squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Wesołych Świąd!!!!11111

Żartuję, życzę Państwu wszystkiego optymalnego każdego dnia w roku. Bądźcie zdrowi, szczęśliwi, obrzydliwie bogaci, miejcie pod ręką zwierzęta futerkowe do kiziania i dużo się śmiejcie.

Bardzo wesoło mam ostatnio gdyż z zaangażowaniem oglądam, o czym już Państwu wspominałam, telewizję angielską ze szczególnym uwzględnieniem programów o odchudzaniu, ślubach i silikonowych dziuniach. Wczoraj było o odchudzaniu i myślałam, że się zmikczę na miejscu gdyż zaprezentowano moim zdumionym oczom osobnika o rozmiarach średniego mastodonta oraz jego posiłki. np. 4 talerze tajszczyzny na jeden obiad. Doktor, który podjął się niewdzięcznego zadania uświadomienia osobnikowi, co robi źle, zaprezentował panu posiłki z całego tygodnia w takiej wielkiej rurze. Osobnik, z którym skonfrontowano w programie pana prezentującego się jak zabiedzona rozwielitka, zastanowił się przez chwilę, co dobrze wróżyło ale jednak po namyśle uznał, że noł noł noł, nie wie, czemu tyje, bo na pewno nie chodzi o wielkość porcji. Takie samo zdanie na temat swojej diety miał Zabiedzony - dwa pierożki i garść frytek to przecież uczta jak dla sołtysa więc niech mu doktor wyjaśni, bardzo proszę, czemu on, Zabiedzony, nie tyje.
Ja pierniczę.
Niech mnie ktoś uspokoi co do tego, że większość Anglików to ludzie inteligentni i świadomi tego, że jedzenie=kalorie bo strach tam lecieć, póki co mam wrażenie że przeciętny obywatel, jak w jednym skeczu, ukończył trzy szkoły ale tylko dwie klasy.

Poza tym zgubiłam na chwilę trzepaczkę od blendera i znalazłam ją w łazience razem w wyciskaczem cytrusów, kieliszkiem do jaj namiętkich oraz takim jednym talerzykiem, co do ktorego żywiłam obawy, że się więcej nie zobaczymy a tu proszę, był w łazience na suszarce do naczyń która jest tam nie wiem, po co, ale zapytam Trenera jak tylko wróci z przeszkadzania wiewiórkom w opychaniu się, przebrał się bowiem za bardzo dostojną mrówkę i pobiegł do lasu. Zamiast, jak ja, siedzieć w ciepłej hacjendzie oraz bluzie i jeść mandarynki. Poważnie, zjadłam już sześć, mandarynki w grudniu to obowiązkowa pozycja w menu i mam nadzieję, że o tym pamiętacie, bardzo besztam wszystkich, którzy mandarynek nie jedzą.
Ponadto jadę jutro po dynie, znalazłam miłą panią, która dynie ma i mieszka blisko więc będę mogła przestać kompulsywnie nabywać inne rzeczy i wrócić do nałogu dyniowego, w samą porę bo mi się już musztarda i mleczko kokosowe nie mieszczą w szafkach.

W Myszarium wielkie święto gdyż Tchórzilla uznała, że nie opłaca się tchórzyć jako, że gryzonek dzielny i interaktywny dostaje ziarenko a ziarenko piechotą nie chodzi. W efekcie rozpłaszczyła mi się wczoraj na dłoni i pozwoliła się nafutrować, wyglądała jak bardzo dorodna, acz krótka i puchata, kobra. ADHDzilla bez zmian, zachowuje się jak szczeniak i dostaje ataku uszek na widok człowieka, zbiegają się jej na czubku łebka niemalże

O, i kolejnego Bonda zaczęliśmy wczoraj oglądać, bardzo kwiczałam, najbardziej na tej scenie, w której Kontrwywiadu As wolniutko startuje z tarasu dzięki kosmickiemu plecaczkowi z napędem a wokół roi się od wrogów, którzy spokojnie mogliby zrobić karierę jako snajperzy gdyby zawód ten nie wymagał umiejętności strzeleckich. Co się chłopaki namarnowali naboi to ich. Ponadto na bombie, co je Wróg Bardziej Wrogi ukradł z samolotu, trzeba było jakoś zaznaczyć, że jeden nieostrożny ruch i porfavor, zią, nie żyjesz i możesz zacząć nosić koszulkę z napisem "jestę trupę". Padło na "handle like eggs". Dreszcz człowieka przechodzi od samego popaczania.

