squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Z reguły nic nie myślę tylko sobie idę i ładnie wyglądam"

To nie o mnie, serio serio, ja nigdzie nie idę.
Z wyglądem, prawdę mówiąc, też nie jest najlepiej, gdyż nie uwierzycie Państwo, co.
Tak, nie wyspałam się, dzielne Myszątko poszło w bój z moim snem jak tylko padłam jako ten kwiat podcięty. Z tegoż powodu myślenie też może mi nie najlepiej pójść i gdyby ktoś spodziewał się dzis po mnie wyżu intelektualnego to niech sobie od razu da spokój.

Wyszukano mnie wczoraj po "Krystyna Czubówna" i "Amazonia" - przyznajcie, robicie to celowo żebym potem siedziała jak wypłosz i myślała "O, bogowie, kiedy ja coś takiego napisałam, ja pierniczę, wstyd jak beret, kto by kradł kapibary, no kto..." i wychodzi na to, że ja. Oops.

Póki pamiętam - wrzuciłam na Fanpejcz Przyrodę i Zaległą Kaczkę. Zdjęcia Myszy wyślę wkrótce stałym odbiorcom a gdyby ktoś spoza nich też chciał, to proszę mnie pacnąć łapką.

Miałam w planach ambitną, pełną głębi notkę o życiu, zwierzątkach i innych takich ale to się dziś nie uda, 4h snu na dobę to jednak trochę mało. Za to najpewniej jutro napiszę o Maćku Ratowniku, bo obiecałam. O Babci z Siatką też pamiętam, sporo tego, powinnam przestać obiecywać, bo się nie wyrabiam, a przecież muszę jeszcze znaleźć czas na ignorowanie tego, co mam do zrobienia, bo znów tyle tego, że nie wiem, na co machnąć ręką jako pierwsze.

Muszę też zacząć opisywać robione na zapas i zamrażane w pojemnikach dania gotowe, Trener Osobisty zapytał mnie o to, co dostaje na obiad, i musiałam uczciwie odpowiedzieć, że mięso nieznanego pochodzenia w czymś szarym, z ryżem. Na szczęście podobnież było rewelacyjne i mam zrobić więcej. Nie byłoby problemu gdybym wiedziała, co to było.

Aby zatuszować swoją dzisiejszą niewydolność zasypię Was obrazeczkami, to powinno od razu odwrócić Waszą uwagę od faktu, że notka jest takase. Obrazeczki będą dziś o chodzeniu po wodzie (phi, to łatwe), o ciciku, o dwóch innych cicikach oraz religijny. Miłego dnia i świetnej kondycji Państwu życzę, będę miała czego zazdrościć.

PS. Padało i przestało, bez sensu.

PPS. Od kwadransa szukam stosownego komentarza i nic. Taki dzień, co poradzę.

czwartek, 26 lipca 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/26 16:38:22
chciałabym złożyć wniosek formalny, żeby zaległości w babciach załatwiła Autorka do soboty rano włącznie. Wniosek swój motywuję tym,ze potem robię strzałę nad jeziorko i nie biorę ze sobą internetu w żadnej postaci, a nie ukrywam, że chciałbym pojechac z uśmiechem na twarzy, który to, po lekturze notek Autorki bardzo mnie się lepi na fizjonomii ;))))
-
2012/07/26 16:40:45
Berberysie - postaram się, a żebyś się całkiem bezsquirczo tam nie czuła to Ci mogę smsami świńskie dowcipy wysyłać ;-) W sensie o prosiaczkach, warchlakach, takie tam ;-))) Zresztą coś mi mówi, że nudzić się nie będziesz ;-))
-
2012/07/26 17:19:28
dokladnie, dokladnie, dokladnie, od soboty wybywam do Oksydka :)))
o TAM ...a co sie ta bedzie dzialo w nastepna sobote od tej soboty, strach sie bac! :D
-
2012/07/26 17:22:30
Margo - jakbym sie tak bardzo nie cieszyła z tego, że Wam będzie fajnie, toby mną zazdrość szarpała ;-)))

Pacz pan, jakbyście rwy kulszowej dostały to macie tam kurację jak znalazł...Proste jak w Ryjewo strzelil ;-)))

