squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Usypcie mi kurhan nad jeziorem a na moim grobie posadźcie orchidee"...

...czy jak to tam szło. Trochę mirmiłuję ale generalnie zmierzam ku powrotowi do bardziej żywych co ma sens, gdyż w sobotę będę wizytowała Kraków i powinnam być w formie. Zapewne powinnam także wyspać się, ale to może się nie udać bowiem mam, nie uwierzycie Państwo, dwie Myszy. Aktualnie sytuacja w Pomyszczeniach wygląda tak, że Myszęta na zmianę hołubią się i Nie Życzą sobie a Mniejsza terroryzuje Większą. Jeśli komuś wydawało się, że kupując dwie puszyste myszeczki zapewni sobie mały, szary raj i nic, tylko będzie głaskał oburącz i zachwycał się tym, jak to sobie zwierzątka wespół hasają i podają sobie ziarenko z pyszczka do pyszczka to faktycznie, wydawało mu się. Kwestię ziarenek i pyszczków Myszy rozwiązały w ten sposób że Większa szybko zjada to, co jej pod chętny nos podsunę i rzuca się ukraść porcję Mniejszej, która Nie Życzy sobie na całe gardło. Skutek jest taki, że Mniejsza zaczyna drzeć mordzik na sam widok Większej która (poza chwilami, kiedy kradnie, oczywiście) jest nieśmiałą, pękatą kluseczką i dla spokoju się usuwa mając najwyraźniej dość bycia opiskiwaną z byle powodu a czasem i bez niego. Oczywiście nie przeszkadza to we wspólnym spaniu nos w nos a wczoraj Mniejsza spała w Restauracji wygodnie ułożona na Większej. Oszaleję tu niewątpliwie w trybie przyspieszonym.

Wysoko przeze mnie ceniona telewizja brytyjska wyświadcza mi ostatnio grzeczność emitując program o ludziach opychających się bez opamiętania przez np. 20 lat a potem oczekujących uzyskania figury modelki w ciągu kilku tygodni. Scenariusz wygląda z grubsza tak, że obywatel opycha się jak sołtys wszystkim, czym nie powinien, ze szczególnym uwzględnieniem tłuszczu, tłuszczu, tłuszczu i tłuszczu z dodatkowym cukrem i wanną Coli i piwa po czym hasa przed kamerą ukazując że oo, a pfe!, jaki ma wielki brzuch i cerę paskudną a o tym, jak pachnie, to hihih, w ogóle nie powie, bo mu wstyd. Następnie wbiega raźniutki jak szpaczek pan z wielkim kubłem i robi inspekcję lodówki. Nie podoba mu się nic, co hasający osobnik je, więc wrzuca wszystko do kubła po czym robi na stole kompozycję z posiłków osobnika z całego tygodnia. Wygląda to źle i zaproszony osobnik wydaje "głyyy" i okazuje, że ojeja, jaki wstyd, to tak okropnie wygląda, jakżeż ja mogłem to jeść. Pan Skoczek dobija osobnika wylewając na kompozycję np. 5 litrów tłuszczu i mówiąc "pacz, pacz ile tłuszczu zjadłeś, ty okropny osobniku, przez cały tydzień". Osobnik demonstruje że tak, tak, wie, rozumie, wstyd jak beret i nastąpią zmiany.
Zmiany polegają na to, że dzielny starający się ma jeść zdrowo i rozsądnie oraz dużo ćwiczyć. W ćwiczeniach pomaga trenerka z zastygłym na twarzy wyrazem "jestem milusia jak koteczek ale dam ci wycisk i pożałujesz każdego zjedzonego czipsa". Osobnik faktycznie żałuje, każą mu jeść brokuły i paprykę a on nawet nie wie, jak to pokroić więc jest mu niewesoło, do tego ma na przykład przejść park linowy albo tor przeszkód, zagrać z reprezentacją narodową w piłkę i inne takie. Po kilku tygodniach zgodnie ze scenariuszem następuje kryzys, osobnik demonstracyjnie wzdycha patrząc na porzucone hantelki oraz wystawy ciastkarni. Na szczęście Skoczek i Trenerka szybciutko rzucają mu przynętę typu "jeśli schudniesz jeszcze 5 kg wystąpisz na plaży w tym oto żółciutkim bikini"/dostaniesz karnet na cośtam, co strasznie chcesz mieć" i magicznie zmotywowany osobnik wraca go gry. I w tym momencie para prowadzących nie tylko przynosi mu wszystko, co jadł przed programem, ale oznajmia, że sory, szczałka, teraz radź sobie sam a my wpadniemy za 2 tygodnie i jak nie schudniesz to będzie kęsim. Strwożony jak ptaszę płochliwe osobnik bierze się za siebie i wuala, chudnie jeszcze troszkę. W finale dzięki wytężonej pracy wizażystów, wciąganiu brzuszka i faktycznie jakiemuśtam spadkowi wagi wygląda lepiej, wszyscy mu gratulują a on hasa przed kamerami ukazując trochę mniej ciała, promienniejszy uśmiech i inne takie. Bardzo polecam. Zwłaszcza odcinki, w których odchudza się para małżonków, ubrana zwykle tak, jakby świeżutko okradli kontenery PCK, i dzielą się ze światem tym, że seksu nie uprawiali od hoho bo żona zbrzydła strasznie po ciąży i ma rozstępy jak miniaturowe Rowy Mariańskie a mężowi i tak nie wystarcza, że tak to ujmę, grafitu w ołówku, więc jest smętne pflop! i po zabawie i niech ich teraz inni ratują. Paradne.

Obrazeczki mam akurat pod manipulatorem stołokulotocznym, dziś o warzywku, oszczędzaniu i trochę chemii. Jako bonus cicik mający dość. Miłego dnia Państwu, idę rzucić Espresso Patronum na kubeczek w owieczki i rozważę jakieś śniadanie. Kiepsko się choruje więc znajdźcie sobie inną rozrywkę, serio serio.

