squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Do jakiego wieku rośnie męski penis?"

Ja pierniczę.
Czyli są też damskie, tak?
Do zajrzenia Googlu w brzuszek zainspirował mnie Valdemort (pozdrawiam) oraz autorka notki o prawidłowym dobieraniu biustonoszy damskich, na którą się przypadkiem natknęłam (na notkę, nie autorkę, nie wizytowałam gimnazjum).
Damskich.
Nie wyobrażam sobie nawet, jak urażeni tą bieliźnianą dyskryminacją muszą być zaglądający tu panowie.
Nie wiem, jak Was pocieszyć, wygląda na to, że nawet frankfurterków nie macie już na wyłączność, a teraz jeszcze ten spędzający sen z powiek brak poradnika odnośnie biustonoszy męskich...To po prostu nie jest Wasz dzień chyba.
Nie, na pewno nie jest.
Sory.

Z rzeczy bardzo pozytywnych - Czarownica Dodgers zainwestowała w maleńki odpowiednik czarnego kota (czytelnicy twierdzą, że w notce są także zdjęcia jakichś włóczek, phi, mój manipulator stołokulotoczny od razu zjeżdża na zawartość puszystą) a Karolina sami zobaczcie, co pięknego zrobiła i bardzo proszę o kciuki, żeby jej się dobrze kontynuowało.

Pacacie mnie Państwo łapkami z pytaniem o to, gdzie jest nowa notka. Otóż pojęcia nie mam, tu jej nie było i nie wiem, kiedy będzie, bo trochę sprzątam. Bez obaw, nic mi nie jest, nie przemęczam się a i tak zaraz mi przejdzie niemniej sprzatam oraz szyję mysz dla zaprzyjaźnionego kota. Poza tym nie dzieje się nic wstrząsającego, cisza i spokój. Sprzątam, jest zimno, Myszy....
No tak, mam Myszy przecież, nie wiem, skąd mi się wzięło to "cisza i spokój", doprawdy.
Wczoraj świtem bardzo bladym obudziły mnie odgłosy sugerujące, że nieduży T-rex usiłuje wgryźć się w ścianę bloku. Nie będzie mi nikt snu przerywał więc wstałam, słusznie rozumując, że z T-rexem jak z lwem, trzepnie się w nos zwinięta gazetą to sobie pójdzie (nie odda mi przecież bo popaczcie, jakie toto ma małe łapeczki, ahahaha, zresztą już o t-rexach pisałam, romantyczne i prorodzinne zwierzątka), omawiałyśmy to z gangiem na okoliczność wypadu do Afryki i wszystko jasne. Nie odnotowałam w pobliżu obecności gazety więc postanowiłam zrobić tymczasowe rozpoznanie.
W Myszarium gryzonek znany jako Mniejszość usiłował pracowicie przegryźć i przedrapkać się przez podłogę klatki.
 - "Witamysz" - rzuciłam tonem sugerującym, że co najmniej jedna z nas ma dość wysłuchiwania odgłosów piły tarczowej połączonej z gryzarką i rozdrabniarką o 6 rano w Polsce.
 "  " - odpowiedziała machinalnie Mysz nie przerywając działalności.
Na szczęście dysponuję bronią biologiczną w postaci brokuła. Kawałek brokuła jest w stanie przekonać Mysz do zaprzestania wszystkiego poza...hm, poza jedzeniem sera, ser to też broń biologiczna. Niemniej ser był aktualnie poza mysim zasięgiem więc udało mi sie wywabić rozczochraną, szczęśliwą Mysz i nafutrować ją zieleniną. Myszątko grzecznie się opychało, cisza i spokój....
...i wtedy wstała Większość.
I zaczęła bieżyć.
Mniej więcej w tym właśnie czasie stało się jasne, że się raczej nie wyśpię.

Wracając do aury - zimno jest, jak jest zima to musi być zimno i przypomniałam sobie ostatnio, że och, jejku, zbliżają się wszak wielkimi krokami okoliczności świąteczno-gwiazdkowe. Niezazbytnio mnie to rusza ale co roku pilnie paczam czy może tym razem uda się zsynchronizować miganie lampeczek na dwóch stojących pośrodku osiedla drzewkach, jak dotąd drzewka nie bez powodu nazywałam palpitacyjnymi.
Ponadto sąsiedztwo najpewniej znów wywiesi postać nazywaną przeze mnie Suicide Santa.
Poważnie, w założeniu to miał być najpewniej Mikołaj wspinający się rączo jak małpeczka do okna. Niestety kompozycja nie została chyba starannie przemyślana gdyż postać wygląda raczej jak pan, który horyzontalnie wizytował panią pod nieobecność jej małżonka gdy wtem nastąpiła nagła powyższego obecność i pan musiał salwować się ucieczką ale stopa mu się omskła i tak zawisł.
Na zawsze.
Swoją drogą ależ sobie despekt zrobiłam, od dziś będę odruchowo postrzegała przyokiennych Mikołajów jako niefortunnych ryćkersów, hoł hoł, hoł.

Obrazeczki w dniu dzisiejszym mają na celu przybliżenie Państwu pieknego, barwnego świata przyrody mobilnej, jest na przykład ssaczek morski sporadycznie w emocjach negatywnych, ptaszyna dbająca o to, by nie pozostawiać wątpliwości co do tego, czym się aktualnie zajmuje, liski bardzo ponastraszane na uszach więc obstawiam, że to raczej fenki oraz cicik nie potrzebujący komentarza bo to cicik w końcu. Na wypadek, gdyby ktoś z Państwa chciał zapytać, czy może przypadkiem się wyspałam, to od razu mówię, żeby mnie nie denerwować nawet takimi pytaniami, i idę po kawę. Miłego dnia Państwu, piątek już za 2 dni, bądźcie dzielni.