Wrócę na Sufkę oglądać przyrodę mobilną, oglądałam wczoraj i sądziłam, że się po tym doświadczeniu nie podźwignę gdyż większy gepard postanowił wtłuc mniejszemu ku niezadowoleniu pani, która to oglądała podczas wycieczki. Prał cicik cicika, prał, tarmosił, podgryzał, wokół krew i kłaczki, wyglądało to niewesoło dla cicika mniejszego, który leżał w kondycji bardzo nieciekawej, i w tym momencie pani zapytała "Czy nic mu nie jest?". No skąd, tak sobie leży.
Nawrzucam Państwu, bo mam co - proszę, obrazeczek o umowie, puzzlach, fakcie autentycznym i jeszcze jednym oraz co za cicik, sami popaczcie. I jeszcze jeden. Miłego dnia Państwu, opychajcie się z godnością i szczególnym uwzględnieniem mandarynek.

PS. Dostałam prześliczne cosie i pochwalę się na Fanpejczu jak tylko zrobię zdjęcie oddające urok tych cudeniek oraz kartki od Szyszki. Bardzo piszczałam, cieszcie się, że tego nie słyszeliście, Trener nie miał tyle szczęścia.
PPS. Kto nie kupił kolczyków u Toroj ten nie ma i niech żałuje, piękne, lekkie i precyzyjnie wykonane, zaprezentuję je z dumą.

niedziela, 23 grudnia 2012, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/23 16:04:49
A, skoro już czas pożyczek, to ja też pożyczę z archiwum:
bartoszcze.blox.pl/2009/12/Wesolych-Swiat-zyczy-prawnik.html
-
2012/12/23 16:07:02
Bartoszcze - dziękuje, znałam ale zapomniałam, bardzomisię :-))

PS. Mandarynki są jedzone, mam nadzieję? ;-)
PPS. Miało być o seksie ale nie pasowało do świąt więc będzie w nastepnej ;-)
-
2012/12/23 16:52:57
ja tam już życzyłam, więc się powtarzać nie będę, a co do angielskiego rozumu, to nie ufałabym narodowi, który oblewa wszystko octem i uważa nurofen forte (czy inny ibuprom panadol) za wszechpotężny lek przeciw wszystkim chorobom.
-
Gość: Ashera, *.adsl.inetia.pl
2012/12/23 16:53:44
Pomarańcze się liczą? Takie małe pomarańcze...
-
2012/12/23 16:56:21
Szysz - Twoje życzenia wyrywają z kapci ;-))
Chwilami tracę nadzieję, przyznam, oglądając te programy ;-(
-
2012/12/23 16:56:39
Ashero - no ostatecznie niech będą :-))
-
2012/12/23 17:16:24
Kot służący za podkładkę dla kota jest nie orzeszki ale miod malina i pistacje :-) Ja Tobie życzę zdrowia bo u Ciebie to ostatnio towar deficytowy. A IQ co niektórych anglików to chmmm tak jak w tym jednym filmie wiesz co to gościu mówi o dziewczynie że ma tik taka zamiast mózgu ( uczę się streszczać filmy - dobrze mi idzie co nie?)
-
2012/12/23 17:17:54
A te 1 to co oznaczają ??????? Czyżby shift przestał działać ;-P
-
2012/12/23 17:20:06
Karolino - skąd, celowo tak napisałam ;-))
Cicik faktycznie przepiekny, rozbrajające ma te łapeczki :-))
Bardzo dziękuję za życzenia, postaram się spełnić, a streszczenie takie, że nawet ja, istota bez wyobraźni, wiem, o co chodzi ;-))
-
2012/12/23 17:22:47
Świąd, ja chyba nie powinnam dzisiaj już nic robić bo czytam na pamięć. Przypomniało mi się jak kiedyś tacie kupiłam obrazek z napisem. On jest majsterkowicz i kupując przeczytałam " jeśli masz chęć wkręć sobie śrubkę numer pięć" a po powrocie do domu doczytałam " jeśli masz chęć wkręć sobie śrubkę w dupkę !!! Nr pięć " tata oczywiście nie dostał tego bo jeszcze by to opatrznie zrozumiał ehhhh....
-
2012/12/23 17:28:43
Karolino - mój ojciec lubił to powiedzonko, na tekst na prezencie faktycznie niezbyt stosowne, chyba, że Twój Tata ma poczucie humoru, a pewnie ma :-))
A "świąd" bo tak ;-))
-
2012/12/23 17:29:27
Znaczy na opak hehe. Ide spać. Nic nie robie.
-
2012/12/23 17:32:22
Mój tata ma poczucie humoru ale wolałam się nie przekonać czy to doceni bo akurat to była moja pomyłka. A obrazek wymieniłam na taki z haczykiem na grubą rybę.
-
2012/12/23 17:32:48
Karolino - bardzo dobry pomysł i też go rozważam :-))
-
2012/12/23 17:41:59
Z tym końcem świata to teraz przerąbane, wyobrażasz sobie ile obietnic teraz przestaje mieć moc sprawczo-wykonawczą? Nawet ta, ten tego, no, wielka orkiestra powinna przestać grać, sami mieli w haśle reklamowym coś tam właśnie wspomniane bla bla bla, koniec świata, bla bla, jeden dzień dłużej.
Tak że jakby się tak wziąć i zacząć czepiać to mogło by być wesoło :D
-
2012/12/23 17:46:26
A ja dziś nawybierałam starannie mnóstwo pięknych mandarynek w supermarkecie do siateczki, wrzuciłam do koszyka i poszłam zakupić jedzonko dla cicików, zostawiwszy Męża przy kasie (a potem już miał mniej kasy ;-) I okazało się, że z mandarynek nici, bo zapomniałam zważyć "na stoisku". Ot, i przykrość przedświąteczna...