PS. Wyszukano mnie po "asystolii", hm.

poniedziałek, 05 listopada 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/11/05 16:46:42
Och, Squirku, jak ja za Tobą tęskniłam! Dzieje się w świecie pełno rzeczy, a mnie to wszystko omija. Burzliwe przygody Myszy Większej i Myszy Mniejszej. Odchudzanie w brytyjskiej telewizji. Ciciki wykonujące super-kocie manewry. I kwasy nienasycone, hehe.
A obrazek o oszczędzaniu to już w ogóle jakby ktoś mnie znał, a jeśli nawet nie znał, to przynajmniej podglądał kiedy nie patrzę ;) Ściskam Cię serdecznie!
-
2012/11/05 16:48:14
brak grafitu w ołówku spowodował napływ łez do mych ócz ;))) no nie z żalu przecież ;))) zdrowiej natychmiast, bo Kraków wymaga kwitnącości Twej ;) a rozrywek innych se nie życzę, może tylko skoczę na siłowni, bo mnie tą panią i jej kęsimem wystraszyłaś, jak tego cicika w paragraf ;)
-
2012/11/05 16:50:58
Zdrowiej - urlop by Ci się przydał i jakiś kot porządny do kiziania, chyba, że wolisz Mysz, służę poradami wrazieco ;-))
Kwasy zabójcze, kocham ten obrazeczek bardzo :-)
Miłego wieczoru, Zenku :-))
-
2012/11/05 16:52:43
Berberysku - mnie tez żal pana, co nie staje na wysokości zadania, że tak powiem, ale żeby aż płakać? ;-))
Kraków wymaga przede wszystkim mojego dotarcia tamże, bom umówiona, jakoś to będzie, a Ty się nie męcz za bardzo na tej siłowni bo i tak Cię mało już ;-))
-
2012/11/05 18:50:28
Aha, Squirk, to jest kolejny program z szerszej klasy, co się da ją podsumować tak: "Patrzcie, misiu i towarze po drugiej stronie ekranu. Teraz telewizunia zrobi wam dobrze. Pokaże takie misie i towara że się poczujecie jak Jane Bond i James Fonda, bo na tle tego nieszczęścia chodzącego to wy jesteście Ferrari rodzaju ludzkiego." Germańska TV ma jeszcze, oprócz odmiany "Wiesiek, pacz kuwa, jak się ta krowa zapuściła a tera ma chudnąć", dwie inne: a) "Misiu, kuwa, ale takich długów to my nie mamy, co nie, ludzie rozumu do pieniędzy nie majo" b) "Tuśka, chono, ci to ale mają syf w tym mieszkaniu, a wody ciepłej to od 10 lat nie umiejo dołączyć".

Cicik, co ma dość chodzi boczkiem w pałąk zgięty identycznie jak moja Kotoza.
-
2012/11/05 19:06:34
Aha, co do wchodzenia na mój blogas, to nie mam żadnego Analytic i najwyżej mogę zobaczyć skąd ludzie wchodzą. I systematycznie mam wejścia z dwóch bodaj blogów kulinarnych :-)
-
Gość: Ashera, *.adsl.inetia.pl
2012/11/05 19:20:02
Treść programu mnie spłakała. To jeszcze lepsze niż program tej, jakjejtam, Marty Gessler.
-
2012/11/05 19:36:24
a moze one, te Myszy, maja jakas misje, a Ty sie nie znasz, jaka? ;)))

obzartych, pomine milczeniem ...

noi zdrowia, zdrowia, zdrowia!
-
2012/11/05 20:05:00
Bres - dla mnie te programy są przerażające trochę. Ci ludzie pojęcia nie mają o tym, jak pokroic paprykę, jak smakuje pieczarka, wszystko zamawiane do domu albo z puszek. Nie przeszkadza im, że mają w zębach przerwy na papierosa ani to, że pokazują światu - ja pierniczę, przecież tam są kamery, publiczna TV - tłuste włosy i poplamiony t-shirt. Nie przeszkadza im, że wysyłają przekaz "jestem głupawa fleją i żrę jak świnia", bo tak to wygląda. Wielka Brytania, kjut.
Widzę, kto czego szuka i przez co, nieszczęsny, trafia na mnie, bo dostaję linki w rodzaju tematy.blox.pl/Blox/szukaj/*szukane_słówko*.
Głaski dla Cicisławy :-)
-
2012/11/05 20:07:32
Ashero - nie oglądam polskich programów kulinarnych, Polacy nie potrafią zachować się przed kamerą, wychodzi albo wulgarny agresor albo zmięty wypłosz, do tego sam pomysł, żeby dobrego gotowania uczyli ludzie z nadwagą albo półanorektycy to jakiś dowcip chyba. Niemniej wiem mniej więcej, co masz na myśli, to chyba jakiś trend nieprzyjemny żeby wyglądając źle pchać się przed kamery zamiast nad sobą popracować.
:-)
-
2012/11/05 20:08:49
Margo - ależ wiem, one po prostu bardzo nie chcą, żebym się wyspała, jakoś im to szkodzi najwyraźniej ;-))
O programach chyba się rozpiszę generalnie bo oglądam ostatnio takie cuda, że głowa mała.
Próbuję zdrowieć :-))
-
2012/11/05 20:15:09
I ja mam dzisiaj obrazek dla Ciebie, o! u.42.pl/2Jid_pozdro_od_Myszatej
te programy są masakryczne, robią z mózgu SpongeBoba, Ty lepiej obejrzyj coś o antylopach czy większych cicikach. Wystarczy, żeś chora, na co się katujesz sama? A wiesz, jakiego mam współczującego Chopa w domu? Wiesz, co ta kanalia mi powiedziała? "nooo, to możesz zjeść obiad, potem pozmywasz i możesz się położyć".. i wywialo go z domu... zero współczucia dla czerwononosej kobiety :((( a kwasy nienasycone bardzo mi kogoś przypominają, czekaj, kto to był? hmmm.... bodajże ja z pms'em :D
-
2012/11/05 20:18:00
Squirk, te ludzie co nie potrafia obrać jabłka dostają za udział w tym programie i pokazanie swej obciachowej tożsamości pieniądze, takie które zdają się im gigantyczne. Poza tym jakoś tam im robi dobrze że są w TV.
W sumie, IMHO, to nie oni są problemem. Problemem jest tłum tych co to chcą oglądać.

P.S. Mam wrażenie-przekonanie że te programy jeszcze dodatkowo swoich bohaterów stylizują. Syf w łazience? Za mały. Dorzućmy jeszcze wiadro z obierkami. Bohaterka waży tylko 120 kg? Dorzućmy ekstra oponkę po t-shirt rozmiaru XXL8, niech będzie XXL10. Etc.
-
2012/11/05 20:22:21
Dodg.ers - piiiisk, prześliczne to, niby dość dorosła jestem a piszczę jak dziecko na widok takich puszeczków :-) Właśnie rzucono mi dwugłowe popaczanie ze stosu kołderek, prześliczne mam Myszy. Zrobiłam zdjęcie dla zobrazowania różnicy w wielkości obu Szataniąt, jutro wrzucę.
Ciciki regularnie paczam, mam parę recenzji do zrobienia żebyście też wiedzieli, co się w tej Afryce wyprawia. Sporo musze nadrobić ale póki jestem nieco słaba nie robię niczego na siłę i staram się odpoczywać.
Chłopa wychowaj miguniem, w końcu się uczą, łatwo nie jest ale skoro my się dostosowujemy to i oni niech się mobilizują, a co ;-)
Kwasy rządzą ;-))
-
2012/11/05 20:26:14
Bres - może i stylizują ale na skaczących bogów, jaki deficyt uwagi i brak szacunku dla samego siebie trzeba mieć żeby pokazać się w TV bez zęba i rzucać wesołe uwagi nt tego, że mąż też źle się odżywia więc niestety nie pachnie najlepiej i nie chce mu się zębów myć, ahahah? Nie ma szans na to, żeby dostali za publiczną kompromitację pieniądze, które sprawiłyby, że ludzie pomyślą o nich, że są celebrytami robiącymi karierę a nie brudnymi, tępymi tłukami które oby się nie rozmnożyły.
Poza tym kto by chciał być znany i w TV, dla mnie to jakiś kosmos.
:-)
-
2012/11/05 20:36:52
Squirk, jeszcze trochę i zacznę cię podejrzewać o naiwny nieco idealizm, chcesz tego? :-)))