środa, 05 grudnia 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/05 10:29:44
wiesz, bez siania paniki, powiem uczciwie, ze ponizej 20 cm nie rozmawiam nawet ... noi terabedom nastepowac meskie tlumaczenia, se popaczam, a co! :)))

noi niewiem, niewiem czy dla cicika nie jest to zbyt nerwowa zabawka u Krolewiczka skonczylo by sie to kanapa psychologiczna najmniej ... ide pracowac, bo nic innego od rana nie robie heh :'(
-
2012/12/05 10:33:07
Margo - no teraz toś dorzuciła do piecyka ;-)))
Jak ktoś nie ma kompleksów to z czego tu się tłumaczyć ;-)) Z drugiej strony jak przeczytam, że "rozmiar nie ma znaczenia" to moge się trochę śmiać, uprzedzam ;-))
Pracuj dzielnie i oderwij się czasem :-))
-
2012/12/05 10:46:45
Autorka tego bloga:
schizofreniamojegosyna.blogspot.com/
ma ten sam szablon, co Karolina. Nawiasem mówiąc kiepsko się czyta blogi z jasnymi literkami na ciemnym tle, może warto przemyśleć szatę graficzną blogaska? :) Pozdrawiam i życzę nowej blogerce wielu przyjaznych czytelników i zero trolli. :)
-
2012/12/05 10:50:16
Mrokowik - dziękuję za wizyte i sugestię, Karolina na pewno tu zajrzy i weźmie ją pod uwagę, o ile wiem to Jej pierwszy blog i mam nadzieję, że dostanie od czytelników takie wsparcie, jakie dostałam ja rok temu :-)
Pozdrawiam ciepło :-)
-
2012/12/05 11:04:44
W stronach rodzinnych, co je na okoliczność Zbliżających Się odwiedzam, widuję za każdym razem Mikołaja Po Wypłacie. Osobonki ten, o wymiarach ca. 4 x 2 m, rezyduje na dachu budynku stacji benzynowej. Mocowany w miare solidnymi linkami, traci około Wigilii już nieco gazu, flaczeje i daje się poruszać wiatrowi. Od czasu do zalicza glebę na dachu, przez co jego ciuszki i twarz nabierają błotno-ziemno-kruszywowych kolorów. Przy następnym podmuchu podnosi się i oddaje pełnemu wysiłku trwaniu w pionie. Idzie mu średni, wyraźna jest precesja i nutacja. Kolejny podmuch przewraca go na plecy, Santa usiłuje przewrócić się na bok, po czym nagle, jak na widok patrolu skacze do pionu i trwa tak, kołysząc się w przód i w tył. Worek ma pustawy, co miał dla dzieci - albo przepił albo zgubił. Jak by tak dotrwał do 8 Marca, można by mu dać dmuchany goździk.
-
2012/12/05 11:10:57
Brezly - i rajstopy, koniecznie rajstopy, inaczej obchody 8 marca będą jakieś takie niepełne ;-))
W książce Mayle`a czytałam ostatnio opis Mikołają idącego ulicą i wygladającego, jakby paliła mu się broda, kiedy się zbliżył okazało się, że pali papierosa a za nim patrzyły zszokowane dzieci. Autor skomentował krótko "Ich matki będą musiały długo to wyjaśniać"* ;-))


*cytat może być niedokładny ale sens zachowałam :-)
-
2012/12/05 11:43:25
Ale mnie rozbawiłaś z rana fiu fiuuu :D biedny chłopak, swoje zwierzenia zaczyna od " Na stracie ", żeby on był taki stratny to nie wiem- cała energia poszla w trzecią nogę, na wzrost mózgu nie starczyło. Pewnie pisał te wypociny podniecony, krwioobieg mu się powiększył i wyszło co wyszło.
-
2012/12/05 11:46:13
Dodgers - mniejsza o pana autora, bo pisał z powagą i był spragniony wiedzy, co zawsze trzeba uszanować, sformułowanie mnie rozbawiło bo, jako żywo, z damskim penisem się nie zetknęłam a "shemale`s" sie nie liczą ;-))
-
2012/12/05 11:56:46
Była taka jedna w tv, Miriam jej było na imię, ale ja też osobiście jej nie poznałam ;) i nie sądzę, żeby się liczyło, bo wcześniej była Miriamem.
Pijany Santa po wypłacie mnie rozbawił, Santa kochanek tym bardziej. W sumie to czasem lubię te świąteczne pierdoły, ale nie kumam, jak można zasnąć z zawieszoną psychodeliczną ozdobą na oknie, co to miga jak opętana...
-
2012/12/05 12:00:33
Dodgers - czytałaś u Margo, trzeba mieć psychiczne predyspozycje żeby taką ozdobę w spokoju znosić, od razu dodam, że ja nie mam, ale mnie żadne święta poza Saturnaliami nie dotyczą ;-)) Noo, urodziny mam, próbuję wmówić Trenerowi, że kilka razy w roku, ale nie daje się nabrać ;-))
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:21:39
Kochana jesteś ale postawiłaś mnie pod ścianą...odwrotu już nie ma....nie wiem czy dusić czy głaskać. Postaram się. Tak na marginesie jak tam moje ferrari?
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:23:31
Dzięki - to tylko tymczasowy szablon - przy nowej notce z pewnością wynajdę coś bardziej przyjaznego dla oczu.
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:25:48
Dodgers już mnie zapewniła że mi nie odpuści więc zadowolę więc mam zajęcie na wieczór.
-
2012/12/05 12:32:03
moj Misiek twierdzi, iz moj rechot i glosne uwagi na temat iluminacji a'la sasiadka karzel, musialy do niej dotrzec, bo swiecic przestala od tego wieczora, jak nozem ucial, ja tam jej nie wierze i czekam na bolsze jeszczio uderzenie swietlne ;)))

