squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Powodzonka, szerokości, bajo"

czyli jadę na te nieszczęsne Mazury popaczać, czy się te chlorelle nie potopiły oraz dopilnować, żeby żaden bóbr nie doznał despektu ze strony ewentualnie ocalałych. Spodziewajcie się smsów z opisami przyrody, kwiecistymi, o ile mamy się już wzajemnie w Najulubieńszych Kontaktach Ever, oczywiście.
Ponieważ Trener Osobisty przeczyta to dopiero w poniedziałek i nic mi teraz nie grozi mogę napisać, że ścięłam włosy i co mi kto zrobi. On raczej nie, bo sobie mnie dziś popacza a złościć się na mnie nie będzie, bo się nie da przecież, pomacham trochę rzęsami i po sprawie.

Wrzucę zaległe obrazeczki i idę się pakować. Dziś będzie cicik stanowczy, ślubny schabowy oraz przyczyna kryzysu w Grecji.

Tytuł notki, oczywiście, z CB. Kocham CB miłością tkliwą. Jedzie sobie człowiek w jakąś dłuższą trasę, włącza radyjko i słyszy "Koledzy, uwaga, na wysokości czegośtam miśki bawią się suszarką". Rozbrajające, acz nie tak, jak pytanie o lokalne...noo, ssaki leśne. Oraz z całą pewnością nie tak, jak komentarz rzucony przez nie pamiętam kogo na widok stojącego przy drodze zamyślonego rolnika w tzw. kufajce i walonkach - "Noo, takiej brzydkiej to tu jeszcze nie widziałem". Przypuszczam, że oszaleję na tych Mazurach - albo już w drodze tamże.

PS. Otrzymałam wczoraj od sąsiadów (M&M`s - dziękuję) Chomika Nińdżę. Planuję fotografować go na tle rozszalałych żywiołów, idę spakować aparat. Miłego weekendu Państwu życzę, nie bądźcie przypadkiem grzeczni, bo to nudne przecież.

piątek, 28 września 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/28 12:08:32
Na Suwalszczyznę, nie na Mazury polecam, tam raj w pełnym znaczeniu tego słowa :)
-
2012/09/28 12:10:14
Dywagacjo - wolałabym, ale tym razem nie ja decyduję (co oczywiście oznacza, że uczynię czyjeś życie niewielkim, osobistym piekłem na ziemi, ale to chyba jasne). Co jest do obejrzenia/przeżycia na Suwalszczyźnie? Nie byłam nigdy w celach poznawczych, a skoro polecasz to chętnie bym się wybrała :-)
-
2012/09/28 12:20:50
Dobrego weekendu, Squirku. Bobry już się cieszą, że będą miały sprzymierzeńca i obrońcę w jednym :)
-
2012/09/28 12:22:45
Zenku - bardzo dziękuję, własnie miotam się dziko nad plecakiem a Ciebie pacnęłam na FB :-)
-
2012/09/28 12:27:50
Odpocznij, zasłużyłaś sobie na to ;) Hm, mieć wokół tylu Prawdziwych Mężczyzn na tle rozszalałej przyrody, będzie fascynująco, czuję to :)
-
2012/09/28 12:28:19
"Mobilki, mobilki, jak droga na Pisz?" ;)
A Ty z tego Pisza pisz - odbiornik będzie na ciągłym ładowaniu, żeby nie uronić ani jednego, wstrząsającego zapewne, opisu pod hasłem "Gryzonie Warmii i Mazur";)
-
2012/09/28 12:28:51
Emilyann - dowiesz się o tym, będę raportowała, spodziewaj się mrożących krew w żyłach popiskiwań ;-)
-
2012/09/28 12:29:45
Sakurako - będę piskała :-)) Bosz, tam nie ma warunków dla subtelnej lejdi, w co ja się pakuję...
;-))
-
2012/09/28 12:36:57
powiadaja "dlugie wlosy, krotki rozum" , zatem dobrze czynisz jadac, bo rozum sobie wydluzylas, zatem milego pobytu! :)))