Pewne zjawiska będą mieć miejsce, niezależnie od tego czy je rozumiemy czy nie.
Najlepszym dowodem na to że ludzie gotowi są coś takiego robić jest to że to robią.

Na liście "książki, które przeczytałem i moje życie potem nie było już takie samo" miejsce na podium ma stare wydanie dzieła "Człowiek - istota społeczna" pana Aronsona. Nie żeby mnie już nic od tego czasu nie dziwiło, ale mniej jak przedtem.
-
2012/11/05 20:40:28
Brezly - no w sumie to nie chcę, ale dziwię się chwilami, że jeszcze cokolwiek mnie chwilami dziwi ;-)
Jak tak się zastanowić to wystarczy popatrzeć na to, jakie nieszczęścia chodzące zostają w naszym kraju celebrytkami - producenci drastycznie obniżają poprzeczkę a tępy lud psyka, że ta durna a tamta plastikowa ale jednak program z plastikiem obejrzy i oglądalność napędzi. Wulgarność, tępota i trout pout świetnie się sprzedają więc co się w sumie dziwić, że wulgarność i niechlujność też, nie tylko u nas.
Książkę wciągam na wiszlistę.
:-)
-
2012/11/05 20:51:05
Aha, a propos tejże książki. Eksperyment Zimbardo coś ci mówi? pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_wi%C4%99zienny

Co do mediów. Mam wrażenie że weszły w rezonans z publiką. Im głupsza propozycja mediów tym głupsza publika. Im głupsza tym głupszej produkcji wymaga. I ją dostaje.
Najpierw jest dudnienie, potem rezonans. Jak tu:

www.youtube.com/watch?v=xox9BVSu7Ok&feature=related
-
2012/11/05 21:16:17
A GDZIE TAGI, RZĄDAM TAGUFF!
(grafit w ołóweczku, asystolia i może coś z orchideami)
-
2012/11/05 23:57:49
Brezly - Zimbardo wałkowaliśmy na studiach do znudzenia, więc ofszę.
O moście Tacoma też wiedziałam, niepokojąco się to ogląda. Coś jest w tym, co mówisz, w końcu coś pieprznie bo mądrzejsza częśc społeczeństwa nie zniesie zalewu kretynizmów, plastikowych celebrytów i innego chłamu. Oby.
:-)
-
2012/11/06 00:04:45
Bartoszcze - a jak mi się miejsce na tagi skończy to pójdę do Ciebie pożyczać!
;-)
Zaraz otaguję jakoś, ale napisze, że Ty kazałeś.
;-)
-
2012/11/06 08:55:03
Squirk, tak mi się coś wydawało że powinnaś znać Zimbardo. No to skąd jeszcze miejsce na zdziwienie? Pomijając oczywiście tę liczną klasę zachowań co nie są specjalnie dołujące egzystencjalnie ale za to zaskakują swą nieoczekiwanością. Na przykład te laureatów Nagrody Darwina. Albo bohaterów opowiadań pracowników Pogotowia Ratunkowego.
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/11/06 09:17:30
"Jestem milusia jak koteczek, ale dam ci wycisk i pożałujesz..." - to jest mój opis na dziś.
-
2012/11/06 09:21:43
Jak się miejsce skończy to Bagienny załatwi nowe:)
(albo się coś wytnie)
-
2012/11/06 09:23:45
I chciałem jeszcze powiedzieć, że fajnie wyglądają na liście tagów "keks"i "seks", jakby tak chciały jeszcze obok siebie stać/leżeć.
-
Gość: orzechy!, *.ip.jarsat.pl
2012/11/06 13:39:28
z ciekawości wyguglałam astytolię. hodowla psów... to jeszcze dziwniejsze.
w sprawie płci myszy, wygląda to tak, że jak mysza nie ma wielkich cojones to znaczy że dziewusia :)) bo chłopaki to zazwyczaj cały interes noszą na wierzchu i jest ten interes prawie taki jak głowa.. przynajmniej z tego co ja zaobserwowałam ;)
też se aktualnie choruję i pluję robakami. jeśli Trener wynajdzie urządzenie-robiące-herbatę to ja poproszę z jedno.. bo w malignie póki co upiekłam sobie rękę rozm[n]rażając pieczywko, więc produkcja herbaty byłaby ryzykowna.
cicik i kwasy petarda :D
-
2012/11/06 15:10:42
Squirku - ja z wnioskiem racjonalizatorskim - może w ogóle załóż poręczny tag "bo Bartoszcze kazał" - zgaduję, że będzie w częstym użyciu i nie przekroczysz 300 (co szli... i szli... - matko jak mnie znudził ten film!);)))

Obejrzałam, z wizytą będąc rodzinną, kilka głupawych programów, które zdarza Ci się recenzować. Romowie mnie umarli, szczególnie gdy pojechali harować ze szwagrem przy wylewaniu betonu, żeby zarobić 10tys dolarów na wynajęcie i przywiezienie dziesięciu karuzel wesołomiasteczkowych w cholerę wielkich, na urodziny 4letniej córeczki... Postawili w szczerym polu, obok wyjścia z ogródka i taka była impreza! Trochę mnie zmroziło...
Aaaa i jeszcze rodziny, które słyszały, że trzeba segregować odpady, ale nie wiedzą CO I JAK. Telewizję oglądają w kółko, może nie tylko mecze i seriale, a przy prostym pytaniu robią minę przygłupa i "Znaczy się, my byśmy nawet coś posegregowali, ale... no bo... tego... nie wiedzieliśmy w zasadzie co mamy robić..." A żywią się rzeczywiście puszkowym i colą w plastiku. I zachwyty orgazmiczne nad postawionymi przez ekipę tv KUBŁAMI z przyklejonymi kartkami A4 "Butelki" i "Puszki".
Mój własny idealizm troszkę kwiczy, zrozpaczony w kąciku...