A poza tym w porzo, czego i Tobie, Sqiurku życzę :-)))
-
2012/12/23 17:53:10
Kochana Tobie wiesz czego życzę, a nawet życzyłabym sobie, żeby moje życzenia się spełniły ;)))
Nie tylko naród angielski ma źle w głowie. kiedyś na jednym blogu o randkach (który był fajny, ale autorka mu się zepsuła) jedna pani doktor powiedziała, że jak ktoś ma problem z wagą to znaczy, że jest mało inteligentny - i rozciągnęła sprawę na wszystkich homo sapiens - pani doktor, jak się domyślasz, też się raczej nie cenię ;))
Ścisk :)))
-
2012/12/23 19:44:10
Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój
a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!
-
2012/12/23 19:48:45
Łosiek - nie wypada się czepiać, święta są!
Żartuję, każdy moment jest dobry żeby się troszeńkę czepnąć ;-))
-
2012/12/23 19:49:48
Ewo - oj, przykro mi, może zdązycie jeszcze dokupić? mandarynki dodają +3 do ciepłej domowej atmosfery w grudniu, sprawdzone!
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Rodziny, także tej na czterech kudłatych łapkach :-))
-
2012/12/23 19:52:45
Berberysku - nie mogę się napaczać na prezent od Ciebie a Trener zagroził, że jeśli jeszcze raz przerwę mu oglądanie filmu piszcząc "PACZ!" wystawi mnie na balkon więc chwilowo piskam sobie prywatnie bo zimno jest i nie chciałabym jednak być teraz na balkonie a Trener to wysoki, silny mężczyzna, nie mam szans ;-))
Przeczuwam, że po kolacji będę jeszcze mniej inteligentna - zamierzam rzetelnie się osołtysić ;-)))
Wszystkiego co najlepsze :-*)))
-
2012/12/23 19:53:40
Znów_ruda - bardzo dziękuję, życzę Ci dużo zdrowia, radości i spokoju :-))
-
2012/12/23 20:03:21
Squirku osołtyś się solidnie, ale może czymś treściwszym niz mandarynki i usciskaj ode mnie Trenera, mam co do niego wielkie plany białowiesko - tatarskie w kwestiach kulinarnych ;))
-
2012/12/23 20:05:32
Znaczy mandarynkami się osołtysisz? :-)
Jedno z moich ulubionych wspomnień późniejszego dzieciństwa - wjazd na targ warzywny, zamówienie pięciu kilo mandarynek i obserwowanie, jak je ładują szuflą niczym ziemniaki...
-
2012/12/23 20:10:23
Berberysku - wspominałaś, mam nadzieję, że się wszystko poukłada tak, żeby się udało masterplany zrealizować :-)) Zamierzam zjeść porządną kolację i w dodatku (tak tak!) kolejne mandarynki, bo dopiero 8 mam na koncie, wstyd jak beret ;-)))
-
2012/12/23 20:11:10
Bartoszcze - mandarynek mam chwilowo dośc co nie znaczy, że nie dokupię jutro ze 2 kg bo tylko niecałe 2 kg mam, żałośnie mało ;-))
-
2012/12/23 21:39:40
Mandarynki są nom nom nom dzisiaj, wpientroliłam chyba kilogram :) bardzo mi się obrazeczek z umową podoba, poza tym jak to nie ma grzecznych dzieci? Ja byłam bo pod choinką już leżą czy prezenty i to ponoć nie koniec :) i polujemy z mamą na mikołaja, żeby go upić i zrobić sobie zdjęcia z reniferami czy innymi łosiami, o ile nas nie rozłoży, bo postanowiłyśmy się pochorować na wigilię, a co! :D
-
2012/12/23 21:52:14
I jak świąd może być wesoły?
-
2012/12/23 21:52:50
Dodgers - osołtysiłam sie starannie i na razie nie mogę myśleć o jedzeniu, nawet mandarynek ;-)
Wyobraź sobie, że Trener Osobisty osobiście ubrał małą choineczkę po to, żeby położyć pod nią prezent dla mnie i paczać, jak mnie skręca z wściekawości ;-)
Nie chorować, załatwiłam to za Was przecież ;-)
-
2012/12/23 21:53:20
Dodgers - no jak to jak, zwyczajnie ;-))
-
2012/12/23 21:53:34
Dodg.ers no jak np wyjdzie pod pachą albo na stopie i ma się tam łaskotki to wiadomo co jest przy próbie drapania :P
-
2012/12/23 22:13:13
@ Squirku, a Ty myślisz, że mnie nie zżera? Przeesz nie dałam rady zobaczyć, ile jest tej czesanki i co jest w tej tyci paczuszce. Muszę czekać do jutra, ofukałam choinkę i przyszłam tu.
@ Łosiek- O matko, świąd na stopach... omikczyłabym się ze śmiechu- łaskotki mam wszędzie. Sadystą jesteś?
-
2012/12/23 23:16:12
Widzę, że oglądasz Chudzi vs. Grubi, czy jakoś tak... *^o^* Daj spokój z leceniem do UK, moja koleżanka tam była i mówiła, że społeczeństwo niewysokich lotów, po pracy byle do pubu na piwko i do wyrka. A było to środowisko rehabilitantów i psychologów, nie pracowała przy łopacie..... ><
Mandarynki zimą obowiązkowe, pożarliśmy w weekend 2 kilo!
-
2012/12/24 07:00:29
www.youtube.com/watch?v=XDAzG4Bbh6Y&feature=share

