squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Pączek`s Day

Skompromitowaliście już Państwo jakiegoś? Trener właśnie dzwonił że osobiście zniknął 3 sztuki - swojego i pączki z puli Kolegów, Których Dziś Nie Ma. Pula jest bardzo elastyczna, jakimś cudem co roku okazuje się, że sporo osóby z poświęceniem nie dopuszcza do zmarnowania się paczków z niej czyli np. 10 osób zjada pączki w zastępstwie 2 Kolegów, Których Dziś Nie Ma a jednocześnie każdy pracownik dostaje swojego pączka i nikt nie zostaje pominięty, pączkowa magia alboco.
Dzięki bogom oznacza to, że nie muszę smażyć.

Taki program wczoraj widziałam że mi się kora mózgowa ze trzy razy wygładziła w trakcie projekcji. Mianowicie o ukrywanych ciążąch, zaprezentowany przypadek może nie wyrwał, ale lekutko wysunął mnie z kapci. Dziewczę lat 20, współautorka brykającej żwawo jak szpaczek 2-latki, odkrywa, że jest w ciąży, zszokowana, bo nie wie, jak to się stało. Mam teorię, że oni po prostu z domów wychodzą kiedy się cała ta prokreacja odbywa, potem wracają i mają przegwizdane. Młódka, spodziewająca się bliźniąt, żali się przed kamerami na swój los, smutna czegoś, ale oczywiście wszystko kończy się dobrze, tęcze i koziorożce, nie to jednak wywołało moje najżywsze emocje. Niech mi ktoś powie, z góry dziękuję, jakim cudem otoczenie nie zauważa u szczupłej dziewczyny mnogiej ciąży w 5-tym m-cu? Ze szczególnym uwzględnieniem matki, z którą dziewczę mieszka? Czy to jest jakaś norma, że kiedy żeński członek rodziny nagle dostaje odwłoku o rozmiarze 3,5 kardaszjana to staje się niewidzialny i póki nie powie, że jest w ciąży, to tematu nie ma? Czary z mleka po prostu.
W drugim przypadku podstępna ciąża zaskoczyła bezrobotną żonę bezrobotnego męża i matkę 8 sztuk potomstwa. Niebezpieczna ta Ameryka, same szokujące ciąże znikąd.

Ponadto posiedziałam sobie wczoraj przez chwilę pod gabinetem lekarskim i mam postulat, żeby pooddzielać fotele takimi wysokimi przegródkami żeby można było sobie spokojnie popaść w stupor nie wadząc nikomu. Kiedy ktoś siedzący obok wyjmuje telefon i zaczyna koleżance relacjonować problemy bliskich sobie osób ze zdrowiem i w którymś momencie pada zdanie "...no i u tej mojej sąsiadki z akupunktury wyszło, że ma tarczycę, nawet akupunkturę powtarzali żeby się upewnić, 30 lat ją znam, kto by pomyślał" to trochę słabnę.

Cicika Państwu zaprezentuję a nawet dwa oraz trochę sztuki. Żeby nie było za słodko - nie jesteśmy już, niestety, zajebiści. Trudno, co zrobić. Pączka sobie skompromitujcie na pociechę i miejcie udany dzień. Ja natomiast pozostanę w zapoczątkowanym wczoraj stuporze gdyż właśnie zadzwonił do mnie MBF i poinformował, że nie może teraz rozmawiać i oddzwoni. Nie ogarniam tej kuwety chwilami.

czwartek, 07 lutego 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/02/07 14:27:43
ZTCP kiedy kupowaliśmy dom, to moja Małżonka była w piątym miesiącu i nie zauważyła tego sprzedająca z zawodu pediatra.