Brezly - Aronson rzeczywiście może mocno zmienić jednostki myślące, kolejną ciekawą pozycją jest "Psychologia tłumu" Le Bona - długo miałam nerwowe dreszcze biegające wzdłuż kręgosłupa.

Poza tym wszędzie mi pachnie tymiankiem, skąd, na wszelkich bogów, tymianek w laptopie??

I poproszę myszasty pakiet zdjęciowy, plizzz?:)
-
2012/11/06 15:14:42
A właśnie - kwasy mi konweniują z jednym z ulubionych dowcipów o panu przychodzącym do apteki:
- Poproszę tabletki na zachłanność. Tylko dużo! DUŻO!!

;))

Squirku - zdrowiej szybko, bo Kraków pięknym miastem jest, dobrym do spacerów i pachnie raczej czekoladą z fabryki Wedel niż tymiankiem - przynajmniej w dzielnicy, w której mam rodzinę;)
-
2012/11/06 15:44:23
Brezly - gdybym na każdym kroku widziała jakieś odwołanie do tego, co miałam na studiach, tobym na wszelki wypadek z domu nie wychodziła, i tak bardzo staram się nie widzieć wszystkiego :-)
-
2012/11/06 15:45:28
Zulko - no tom się przydała ;-)
Mój opis na dziś byłby jakiś bardzo zdołowany/dołujący więc nie myślę o nim na wszelki wypadek :-)
-
2012/11/06 15:46:42
Bartoszcze - otóż nie chciałabym Panu Adminu głowy zawracać, zwłaszcza, kiedy widzę, jak mu inni zawracają, może wykopsam część nieczynnych tagów po prostu, "keks" i "seks" zostawię na Twoją cześć ;-)
-
2012/11/06 15:53:36
Orzechy - Szatanysz Większa wprawdzie nie protestuje już bardzo aktywnie, kiedy się ją na dłoń bierze, ale zachwycona też nie jest i trochę się miota. Niemniej żadnych kuleczek w jej podwoziu nie widzieliśmy, może to po prostu wyjątkowo dorodna panna, zaraz się zdjęciami zajmę to sama popaczasz, jaka jest różnica w rozmiarze obu panienkyszy :-)
Trener pogwizdywał wczoraj więc nasze szanse na samosięrobiącą herbatę trochę wzrosły ;-))
-
2012/11/06 15:58:14
Sakurako - może po rpostu dam Bartoszcze kluczyk do bloga, niech sobie taguje tak, żeby mu się podobało ;-))
To z Romami widziałam niemniej Romowie to odrębna społeczność i kultura a w tych programach, które z zacięciem socjologicznym ostatnio oglądam jest, w teorii, przeciętny Brytyjczyk. Nie miałam pojęcia, że przeciętny = niedomyty, bez klasy, godności, lustra i kompletu zębów. Dołujące nieco.
Programy instruktażowe dla osób tępych to jakaś plaga, nie wychowałam się w pałacu a moja matka nie miała Nobla z prowadzenia domu ale ja pierniczę, żeby nie wiedzieć, jak sie obiera warzywa czy myje szklanki? Kiedy społeczeństwo tak skretyniało? Musiałam to jakoś przegapić.
Co do tymianku - koci przywlekli, wiadomo ;-)
Staram się zdrowieć ale kiepsko mi to idzie póki co, może zrobię rosół jakiś.
Dowcip znałam, też lubię bardzo, a Myszy własnie ściągam z aparatu :-)
-
2012/11/06 16:10:31
Squirku - Bartoszcze byłby wniebowzięty, jak podejrzewam;)

Co do Brytyjczyków - to niestety w tym przypadku TV nie kłamie. Siostra moja ma sporo znajomych różnych narodowości i często chodzi Z WIZYTĄ, towarzysko i rodzinnie.
Z jej opowieści - przeciętny Brytyjczyk na 60tą rocznicę ślubu dziadków w eleganckiej restauracji, przychodzi w wymemłanych dżinsach i bluzie dresowej, zapowiedzianym gościom robi miejsce na kanapie przekładając góry starych gazet i pudełek po pizzy na podłogę obok, herbatę podaje w brudnym kubku, zapraszając na weekend - w domu nie ma NIC do jedzenia i "ja sobie właśnie na śniadanie kupiłem płatki, a Wy co tam chcecie, sklep jest na rogu".
Moja siostra zawyża IQ i poziom inteligencji społecznej całej ulicy...;)
-
2012/11/06 16:15:48
Sakurako - przerażające trochę bo naprawdę myślę o przeprowadzce tam a z tego, co widzę i czytam wyłania mi się obraz społeczeństwa złożonego w dużej mierze z agresywnych, niedomytych przygłupów żywiących się byle czym. Kiepsko.
:-)
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2012/11/06 19:23:44
Też mam doła, ale połączonego ze wściekiem na niesprawiedliwość. Dlatego mi cytat podpasował.
-
2012/11/06 19:55:47
Jsem tagovy terminator!
(PS wniosek racjonalizatorski: w ramach redukcji tagów weź wytnij "keks" i "seks" i zrób "keks seks" lub jakoś tak)
-
2012/11/07 00:42:25
Zulko - a, to mój wściek jest mojopersonalny, że tak powiem, więc trudniej Ci na pewno. Trzymam kciuki, żeby jutro, w sumie to dziś, było lepiej.

Odpisuję na komentarze od kwadransa, Myszy mają inny pomysł na mój święty spokój. Otóż stają na wąsach żebym go nie miała.
:-)
-
2012/11/07 00:43:40
Bartoszcze - jak mi się zrobi nadmiar to zacznę redukować.
Tagovy terminator, bosz.
;-))
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/07 07:20:03
Ludzie co wy mi robicie, nie dość że się kiedyś na Cialdiniego pokusiłam to jeszcze mi tu Aronsonem i Le Bonem machacie przed oczami - masakra jakaś chyba się w domu zamknę i obije deskami okna i drzwi - a na poważnie tym bardziej uważam że człowieki to dziwne zwierzęta są - macie jeszcze jakieś ciekawe książki do polecenia?. Pozdrawiam wszystkich chorujących (łączę się z wami w pociąganiu i gorączce i polecam drinka: 2 łyżeczki melisany (jager nie wchodzi w rachubę ;-) ), sok z połowy cytryny, łyżkę miodu - całość uzupełniamy do połowy szklanki dość ciepłą wodą no i do wyrka obowiązkowo). Ja na swoje szczęście choruję w odstępach półrocznych tylko na katar.
-
2012/11/07 12:46:32
Sakurako, LeBon nie zrobił takie wrażenia bo archaicznym nieco językiem pisany, stare to już dzieło. Ale tak w ogóle to to książki zasłużyły by ich lekturę włączyć do tego cytatu:
"Nie lubi pan, kiedy pana okradają, wyzyskują, spychają, poniżają i oszukują. Nędza działa na pana przygnębiająco. Ciemnota działa na pana przygnębiająco. Prześladowania działają na pana przygnębiająco. Przemoc działa na pana przygnębiająco. Slumsy działają na pana przygnębiająco. Chciwość działa na pana przygnębiająco. Zbrodnie działają na pana przygnębiająco. Przekupstwo działa na pana przygnębiająco. Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że cierpi pan na psychozę maniakalno-depresyjną!".

