squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Punkt kopulacyjny ogierem zimnokrwistym."

Tak tak, proszę Państwa, są takie rzeczy na świecie.
Myślicie, że mogliby założyć spółkę?

Przezabawnie mam na co dzień gdyż, wspominałam z pewnością, dysponuję dwiema uroczymi Myszami i Trenerem Osobistym. Kojarzycie Państwo może film "Ice age"? Jest tam ten taki leniwiec, Sid, który razu pewnego znajduje roślinkę. Dziś o poranku stanowczo zbyt wczesnym obudziło mnie szuranie a potem radosne pokwikiwanie - czynności te rozdzielili między siebie Klusełek i Trener Osobisty przy czym Klusełek wzięła na siebie partię szuralną. Myszątko dzielnie szura, Trener Osobisty usiłuje zwrócić na siebie jej uwagę po czym nastąpiło szurnięcie nieco szybsze a Trener jękliwie zawiódł:
- Oo, tchórzyk! Chyba ostatni w sezonie...
No i tak mam na co dzień. Lekko nie jest.

Oglądaliśmy wczoraj Iksmenów i od razu Wam powiem, że ja bym to wszystko sensowniej zorganizowała. Przede wszystkim mając w teamie kogoś uzdrawiającego zaczęłabym od permanentnego uzdrowienia profesora Xaviera, bo nie sądzę, żeby był wielkim miłośnikiem poruszania się na wózku, no ale jakoś na to nie wpadli. Oraz biorąc na warsztat szkielet z tego tam, amelinium*, skoro już poświęciło się mnóstwo czasu na to, żeby ktoś był taki samosięiinnychuzdrawiający i w ogóle dorzuciłabym jakiś czynnik zapobiegający reagowaniu na magnes, wtedy mogliby dużo szybciej zakończyć pierwszą część, ale nieeee, po co, niech ameliniowy Wolverine przyczepi się do ściany jak byle miętka nińdża. Z pół h zmarnowali a mógł chłopak zakasać szpony, wykosić antagonistów i jeszcze by zdążyli na dżintonik przed zmrokiem. O, i ta panna blada i łagodna, Storm, też jakaś taka nijaka jest, trzeba się naprawdę zdrowo namachać zeby pannie oko zbielało. Jak już zbieleje to są pioruny i wszystko i nie poznacie własnego dworca kolejowego ale wcześniej dziewczę daje sobie zdrowo wtłuc. Ochrona w Xavierowej szkółce dla dzieci superfajnych też niepełnosprytna, przepuścili tę niebieską wywłokę co zmienia kształt, niby wszyscy tacy niesamowici a nie wpadli na to, żeby ustawić jakiś antywywłokowy filtr? Bez sensu, sami się proszą o kłopoty, może im rozrywek brakuje alboco. Niemniej wszystko kończy się w miarę dobrze, panie w ładnych sukienkach nie doznają szkody nijakiej i tylko rozruszywują sobie narządy wrzeszczalne, główna bohater trochę siwieje, ale ładnie jej z tym a potem jest gra w szachy, nuda straszna, ale są też wysublimowane pogróżki, odpowiednik "skocz mi na partie niesforne z trzeciego piętra, odczekam ze 2 h i skopię Ci sempiternę w następnej części" wespół z "ahaha, jaja mi pan wstawiasz, nigdy nie wyjdziesz z tej plastikowej puszki a nie zeklnę Cię, bom szlachetny" i inne takie, czyli z nadzieją oczekuję kolejnej części którą zamierzamy obejrzeć wieczorem. Generalnie jestem na tak choć nie zachwyca mnie fakt, że Gandalf zabijał senatorów i krępował młode panienki. Nie dziwię się, że osiwiał, pewnie za karę.
Przepraszam za ewentualne spojlery, nie jestem dobra w recenzjach, uprzedzałam kiedyś. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał Iksmenów i chce mieć niespodziankę niech po prostu nie czyta tego, co powyżej.

Poza tym gazele mają przegwizdane, hieny w Afryce jakieś takie żarte teraz, jak tylko widzą gazelę to haps! i po niej, nie sposób, doprawdy, paść się w spokoju na afrykańskich sawannach ostatnio. Jedna gazela sobie przysnęła wczoraj, inne zignorowały hienę bo co im może jedna smętna hiena zrobić kiedy one takie szybkie i bystre i zanim się zorientowały one były w szoku a ta przysypiająca jedzona. Sądziłam, że to ja mam rozrywkowe poranki ale jednak gazele mają nieco więcej powodów do załamywania łapek. Dobrze jest nie być gazelą moim zdaniem.