kolędo się dziele i życzę Tobie, Trenerowi i Myszatym, radosnych Swiat :***
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2012/12/24 11:03:23
Mandarynki sztuk dwie zjedzone. Reszta będzie potem.
Zdrowych i spokojnych Świąt z Myszami i Cicikami!
-
2012/12/24 11:06:58
Margo - bardzo entuzjastycznie odśpiewana kolęda ;-))
Dziękujemy, dużo zdrowia, ciepła i śmiechu dla Ciebie i Rodziny, tej puszystej też :-**))))
-
2012/12/24 11:08:04
Zulko - dobre i dwie na początek ale nie wahaj się powiekszyć tej liczby ;-))
Wszystkiego najlepszego, zdrowia i spokoju przede wszystkim :-))
-
2012/12/24 11:36:40
Wesołych świąt... zaczęłam pisać, ale dokończę w innym wirtualnym miejscu ;)
-
2012/12/24 12:40:57
Wszystkiego najlepszego Szaleni Ludzie w ten czas_z_pozoru_spokojny:))
Wszystko jedno co tam sobie świętujecie - niech to będą naprawdę dobre dni:)*
Złapiemy się objedzeni poświątecznie i w ogóle. Uściski.
-
2012/12/24 13:57:17
BP - dziękuję, wysłałam Ci repac :-))
-
2012/12/24 13:59:19
Sakurako - pojechaliśmy po dynie (nawet nie pytajcie o ilość...), na ulicach dość spokojnie, w domach pewnie szaleństwo w kuchni ;-)) Mam przygotowaną do pieczenia kaczkę, 3 kg mandarynek i gin i tonik bo Dodgers kazała, za chwilę idę spać - takie święta cenię bardzo wysoko ;-))
Wszystkiego naj :-*)))
-
2012/12/24 14:49:14
Najlepszego i oby myszy przemówiły ludzkim głosem :)
Niech się układa i takie tam krismesowe łisze ;p
-
Gość: aniam1009, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/12/24 15:05:44
Zdrowych i Wesołych Świąt życzę :))
-
2012/12/24 16:00:11
Squirku kochany, pewnie już spożywacie z Trenerem rozmaite wigilijne specjały (i pewnie pyszne są co do jednego!). Pewnie Mysz i Mysz biegają sobie rozkosznie i radośnie gdzieś w okolicy i może nawet przemówią przyjaźnie pod wieczór. I same miłe rzeczy będą miały do powiedzenia swoim ukochanym właścicielom i przyjaciołom. Wszystkiego absolutnie najlepszego!
-
2012/12/24 16:22:28
James - za "krismesowe łisze" kłaniam Ci się w pas, śliczne to :-)) Bardzo dziękuję, miejcie udane święta :-))
-
2012/12/24 16:23:01
Aniu - bardzo dziekuję, wszystkiego najlepszego, dużo ciepła i radości i, oczywiście, mandarynek :-))
-
2012/12/24 16:25:55
Zenku - kolacja właśnie się piecze a moje prześliczne Myszątka wyglądają jak dwie kulki puchu zakopane w stertkach kołderek, Większa dotknęła mnie właśnie nosem i mam wrażenie, że jej wigilijny przekaz w tej chwili brzmiałby "dobra dobra, miło mieć kiziane uszy ale nie widzę tu brokuła, napraw to", os Mniejszej usłyszelibyśmy pewnie "ooo, dłoń, dłoń, kizianie, kiziaj mnie, kiziaj i daj mi nos do polizania NAŁ" ;-))