No chyba że Herriot, Tortilla Flat albo Klub Pickwicka. A Szwejk łączy oba elementy :-)
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/07 14:11:01
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/07 14:13:19
Nie wiem skąd jest ta pani ale ... no po prostu brak mi słów.... człowieki to dziwne zwierzęta jednak celebixy.pl/posladki-z-cementu-15735
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/07 14:16:27
Bo to że tak cementowa laska jest z U.S.A. to oczywiste ale z jakiej choinki ona się urwała to ja nie wiem, musiała być bardzo wysoka i kobitka musiała się bardzo mocno uderzyć w głowę. Mam nadzieje że nie znalazła naśladowczyń chociaż znając ludzi mieszkających w U.S.A.
-
2012/11/07 16:32:33
@Karolina. "Jeżeli coś jest możliwe zawsze znajdzie się ktoś kto to zrobi". Odmiana prawa Murphyego.
-
2012/11/07 16:52:28
Pozdrawiam w zalatanym przelocie ;) Chorowanie jest bez sęsu, wiem, bo prawie 3 tygodnie mnie trzymało, alem wreszcie ozdrowiała. Jeśli byś miała napady suchego kaszlu (chociaż nie polecam), to mnie uratowało wąchanie tymianku - może świeży miałby jeszcze większą moc, ale nim nie dysponowałam, a jedyne co przerywało sesję odrywania mi środka siebie od siebie to kilka porządnych sztachów z torebki z tymiankiem, serio :)

Może Zachłannyszy dawaj od razu 3x większą porcję pod pyszczek? Trochę to niesprawiedliwe z jednej strony, ale z drugiej może uspokoi sytuację w Myszarium :) Jak już taka żerta jest, to niech je, ale niech drugiej nie zabiera ;)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 17:12:32
BREZLY - zgadzam się z Tobą ale mnie to przeraża. Głupota ludzka nie zna granic i kiedy wydaje ci się że widzisz szczyt głupoty to już w kolejce ustawiają się chętni aby pobić następny rekord. Cóż babeczka widać pozazdrościła czterech liter Jennifer Lopez - masakra.
-
2012/11/07 18:13:00
Karolino - dobre książki są tu polecane, poważnie, właśnie kończę "Jak być kobietą", dość wstrząsające ;-) Pytanie o większą ilośc książek do polecenia jest dość ryzykowne, zostaniesz zasypana lawiną tytułów ;-)
Piję hektolitry gorących herbat i mam nadzieję, że wreszcie zaczną pomagać, póki co jest tak sobie.
Widziałam tę pannę z cementową sempiterną, oby się kobieta nie rozmnozyła. naśladowczyń jest więcej, skoro celebrytką została Kim Kardaszian, znana z sextaśmy i gigantycznego odwłoku to mnóstwo panien wyciągnęło logiczny dla nich wniosek że wystarczy mieć wielki tyłek żeby zarabiać miliony
Szczeniaczki przepuszyste :-))
-
2012/11/07 18:19:41
Emilyann - zastanawiałam się właśnie, gdzie się podziałaś, i byłam bliska wysłania smsa alarmowego ;-)
Kiepsko się choruje a to dopiero początek bo trochę mi się pokomplikowało i byłam bliska wezwania pogotowia wczoraj, powstrzymało mnie tylko to, że jeszcze nie umierałam a ktoś mógł potrzebować pomocy bardziej :-)

Większa jest taką kluską że nie mogę dawać jej większych porcji, bardzo się nafutrowała, nie chcę, żeby miała przez to kłopoty, waży kilo czydzieści normalnie. No, trochę mniej. W każdym razie daję jednakowe porcje różności i pilnuję, żeby każda zjadła tylko swoją po czym dyskretnie na boczku podtuczam Mniejszą. Albo Mniejszego gdyż wczoraj pojawiła się opcja, że to samczyk. Oszaleję tu wśród niepewnych płciowo Myszy.
:-)
-
2012/11/07 19:02:22
@Karolina, mam co do głupoty taką niesmaczną teorię ekonomiczną. Otóż widać jej coraz więcej, znaczy - podaż rośnie bo jest popyt. Głupota stała się surowcem dla pewnych gałęzi gospodarki i wciąż może się opłacać. Kiedyś w takim UK czy BRD były ze dwa kanały publicznej TV i jeden, dwa prywatnej (w UK, bo w BRD nie). Potem przyszły prywatne kanały, po kilkaset, a jeszcze potem kanały internetowe. Coś musi tym systemem kanalizacji płynąć, co nie? No i mamy popyt na infotainment, chałupnicza produkcja wykańcza fachową, pierwsza podobno padnie branża porno bo produkcja z ekologicznych gospodarstw ją wykańcza. A zobacz jakie dziwne sporty się pojawiły na świecie :-)) Kiedyś była lekkoatletyka, piłka, kosz, boks. A teraz?
-
2012/11/07 19:19:50
@brezly
Coś musi tym systemem kanalizacji płynąć, co nie?

Ty stanowczo jesteś za mocno zafascynowany aplikacjami mobilnymi :-)

pierwsza podobno padnie branża porno bo produkcja z ekologicznych gospodarstw ją wykańcza

Ee, ekolodzy nie pójdą wyżej soft :-))
(gotya, Google visitors!)
-
2012/11/07 19:27:39
Nie wierzę w upadek porno, za duże zapotrzebowanie jest :-)
-
2012/11/07 19:30:48
@Bartoszcze, no inteligentnych, samouczących się sieci neuronowych to nie przypomina :-)