PS Z frontu melduję, że skompromitowałem trzy, jakoś tak przypadkiem, w domu czekają co najmniej dwa, nie licząc standardowej sterty faworków.
-
2013/02/07 14:29:26
Mój tata ma koszulkę z napisem "Pornoman" i co? Mam mu powiedzieć tak prosto w twarz, noł noł noł nie jesteśmy już zajebiści? I to właśnie dzisiaj, w święto pączusi, jeszcze przestaną mu smakować... Życie jest orzeszki ;)
-
2013/02/07 14:33:38
Bartoszcze - obcy sobie moga nie zauważać ale domownik? Ktoś, kto kobietę widzi każdego dnia? Panna osiągnęła rozmiar naprawdę poważny a matka nic, no ja pierniczę. W dodatku różnica między czwartym a piątym miesiącem była kolosalna.
U mnie pączków niet, Trener zapączkowany, mam spokój ;-))
-
2013/02/07 14:35:29
Dodgers - taka koszulka trochę zajebista jest, można Tatę uznać za zajebistego ;-)
Mam koszulkę z napisem "SILICONE FREE" ale to za mało, żeby kandydować ;-(
-
2013/02/07 14:45:18
życie to ja!
zapączkątkowany stupor mi się przeczytał %]
-
2013/02/07 14:47:17
Nuxy - paczki zjedzone? U Ciebie już pewnie ze trzy razy spalone nawet ;-))
-
2013/02/07 14:48:50
To nie będę taty dołować, wszak przybieżył do mnie z tuzinem pączków, nie będę wyrodną córką ;))) Zniknęłam już dwa, dzień długi, to sobie dawkuję ten lukier :)))
-
2013/02/07 14:50:54
Dodgers - bosz, tusin paczków, mam nadzieję, że dla całej rodziny bo stracisz lejdisowy obrys ;-))
U nas kwestię paczków załatwia Trener, bardzo mnie to cieszy ;-))
-
2013/02/07 14:52:20
Można nie zauważyć, ludzie są zajęci innymi sprawami, pani dochtór sprzedawała dom a nie była w pracy, poza tym pediatria to jest od dzieci co już są, matka tej dziewuchy z filmu żyła w przerwach między serialami (np.), w ogóle ludzie nie są ciekawi innych, chyba że takich znanych z ekranu.

Ten cicik, to on ciągle w Sieci. Czy to jest cały czas ten sam?

Pogoda mi durny żart zrobiła, rano była całkiem na rower, a teraz jest w ogóle, co mnie stawia wobec pewnych wyborów, na które nie mam ochoty.

Mnie się kiedyś spodobała koszulka z napisem "Nie lubię napisów na podkoszulkach".

Ten od siebie i swojej laski to jest ten poznawczy przypadek graniczny, kiedy mózg bardziej chce wierzyć w głupie poczucie humor niż w autentyczne dno ale czuje że się łudzi.

