squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Każda samica hieny ma około dwoje młodych"

Wiedzieliście, że można się rozmnożyć w częściach dziesiętnych? Ja nie wiedziałam ale mi wczoraj pan lektor powiedział. Od razu mi się trochę żal hien zrobiło, te, które mają 1,8 młodego z pewnością zazdroszczą tym z 2,2 młodych. Z drugiej strony jak się pani hienowej nie podobało rozmnażanie się bez ceregieli to ma teraz. To znaczy nie ma. I zazdrości.

Trochę straszną mam niedzielę, bo Trener Osobisty ponownie wszedł w tryb ulepszania mi kuchni. Zostawiłam go tam samego na kwadrans, usłyszałam, że pogwizduje, co zawsze jest złą wróżbą, rzuciłam się ratować strukturalną integralność moich mebli ale było już za późno, zastałam go bowiem zdejmującego ze ścian jedną z szafek. Dużych, ciężkich, sam je robił zresztą bo kto by meble kupował, nieprawdaż. Wydałam z siebie stosowny odgłos na co Trener rzucił mi popaczanie będące odpowiednikiem słownego "nie turbuj się, moja duszko, krzywdy nie uczynię sobie nijakiej" po czym prawie opuścił sobie tę szafkę na stopę. O, a teraz wyrwał komin od okapu. Wszystko to po to, żebym miała pod szafkami oświetlenie ledowe. Uruchamiane ruchem dłoni, pstryczki są najwyraźniej passe. Miałam oglądać o tym, jak rekiny jedzą foki (jestem pewna, że szybko, rekiny są trochę jak Myszy, rzucają się z pyszczkiem i jedzą, zanim podpłynie inna Mysz, to znaczy rekin, i wyżre im fokę sprzed nosa) ale co chwilę dostawałam mikrozawału patrząc, jak źrenica mych ócz i światłość moich jakmutam, znaczy Trener, balansuje sobie żonglując ciężkimi przedmiotami, więc przyszłam schronić się na blogasku. Oszaleję tu niewątpliwie. Tzn. w hacjendzie, blogasek niezazbytnio mnie stresuje.

Małyszy w świetnej formie i wyjątkowo dziś, odpukać, grzeczne, nie to, co wczoraj, kiedy się Walczyki dwa pacały łapkami i piszczały unisono z powodu dokładnie żadnego, co wiem, bo sie przyglądałam. Wygląda na to, że w świecie Myszy przejście obok innej Myszy jest jakąś ciężką obrazą, a bo ja wiem, może odpowiednikiem inwektyw sugerujących fatalne prowadzenie się wszystkich samiczek w rodzie przeciwniczki na siedem pokoleń wstecz, w każdym razie jedna przechodziła, druga się darła, pierwsza się darła, druga ją pacała, ta jej oddała (i się darła), po czym następowało wspólne układanie się w Sypialni i zasypianie pyszczek w pyszczek. Nie rozumiem Myszy trochę. Większa się zdetchórzyła i z godnością oblazła Trenera. Był, oczywiście, zachwycony. Widok 2 maleńkich, mysich pyszczków paczających na człowieka ze stosu kołderek jest przeuroczy, można na chwilę zapomnieć, że Mysz to projekcja w nasz wymiar gigantycznych istot z obcej galaktyki i że mamy dużo szczęścia, że nasze kości nie bieleją pod klateczką na stosie kości wrogów.

Z cyklu Rozmowy z Trenerem:
Ja - Chcesz dać Małyszom trochę sera?
Trener - Nie jestem pewien, czy dobrze by to przyjęli, z pewnością stać ich na ser, pan Małysz był w końcu światowej klasy skoczkiem narciarskim, mogliby odebrać nasz gest jako wyraz braku wiary w ich gospodarność...

Czasem zastanawiam się, czy nie uciec z krzykiem.
Idę szukać obrazeczków, póki co internet oferuje mi same gołe panie, psy albo duszaszczypatielne zdjęcia z filmów o wąpierzach, więc przeczekam to po prostu. Btw - wiedzieliście, że panna ze stanem zapalnym trzeciego migdała została ponownie miłością życia tego tam, Tłilajta? Wiedziałam, że ich rozstanie to chwyt marketingowy, wiedziałam.