u mnie weekend roboczy, a jutro wrecz urwanie lba, lyknik tam za to, zebym wyczymala ;))))
-
2012/09/28 12:45:29
Margo - dziękuję :-)) Łyknę i za Ciebie, i na uspokojenie, bo coś mi mówi, że to nie będzie lajtowy wypoczyn w słoneczku ;-))
-
2012/09/28 14:18:31
boszsz co jest do obejrzenia na Suwalszczyźnie??????????????? musisz koniecznie do mnie przyjechać bo masz straszne braki jak widzę ;))) na jak najdłużej ;)))
baw się dobrze Kochana smska pisz, czy żyjesz i w ogóle bajo szerokości i ahoj
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/09/28 14:44:19
Wypoczywaj i bobry ode mnie pogłaszcz pod włos :)
-
2012/09/28 14:51:28
ło matko z córkom, teraz Ty będziesz pić i się poniewierać... Aż się normalnie boję strasznie i szykuję altacet i arnikę...
-
2012/09/28 15:14:33
Zacznijmy od niebiańskiej dziczy Suwalszczyzny, bogatego krajobrazu, niezachwianej ciszy i ludzkiej gościnności. O kuchni też wypada szepnąć.
Nocleg proponowałabym w miejscowości Postawele u pewnej niezastąpionej gospodyni, której numeru mogę użyczyć. Ona zaserwuje Ci najlepsze kartacze na ziemi, a domek jej stoi u stóp lasu i jeziora z widokiem na górę cisową. Nieopodal znajduje się punkt widokowy Pana Tadeusza, gdzie aparat będzie niezbędny. Nieco dalej jezioro Hańcza, tu grzechem byłoby nie zostać chwilę dłużej by rozkoszować się widokiem, z miejscowości Błaskowizna ruszyłabym w stronę Wodziłek- miejsce, gdzie czas zatrzymał się już dawno temu. Zapomnieć nie można o wiaduktach Stańczykach. Po zakupieniu sera w Wiżajnach, udałabym się na Litwę nad Wisztyniec i do miasteczka Wisztytis. Jadąc z Wiżajn po lewej stronie w lesie jest źródełko i masa krzyży wykonana ze wszystkiego, włącznie z kredkami i butami. W drodze powrotnej w Suwałkach kupiłabym sękacza w Arkadii. Kolejnym punktem jest jezioro Wigry i klasztor kamedulski na półwyspie, gdzie serwują najlepszą babkę ziemniaczaną, w Starym Folwarku pod Sieją, świeżutkie rybki. Ale mogłabym Ci odpowiadać bez końca :)
-
2012/09/28 15:21:08
Napisałam taki dłuuuugi komentarz o Suwalszczyźnie i chyba się nie dodał, zatem specjalnie dla Ciebie zrobię całą notkę na blogu opisując uroki Suwalszczyzny.
-
2012/09/28 21:45:52
squirku baw sie dobrze i dzieki za ten mily weekend co ma byc:)))
-
2012/09/29 03:15:03
to jeszcze dołożę przyczepności, gumowych słupów i niech na całej ścieżce będzie czysto.
A potem zimnego piwka (wymiennie z innymi lubianymi trunkami), miłego weekendziku i na koniec lustereczko i bajo :)
a nie, jeszcze nie, Ścieżka na Kostrzyń
Ołwer tszszzzz
-
2012/09/30 10:37:29
To już wiem, dlaczego włosy mi nie chcą urosnąć dłuższe niż do ramion.
-
2012/09/30 22:07:51
Orrrany, jak mi Was brakowało, pół mazur ma dość moich tęsknych pokwikiwań (ale chcą tu zajrzeć), jestem zmachana jak koń po westernie, więc na razie tylko się witam i idę dogorywać w kątku, było niesamowicie, zaskakująco oraz błędnik mi oszalał, odezwę się jak tylko wróci mi rozum, chwilowo nie mogę wchodzić do małych pomieszczeń, bo falują, i chodzę troszkę jakby krokiem marynarza, bardzo to zabawne, no naprawdę, ale nie tak, jak mój mocno rurzowy nos, przysięgam, że od wiatru.
Miłego wieczoru :-))
-
2012/10/01 06:38:23
wazne, ze wrocilas w calosci :)))
-
2012/10/01 12:45:39
Czyli była nie impreza:)
-
2012/10/01 12:45:57
Była niezła impreza, miało być ofkorz.
-
2012/10/01 12:53:09
Na wodzie nie imprezuję, w portach miałam co robić, poznałam masę ludzi i trochę kotów, jestem zmęczona bardzo, obolała i opalona bardzo fantazyjnie, usiadłam do notki i zdjęć, ale nie wiem, czy dam radę dziś, to były jedne z najbardziej intensywnych 3 dni w moim życiu, idę prać :-)
-
2012/10/01 14:01:01
idę prać