Wszystkiego najmilszego i najcieplejszego :-*)))
-
2012/12/25 23:09:40
Właściwie to miałem zapytać, czy jak oglądałaś Bonda (mnóstwo przyrody podwodnej) to czy bawiła Cię ta ruda? :-)
(bo główna lejdi była lekko lelujowata, i oprócz ogólnie korzystnego look to dała się zapamiętać głównie ewolucją kolorystyczną kostiumu kąpielowego)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/25 23:29:23
"Wesołych świąt!" - "Sam masz świąd. I owsiki." (Coroczny, świąteczny kawał mojego teścia)
-
2012/12/26 16:08:56
Mam pytanie/zagadkę okołoświądeczną. Do czego można użyć w kuchni kombinerek podczas gotowania? Podpowiedż to nikła ale powiem że gotowany był kurczak z pieczarkami w sosie + ryż.
Aha, żebyś nie czuła się samotna, droga ałtorko, w swoim gubieniu, to zgubiłem zakrętkę od toniku. Znaczy wiem że wpadła gdzieś tam, tam ===>>> ale komu by się chciało o 3 w nocy jej szukać :P
-
2012/12/26 17:08:02
Bartoszcze - bawi mnie każda poza Moneypenny, którą lubię, a szczególnie te, które imię Bonda wypowiadają jako "Dżems, oł Dżems" ;-))
-
2012/12/26 17:09:58
Rudo - "Daj mu tumor Ewinga i dodaj mu melanomę" - ciekawam, czy wszyscy wiedzą, skąd to, bez popaczania w Google ;-)
-
2012/12/26 17:11:00
Łosiek - do wyjęcia kości albo awaryjnego wyjmowania z gotującej się potrawy czegoś, co tam wpadło a nie powinno ;-)
-
2012/12/26 17:19:47
"daj mu tumor" - a do książki można? :)
co do kombinerek to rozważałem użycie ich w charakterze zastępczego ucha :-)
-
2012/12/26 17:21:16
Bartoszcze - phi, wiedziałam, że wiesz ;-))
Fakt, tak też mozna z kombinerkami kombinować, ciekawam, co w końcu wyzna Łosiek ;-))
-
2012/12/26 17:27:51
Bartoszcze był najbliżej i ile w ogóle nie zgadł, pewnie też gotuje po męsku :D
Urwało mi się uszko otwierające nowy olej, znaczy tylko jedna strona, a że ręce mokre, a olej na szybko był potrzebny to omiotłem wzrokiem kuchnie i kombinerki wydały się najlepsze. Na 2gim miejscu miałem w głowie śrubokręt leżący obok gdyby ucho całkowicie odmówiło współpracy.
Z kośćmi radzę sobie nożem, z ciałami obcymi widelcem albo łyżką, na szczęście :D
-
2012/12/26 17:29:30
Kombinerki mało spożywcze są przeesz i z żywnością obcować powinny tylko w ostatecznej ostateczności.
Dodać zapomniałem.
-
2012/12/26 17:31:37
Łosiek - jak człowiekowi wpadnie do garnka coś, co powinno zostać stamtąd błyskawicznie wyjęte, a ma się tylko kombinetrki, to zapewne się człowiek nie zastanawia ;-)
Męskie podejście techniczne, phi phi ;-)
-
2012/12/26 18:08:54
Ja kombinerek używałam ostatnio do otwierania mleka w butelce, te dzyndzle co to mają służyć do otwierania raczej się urwą niż posłużą do tego do czego zostały wymyślone.