w Najglupszym Aniele Christophera Moora, popaczac mozna co sie moze nawyrabiac z okazji pijanego Mikolaja :))))))

w pracy mialam jego, co zostal niom, zaluje ze nie spytalam sie o dlugosc penisa, przeznaczonego do obciecia ...
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:40:38
Więc...więc...dobra szablon zmieniłam, jeśli komuś dalej będzie nie pasował jestem otwarta na sugestie. Trole niech spadają na drzewo. Dość się nasłuchałam w podstawówce obelg, jeśli to nie jest konstruktywna uwaga to sobie mogą wsadzić...Nie mam 6 lat i trochę już siedzę w necie więc komentarzy pod artykułami nie traktuje zupełnie serio.
Squirku wszystkie wiemy że rozmiar ma znaczenie. Nie ma co się oszukiwać. Ale panowie biedni są - my to sobie zawsze atrybuty możemy powiększyć a im co natura dało to muszą wykorzystywać.
-
2012/12/05 12:43:42
Uff, jestem.
:-)

Karolino - mam nadzieję, że Ci się blogowanie spodoba, będziemy wspierać, zachwycać się i motywować :-))
Ferrari pożyczył listonosz. Znudziło mu się chodzenie na piechotę, więc pożyczył, smsa wysłał, że odda po weekendzie.
;-))
-
2012/12/05 12:45:40
Margo - Twoi sąsiedzi muszą czuć się przy Tobie bardzo wyjątkowo, dostarczają Ci tyle radości, to ogromna satysfakcja dla nich, powinni wysłać Ci kosz delikatesowy z bilecikiem ;-))
Koleg...żanki bym nie pytała, pewnie nie chce nawet wspominać przeszłości :-)
-
2012/12/05 12:49:20
Karolino - ładny ten szablon, taki ciepły, ale to Tobie przede wszystkim ma się podobać, to Ty tam piszesz i zdanie innych, choć warto je brać pod uwagę, jeśli jest życzliwe, to ty;ko zdanie innych, Ty rządzisz :-)
Trollowych frustracji zwykle tu nbie wrzucam, nie chcę tu śmieci od istot, które usiłują się wypromować na częściej odwiedzanym blogu (miałam tu takie stworzenie), wrzucać swoje reklamy czy sugestie, że Jezus mnie kocha a PIS to cośtam. Wolałabym nie moderować ale niestety nie da się :-/
Jedyne, co mogłabym chcieć sobie powiększyć, to stopy, są zdecydowanie za małe, reszta zostaje ;-)
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:55:54
Ale ale słuchajcie, ostatnio mąż zmienił telefon i w starym zrobił operacje kopiuj na kartę sim. No i po przełożeniu karty do nowego telefony numery miał podwójnie. Testujemy wysyłanie mmsów. On zrobił mi 4 zdjęcia i wysłał mi 4 mmsy, ja wysłałam mu 4 mmsy z tapetami. On moje mmsy dostał, ja dostałam :
1. Zdjęcie koszyka z grzybami i podpisem"Ja już dzisiaj zmarzłem. Wpadne na browar o 17"
2. Zdjęcie otroczka obierającego marchewkę i podpisem "Julus obiera marchewkę"
3. Zdjęcie biustu damskiego obnażonego sporych rozmiarów z podpisem "to na dobry dzień"
Po czym mąż wysłał mi zdjęcie maskotki wybierając mój numer ręcznie. Mms doszedł więc mąż wysłał jeszcze jednego znowu wybierając numer z książki - stwierdziłam, że idąc tym tropem zaraz dostanę zdjęcie narządu....zgadnijcie co dostałam....
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 12:57:12
Oj tam oj tam ciesz się - kobiety się okaleczały aby mieć piękne stopy - chociaż może masz problem z rozmiarem buta to już nie jest tak wesoło.
-
2012/12/05 13:00:37
Karolino - kwiczę ;-))
Hm, zdjęcie narządu...niech pomyślę - ucho? ;-))
BARDZO podoba mi się, kiedy ktoś zaczyna używać wyrazu "otroczek", jestem dumna, serio :-))