Obrazeczki będą w klimatach zwierzątkowych, dziś zaprezentuję Państwu ślimaczka, indyczka, ciciczka i psiaczka. Mam też zagadkę żebyście sobie Państwo rozgrzali mózgi przed pełnym wyzwań dniem - jestem pewna, że szybko zgadniecie co to jest.

 

* tak, wiem, adamantium a amelinium proszę sobie wygooglać na własną odpowiedzialność jeśli ktoś ma potrzebę

czwartek, 22 listopada 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/11/22 10:08:37
Ee, jakby filma zrobili po Twojemu, to co by robili w następnych częściach? :D
-
2012/11/22 10:10:50
Bartoszcze - bez obaw, wiem, że nie mam wyobraźni, ale trenuję ostatnio bardzo intensywnie oraz nie wysypiam się, skutkiem czego moje myśli błądzą więc jestem pewna, że wymyśliłabym coś niesamowitego. Stworzyłam kiedyś nawet scenariusz telenoweli wenezuelskiej więc nie jest tak, że jestem nowa w tym fachu.
;-)
-
2012/11/22 10:23:15
Chciałem tylko powiedzieć że amelinium jest niemagnetyczne, no a poza tym to go nie pomalujesz.
No chyba że to było jakieś kosmiczne amelinium co magnetyczne jednak było.
A poza tym to czemu Ty jeszcze nie piszesz recenzji zawodowo? Marnujesz się dziewczyno, taki talent!
-
2012/11/22 10:29:37
Łosiek - a daj pan spokój, kto by mnie zatrudnił, tylko bym do oglądania zniechęcała, poza tym mam przeczucie, że być może zdarza mi się czasem z rzadka nawet spojler wrzucić a to już wogle porażka ;-)
Kocham Wolverina miłościa dziką ale pomalować go to bym się bała chyba, prawdziwi mężczyźni sie nie malują zresztą.
;-)
-
2012/11/22 10:31:48
Prawdziwi mężczyźni nie pomalują się nawet przy malowaniu sufitów.
-
2012/11/22 10:35:00
Bartoszcze - prawda? A co dopiero przy ratowaniu młodych panienek. Wyglądałby bardzo niemęsko taki pomalowany na amalinium.
:-)
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/22 12:45:35
Nie ma to jak seks z zimną krwią. A piesek jest najlepszy - chociaż na panelach efekt byłby też ciekawy - froterka nie jest potrzebna hehe.
-
2012/11/22 12:49:19
Karolino - może chodzi o to, żeby się nie zakochać bo to komplikuje życie, ale nie sądziłam, że dla koni to też ma znaczenie ;-)
Pieseczek świetny, najlepsza reakcja na komendę "zdechł pies" jaką widziałam :-)
-
2012/11/22 12:54:20
www.youtube.com/watch?v=VHtQT650zfg

powiem tylko IDZCIE!!!

a na ogierach zimnokrwistych, kiedy jescze istnial Lobez, urzydzalismy sobie Wielka Lobeska :)))