-
2012/12/26 18:11:28
allegro.pl/poduszka-dla-leniuszka-strusia-poduszka-i2882852015.html
Normalnie poplułam monitor. Przydałaby mi się czasem taka strusia poducha:-)
-
2012/12/26 18:30:56
Karolino - świetna poduszka, przydałaby mi czasem każdemu chyba ;-)
Z tym mlekiem to fakt, byle jak produkują :-/
-
Gość: karolinabc, *.dynamic.chello.pl
2012/12/26 18:44:19
Pytanie do Łośka - skoro kombinerki a tym bardziej śrubokręt są mało spożywcze to co robiły w kuchni ??????
-
2012/12/26 18:45:13
A ta poducha to co niektórych przyprawiłaby a zawał serca :-)
-
2012/12/26 21:22:39
Może moje śrubokręty i kombinerki w kuchni robią to samo co Squirkowe sprzęty kuchenne, pilot do TV i co tam jeszcze innego w łazience ;P
Squirk, proszę mnie tam dopisać w odpowiedniej kolumience do tabelki :-D
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/26 23:42:59
Na 2gim miejscu miałem w głowie śrubokręt leżący obok gdyby ucho całkowicie odmówiło współpracy.
Z kośćmi radzę sobie nożem, z ciałami obcymi widelcem albo łyżką
boszszs, Łosiek, to brzmi czysto, jak dialog z "Piły 7" lub coś..
No ja myślę, Bartoszcze, że coś z Tumorem Mózgowiczem to mój teściu ma, a melanoma to mu też siadła.. kombinerki w kuchni, czemunie, w szawce pod zlewem u mnie, sekator do związków za to wisi na ścianie, tak na wszelki.
Squirk, tandori kupione i czeka aż poczta JKM otworzy podwoje. *_*'
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/26 23:47:29
ej, poducha- mój mąż to chce!
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/27 02:45:30
Sakurako: jak najbardziej najlepszego wszystkiego, dziękujemy i doceniamy..
Śmieszna sprawa z tymi Angllikami tak naprawdę, bo dopiero na tle daje się docenić i WYcenić ten przodujacy jednostkowy intelekt, który GINIE w krajowym zalewie super-wyedukowano-wyewoluowanych jednostek krajowych, które nic z tego nie mają, ale za to mogą poczuć się lepiej zanurzone w obfitości sobie podobnych.. co z tego, że nie ZAŁAPANYCH na stanowiska odpowiednio wycenione.
-
2012/12/27 15:07:48
To ja dzisiaj poproszę taką poduchę dla mojej Królik, bo non stop sobie strzela baranka a to o ścianę, o łóżko czy szafkę, nawet o moje stopy. No i się dzielnie uczy jeździć na rowerze, tzn. wskakuje na pedały, pobuja się i sru za łóżko. Dziwna ta moja Królik :)) jak mandarynki? ja mam olbrzymią ochotę na czekoladę i chyba się nie powstrzymam ;)
-
2012/12/27 18:03:31
"sekator do związków za to wisi na ścianie" - dość radykalne rozwiązanie, ale skoro wisi na widoku, to wszyscy są świadomi ewentualnych konsekwencji ;) Strasznie spodobała mi się ta litrówka, to w sumie bardzo praktyczne może być :)