A, to PO TO kazali Ci przyjechać:)
-
2012/10/01 14:25:43
Squirku w sprawie cicika pacnęłam Cię na fb bo u Margi poczytałam co nieco
-
2012/10/01 14:33:36
Bartoszcze - ahaha. W domu piorę, pralką, po powrocie, swoje i Trenerowe ;-))
-
2012/10/01 14:34:14
Berberysku - juz popaczałam i odpisuje.
O, bogowie, nie wiem, jak się ogarnę po tym wyjeździe, a za kilka dni kolejny. Yh.
:-)
-
2012/10/01 14:37:11
No przeż nie suponuję, iże tamuj na jeziorach prać miałaś, jeno odebrać i zawieźć do pralki:)
-
2012/10/01 14:39:55
Bartoszcze - no toś się machnął troszki ;-))
-
2012/10/01 19:25:29
Berberysku - reklamujcie mi swoje okolice, bo się rozszalałam podróżniczo i chętnie popaczam, jeśli gdzieś paczać warto :-)
A jak sie bawiłam to już wiesz, chudzinko :-)))
-
2012/10/01 19:26:14
Zulko - tam żadnego bobra nie było, musieli je przez ten tydzień wszystkie zużyć...
;-))
Było niezwykle i aż żałuję, że nie wszystko mogę opisać :-)
-
2012/10/01 19:27:07
Dario - skąd, na wodzie się nie staczam, bo jestem na wodzie, a w porcie nie, bo następnego dnia nie chcę czuć się źle na wodzie, jestem jak ta lelija niewinna ;-))
-
2012/10/01 19:29:33
Dywagacjo - czuję się szczerze skuszona, bo i widoki, i ta Litwa blisko (marzę, żeby tam dotrzeć wreszcie, raz prawie się udało, ale czasu mi zabrakło), uświadomiłaś mi, że ja tam już byłam kiedyś i jadłam kartacze, choć nie wiem, czy najlepsze, i stynki smażone, tęsknię za nimi bardzo, bo to niesamowita rzecz. Może w długi weekend majowy uda mi się jechać, wcześniej nie bardzo, choć nie wykluczam. Bardzo Ci dziękuję, przypomniałaś mi jedną z najwspanialszych wycieczek w moim życiu :-))
-
2012/10/01 19:30:13
Televel - mam nadzieję, że Twój tydzień był udany jak mój wyjazd, dziękuję :-)))
-
2012/10/01 19:32:14
Łosiek - wspominałam może, że mnie rozbrajasz? ;-)) dziękuję, było nie do opisania :-))
-
2012/10/01 19:33:18
Ashero - a nie dlatego, że ścinasz? ;-))) Gdyby powiedzenie "długie włosy-krótki rozum" działało chodziłabyś łysa, a nie wiem, czy pasowałoby Ci to, więc nie jest źle ;-))
-
2012/10/01 20:12:48
Czyli że jakbyś konflikt zbrojny jakiś na mnie szykowała lub na moje strony to kochana nie masz szans :D