hij.com.pl/nie-tylko-koni-nam-zal/


-
2012/11/22 12:59:35
Margo - dziękuję, skoro polecasz wrzucę na listę mastłoczów ;-), na razie oglądam w domu, bo kicham, więc pomęczymy Iksmenów ;-)
Idę czytać co podesłałaś :-))
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/22 13:03:44
No gdyby to był uczuciowy koń to mógłby wpaść w jakąś depresje. Chyba że to typ Oh Karol - co to kocha wszystkie panie.
Zawsze mnie zadziwia pomysłowość zwierząt bo komenda wydawana przez właściciela to jedno ale sposób wykonania przez zwierzaka to już inna sprawa.
x-menów oglądałam wszystkich a spoilery lubię - ile razy streszczenia w necie szukałam albo czytałam najpierw ostatnią stronę w książce - ot takie moje zboczenie - tak więc nie miej wyrzutów sumienia.
-
2012/11/22 13:11:32
O jak dobrze, że coś napisałas, bo musiałam druty odłożyć- obraziłam się na nie... no mialam juz nóżki i pasibrzuchy wydziergane i co? ano doopa- czapka za wąska i do prucia, a dedlajn mam na jutro- zdążę nie? :D Pan W. chce nam wpierniczyć, bo wczoraj przez nasze pogaduchy zjaralam mu ziemniaczki i był wściekły- dasz wiarę? ale zatrzepotałam mu tym i owym przed oczami i zalagodzilam sprawę, możemy plotkowac dalej :D Wolverine jest jedwabisty, uwielbiałam go jeszcze na etapie komiksu. Ale wg mnie to Transformersi rządzą- mam jeszcze gdzieś w kartonie z Lego takiego tira i autko :) chyba sobie puszczę do dziergania łowiecek.
-
2012/11/22 13:11:34
Karolino - może to w trosce o klaczkę, żeby się za dużo nie spodziewała i nie widziała już wspólnej przyszłości, jedzenia z jednego żłobu i źrebaczków u boku.
W tresurze chodzi imho m.in. o to, żeby nagradzać/chwalić działania pożądane, najwyraźniej pieseczek zauwazył, że pana cieszy, kiedy tak pada na grunt ;-)
X-menów ze 3 częsci widziałam kiedyś, ale wieki temu i sporo zapomniałam, stąd powtórka :-)
-
2012/11/22 13:16:20
Dodg.ers - ojtam, pewnie, że zdążysz, pół osiedla obczapkujesz do jutra ;-)
Niniejszym przepraszam Pana W. i przypominam, że węgiel jest dobry na brzuszek więc nie ma tego złego a pisząc to trzepię rzęsami jak wściekła więc może nie dostanę bęcków jednak ;-)
Wolverine rządzi, bardzomisię, w Transformersach, które też lubię, nieco drażni mnie anemiczny główny bohater, choć miewa dobre chwile, i plastikowa niunia, acz nie tak plastikowa jak krajowy promowany ostatnio przez nasze media glonojad ;-)
-
2012/11/22 13:20:34
Ja tam w transformersach lubie jedynie autka, na nic innego nie paczę, ot blachara ze mnie czasem. Trzepotanie rzęskami przekażę, na pewno Chop zrozumie, tym bardziej, ze dzisiaj karkówkę na obiad dostanie Jego ulubioną i niech zaciesza ;) a jak Mu się nie podoba, to niech maluje ameliniu farbkami akwarelowymi- widzisz jaka zła jestem na te druty?
-
2012/11/22 13:24:37
Dodg.ers - no widzę, nieźle Cię podkurzyły, ale wybacz, zrobiły Ci fajna czapę twarzową i tyle innych, zrób sobie relaksik, comford food, kawę czy inne takie i wróci Ci kniciczność ;-))
Karkówka rządzi, u mnie też dziś kolacja na cześć pana domu ;-))
-
2012/11/22 13:36:54
I się nie moge zdecydować- bita śmietana z mandarynkami i rurkami w czekoladzie mlecznej, czy grzanki z pomidorem, mozzarellą, czosnkiem i ziołami prowansalskimi?
-
2012/11/22 13:38:28
Dodg.ers - jako niesłodyczowa wybrałabym grzanki ale uczciwie napiszę, że wydaje mi się, że bramka nr 1 będzie lepszą opcją dla Ciebie bo bardziej nastraszającą ;-))
-
2012/11/22 13:47:00
masz rację :) tym bardziej, że mozzarella wyszła, maupa jedna ;) to siadam dalej do roboty :D
-
2012/11/22 13:48:45
Dodg.ers - to trzymam kciuczki, niech Ci się dobrze knici ;-))
-
Gość: orzechy!, *.ip.jarsat.pl
2012/11/22 15:57:04
a przepraszam bardzo, co jest rozwiązaniem zagadki? dwie samice suma i beczka rumu? :D
-
2012/11/22 16:11:00
Orzechy - dokładnie :-)) Suma suma rum ;-D
-
2012/11/22 17:11:03
czekałam na rozwiązanie zagadki :) i dzięki ci buku lisciasty, bo jak pomyslalam "sumasumarum" to sama się skierowałam do psychiatry. A tu się okazuje, że przedwczesnie :)