Z cytatów z rozmów domowych p.t. "Jak minął dzień". Na chwilę pojawiło mi się szeroko uśmiechnięte ego, ale dowiedziało się ode mnie że jest głupie i się schowało".
-
2013/02/07 14:53:29
No jak dla całej rodziny? To pszeesz nikczemnie mało pączków, jak na mnie. Zwykle pochłaniałam około 20, rekord pobiłam w liceum- 27 pączków różnistych ;))) I tak- nie jem jedynie pączków tego dnia, będę słonię??
-
2013/02/07 15:03:44
To jeszcze nic a co powiesz o kobitkach dowiadujących się o ciąży w momencie jak odejdą wody i dostają skurczy? Obejżałam cały sezon ale nie potrafię tego pojąć.
-
2013/02/07 15:10:56
Dodgers mogę się śmiać?
-
2013/02/07 15:11:49
Brezly - to była zwykła amerykańska rodzina, matka wychodziła do pracy, widziała córkę przez większość czasu, dziwne to po prostu że mozna nie zauważyć, że córuś robi plop! i osiąga rozmiar średniego Bataliego.
Cicik ten sam, Grumpy Cat sobie wygooglaj :-)
U nas śnieży od rana co jest mi niemiłe gdyż muszę w to białe paskudztwo wyjść a wolałabym nie :-/
Cytat domowy w rewanżu - "Ten, kto wymyślił leżenie, był geniuszem"
:-))
-
2013/02/07 15:12:52
Dodgers - jak na takiego szczuplaczka masz superpojemny żołądek :-))
Nie będziesz słonię, spalisz to przeesz :-)
-
2013/02/07 15:13:37
Karolino - toż to trzeba kompletnie nie mieć kontaktu z samym sobą, ciąża manifestuje się na tyle sposobów że pojęcia nie mam, jak mozna to przegapić :-/
-
2013/02/07 15:15:51
No widzisz Squirk pojęcia nie mam ale widać w USA można :-P
-
2013/02/07 15:19:20
Ciesz się, że to było u lekarza, czego ja się dzisiaj w mięsny nasłuchałam o chorobach... >< I delikatne ignorowanie pani tokującej, wraz z intensywnym paczaniem w kawał mięcha za szybą chłodni jej nie zniechęcał!
Zniszczyłam już życiu jednemu pączku, a po kolacji planuję jeszcze jedno pączkożerstwo. Chyba, że Robert przyniesie coś z pracy po Kolegach, Których Dzisiaj Nie Ma.....
-
2013/02/07 15:20:11
Karolino - to jest bardzo niebezpieczny kraj, mam nadzieję, że w Anglii zachodzenie w ciążę odbywa się jednak w obecności osób zainteresowanych i nie ma potem szoku ;-))
Frapuje mnie to, że zjadłaś pół pączka, jak tak można, trzeba zjeść całego a nie tak zostawiać ;-))
-
2013/02/07 15:21:21
Karolina, jest coś takiego jak krzywa Gaussa - jak coś jest możliwe, to się zdarzy, choć rzadko. :-)) Kiedyś słyszałem o czymś takim jak mówisz, tym z dodatkowym elementem że rodząca w ogóle nie kojarzyła skąd się jej to wziąć mogło. Tzn. nie kojarzyła tego na poziomie zależności z żadnym kontaktem z facetem. Aby dokładniej powiedzieć, nie wiedziała skąd się biorą dzieci i kiedy jej dokładnie wytłumaczono że jakiś gość musiał się jej ca. dziewięć miesięcy temu kręcić w okolicy miednicy - to faceta sobie przypomniała (niejasno) i bardzo się zdziwiła że to związek ma. Było coś że on napity był ale ona akurat telewizję oglądała. A była to osoba poczytalna.

@Squirk, to ten motyw z piosenki: "wracam do domu a tam ty". No jak widać po mamusi - można.