-
2012/07/26 18:50:37
1. Bez sensu to było że padało czy że przestało?
2. Na Twoim miejscu zacząłbym sie martwić dopiero jak Cię znajdą po kombinacji "Krystyna Czubówna porno".
3. Co Ci się detalicznie nie podoba w standardowej okładce Plejboja, poza tym, że najsłynniejsze cycki Euro silikonem trącą?;-)
-
2012/07/26 18:59:19
Bartoszcze :-)
1 - że przestało, mogłoby dłużej
2 - jednak "tłuszcz" bardziej mnie niepokoi, prosze mi tu tłuszczu nie szukać, tu same smukłe panienki są ;-)
3 - Trącą? Kolejna panna typu ponton na górze plus, cytując komentarz, dwie połówki grejfruta przyklejone Poxipolem na dole - jakim cudem stała się "celebrytką"? Tak, wiem, jaki kraj tacy celebryci, ale ja pierniczę, to jest drapanie w dno od spodu. Myślałam, że panie G. to będzie szczyt parcia na szkło, a tu paczpan.
-
2012/07/26 19:05:56
jakim cudem stała się "celebrytką"?
Trzeba być we właściwym miejscu we właściwym czasie i wystawić co trzeba - stadion piłkarski podczas wielkiej imprezy nadaje się jak znalazł;-) (patrz: Larissa Riquelme)