-
2012/11/22 17:12:40
Berberysku - mówiłam, że proste i że od razu zgadniecie, poszukam czegoś trudniejszego ;-)))
-
2012/11/22 19:07:18
To napiszę Wam tylko tyle, że nie ma co do Egiptu już jechać- wczoraj zrobili tam rozpierduche Asterix i Obelix, dzisiaj poprawili Transformersi.
-
2012/11/22 20:27:55
Dodgers - mówisz? To przepakuję walizy i pojedziemy do Tomaszowa, miał być Egipt ale lubię spokój.
;-))
-
2012/11/22 21:32:35
Do Czikago też nie jedź, tam też rozpierducha- na razie Transformersi dostają w doopę ;) O Tomaszowie nic nie wiem ;)
-
2012/11/22 22:01:04
Dodgers - sprawdziłam nagłówki, nic nie piszą o Transformersach w Tomaszowie, każę Janowi zaprzęgać.
;-))
-
2012/11/22 22:43:32
Do Tomaszowa to nawet Transformersi się boją jeździć, ci dobrzy i ci źli:)
-
2012/11/23 00:07:53
Bartoszcze - czyli niebezpieczny jest Tomaszów i najwyraźniej powinnam znów plany urlopowe zmienić, jesteście nieocenieni, pozostanę chyba przy przemierzaniu Afryki na damce.
;-)
-
2012/11/23 02:32:37
Czikago po wizycie Transformersów złych , dobrych i dobrych co się okazali złymi już jest mało czikagowe. A w Tomaszowie pewnie trzymają jakąś antywszechiskrę, której sam Świetej Pamięci Megatron by się wystaszył, dlatego tam niby cisza i spokój.
Squirku- po Afryce na damce? Tylko bidonu nie zapomnij, bo tam grzeje i się pić Ci zachce na 100 %. I kanapki może niech Ci Trener jakieś zrobi. Poza tym Ty już taka zdrowa, że się szlajać po świecie chcesz?
Ciekawam kiedy Cię wyguglują po Transformersach :D Dobrej nocy- czapa się suszy, jutro Ci podeślę foty bom dumna z tych pasibrzuchów :)))
-
2012/11/23 08:22:47
Ja tylko powiem, że ostatnio parę razy trafiono do mnie po "Roswell". No ja serdecznie tym szukaczom współczuję :-)
-
Gość: Maga, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/11/23 11:51:47
Ten pieseczek przypomniał mi moje historyczne dzieje , czyli pierwszy mój kontakt z hamowaniem na nartach , tylko wtedy jeszcze dodatkowo było duużo białego w 3 D
-
2012/11/23 15:18:07
Dodgers - pokaaaaa czapki? :-)
Nie wiem, czy czytałas wszystkie wątki dotyczące lokalnego gangu, Kosz Angels, założyłyśmy z czytelniczkami gang i plan jest taki, żeby napaść na Konstancin z ekipą pomocnych zwierzątek, okraść mieszkańców i od razu ich pocieszyć organizując festyn ze świniobiciem. Muszę do pomysłu wrócić zresztą, przyda się pieniądz na prezenty iinne takie.
W każdym razie jedziemy do Afryki na damkach i z koszami które wypełnimy przeznaczonymi do tresury cicikami lwów.
Zaczełam zastanawiać się nad zatrudnieniem jakiegoś Transformersa też, tyle tego w filmie więc to musi być prawda.
;-))
-
2012/11/23 15:18:28
Bartoszcze - a mnie znów po "tiramisu", jestem wielkim rozczarowaniem chyba ;-(
-
2012/11/23 15:19:30
Mago - i też tak w sekundę wyhamowałaś? Bo ja tak, ale dzięki drzewu niestety, jechałyśmy z koleżaneczką i nagle whoopsie! już nie jedziemy a jej noga nie jest już cała i zdrowa ;-(
-
2012/11/23 16:03:36
I chcecie zrobić z lwa takiego se dachowca?? Noł fakin łej :D Fotki poszły- uprzedzam, że jakość takase, bo generalnie jest listopad- to się rozumie samo przez się :)) idę zbeszcześcić ziemniaczki i zrobić z nich placki ziemniaczane, na złość Panu W. o!
-
2012/11/23 16:06:34
Dodgers - ojtam, spokojnie, to tylko 250 kg, przyuczy się cicika do chodzenia przy nodze i będzie fajnie. Mamy tylko obawy o bagaż podręczny w samolocie, bo jak się ciciki lwów rozpełzną po lokalu to niektórzy moga narzekać (wiesz, alergia na sierść, narzekanie na mruczenie, ludzie to się do byle czego przyczepią) ale damy radę.
Idę paczać ;-)
-
2012/11/23 17:48:22
Po drugim Xmenie trochę mnie zmuliło i juz sobie darowałam resztę, Młoda obejrzała z Dziadkiem i wypiekami na twarzy do towarzystwa. Ale ale - "X-Men Pierwsza Klasa" jest ZNAKOMITY! W ogóle najlepszy ze wszystkich i mogli go nagrać od razu, a nie męczyć tego Wolverina.