niedziela, 28 października 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/10/28 18:49:06
A to ona nie przyprawiała mu rogów od paru lat? Zresztą jak on wąpierz, to może mu tylko zęby dłuższe rosły #nieznamsietosiewypowiem
-
2012/10/28 18:51:17
boszsz, żongluje szafkami pogwizdując ;)) prestidigitator w służbie ich myszastych mości ;) jak chcesz miec coś straszniejszego niż wampirowate - służę osobistym zdjęciem mego oblicza. Dałam się oblać kwasem i zapłaciłam nawet za to, wszystko w intencji pięknej twarzy na nasze spotkanie (i nie tylko, spokojnie ;)), w związku z tym wyglądam jak wężyca w trakcie wylinki. Tylko dużo gorzej. Zatem skoro ludzie linieją, to dlaczego hieny nie mogą się namnażać w kawałeczkach? ;)
-
2012/10/28 20:18:34
Niemcy sie roznazaja teraz w 1,3 czyzby byli hienami? ;) topsz, ze moj Misiek nie zna polskiego, bo zaraz by takie oswietlenie zaczal zakladac, a kafelki jeszcze nie wylozone ... ufff
Trener mnie umarl, bardzo mocno!!! :D
-
2012/10/28 20:48:42
Bartoszcze - musze przyznac, że ze znajomości życia celebrytów jestem zasadniczo dość słaba i gdyby nie Pudelek do dziś byłabym pewna, że niejaka Honey, znana z ubierania się chyba (co nie jest takie złe, inne są znane z rozbierania, nie ma co negatywnie kwiczeć) to Honey, a nie Hania, więc kiedy ktoś mówi o "blogu modowym Hani" to chodzi o Honey. Pojęcia nie mam, co się dzieje w wielkim (u nas średnim i to bardzo) świecie.
:-)
-
2012/10/28 20:51:17
Berberysie - dawaj foteczkę, jestem nieśmiała, płochliwa i wycofana więc niech wiem, czego się spodziewać ;-))
No i mam to oświetlenie pod połową szafek, śliczne to i praktyczne bardzo ale com się nastresowała, że mi się Trener samoinhumuje, to moje. A jeszcze nie skończył, spodziewam się mnóstwa emocji. Westch. No ale pięknie mu to wyszło więc dostał rozmaite pyszności, świadczenia typu kizianie po karczku i komplementy, należały mu się.
;-))
-
2012/10/28 20:52:20
bosz Berberys!!!!!
-
2012/10/28 20:52:45
Margo - mogę Miśkowi na FB wysłać przetłumaczoną noteczkę ;-), nie pożałowałabyś, genialnie to oświetlenie wygląda i uruchamia się przez machnięcie łapką przed czujnikiem, rewelacja :-))
Trener tak ma, że dość konkretnie ludzi umiera, bardzo mi to odpowiada ;-))
-
2012/10/28 20:54:48
Margo - pomyśl, jaka ona będzie uśliczniona na spotkaniu, to podobno świetny zabieg jest :-))
-
2012/10/28 21:00:25
niech moj Misiek najpierw dokonczy ta sciane miedzy szakami, potem moge machac ;)))

a jak my umrzemy Trenera na prawde, teraz Berberys z takim pieknym pyskiem, a do tego oma PACZA tak, jak nikt nie potrafi PACZAC...ujujuj Ty moze wez jemu ciemne okulary ;)))
-
2012/10/28 21:02:04
Margo - bardziej się obawiam tego, że jak wrócimy do domu to usłyszę "czemu nie jesteś, kochanie, taka elegancka i subtelna jak Twoje koleżanki?" ;-)))
-
2012/10/28 21:06:17
terat mnie Ty umarlas, eleganckie tak, ale subtelne?! :D
-
2012/10/28 21:07:36
Margo - ciiii, jak się dowie, żeście tak samo postrzelone, jak ja, to będzie miał lęki że nie zniesie nas w większym natężeniu, ja mu w kośc daję, jak nas będzie więcej to go przytłoczymy...;-))) Żartuję, czyta wszystko więc raczej jest świadom, w co się pakuje, biedaczek ;-)))
-
2012/10/28 21:11:07
ciemne okulary jednak mu daj! :)))))))))))))
-
2012/10/28 21:12:38
Margo - to dla pewności faktycznie dam ;-))
Idę mu upiec Bułeczki Wdzięczności ;-))
-
2012/10/28 21:14:08
hahahaha :D
-
2012/10/28 21:25:42
hahhahaa subtelne??? raczej nastaw Go psychicznie na coś zgoła innego ;))
-
2012/10/28 23:56:14
Jesteście, oczywiście, okropne ;-*)))
-
2012/10/29 10:34:47
Ledy to zuo.. każdy okruszek będzie rzucał złowieszczy cień:) przynajmniej u mnie tak robi :)
-
2012/10/29 12:55:27
Milexico - fakt, poczułam nagle, że muszę trochę jakby konkretniej sprzątać blaty teraz...No ale i tak ładne to i ma takie naturalne, nie białe, światło, nie chciałam białego i wuala :-)
-
Gość: RVS, *.internetia.net.pl
2012/10/29 14:44:02
-
2012/10/29 14:49:49
RVS - dziękuję za odwiedziny, gadżet piękny, dorzuciłabym pęki wstążek mających za zadanie podkreślić naszą subtelność ;-))