Cytat domowy - przedni :-)
-
2013/02/07 15:21:50
Można ciążę przegapić, moja koleżanka miała tak rozregulowany organizm, że zorientowała się w szóstym miesiącu ciąży. Dla niej brak okresu przez pół roku to była norma, oraz inne dziwactwa żołądkowo-inno-układnicze, bo była nieumiejętną wegetarianką z przypadku... ><
-
2013/02/07 15:24:07
Brahdelt - jechałam kiedyś z panią która przez pół drogi opisywała współpasażerom swój poród, dzięki bogom za empeczy ;-)
Przypomniał mi się dowcip, wrzucę w notkę :-))
-
2013/02/07 15:26:18
Brahdelt - ale w ogóle nie przytyła przez te pół roku i nikt niczego nie zauważył? W opisywanym przypadku pani miała mieć bliźnięta, w 5 m-cu miała ogromny brzuch, jak pod koniec ciąży pojedybczej albo i większy, trzeba sie naprawdę postarac żeby to przegapić :-)
-
2013/02/07 15:29:46
Brezly - jestem zdumiona bo mnie moi bliscy obchodzą i zwracam uwagę po prostu, widzę zmiany w ubarwieniu Myszy, w kondycji/umięśnieniu Trenera (na plus oczywiście, Trener niezmiennie kłusuje jako Kosmicka Mrówka ;-)), nie gapię się, ale jestem uważna bo to ważna część mojego świata, nie chcę niczego przegapić.
Cytat z Trenera, oczywiście, jest wielkim fanem leżenia i snu ;-))
-
2013/02/07 15:35:16
phi jakies tam paczki!
tutaj jest Weiber Fastnacht, a odznacza sie tym, ze baby poprzebieranie, przewaznie za ciciki...swoja droga, to wiekszosc przebierac sie nie musi, bo tak sa do roznych koromysl podobne, ze czlowiek mysli, iz tutaj panuje odwieczny karnawal ... co te ciciki serdecznie obraza, a inna wiekszosc przebrana za myszki, no coz widac gdzies pokazuja filmy przyrodnicze z mamutowymi myszami i silnie zdeformowana genetyka, ze im taki pomysl do lba przychodzi ... wiec jak wyzej wygladajace baby, szlajaja sie dzisiaj po knajpach, chleja, rechocza i obcinaja facetom krawaty, i tak do bladego switu...noa pozniej sama widzialas, ze nie tylko ona, ai maz zdziwieni, ze dziecko przybylo, o! :)))))))
-
2013/02/07 15:36:04
Ach, Squirk...No, dej pokój, jak tu mnie mówili na wsi. Jakbym z NO rozmawiał. :-) Powtórzę zatem jakbym z NO rozmawiał: gdyby 20% ludzkości było takie jak ty, byłaby to zupełnie inna cywilizacja. Niektóre działy gospodarki w ogóle by nie powstały, inne byłyby o wiele ważniejsze, a oferta kulturalna wyglądałaby zupełnie inaczej. O kuchni nie wspomnę :-)
-
2013/02/07 15:36:09
@ Karolino- śmiej się ile wlezie, lepsze zmarszczki od śmiechu niż od marudzenia :D czeci pączek poszedł w cycki aj hołp so ;)
@ Squirku- kobieta potrafi przeoczyć ciążę, zwłaszcza jak jest plus size, czasem prawie nie widać u takiej różnicy przed i po wydaniu gówniarza na świat. Ale żeby przegapić bliźniaczą u własnej córki, to jest co najmniej dziwne. I też umówmy się- nie każda kobieta zna swoje ciało i reaguje odpowiednio na niektóre sygnały, czasem z braku czasu, czasem w lenistwa albo ignorancji.
-
2013/02/07 15:39:08
Margo - taka knajpiatka to faktycznie może nie wiedzieć, co się z nią działo, a potemw domu szok, ze ciąża, i jeszcze się mąż cieszy bo nie wie, że ktoś strzelił z boku ;-)) Po co się obcina krawat? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to obcięcie go zapominalskiemu laborantowi w celach higienicznych ;-))
-
2013/02/07 15:43:19
Brezly - musiałoby to być bardzo silne, ambitne i uparte 20%, poziom wiedzy i kultury jest zatrważający, w jakims programie nastolatki oglądają sukienkę z nadrukiem, twarzą Audrey Hepburn i jedna pyta co to za kobieta jest. Oglądam takie rzeczy i z jednej strony to zabawne, z drugiej przerażające po prostu że otaczają nas ludzie, którzy sądzą, że od całowania można zajść w ciążę. To oznacza tylko jedno - coraz niższy poziom wiedzy inzynierów, lekarzy, ludzi, od których zależy nasze życie. Tatuś zapłaci, przepchnie synka przez studia, "błędów lekarskich" coraz więcej, matołów niezdolnych do pojęcia istoty transgenderyzmu coraz więcej.
-
2013/02/07 15:43:42
Pół pączka zjadłam wczoraj dzieląc się z mężem który poddał w wątpliwość prawidłowość aromatu smalczyku który własnoręcznie kupił. Raz do roku używam smalcu a on kurcze coś niby wyniuchał. No to spróbowaliśmy po pół żeby się nie otruć :-) na koniec zawezwałam teściową co to na wsi się wychowała i całą prężną hodowle świń mieli ( wujek ma do tej pory). I ona stwierdziła to samo co ja że smalczyk dobry i że mężu memu się wydaje bo po prostu nie pamięta dobrze zapachu :-) Knurem bynajmniej nie waniał :-) smalec oczywiście :-P
-
2013/02/07 15:44:17
Dodgers ale ja nie w kwestii pączków tylko robótek :-)
-
2013/02/07 15:46:01
Dodgers - to, co piszesz, jest dla mnie nie do ogarnięcia po prostu bo jestem wyczulona na zmiany w swoim organizmie i sądziłam, że to naturalne, oczywiste dla wszystkich, przecież trzeba być czujnym bo organizm sygnalizuje sporo, od choroby po depresję.
Znam młode mamy plus size ale wszystkie były świadome ciąży od początku więc nie zetknęłam się z sytuacją, kiedy kobiecie nagle ciąża wyskakuje jak diabeł z pudełka :-)
-
2013/02/07 15:48:36
Karolino - jak dobrze, że doprecyzowałaś ;-)))
Konfitura była tak dobra, jak powinna? :-))
-
2013/02/07 15:50:24
Nie taka jak w sklepowych pączkach ale bardzo smaczna nie za słodka - mąż już domaga się naleśników z nią jako dodatkiem. To bardziej taka galaretka jak np z Łowicza dżem morelowy.
-
2013/02/07 15:53:38
Karolino - brzmi nieźle, spróbuję w tym roku zrobić własną,nie wiem jeszcze, skąd wezmę płatki, ale mam czas żeby poszukać źródła. Na pewno zrobię więcej przetworów, niż zeszłej jesieni :-)
-
2013/02/07 15:54:44
Jeszcze więcej ? Łomatko :-)
-
2013/02/07 15:55:05
Nie Karolino, jeszcze czapy nie dziergam, natomiast zaraz wrzucę do blokowania Echo, sasasasasa :D a potem kamizelka psia mać, chyba że S. mi nawrzuca swoich wymiarów małych rączek, to polecę z Avecwiczusiami ;)
-
2013/02/07 15:57:11
Squirk, ja może skomentuje to takim cytatem: W przyrodzie nie ma kar ani nagród. Są tylko konsekwencje.