A że stopy mam małe - cóż, Trener ma z czego się naśmiewać, niech Mu idzie na zdrowie ;-))
-
2012/12/05 13:04:44
Ale że co? Że nie ma żadnych kremów push-up-fajfus ani pompek? Przecież nie jeden idiota by to kupił :D tak jak kremy powiększające biust tłuszczem wędrującym z bioder , to dopiero czary :D Poza tym na pewno jest jakaś aplikacja sprawdzająca, czy facet ma odpowiednich wymiarów sprzęt- Berberysek nam ją wynajdzie, zobaczycie :D
A propos sąsiadów- wg moich można zegarek ustawiać- codziennie o 20tej jest Wielkie Szuranie i ścielenia łóżka, rózniutko co do minuty :D I melduję, ze Klusełka ma się świetnie, spróbowała kocyka i moich skarpetek, ale jednak woli chrupcie z karmy. No i lubi spać wtulona nosem w moją nogę, jest dobrze. Idę popaczać do Karoliny ;))
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/05 13:06:09
Zdjęcie narządu - sporego, zrobione z odpowiedniej perspektywy.... Czemu ludzie wysyłają sobie takie zdjęcia?? Sama jestem świadkiem, że mogą trafić do zupełnie innego adresata. Sprawdzałam, przed moim numerem telefonu dopisywały się dziwne znaki i centrum mms zgłupiało. Jak pokazałam zdjęcie ślubnemu to oboje kwiczeliśmy. Otroczek rządzi, tak jak mikczenie, inhumacja i spółka.
-
2012/12/05 13:11:16
Dodgers - są i pamiętam nawet allegrowy komentarz negatywny wystawiony przez Sprzedającego panu, który towar pobrał a nie zapłacił, było to coś w rodzaju "Pompujesz penisa za darmo moją pompką!" - wstrząsające moim zdaniem ;-)
Berberysek może i napiszę aplikację protrąbkową ale możemy już tylko paczać ;-))
Klusełka przepiękna jest, mam nadzieję, że Pan W. się oswaja? ;-))
-
2012/12/05 13:11:59
Karolino - w notce "Jak poderwać blogerkę" pisałam o koleżance, której podrywczy pan taką fotkę wysłał. Nie było czego paczać.
;-))
-
Gość: Edi800, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/12/05 13:21:00
Męski - ma sens. I nie chodzi o odróżnienie od kobiecego.
Może być przecież psi, koci, byczy, a nawet wielorybi :)
-
2012/12/05 13:24:44
Edi - nie zgodzę się, bo u psów, kotów czy byków to samce mają penisy, nie gatunek jako całość - zupełnie jak u nas - penisy są samcze, wyłącznie :-) Nie ma penisów damskich ani biustonoszy męskich - chyba, że w przypadkach, których na tym przyzwoitym i niesmiałym blogasku nie podejmę się omawiać.
Chyba, że mnie ktoś namówi.
I się włączy.
Wtedy to o ohoho, ale by było.
;-))
-
Gość: Karolins, *.play-internet.pl
2012/12/05 13:35:54
Wiesz że ja do dyskusji jestem zawsze gotowa .
-
2012/12/05 13:37:02
Karolino - ale nie będziemy się bić w kiślu jak się nie zgodzimy ze sobą? Pytam, bo jeden czytelnik się przyznał, że na to liczy, a to przyzwoity blog i nie chciałabym wprowadzać zamieszania ;-))
-
Gość: , *.play-internet.pl
2012/12/05 13:41:25
Lubię kisiel ale taki z tartym jabłkiem. Grzeczne dziewczyny jesteśmy. Szkoda marnować dobry kisiel. Kłaków i ciuchów też szkoda .
-
2012/12/05 13:46:12
Karolino - widzę, że przechodzisz do podziemia ale i tak jestem pewna, że to Ty ;-))
Mogę oddać Ci cały kisiel, bo nie lubię, lubię śledzie a walki w śledziach absolutnie sobie nie wyobrażam więc faktycznie zostańmy przy rozmowach ;-))
-
2012/12/05 14:02:07
Jakoś też sobie nie wyobrażam walki w śledziach, już lepiej je zjeść. No chyba że w śmietanie pośledziowej, to jeszcze :))
@Karolino umarłaś mnie opowieścią o mmsach, aż sie boję, co trafia do mojej mamy, jak jej wysyłam foty Klusełki na przykład :D
-
2012/12/05 14:07:23
Dodgers - nie, jednak nie, wiesz, zapach nie ten, noł noł noł noł noł.
Szanele i Ifsąlorą owszem, śledź noł.
Chyba że przed wabieniem cicików celem wyszkolenia ich na kocięta bojowe.
;-))
-
Gość: Karolina, *.play-internet.pl
2012/12/05 14:25:04
Dodgers tobie nic nie grozi chyba że jakieś nieprzyzwoite fotki wysyłasz.
-
2012/12/05 14:29:01
Karolino ja się zastanawiam co do mojej mamy trafia, bo Twój Małż przecież też Ci normalne mmsy wysyłał, a dostałaś biust jakiejś panny :D
-
Gość: Karolina, *.play-internet.pl
2012/12/05 14:32:38
Nie przeszłam do podziemia. Miło że jestem rozpoznawalna. Pisanie z telefonu w aucie jadącym po wybojach nastręcza pewne trudności. Już sobie wyobrażam jakby was wszystkie ciciki pokochały jakbyście się z Dodgers wytarzały w śledziach....
-
2012/12/05 14:36:18
ja Wammowie, ze zaraz wyjdzie, ze sa kobiece penisy, bo oprocz Blezleja i zdezelowanego Mikolaja, zadnego meskiego gatunku tu nie widac... i zeby nie bylo, nie wyjdzie, ze sa meskie biustonosze ;)))))))
-
2012/12/05 14:43:39
Karolino - i bez tego nas ciciki kochają bo jesteśmy z Dodgers milusie a ona czarująca nawet ;-)))
-
2012/12/05 14:44:59
Margo - bez obaw, panowie pracują albo się szkolą (tak tak, Bartoszcze ;-)), kompeksów nie mają i zajrzą, jak zajrzą, to nie jest blogasek dla miętkich niuń i byle kto tu nie pacza ;-)))
-
2012/12/05 14:45:23
PS. Popaczcie za kilka minut na Fanpejcz :-))
-
2012/12/05 14:47:45
taaa kazda wymowka dobra, ja przygotowywuje iwent na kilkaset ludzia, odslona samolotow, wlacznie i zagladnac czas mam, a co dooiero jakby mnie szkolili :P
-
2012/12/05 14:47:52
Wielkość oczywiście ma znaczenie no bo przecież czymś trzeba wojować, wykałaczą będzie ciężko, lecz wiadomo że wielkość to nie wszystko, ale tutaj to już pozostaje powiedzieć tylko co kto lubi. Ja zostałem dziś uraczony takimi oto słowy które wydał kolega współpracownik podczas rozmowy z jakąś klientką: "Pani Beato, powiedzmy ze dzisiaj jest środa" :D
-
2012/12/05 14:54:28
Ale tak właściwie to nie wiadomo dlaczego nie ma męskich biustonoszy. Nie żebym ja często na plażach bywał, ale bywa że się widzi osobnika bez koszuli i jakoś ta koncepcja tego "brassiere" się nasuwa. Fkońcu jak ma mu dyndać, to lepiej niech nie dynda, nie?
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/12/05 14:56:40
Zwierzątek przybywa :) Ja nadal mam swoją kocinkę. I nie mam cierpliwości do roboty, się nie będę wyrażać. Tak, piątek niech już będzie.
-
2012/12/05 15:02:13
Margo - albo gdybyś miała frankfurterka, toby dopiero było ;-)))
-
2012/12/05 15:05:06
Łosiek - pewnie, że nie wszystko ale to jedna z tych okoliczności kiedy lepiej mieć niż nie mieć ;-))
Panie Łosiek, powiedzmy, że dziś faktycznie jest środa ;-))
-
2012/12/05 15:06:21
Brezly - prawdę mówiąc nieprzyjemnie się pacza taki męski biust, któryś polski celebrykiet miał wyposażenie naklatkowe większe, niż wielek celebrykietek, to strasznie niemęskie jest i głyyy.
:-)
-
2012/12/05 15:08:44
Zulko - z myślą o Twojej kocince robię, co robię, tylko nie mam czasu skończyć, w dzień nie wiem, co ze soba zrobić, z każdej strony coś atakuje, wieczorem jestem jak dętka i tak w kółko, postaram się w weekend skończyć i wysłać razem z tymi drobiazgami, co razem mają polecieć (i poczekam na wybuch śmiechu bo jak zobaczysz moje ręczne ściegi...;-)))
Bardzo stanowczo życzę sobie piątku :-/
-
2012/12/05 15:15:51
Squirk, mnie się też tak zda, więc wizyta u gorseciarki czy jak się taka specjalistka nazywa, podniesie estetykę Wszechświata. Pewnie się i tego kiedyś doczekamy, w końcu wszystko już było.