Aha, a wogle to w ramach wniosków racjonalizatorskich miałem zaproponować, żebyś do opisania dań w zamrażarce użyła tych samych karteczek co na doniczki :-)))
-
2012/07/26 19:09:13
Bartoszcze - to ja już wole Larisę, prawdziwa kibicka, nie stworek z datą produkcji zamiast urodzin a z tymi karteczkami to weeeeś.
;-))
-
2012/07/26 19:13:57
Świńskie smski bardzo pragnę. A nowa gwiazda stadionowa Natalia S jest niezłą laseczką, trzeba jej to przyznać. Plastikową i nie za mądrą - prawda. Ale z drugiej strony - jeśli ktoś jest tylko ładny, a nie ładny, mądry i wyjątkowy jak my, to co ma począć? Czekać aż się zmarchy zmarszczą? Niech się dziewczę pcha na okładki i stanowi powód do inicjacji onanistycznej pryszczatych 13-latków póki silikon nie sięgnął jeszcze pępka ;))))
-
2012/07/26 19:21:16
Berberysie - to ja nie omieszkam dopaść Cię z takowymi :-))
Mówisz, że jakbyśmy były tylko cudne toby nam łatwiej było w życiu? Może i łatwiej, ale o wiele mniej zabawnie, a pod nóż zawsze zdążymy iść o ile gdzies po drodze na napoje wyskokowe nie zboczymy ;-)))
-
2012/07/26 20:01:55
A tak wogle to jak mogłaś przegapić Newsa Dekady, że smętna blada madonna od wampirów, puściła kantem swojego naczelnego wampira?;-)
-
2012/07/26 21:04:06
Bartoszcze - nie przegapiłam, czekam na rozwój (nie)wydarzeń ;-))
-
2012/07/26 21:20:17
A co mi tam, ja chcę zdjęcia Myszy :) Co prawda nie udzielałam się komentująco wcześniej, ale za to czytam wytrwale, więc może na coś zasłużyłam, kto wie...
-
2012/07/26 22:19:56
Ja o tej babci tez pamiętam, pamiętam, ale widzę, żeś zarobiona powyżej kokardki, to się nie narzucam i nie naciskam :)
Co do tagowania, to hitem sezonu był mail od pana fizyka o specjalizacji jądrowej, kóry to wpisał wujkowi guglowi czy tam innemu specjaliście od wyszukiwania "Wielki Zderzacz Hadronów" i trafił do mnie :))) Z maila wynikało, że trochę go zatknęło, jak się okazało, że na blogu robótkowym jest rzeczywiście o wielkim zderzaczu i jeszcze zostałam pochwalona, że wiem, co się w zderzaczu przyspiesza :))) Generalnie bardzo miła korespondencja nam się wywiązała.
I stałym tagiem, po którym się trafia na Róg Renifera jest "wrzosowy pokój" :))))
-
2012/07/27 00:13:53
Onlycoffee - poleciał do Ciebie spory zestaw, pozdrawiam ciepło :-))
-
2012/07/27 00:18:15
IK - i zarobiona, i zmeczona trochę, czekam na rozstrzygnięcie kilku ważnych spraw i trudno mi się skupić na czym innym, ale nie poddaję się i nie zapominam :-)
Mój naciekawszy najwyraźniej tag - czyli ten, który przywabił tu rzesze zawiedzionych szukaczy - to "porno", natomiast martwi mnie nieco fakt, że ludzie zaglądają tu szukając kulinariów, mam wrażenie, że tracę mroczność, muszę napisać coś okropnego żeby ktoś nie myślał, że piekę ciasteczka dla lokalnych otroczków ;-))
-
2012/07/27 08:32:10
Jak napiszesz coś odpowiednio okropnego, to wtedy zaczną Cię nawiedzać miłośnicy horrorów i snuff movies. Obok fanów ciasteczek dla otroczków;-))
-
2012/07/27 10:03:53
Oooo, dziękuję :) Jakaż to fajna Mysz! I o wiele bardziej towarzyska niż mój kot ;)
-
2012/07/27 11:40:51
To ja się dołączam do komingałtu czytelniczego na myszą zanętę i poproszę o mysie zdjęcia, bo aż na FB poszłam, ale tam wybitnie kaczo. A do tego będę jeszcze komentować, a nie tylko stalkować zachłannie, to może mi się zasług nazbiera na przyszłość?
Zdjęcie myszarium mi rozjaśniło w głowie, nic dziwnego, że Mysz taka aktywna jak szczypiorek na wiosnę - jak się przeleci pod wieczór ze szmatką po tych apartamentach, to z rozpędu jej tak zostaje do rana:)
"Krystyna Czubówna porno" musiałaby być tagiem do notki o wylince gadów albo innych pajęczaków i bym to ominęła szerokim łukiem, bo mnie brzydzi na myśl samą i po co mi było wyobraźnię rozwijać, więc wniosek racjonalizatorski, żeby nie było..
Przyznam się także, że ostatnio znaleziono mnie po "chcę w lato czarować" i nie wiem czy się martwić rozczarowaniem potencjalnego czytelnika, tutaj kapibary jednak były w sumie, może mało amazońskie, ale zawsze.
Czekam, dla odmiany w spokoju już pourlopowym, na babcie i ratowników, i kciuki trzymam za wczesnowieczorne wyczerpywanie się mysich baterii:) Niech nastanie wyż!:)
-
2012/07/27 12:23:11
Bartoszcze - jako sierota niewinna i mało rozeznana w tym co trędi i natopowe musiałam sobie te snuffy wygooglać i trochę mnie zemdliło, oby miłośnicy takich atrakcji jednak nie wyszukiwali mnie pod ich kątem, tutaj tylko tęcze, koziorożce i najwyżej okazjonalne porno ;-))
-
2012/07/27 12:23:51
Onlycoffee - *ponuro* tak, to bardzo interaktywna Mysz. Była dziś interaktywna do 4 nad ranem, musiałam ją obrazić, żeby poszła spać. Oszaleję tu kiedyś.
;-)
-
2012/07/27 12:26:56
Sakurako - o, to Ty do mnie zaglądasz, ogromnie mi miło i zaraz zostaniesz zasypana stosowna ilością puchu, mam nadzieje, że dobrze znosisz puch, mnóstwo wonsów[tm] i wielkie, wilgotne ślepka ;-) Polecam Twej uwadze zwłaszcza zdjęcie, na którym Mysz z pańską miną trzyma łapkę na mojej - od razu widać, że ja tu tylko sprzątam a i to niekoniecznie ;-))
Obiecuje, że pani Czubównej nijak despektu robić nie będę i pozostanie taka, jaka była, natomiast w kwestii kapibar z pewnością się rozwinę bo mam kilka pomysłów, niestety ;-)
Idę wysyłać, mam nadzieję, że masz mocne nerwy :-)
-
2012/07/27 14:48:42
Temat cudny.

Swoją drogą są jeszcze ludzie, którzy chodzą po blogaskach przez wyszukiwarkę? Wielkie lol ;]
-
2012/07/27 14:52:54
Bagienny - dziś wyszukano mnie poprzez "dzikie świnie", trwam w zachwycie.
;-)
Zdjęcia wrzuciłam z opóźnieniem bo okazało się, że w Ubuntu po apgrejdzie GIMP jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie, i musiałam pokombinować ;-)
-
2012/07/27 17:39:46
Wytarzawszy się do syta w puchu przyszłam pozachwycać się publicznie, jakby za mało było osób robiących Myszy bezczelny PR;) Jest rewelacyjna, nic a nic nie przesadzałaś i widzę, że władcza łapka jest sprawiedliwie rozdzielana po całej rodzinie? Szczególne wrażenie zrobiło na mnie zdjęcie z profilu, eksponujące całą, wstrząsającą długość oraz skupione spojrzenie ogara na polowaniu..;)) Trwam w zauroczeniu, prawie jak Ty nad dziką świnią.. Gdyby nie koty, dla których taka Mysz byłaby na pewno porażającym, chociaż bardzo krótkotrwałym, powodem do radości - już stałabym w kolejce Pod Papugą:)