Co do amatorskiej produkcji to nie obawiałbym się. Nie święci garnki lepią :-)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 19:32:40
BREZLY -- teraz sportem jest taniec na rurze, kto wie może za 4 lata na olimpiadzie..... Oj trybuny będą pękać w szwach...i pewnie nie tylko trybuny . A odnośnie twoich teorii to się z tobą zgadzam jest na to popyt ponoć największy wysiłek jaki podejmuje człowiek jest to taki by nie musieć myśleć. Kiedyś czytałam że ludziom w ramach ewolucji będą się zmniejszać mózgi - jak tylko znajdę to podeśle.
-
2012/11/07 19:36:25
@Squirk, porno będzie ale nie z wielkobszarowych gospodarstw nastawionych na masową produkcję i maksymalizację zysku. Domowa oferta ich wykończy, robiona z sercem, z przekonania, niekoniecznie obliczona na zysk. Przynajmniej czytałem że tak trendy wróżą.
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 19:43:20
? Zmieniłam tylko przeglądarkę i zaraz zostałam anonimem. A ten link to był dla ciebie BREZLY ;-)
-
2012/11/07 19:48:04
@Brezly
Eee, amatorzy może będą mieć jakość i serce, ale profesjonaliści porno będą mieć technikę i rozeznanie potrzeb rynku :)
-
2012/11/07 19:48:17
Brezly - w takim razie sporo musi się zmienić bo domowe porno o wciąż bardzo słabej jakości produkty.
:-)
-
2012/11/07 19:48:54
Gościu - czyli wracamy na drzewa, jak widać.
:-)
-
2012/11/07 19:49:34
Karolino - o, to powinnam napisać "gościanko" :-))
-
2012/11/07 20:17:00
@Squirk i Bartoszcze. Nie będę się upierał, cytuję tylko com przeczytał. Mało ostatnio oglądam filmów przyrodnicznych, nawet te z lwami bywają ustawiane, podobno.

@Karolina, czy to nie jest urocze że o tym informuje "Fakt"? :-))
-
2012/11/07 20:23:39
Brezly - porno z lwem? Bez sensu.
;-))
-
2012/11/07 20:25:06
Squirk, uważaj bo właśnie ktoś może widzieć pomysł na scenariusz :-)
-
2012/11/07 20:28:21
Brezly - nie byłabym zaskoczona, jestem świadoma istnienia zjawiska zoofilii. W sumie to nieekonomiczne, tylu chorych ludzi wokół a naukowcy robią testy na zwierzętach zamiast na tych popaprańcach.
:-)
-
2012/11/07 20:34:31
Poczekaj, może będzie taki reality show. W sumie została jeszcze jedna bariera do przekroczenia: telewizyjny konkurs z możliwością śmierci uczestnika.
Nawiasem mówiąc, coś podobnego jest już w japońskiej TV. Na tratwie czy czymś tam, grupa misiów-ochotników walczy z zawodowymi zapaśnikami. Wpadają do wody, a rzecz się dzieje na akwenie obfitującym w rekiny.
-
2012/11/07 20:36:35
Brezly - ja pierniczę. No tak, Japonia.
:-)
-
2012/11/07 20:41:02
Przypomina mi się takie opowiadanie SF "Największy szajbus w dziejach swangu". Zapytaj Trenera, może zna. A jest i gdzieś spiratowane w sieci, Gugiel mówi. Dziś wydaje się to bardziej realistyczne niż kiedyś.
-
2012/11/07 20:44:19
Brezly - zapytam Trenera bo nie kojarzę żeby mi się choćby tytuł o oczy obił co dziwne trochę jest bo bardzo dużo SF czytałam i czytam.
Pogooglam aż.
:-)
-
2012/11/07 20:46:07
Byłaś jeszcze wtedy bardzo małą dziewczynką. :-)
-
2012/11/07 20:50:25
Brezly - ale stare SF też czytam, Trener ma sporą kolekcję.
W kwestii lwów - własnie obejrzałam filmik na którym jakaś parka wzięła ślub w klatce lwów, z zawartością oczywiście.. Facepalm. Ku mojemu szczeremu żalowi żaden cicik nie zahaczył idiotów zębem i pewnie się rozmnożyli. Może ich potomkowie machną to porno z lwami.
:-)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 20:54:11
Brezly wszystko o czym informuje Fakt jest urocze tak jak w innych tego typu gazetach. Dobrze że gazet nie kupuje. To podesłał mi znajomy. Ludzie naprawde nie mają innych zajęć tylko gdybają. Zabrali by się za lekarstwo na raka tudzież inne paskudztwo.
-
2012/11/07 20:58:51
@Squirk, "co było do okazania" :-)
-
2012/11/07 21:10:14
Karolina, ale ta informacja to jak solenne zobowiązanie się "Faktu" do udziału w tym zbożnym procesie, dołożenia wszystkich sił, przysięga kończąca się "tak nam dopomóż Bóg" :-DDD
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 22:04:18
Brezly - tylko tyle powiem -dobrze że tego nie dożyje. Głupim narodem łatwo się steruje. A ostatnio zauważam że wszystkie media i niemedia dookoła usiłują zrobić ze mnie kretynkę. Już sobie obiecałam że następny telefon od przedstawiciela jakiejkolwiek firmy skończy się dla nieszczęsnego delikwenta całą gamą niewybrednych epitetów. I mam w głębokim poważaniu hasło że jestem nagrywana- po ostatniej akcji mam dosyć, jak ktoś usiłuje zrobić ze mnie głupka i udowadnia mi że sama nie wiem czego chce to mnie roznosi. Porażka ta nasza rzeczywistość polska i światowa.

Squirk obiecała zdjęcia puszystych - śmiem się dopraszać :-)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/07 22:12:54
Hasło zasłyszane z reklamy przed chwilką " ....mleko od prawdziwych krów...." Bez komentarza.
-
2012/11/08 00:17:42
Karolino - przepraszam, faktycznie obiecałam i wyleciało mi z głowy, kiepsko się czuję, staram się mieć wszystko pod kontrolą ale nie bardzo mi to wychodzi, rozważam urlop blogowy nawet, bo nie chcę zaniedbywać czytających i mieć zaległości u czytanych :-( Zdjęcia wyslę jutro, mam nawet takie, które pokazuje, o ile większa jest Większa :-)
Mleko od nieprawdziwych krów zrobiłoby furorę, zwłaszcza w ośrodkach dla osób słabszych psychicznie ;-)
-
2012/11/08 01:09:14
Dla przeciętnego amerykańskiego dziecka jest oczywiste, że mleko pochodzi Z FABRYKI, a nie od jakiejś tam krowy. To by było przecież niehigieniczne!
Ciekawe ile procent z tych dzieci nie doznaje bliżej dorosłości zwierzęcej iluminacji, magicznie łączącej krowę z kartonowym opakowaniem?
Gonimy Amerykę, obawiam się...
Z podobnych kwiatków wzrusza mnie też nieustannie ketchup "wyprodukowany z 52 dorodnych pomidorów!";))))