Poza tym wszystkiego najlepszego wszystkim, tak jak i codziennie. Nie było mnie, ale już jestem - i jestem bardzo, bardzo, bardzo objedzona... Kiedy zaczynamy sezon rowerowy? ;)
-
2012/12/27 19:11:31
A propos giftchtulkow - może kubeczek? :)
-
2012/12/27 19:19:09
giftcthulhków :)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/27 23:48:48
ahahahahahaahhaha! Emylyann, chyba posilę się jakimś węglowodorem, na przykład chlebem z dżejmsem.
-
2012/12/28 01:16:34
Trochę mnie nie ma ale w ciągu dnia skomentuję Wasze skomentowania i może nawet napiszę notkę bo oczywiście mam o czym pisać (haloo, to chyba jasne, mam Trenera, Myszy i niestety siebie też, co chwilę coś się dzieje i Ajm Not Ogarning chwilami) oraz odkryłam sposób na to, jak się wyspać, stay tuned, wypiszczę się w ciągu dnia jeśli nie okaże się, że koniec świata mial obsuwę i za kwadrans wszystko pieprznie.
:-))
-
2012/12/28 07:57:28
"chleb z dżejmsem" - coś takiego?
www.alternative007.co.uk/47.htm

"odkryłam sposób na to, jak się wyspać" - wygląda na to, że śpisz zamiast blogować, miłych snów :-))
-
2012/12/28 10:46:50
Wysypiaj się. Ja znowu załatwiłam presostat w pralce. Znaczy się pranie się zwinęło w kulkę i stwierdziło że nie lubi presostatu i rypnęło pralką o ścianę robiąc skuteczny KO. Wczoraj miałam zabawę bo ne dość że mi szejk szejk przyciski powpadały to jeszcze pralka uznała że najlepszą opcją jest płukanie na sucho. Zachciało mi się prać.....
-
2012/12/28 14:24:35
Właśnie zanabyłem droga kupna nikczemnie mało mandarynek, tak mało że moja ilość nawet nie stała koło "żałośnie mało". Bo przeesz dziewińcsetpińćdziesiąt deka to jest bardzo nikczemnie żałośnie mało ;]
Squirk, czekam i ja z niecierpliwością, zwłaszcza na sposób na wysypianie się bo i mnie by się ostatnio przydało w trybie co najmniej przyspieszonym wysypiać, szkoda życia na tak długi sen.
@Karolinabc, jak się przełączę na jakiś bardzej komputer to znajdę i podeślę linka do pewnej pralki coby porównać, bo ciekawe jestem tego KO :D
-
2012/12/28 14:40:16
-
2012/12/28 15:19:51
No skakała podobnie ale mąż zdążył ją wypiąć z kontaktu zanim przebiła się do sypialni. Na szczęście miała od strony ściany takie kawałki piankowego chodniczka przylepione (nauczka po pierwszym szejk szejku) i odskoczyła na środek łazienki ale ...... Ciśnienie mi si lekko podniosło.
-
2012/12/28 15:24:44
#jakiemojeżyciejestnudne
-
2012/12/28 15:30:36
Czemu bartoszcze ? Bo pralka ci nie tańcuje w łazience?
-
2012/12/28 15:57:12
Dokładnie, nie mam takich przeżyć.
Choć ostatnio zmywarka się zrobiła wylewna...
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2012/12/28 21:29:31
Bartoszcze: z Wiśniowym. Dżemsem Wiśniowym.