Bardzo przepraszam, ale mam przy tym ogierze wizję zabawy w chowanego pełnej radosnego rżenia i figlarnego poszturchiwania kopytkiem, no co ja mogę, tak mi się wyobraziło i nie chce przestać. Buhaj Tadeusz skradał się do ukrytych w piwnicy, przerażonych knurów, a ogier swawoli w pobliskim lasku.
A mówili, że dobrze mieć bogatą wyobraźnię. Dranie.
-
2012/11/23 17:52:08
Sakurako - aż się cieszę, że nie mam wyobraźni, bo naprawdę, oszalałabym tu chyba ;-)
Jesteśmy w połowie drugich Iksmenów, Wolverin (zwany przez nas Rosołomakiem, co poradzę, że tak mi się literki ułożyły) niezmiennie oka nie męczy, więc paczam bez przykrości i popaczam, co dalej. Może nawet recenzję zrobię, kto wie. Tego, co polecasz, tez obejrzę, o.
:-)

-
2012/11/23 18:49:11
Zobaczyłam to i od razu pomyślałam o Tobie :)

Sakurako, niezadobrze czasem mieć wyobraźnię żyjącą własnym życiem, wyobraziłam sobie Młodą z muffinką na nosie, dla towarzystwa ;)
-
2012/11/23 18:51:36
Emilyann - piiisk, zrobię sobie taką jak tylko filc dostanę, dziękuję :-)) Swoją droga korci mnie, żeby znów porobić jakieś drobiazgi, kolczyki, broszki, cokolwiek łapkami, kupiłam serwetki do decoupage, będzie się działo :-))
-
2012/11/23 19:42:02
Squirku, a czym, jeśli nie łapkami, Ty w takim razie robisz tę biżu (o której słyszę, a NIE WIDZĘ - foch!)? Zębami wygryzasz??
-
2012/11/23 19:47:30
Emylian - to straszne. Młoda nie lubi muffinek;)))))
Ja tu co jakiś czas wpadam do Squirk z moimi wyobrażeniami i zamieszanie robię. A to przecież taki nobliwy i bułkęprzezbibułkę blog... Idę popatrzeć smętnie na karnego jeża.
-
2012/11/23 20:33:19
Squirku, jak Cię kiedyś na kawę wyciągnę, to oczekuję, że przybędziesz w takiej KOSZULCE , no ostatecznie TAKIEJ, żeby nie być zbyt dosłowną ;)))
-
2012/11/23 21:43:38
Sakurako - sporo narzędzi precyzyjnych trzymam w tych łapkach :-)
Masz, oczywiście, rację, że blog jest spokojny i przyzwoity i trzeba się tu zachowywać. Byle jak i jak kto chce, ale jednak ;-))
Omaszcilos, ile koszulek myszastych, przepadnę tam...;-))
-
2012/11/24 23:35:26
Zdrowiejesz dzielnie mam nadzieje?

W Deichmannie są KAPCIE :) Nie muszę chyba dodawać, że są moje ;) W sklepie jest dużo więcej niz na stronie, są m.in. królisie, ale z ruszofymi uszami, są też Homery i mnóstwo innych :)
-
2012/11/24 23:39:51
Emilyann - jest troszkę lepiej, dziękuję :-)
Jakie kapciuszki ;-)) Może zainwestuję w królisie, rurz nie rurz liczy się królisiość ;-)
-
2012/11/24 23:45:54
Dziwna ta kapciowa mysz:)
-
2012/11/24 23:49:48
Bartoszcze - to małpka jest, miałam na myśli to, że dla mnie pierwszym oczywistym wyborem byłyby myszy, ale myszy już mam więc może króliś ;-)