Też sobie wygooglałam te snuffy i nie powiem, żeby mi to dobrze zrobiło. Może jednak zostań przy tęczy i kucyponkach? Ostatecznie można otagować wszystko jako "koherentny" i wtedy, jak mówi mój znajomy neurotyk, wpada się do kategorii "niszowe-przeintelektualizowane", a tam to już czysty MROCK;)
-
2012/07/27 17:47:36
Zasadniczo mam trzy wieści.
a) wróciłam i żyję
b) za Damę już możesz nie trzymać kciuków, niestety, tylko proszę bez kondolencji, przez te dwa tygodnie już się zdążyłam przyzwyczaić
c)chodzenie po wodzie na medal, kurczę, jestem w 90% Jezusem, a ja się miałam leczyć z samouwielbienia nooo...
-
2012/07/27 18:03:33
też trwam w zachwycie nad dzikimi świniami! :) Oby Ci się ryż znalazł. Jeśli nie ma, to pewnie porwały go pszczoły. Bo ostatnio się dowiedziałam, żę to kosmici. No, część z nich. Od razu mi się ciepło pomyślałam, żę Twój balkon to jakiś mikrokosmos widocznie, gdzie międzygalaktyczne konflikty się rozgrywają.
To by tłumaczyło zaginiony ryż.
-
2012/07/27 18:37:21
Sakurako - dziękuję za maila, Mysz opycha się właśnie, czyli otoczenia zasadniczo chwilowo nie istnieje, ale przekażę jej Twoje wyrazy zachwytu, jak tylko wróci do normalności, jestem pewna, że się dumnie ponastrasza ;-)
Na snuffy u mnie spokojnie mozna nie liczyć, to spokojny, przyzwoity blogasek, tęcze i koziorożce, li i jedynie ;-))
-
2012/07/27 18:38:35
Ashero - dobrze, że już jesteś, bo nie ma kto mobilizować mnie do apdejtów ogrodniczych kiedy Cię nie ma :-) Przykro mi z powodu Szczurki ale wierzę w Tęczowy Most, pewnie bawi się teraz w Szczurkę i Myszkę z moimi Myszami :-)

Przyznaj się, deptałaś ogórki i masz kompleks boga teraz! ;-D
-
2012/07/27 18:40:49
Szysz - nofsumie bardzo okropne nie są takie świnie, dużo kwiczenia jest, jeśli ktoś lubi kwiczenie to w Świń City będzie mu jak w raju ;-)
Z tymi pszczołami to nie strasz bom dopiero co ryż kupiła na zapas, w dodatku zaatakował mnie bardzo mały kabaczek i mam kolejną teorię kosmicką, aż się chyba wypowiem mądrze i z głębią, jak to ja, w nowej notce.
;-)
-
2012/07/27 19:27:09
A ja tam zapytam - chodził już kultowy dziś obrazek o wietrznym cieście?
-
2012/07/27 19:27:45
Bartoszcze - na blogasku nie ale owszem, widziałam, planowałam jutro wrzucić ;-)
-
2012/07/27 22:49:44
Taaak, dołączył do kompleksu geniusza, piękności i paru innych :P
-
2012/07/27 22:53:34
Ashero - no to nie jest samotny ;-))
-
2012/07/27 23:10:04
Bo nikt nie powinien być samotny - jakby co, to możemy go przytulić:-)
-
2012/07/27 23:14:11
Bartoszcze - "my" czyli kto konkretnie? Muszę ustalić bo Trener czyta komentarze bardzo uważnie i nie chciałabym, żeby w ataku zazdrości wywiesił mnie z balkonu za nóżkę żebym skruszała ;-))
-
2012/07/27 23:18:29
Będzie zazdrosny o kompleks boga? Nieno, nie chcę Cię narażać, poradzimy i bez Ciebie:-)
-
2012/07/27 23:39:38
Bartoszcze - dzięki, nomen omen, bogom ;-)))
-
2012/07/27 23:47:56
Melduję, że na dzień dzisiejszy mam 10 rosnących papryczek Bulgarian Carrot. *^o^* Oraz chyba jedną papryczkę Jalapeno Purple, jeszcze nie jest do końca się zdecydowała, czy rosnąć czy odpaść...
Ja zaraz padam na nos, bo jutro wstaję o 7 rano, najpierw przebieżka a potem znowu malujemy, blech...
-
2012/07/27 23:53:38
Brahdelt - ależ Ci się rozszalały, szczęściaro, u mnie nadal jedna Hungarian, za to spora już, i chyba Super F1 jutro ujrzy światło dzienne. Muszę poprzesadzać do wyższych doniczek i generalnie sporo roboty mnie chyba czeka, ale będzie pięknie i papryczkowo.
:-)
Trzymam za Was kciuki i cieszę się, że to już końcówka :-))