-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/08 07:27:26
No to nie siedzieć z kawą przy komputerze a spędzić dwa dni w łóżku i porządnie wypocząć. I niech Trener rozpieszcza. Bo się tu nam całkowicie rozsypiesz. A potem będzie przez dwa tygodnie cicho bo jeszcze ci się przytrafią przymusowe wakacje w przybytku NFZ. Dbać o siebie należy. W końcu myszy cię potrzebują i Trener cie potrzebuje. I my cię potrzebujemy.
www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=jMqoS1xfbIA
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/08 07:29:59
-
Gość: Maga, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/11/08 12:21:21
Jak na opakowaniu kefiru czytam skład i tam stoi jak wół - mleko w proszku, to reklama mleko od prawdziwej krowy już mnie przestaje dziwić . Teraz już namiętnie czytam składy surowcowe , a jak zapomnę okularów to nie kupuję. Może ci ekologowie przykują się wreszcie do półek w marketach zamiast do drzew
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/08 12:36:37
Squirk - że zacytatuje smsa od mojej siostry-"Śpisz?"
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/11/08 12:37:14
C.d. cytatu (drugi sms) "No nie żartuj że śpisz"

-
2012/11/08 17:19:29
Sakurako - ciekawam, jak udowodnią że nie z 49 pomidorów, nawiasem mówiąc 52 pomidory bez skórki, rozdyźdane i odparowane to nie jest jakaś wstrząsająca ilość :-)
-
2012/11/08 17:20:42
Karolino - nie potrafię chorować stacjonarnie, to zbyt męczące, jestem ciepło ubrana i mam kapcie puchate jak ciciki, nie jest źle :-)
Wrzuciłam na Fanpejcz pierwsze zdjęcie Puchaczy, zaraz dorzucę jeszcze jakieś :-)
-
2012/11/08 17:22:11
Karolino - ciciki zabójcze, dziękuję, napaczać się nie mogę :-))
-
2012/11/08 17:27:02
Mago - przyznam, że ja nie czytam składów ale też bardzo niewiele rzeczy gotowych kupuję i tylko sprawdzone marki z konkretnych sklepów, polecane na forach i lubiane. Staram się robić sama wszystko, co się da, od makaronu po jogurt, bo wiem, że w sklepach syf i chemia na każdym kroku :-/
-
2012/11/08 17:29:04
Karolino - podobno 3 najbardziej bezsensowne pytania świata to "Co robisz?", "Śpisz już?" i "Wiesz co?" przy czym pierwsze zadawane przez paczacza stojącego nad człowiekiem ;-)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/08 18:20:22
No właśnie te smsy były wysyłane o godzinie 0.30 - siostra wracała z imprezy i nie chciała wszystkich obudzić. Umówiłyśmy się że da mi znać jak będzie pod drzwiami bo nasz pies dostawał histerii na dźwięk dzwonka a ona nie miała kluczy. A że w tedy chodziłam do liceum to o tej porze już zwykle spałam. I tak największą zbrodnią dla mnie jest wejście do pokoju, obudzenie delikwenta słownie a potem zapalenie najmocniejszego światła jakie jest w pokoju.
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/11/08 18:24:24
Myszy śliczne i wcale nie wyglądają na takie co to drą mordki na siebie z powodu swojego istnienia.
-
2012/11/08 18:26:34
Karolino - zgadzam się, generalnie budzenie, jeśli się naprawdę nie musi, jest nie w porządku, nauczono mnie, że sen jest święty. Właśnie otuliłam Trenera kocami i kazałam spać, miał ciężki dzień, obudzi się w dobrym nastroju, mężczyźni zdecydowanie powinni pozwolić sobie czasem na drzemkę po pracy, są wtedy szczęśliwsi i fajniejsi dla żon ;-)
-
2012/11/08 18:29:34
Karolino - oj tak, są śliczne, puchate i wielkoślepkie, naprawdę można się nabrać...;-)
-
2012/11/08 19:18:22
Rozmawia dwóch jasnowidzów:
- Wiesz co...
- Wiem.

