelnika i traktująca go jak debila fascynującego się majtkami Dody i zarabiająca na wciskanych na siłę gdzie popadnie reklamach nie ma prawa wymagać ani grosza. Niech przestaną zatrudniać debili to znajdzie się więcej pieniędzy. Jeśli nie - trudno, niech plajtuje, takie żenujące cos i tak nie powinno istnieć.
-
2012/07/23 13:18:34
Ale Ty, sssskarbie, nie odróżniasz chyba portalu gazeta.pl od Gazety Wyborczej i jej serwisu internetowego wyborcza.pl - ten pierwszy co do zasady pozostanie bezpłatny, ze wszystkimi majtkami Dody.
-
2012/07/23 13:24:48
Bartoszcze - to, że część personelu/dział firmy jest nie w porządku (bardzo łagodnie to ujęłam) nie przekłada się magicznie na szacunek do całości, nie w moim przypadku.
-
2012/07/23 13:36:47
Ale co ja poradzę, że jest znacznie więcej ludzi fascynujących się majtkami Dody w zamian za reklamę, niż porządnych czytelników porządnej treści. Nas tu finansują te majtki, a nie treści.
-
2012/07/23 13:40:43
Bartoszcze - nie oczekuję, żebyś coś radził, ja płacić nie zamierzam bo na brak szacunku reaguję brakiem szacunku.
:-)
-
2012/07/23 13:51:01
Ależ nie płać, byleś wiedziała, za co nie płacisz:-)
-
2012/07/23 13:56:15
Bartoszcze - dla mnie kluczowe jest "komu" - uczciwym ludziom za dobre artykuły płacę bez wahania.
:-)