A młodzian od inspiracji do tytułu twego, Squirk, wpisu - ma problem. I to chyba nawet więcej niż jeden.
-
2012/12/05 15:20:23
Brezly - albo pójście na siłownię czy, ostatecznie, do chirurga plastycznego, męski biust jest po prostu nieatrakcyjny.
Młodzian od tytułu został zacytowany tylko z powodu niezwykłości użytego sformułowania ale, oczywiście, życzę mu rozwiązania wszelkich problemów, także tych niewielkich ;-))
-
2012/12/05 15:26:52
parowki zawsze uwazalam ze sa dla plebejuszy, wiec nawet sobie wyorazic frankfurterek nie potrafie :))))))

jaunted.com/files/3/borat_cannes_2.jpg

ostatecznie mozna uznac, ze to biustonosz meski, co? ;)))
-
2012/12/05 15:31:06
No wiesz, on tak długo o tym myślał że zaczął używać skrótów myślowych. Przykład tak zwanego języka wysokontekstowego.

Kiedyś na forum Wrocław , kiedy fora dopiero raczkowały, pojawiła się grupa kulturystów, zakładając wątek o kulturystyce w tym mieście. To był dopiero przykład języka wysokontekstowego. Do tamtej chwili słowo "suplement" oznaczało dla mnie tylko dodatek do książki albo tekstu :-))) A tam była i "definicja", i "mięśnie suche i nie suche", i cała bajeczna polszczyzna kulturystyczna :-))
-
2012/12/05 15:31:28
Margo - Borat jest poza wszelkimi kategoriami ;-)))
Za to jak się w Google popacza to bardzo wyraźnie widac, że za mnóstwo wielkich męskich biustów nie odpowiada, niestety, ginekomastia tylko piwo i pizza.
:-)
-
2012/12/05 15:35:52
Marga, to na Boracie to jest raczej, ekhem, ciulonosz.
-
2012/12/05 15:36:52
Margo bardziej frankfurterkonosz, lub bardziej dosadnie ch**nosz :D
Tak mi przyszło do głowy takie stwierdzenie z pewną analogią do znanego przysłowia: lepszy penis w garści/męskich slipach(jakby były damskie)/ czy gdzie tam sobie kto życzy i lubi niż męski biust na męskiej klacie ;-)
-
2012/12/05 15:39:33
Aaaaaaa....!!!! Squirku, pszeesz ja ostatnio pizzę popełniłem i to nie jedną, co to będzie co to będzie?!?!?! Aaaaa!! ;-P
-
2012/12/05 15:44:12
Bosz, Blezly....;-DDD
-
2012/12/05 15:45:18
Łosiek - bardzo ładnie Ci się sparafrazowało :-)) a pan gotujący jest seksowny i na tym blogu są panie, co paczają takich panów z aprobatą, o.
;-)))
-
2012/12/05 16:12:05
A moze panowie sobie hodują własne biusty, bo im ichne kobiety swoich nie dają "zmacać" jak Salma Hajek znanemu reżyserowi ? hihi :D
@ Łosiek lepiej uważaj z tą pizzą- robić możesz, ale już z jedzeniem bym się zastanowiła :D jakby coś sie działo, to Japończycy już mają na to sposób: u.42.pl/2JoC
-
2012/12/05 16:17:29
Dodgers - śmiejesz się a to jest Fakt Autentyczny, o - www.plotek.pl/plotek/1,78649,12526325,Znany_rezyser_nie_wytrzymal__Musial_zmacac_biust_Salmy.html !;-))
Wstrząsnęłaś moim światem, mężczyzna w rurzowym staniczku, zemdliło mnie ;-(
-
2012/12/05 16:20:58
Oj tam oj tam, wszystko Azjaci potrafią, nawet zmiksować Last Christmas z Gangnam Style- mam nowego faworyta do pierwszego miejsca na liście znienawidzonych piosenek :D
Poza tym- te męskie staniki są z lycrą czy raczej "raju, jestem cały ze skaju" ?
-
2012/12/05 16:22:57
Dodgers - wiesz co, oficjalnie przestaje próbować zachować przy Tobie powagę ;-)))
Poka piosneczkę, posłucham sobie zamiast kawy to mi się ciśnienie podniesie ;-)
-
2012/12/05 16:39:55
Dobra tam, męskie zwisobujawki odłóżmy na półkę, pora zabrać się za sprawy ważne.