To ja. Stop. Żeby nie było, że mnie nie ma. Stop. Jestem. Stop. Zaglądam. Stop. Czytam. Stop. Myślę. Stop. Się odezwę jeszcze. Do biegu, gotowi...;))
-
2012/11/08 19:22:02
Sakurako - odzywaj się koniecznie jeśli znajdziesz czas, brakuje mi Twoich komentarzy :-))
-
2012/11/08 19:37:21
@sakurako
To mnie a propos keczupu przypomina się:
"Prawdziwy ketchup wzbogaci Twoje posiłki doskonale ketchupowym smakiem"
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/09 23:26:58
STEVEN PINKER 'TABULA RASA' -it's a good book! it's a good book! <Madagaskar>
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/09 23:37:13
Brytyjczycy - ponieważ dopiero co włączyłam się w internetowy tryb weekendowy - byli jednym z najbardziej kultularnych i rozwiniętych cywilizacyjnie narodów świata, do czasu.. polecam najgoręcej lekturę "The welfare state we're in" James'a Bartolomew.. co nie powinno odstraszyć cię Squirku od emigracji, bo i u nas hodowano odgórnie społeczeństwo wzbogacone wydatnie w warstwę chamów i bezmózgów (II Wojna, Katyń, Charków, itd, itp.) a mimo to nie każdy taki.. faktem jest, że w ogromnej mierze oni tu nie są szkodliwi, nie lubią sobie stwarzać problemów życiowych, więc da rade znaleźc tu sobie niszę. Na bank za to, gdyby nie moja emigracja, nie miałabym szansy pracować w moim wyuczonym zawodzie, którą to uzyskałam dopiero tu, hihi, i to właśnie w ten wtorek........ ufff, tydzien był hiperekscytujący!
-
2012/11/10 00:53:29
Rudo śląska - ksiązkę wciągam na wiszlistę, swoją drogą jest już długa jak moje ramię a miejsce na półkach jakby się skończyło, będzie wesolutko.
Nie zniechęcam się do Anglii, po prostu zdumiewa mnie to, że brytyjska telewizja bezpardonowo prezentuje światu najmniej, że tak to ujmę, robiących pozytywne wrażenie członków swojego społeczeństwa. Nie mówię, że powinni prezentowac samych orłów, ale kaman, ktos, kto nigdy nie jadł świeżej papryki? I pokazuje światu ząbki z przerwami na papierosy i odrosty? Brak poczucia obciachu, ot co.
:-)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/10 01:24:43
Nic nie przejmuj, u nas dawno sie skończyło :D i piramidują się po kątach. Fakt. Jedziesz na tzw. Zachód i spodziewasz siebógwico, trochę jakby sie takie zaściankowe kompleksy ciągną gdzieś tam, choć no przecież skądże, a tu rzeczywiście, jak to ujął któryś z twych znajomych tu w komentarzach: nagle sie okazuje, że zawyżasz poziom intelektualny całej ulicy, ba, okazujesz się jedną z najbardziej oczytanych i kumatych osób w twojej pracy, twoje dziecko błyszczy na tle innych w szkole i po dwóch latach nauki OD PODSTAW drugiego języka, bije na głowę angielskie dzieci w wysławianiu się i używaniu angielskiego np. pisząc zawyżony poziom testu sprawdzającego??? I nie pisze tego wcale jedynie na moim przykładzie, to jest taki dość ogólny schemat tutaj.. dodatkowo- domy w których mieszkają Polskie rodziny są chyba jednymi z najczystszych w UK, nie wiem, w Buckingam nie byłam. Jeśli wciąż nurtuje cię to i zadziwia, odpowiedź w Bartolomew, odsyłam choćby do przejrzenia..
-
2012/11/10 01:37:28
Rudo śląska - przejrzę, jeśli dopadnę, niby wiedziałam, że nasza oświata jest na bardzo wysokim poziomie ale sądziłam, że jaskrawo będzie się nasza mlodzież odróżniać od Amserykanów, o społeczeństwie angielskim miałam jakieś wygórowane pojęcie, w sumie nie wiem, skąd. Nie zniechęcam się ale jakaś iskierka mi zgasła, spodziewałam się więcej po przeciętnym Angliku, w sumie bezpodstawnie bo czemu mieliby różnić się od naszych przeciętnych - niuń solaryjnych, dresiarzy, kiboli i damskich bokserów.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/10 02:22:02
otóż no właśnie tu ich nie ma!!! no chyba, że przyjecchali, i wtedy trzymać się od nich z daleka! jesli nie chcesz sobie zepsuć fiołkowej aury codzienności bez polskiego stresu.. tu są po prostu inne typy, i możesz nazwać je po swojemu, najlepiej oglądając ...... angielskie komedie !! a wybijającą pozycją na tym tle jeeeeest... Mała Brytania!!! Brytole jej nie lubiąbo dokładnie trafia w niektóre czułe punkty i pokazuje ludzi tacy, jacy tu potrafia być, tak jak nie przymierzając Miś pokazywał takie typy PRLowskie, bo to o typach ludzi jest Miś wogóle, nie o łyżkach na łańcuchach... tak wiec: oni sa inni. ale nie lepsi!
-
2012/11/10 02:24:34
Rudo - zapisałam sobie nazwę i poproszę Trenera Osobistego o ściągnięcie odcinka pilotażowego na początek, z seriali brytyjskich pamiętam "Co ludzie powiedzą", rewelacja :-)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/10 02:46:52
do 'Co ludzie" zaczęłam przekonywać małżona, nie mógł zdzierżyć pierwszego odcinka. Uwielbialiśmy "Pan dzwonił milordzie" oraz "Czarną Żmiję" (oprócz pierwszej serii, rządzą wszystkie!!!! ) i "Cienką niebieską linię"... uff, no tak, jest jeszcze 'Absolutnie fantastyczne'. Ponoć ludzie, którzy byli w Stanach mówią, że z kolei seriale komediowe produkowane w USa dokładnie pokazują typy, problemy i życie ludzi tam. I to wcale nie w krzywych zwierciadłach!! My lubilismy bardzo "my name is Earl" i 'Joey', niby głupi felek z 'Przyjaciół", ale serial kompletnie z innej perspektwy (ludzie inni może robili) .
Noi może różnicca między setupem Wsch i Zach Wybrzeża.
-
2012/11/10 10:04:25
Eee, nie wierzę. Anglia bez kiboli, dresiarzy i głupich panienek? Chyba mieszkasz na innej dzielni.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/10 21:29:33
@Bartoszcze: tzn. tak, są, istnieją, koegzystują, przesuwają się gdzieś w tle, ale nie jest to jakiś dominujący niepokojąco składnik rzeczywistości, poza tym, nie są tak nachalnie włażący ci w życie jak się to dzieje w Polsce; my tu mamy takich po prostu przybrudzonych freaków ubranych ala lata '80, nieagresywnych i uśmiechajacych się do ciebie przy przypadkowym kontakcie wzrokowym, zrelaksowanych dziadków i babcie, którzy nie martwią się, że im na leki nie starczy, poza tym- nie wiem, jak to jest w większych miastach, na bank o wiele gorzej.. jest taki ostry film "Harry Brown", z Michaelem Cainem, ale był kręcony na pd Londynu, a nie w miasteczku na pOLnocnym wygwizdowie, hen pod samiućkimi Pennines
-
2012/11/12 13:30:44
Rudo - "Czarna żmija zniechęcił mnie właśnie w pierwszej serii i dalej nie oglądałam bo byłam zażenowana poziomem. Muszę sobie zacząć zapisywać nazwy seriali, które polecacie, bo mi się kończą rzeczy do oglądania. "Joey" rządzi, w "Episodes" też, polecam bardzo :-)
-
2012/11/12 13:50:50
No proszę, to ja też sobie tajny plik otworzę, bo poza "Pan dzwonił.." i "Czarną Żmiją" - nie znam tych innych seriali. O matko i córko, kiedy ja to wszystko zdążę obejrzeć??
Ale skoro Rudości twierdzi, że część z nich to "samo życie", to może wystarczy, że jednak się po prostu przeprowadzę i będę miała na żywo?:))
-
2012/11/12 13:53:00
Aaaa.. Z takich typowo angielskich, które mnie najpierw do łez rozbawienia doprowadziły, a później do oszołomionej z lekka rozpaczy - "Office" - ale w wersji made by GB.
Potworne...
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/17 00:35:45
ahahaha! tak jeszcze apropos tego "samo życie": czy wiecie, Panie i Panowie, że tutaj w mieście ok.200 tysięcznym mamy dokładnie bloków tzn. wieżowców sztuk cztery? tak tylko cztery 20 piętrowce, stoją sobie razem nieopodal centrum i nikt nie chce tam zamieszkiwać - głównie są to najtańsze mieszkania socjalne dla totalnych degeneratów, sądząc po opisach ich stanu wewnętrznego (źródła niezależne: koledzy np. rozwożący pizzę lub ulotki). Aha, kiedy podejdziesz wystarczająco blisko, okazuje się, że ci Angole zbudowali je z ... cegieł, pomalowanych farbą, więc dają wrażenie płyty daleka. Oczom nie mogłam uwierzyć...
-
2012/11/17 17:19:07
Rudo - a u nas naćkane wieżowce, wieżowczyki, co chwile coś gdzieś budują, byle wysokie, bo sie dużo mieszkań zmieści, w efekcie póki co mam jeszcze dość zielono za oknami ale teren już wykupiony więc będzie kolejne szare osiedle.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/11/18 00:12:21
Squirku, a tu u nas nie chcą, nie lubią mieszkać po komunitaremu, 99% ma swój lub choćby wynajęty domek, jakże to bardziej ludzkie takie...