PS. Piekę drożdżówkę ze śliwkami i kruszonką, też sobie porę wybrałam ;-(
-
2012/07/27 23:58:36
Ale bym zjadła drożdżówkę ze śliwkami i kruszonką!... Ale już dziś nie upiekę. *^v^* Jaki przepis wybrałaś? Może zrobiłabym na niedzielę?
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2012/07/28 13:21:01
A tak wogle to gdzie można sprawdzić, po jakim wyszukiwaniu ktoś trafił na bloga?
-
2012/07/28 14:21:53
Brahdelt - Dorotkowy wybrałam, niezawodny, część drożdżówki właśnie zniknęła w Trenerze, Trener strasznie kwiczy, co roku robię z tego przepisu i polecam :-)
-
2012/07/28 14:24:48
Gościu - ja paczam czasem w statystyki wejść, tam się pojawia np. "tematy.blox.pl/Blox/szukaj/kucyk+warkocz" i inne takie i pokazuje, o dziwo, także mnie :-)
-
2012/07/28 19:48:33
A czy ja też bym mogła porcję Myszy na maila prosić? Ostatnia naładowała mi baterie na parę miesięcy, ale czuję, że zaczynam potrzebować więcej ;)
Ja też chciałam zadać pytanie o wyszukiwania, ale te guglowe. Bo w statystyki czasem wchodzę i wiem, jak ludzie trafiają do mnie z Bloxa (tematy.blox.pl/Blox/szukaj/beza+pistacje - chyba ktoś się rozczaruje). Ale skąd wiedzieć co Guglują? Da się to jakoś sprawdzić? Widzę tylko zbiorczą statystykę, że tyle i tyle osób dzisiaj weszło, ale żadnych szczegółów.
-
2012/07/28 22:06:52
Dooobra. Właśnie zobaczyłem, że ktoś do mnie zajrzał po kluczu "onanizuj się". Mam notkę z odpowiednim słowem kluczowym w tytule nawet, ale brzmi on "nie onanizować się.. [ciąg dalszy nieistotny]"
-
2012/07/28 22:18:50
@zdrowiej
Te guglowe, to musiałabyś sobie Google Analyticsy na bloga wrzucić.
-
2012/07/28 23:37:12
Zrobiłem se jeszcze wieczorem test i zobaczyłem, co mi pokaże Gógiel Analityk. Leksusy i parę innych rzeczy jak zwykle, nie uwierzylibyście ilu ludzi szuka tajemnych znaczeń liczby 27, nawet się ucieszyłem, kiedy miłośników George Michaela zastąpili miłośnicy Alyssy Milano (ubranej lub nie), ale przeżyłem ciężki szok, kiedy zobaczyłem w słowach kluczowych prowadzących do mnie zwrot "czy maglujecie pościel z kory"...
-
2012/07/29 22:01:21
Chciałabym się przypomnieć. Iże. Czekam na nową notkę.
-
2012/07/29 23:04:37
@Bartoszcze - teraz to mnie zaciekawiłeś - jakie tajemnicze znaczenie ma liczba 27??;)
Ale popatrz, popatrz, onanizm mnie nie ruszył, George Michael też nie, a matematycznie i kabalistycznie mną miotnęło.. Idę sobie zrobić domową psychoanalizę gdzieś w kąciku;)
-
2012/07/30 13:35:40
Bartoszcze - tagi i słowa wrzucane w szukajkę są moją nową fascynacją, póki ludzie nie szukają mnie po "tłuszczu" jest ok ;-)
-
2012/07/30 13:36:13
Zdrowiej - zdjęcia wiem, że już dotarły, Mysz dumna, że się spodobała ;-)
-
2012/07/30 13:36:31
Ashero - zamówienie zrealizowane ;-)