Otóż, Squirk, z przyjemnością donoszę że całkowicie przypadkowo (dryfowanie w Sieci) dowiedziałem się że w historii znana jest postać o interesującym imieniu Tochtamysz. Moim zdaniem, Och Ta Mysz. Interesująca jest:

pl.wikipedia.org/wiki/Tochtamysz
-
2012/12/05 16:45:19
Brezly - dziękuję serdecznie, pozwolisz, mam nadzieję, że odsunę się nieco od biurka, padnę na podłogę i zacznę się turlać i pokwikiwać? ;-D
-
2012/12/05 16:48:02
Dobrze, Śkfirgg, to ty się turlaj, a ja opuszczę gościnne Powoje Pracownicze i udam się w drogę powrotną do domostwa. Tylko sobie ziewnę pożegnalnie.
-
2012/12/05 17:07:41
Brezly - miłego wieczoru Tobie i NO i Waszemu Kotku :-)
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/12/05 22:22:12
Przewalczyłam drania. Winna oczywiście okazała się Opera.
-
2012/12/05 22:47:52
Szkoleniom mówimy dość przynajmniej na ten tydzień.
-
2012/12/05 22:52:04
Karolino - zawsze powtarzam że kobieta sobie poradzi z techniką choć czasem, oczywiście, wymaga to wypicia kieliszka wina i poskakania po modemie ;-))
-
2012/12/05 22:54:21
Bartoszcze - wiem, czytałam, do późna w nocy się potrafi takie szkolenie przeciągnąć ;-(
-
2012/12/06 07:28:30
ja również bardzo pragnę piątku. Wpadłam na momencik, żeby powiedzieć cześć i ściskam - ot tak między jedną pracową dobą a drugą. A właściwie jedną, więc jeśli ktoś mi powie w piątek: Powiedzmy, że dziś jest środa, to ja się w sumie zgodzę
Co do nowej appki - raczej nie w tym tygodniu :) Świat produkuje zbyt wiele zbędnych rzeczy, np teraz opisuję nieziemskie zalety pakowarki pakuł i napełniarki do tub.. Boszsz, dlaczego trzeba czasem tak złajdaczyć swój mozg dla pieniędzy? :)
Myszolstwo na fb jest absolutnie boskie :) zaglądam, uśmiecham się i dlatego finansista jeszcze żyje :)))
-
2012/12/06 12:35:35
Berberysku - ładowanie się piątku jest in progress, nawet obrazeczek o tym mam, to już jutro :-))
Mamy z Dodgers parę fajnych pomysłów na appki, które mogłabyś zapisać, wymienię choćby częstotliwość mycia się przez nową Fisieczkę, trzeba to jakoś kontrolowac przecież ;-))
Myszolstwo wstało rano, dostało kota i oblizało mi wszytskie palce, myslałam, że tam wrosnę, siedziała Mniejsza i sobie mnie bardzo szybko w biegu pusznęła to w jeden palec, to w drugi, i tak z 10 min ;-))
-
2012/12/06 12:39:28
ha!
zatem app myszopacaniaozorkiem tysz musi powstac :)))

i za tym, zeby juz byl piatek, lapke do gory podnosze, albowiem iwent mnie wykonczy!
-
2012/12/06 12:42:22
Margo - proponuje taki podział zadań - Dodgers wymyśla appki, Berberysek pisze, Ty dyrygujesz, Daria musztruje a ja rozdaję dżintonik i czekoladę bo na nic więcej nie mam chwilowo sił ;-))
Piąteczek już jutro a dziś tylko parę h do końca pracy :-))
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/12/06 13:39:39
A to w takim razie kocinka będzie mieć prezent na święta :) Dziękować!
Taaak, nadal piątek potrzebny...
-
2012/12/06 13:55:29
Zulko - w dodatku w takich kolorkach że oczopląsu dostanie a i dźwięk będzie niezwyczajny ;-))
-
2012/12/06 18:16:41
Hasło dzisiejszego dnia z rozmowy telefonicznej: "...to proszę mi to wszystko wysłać w pliku mailowym"
Co ja już mam z tymi ludziami pracowymi o_O
-
2012/12/06 18:19:25
Łosiek - masz zdrowie żeby takie kwiatki znosić i nie oszaleć :-))
-
2012/12/06 18:25:51
Spokojnie, "dbają" o moje zdrowie psychiczne i stan ducha. Przynajmniej kilka razy dziennie się ktoś zapyta czy mnie po***ło? ;)
-
2012/12/06 18:30:01
Łosiek - wzruszająca troska ;-) Może mają w pogotowiu kubki z gorącą czekoladą i piankami, płyty z muzyką relaksacyjną i wannę z kąpielą w wonnych ziołach na moment, w którym powiesz, że owszem, tak? ;-))
-
2012/12/06 18:52:03
Oooo! Widzę, że podział zadań nastąpił i dobrze, że mnie przy tym nie było, bo dzięki temu dla mnie zostało to, co Prawdziwa Kobieta powinna robić na jachcie - czyli leżeć i pięknie pachnieć;))))))
Idę ćwiczyć leżenie, samo się nie zrobi...
-
2012/12/06 19:05:21
@ Łosiek się nie martw, ja już przecieram szlaki do Tworek, wynajmiemy całe piętro i będziemy rządzić :)
Pa, jakie kwiatki mi Pan W. wynajduje będąc w pracy, temu to się nudzi dopiero. u.42.pl/2JoK_ciastko
nom nom nom, ktoś ma ochotę na żelka misia? Bo Mikołaj był i mi zostawił, nom nom nom.
-
2012/12/06 19:17:15
Sakurako - jestem Ci wdzięczna, nawet leżeć chwilowo nie mam siły ;-))
Dziękuję za @, postaram się dziś odpisać :-)
-
2012/12/06 19:19:01
Dodgers - jaki chom :-)) Mniejszini się dziś znów nakobrała, znów zrobiłam zdjęcia a miśki ma mi kupić Mikołaj wracając od fryzjera czyli bardzo niedługo, będe miała na jakąś szara godzinę, póki co idę robić miszczoską sałatkę na kolację. Mikołaj, oczywiście, dostanie keks i mleko, te męskie fanaberie....;-))
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/12/06 22:55:10
Ten Twój Trener to słodka dziura, podobnie jak mój. Ja tu usiłuje zachować zdrowy rozsądek, a codziennie po obiedzie słyszę pytanie "kochanie mamy coś słodkiego?" No normalnie cytując taką jedną chaotyczną oszaleje tu niewątpliwie kiedyś.
-
Gość: Karolina, *.dynamic.chello.pl
2012/12/06 23:02:50
www.helma365.eu/produkt-rabbits-54 kontemlujemy puszystości :-)
-
2012/12/06 23:47:32
Karolino - wbrew pozorom Trener, jak to trener, trenuje i liczy kalorie - jeśli dziś zje keks to zrównoważy to na dniach jakąś sałatką czy kefirem na kolację :-)
Na męskie ataki słodyczowego głodu, z którymi musiałam sobie kiedys poradzić - a wyglądały tak, że slodkiego w domu jest mało więc jak było to znikało wszystko - poradziłam sobie tak, że kupiłam furę słodyczy, naprawdę furę, wszystko, co książę lubił znalazło się w Szafce na Slodycze. I nastąpił cud - słodycze przestały być takie upragnione i konieczne bo było ich aż do obrzydzenia dużo. Teraz Trener zjada w ciągu dnia, jeśli w ogóle jakieś słodycze chce, 1-2 kostki gorzkiej czekolady albo Tofinka, raz na naście dni piekę jakies ciasto (keks bananowy to głównie owoce i bakalie, minimum mąki), słodycze nie są juz takie fajne i nie myśli się o nich ciągle, bo przestały być towarem deficytowym ;-)
Ile królików, Dodgers się zapiszczy :-)))
-
2012/12/07 03:19:31
ja tak kontrolnie melduję, że pracuję :)
-
2012/12/07 09:04:46
I tak dobrnęliśmy już szczęśliwie do piątku ;-)
PS. Też się nie wysypiam ostatnio. Wiem, marne to pocieszenie (?) dla Ciebie.

Minus dziesięć!
-
2012/12/07 10:10:42
Ewo - żadne pocieszenie, pocieszyłabyś mnie pisząc, że jesteś wyspana i na tropikalnej wyspie ;-))
U nas -2 ale hurra, bo piątek, mamy z Trenerem sympatyczne plany na wieczór, czego wszystkim życzę (oczywiście bez Trenera, mój ci on ;-)).
-
2012/12/07 10:11:56
Berberysku - miałam napisać, że zasługujesz na klapsa, bo co to za niespaniese o takiej porze, ale po namyśle - zwyczajnie i jednoznacznie Cię szturchnę mitygująco, to przyzwoity blog i nie zawiera klapsów ;-))
-
2012/12/07 12:14:16
Uiiii ile Fisiów w kalendarzu! Już zakominukowałam Panu W., że taki chcę :D
Na prowincji minus czy, Klusełka wesoło bryka i je kable, poduszka też smakuje, a gógiel mnie poinformował, że mam dostęp do appek jabłkowej firmy, światowo się zrobiło :) idę gonić kitajca :D

-
2012/12/07 12:18:47
Dodgers - tu też minus czy, właśnie sobie tego Nie Życzę, nie wyspałam się, piję kawę, na pociechę Kapibarysz mnie polizała, dobre i to ;-)
Kabelek odratowany? ;-))
-
2012/12/07 12:24:36
Ale za to jak fajnie wygląda w podpowiedziach:
ostatni komentarz 8 godzin temu
za godzinę:
ostatni komentarz 6 godzin temu:)
-
2012/12/07 12:26:53
Bartoszcze - nie zgadzam sie, komentarze wcale nie są takie znowuż ostatnie ;-)))
-
2012/12/07 12:34:43
szybko stają się przedostatnie :-))
-
2012/12/07 12:36:11
Bartoszcze - na tym blogasku są najlepsze komentarze ever i tyle :-))

-
2012/12/07 12:45:03
@Squirku- Kabelek będzie dzisiaj u doktora, za to Klusełka się zaPuszcza coraz dalej po panelach, co mnie martwi, bo tam więcej kabelków...
-
2012/12/07 12:51:06
Dodgers - to albo trzeba będzie pannę ciągle paczac albo zainwestujcie w rury ochronne na kable, no bo co.
;-)
Bosz, Mniejsza biega. W środku dnia.
-
2012/12/07 12:54:33
Squirku jak Ona śmie mieć siły na bieganie o tej porze?! Klusełka śpi na rekach, niewygdnie się pisze z królikiem na rękach, nie próbujcie tego w domu...
-
2012/12/07 13:01:45
Dodgers - wyspała się, bo ja już nie spałam więc załatwiła sprawę i mogła wypocząć, siedzi teraz taki puszut nastroszony i piłuje wafelek ;-))
-
2012/12/07 13:22:23
Nie jestem pewien czy nie popełniłem błędu moim czynem który ostatnio wykonałem ale psy żyją i nic im nie jest. Przy czym psiak to nie kjujik.
Klopsilla zjadła mi już chyba ze 2 pary klapek okołodomowych, więc prócz inwestycji w nowe klapki zainwestowałem całe 10 PLNów w coś co nosi nazwę gorzki paluszek. Przestudiowałem dokładnie ulotkę i po nieznalezieniu przeciwskazań wymaziałem bambosze w miejscach w których wcześniejsze zostały doszczętnie zeżarte. Poskutkowało. Klapki nadal całe. Myślałem o załatwieniu w ten sam sposób kabli ale przestała gryźć tego typu rzeczy więc póki co odpuściłem.
Zastanawiam się tylko właśnie jak królik zareguje na taki środek, czy może dla niego nie będzie on smakowity i efekt byłby odwrotny od zamerzonego i czy przede wszystkim nie wpłynie to na jego zdrowie jakoś. Ale może pomysł dobry tylko znaleźć bardziej naturalną substancję, bardziej bezpieczną, która futrzaczkowi nie smakuje i maźnąć nią kable.
-
2012/12/07 13:25:32
Łosiek - kojarzę ten żel, gorzki jak jasna cholera, może weta trzebaby zapytać czy można tym kabelki maźnąć żeby fiśkę zniechęcić, inaczej ją Pan W. razem z Dodgers będzie w zabudowanej wannie trzymał ;-)) zresztą są pewnie inne zniechęcacze inaczej właściciele fiśków nie mieliby kabli w domu. Albo fiśków. ;-))
-
2012/12/07 13:53:47
Nie próbowalam nigdy, gdyż poprzednia uwielbiała żuć firanki, do elektroniki jej nie ciągnęło. Ta się nawet od komputera nie potrafi odkleić, czyta ze mną i komentuje, menda jedna, kapcie też jej smakują i skarpety, zwłaszcza moje. Młoda jest i tyle, kupimy ochronne rury na kabel od tv i neta, więcej tego nie ma. Na razie nie wypuszcza się zbytnio poza swój kocyk, a punkt obserwacyjny ma na moim biuście, tam kabli nie uraczy :D Ale bardzo Ci Łośku dziękuję za info, tylko że Kłułiki są strasznie wrażliwe, nawet od przeciągu dostaną biegunki, wolę nie ryzykować podawania jej chemii :)
Pees. Squirku- Z okazji takiej, że jest piątek i ustrzeliłam setnego komcia u Ciebie kupię sobie moteczek włoczki, c'nie?
-
2012/12/07 13:58:05
Dodgers - jeden? No wiesz co, taka chwila a Ty chcesz jeden moteczek kupić? Fi dąk.
;-))
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/07 14:13:55
Dodgers ja już kalendarz zamówiłam - miały być kolejny raz szczurki ale fisie mnie urzekły.
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/07 14:14:38
A moje prośki punkt obserwacyjny mają na kolankach. Chociaż biust też jest dobry.
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/07 14:16:42
-
2012/12/07 14:19:28
@ Karolinko, ja robię nalot na księgarnię jutro, rodzina czyta namiętnie, prezentu pod choinkę mam z głowy :D

@ Squirku a pewnie, ze se kupię dwa, co mnie nie stać? Nawet czy! Dawno o śledziach nic nie było- widziałaś śledzie "speszal edyszyn for as" u Karoliny?
-
2012/12/07 14:23:15
Karolino - świneczki widziałam, co widać, bom skomentowała, oglądamy je z Trenerem bardzo uważnie, cudne są :-))
-
2012/12/07 14:24:08
Dodgers - jeszcze nie bo byłam zajęta gubieniem różnych rzeczy i piszę notkę i zaraz zajrzę, tylko skończę, chyba, że oszaleję tu wcześniej, co za dzień...
;-))
-
2012/12/07 14:27:36
Nie zbliżaj sie zatem do ryżu, skoro gubisz. I masła, sera i polędwicy (tam mi odpowiednią ilość kreseczek w tabelce pierdyknij). Ja sie wybieram do pasmanterii, bo wczoraj nie doszłam znowu.
Świnioki są zajebiaszcze, wrzucę Klusełkowy film w wersji short, to Was pacnę ok?
Jak wrócę, to ma być nowa notka, si?
-
Gość: Karolina, *.nat.rev.ndi.net.pl
2012/12/07 14:29:34
Wiem Squirk ale to też dla innych. Ta która się podoba trenerowi to Belmonda. Wiesz że teraz wszystkie maluchy wyglądają tak jak ona? Kolega męża pochwalił się ostatnio - każdy jest włochaczem. Koniec końców to peruwianki. Tylko stara trochę odstaje bo teoretycznie powinna wyglądać tak u.42.pl/2JoR