Innymi słowy: ten obniżający się poziom ogólny skądś się bierze.

Skąd dziś nastolatka ma wiedzieć kim była Audrey Hepburn i dlaczego powinna to wiedzieć? O jej uwagę i czas walczy cały internet, 300 kanałów telewizyjnych i jej otoczenie do niej podobne.
Z drugiej strony: ja z kolei nie łapie już tego co jest dzisiejszą produkcją kulturalną. Jak idzie o kulturę masową a o tę mniej masową to już w ogóle. Po prostu nie kojarzę, bo w wolnych chwilach słucham tego co już znam albo tego co mi Mann Wojciech poleca a Merlin chce sprzedać. Jak idzie o polską muzykę. A jak idzie o niepolską to się zatrzymałem na Nirvanie i dalej nie miałem czasu. Tym bardziej że jest tyle płyt co mają parę lat a ja ich nie znałem.
Podkreślam to: nie idzie o złą wolę, albo moje przedsklerotyczne przekonanie że wszystko współczesne do dupy jest ale KIEDY ja mam się z tym zapoznać? To jest negatyw doświadczenia tej nastolatki, jak dwa a dwa jest cztery.
-
2013/02/07 15:58:28
Karolino - jak się okazało, a Brahdelt zgodzi się ze mną, przetworów zwłaszcza z pomidorów nigdy za wiele ;-))
-
2013/02/07 15:58:41
Weib oznacza niewiaste, Fastnacht, ostatki, znaczy w ostatka, spuszcza sie babe ze smyczy i do tego moze se symbolicznie obciac, ze tak powiem ... fiuta, a potem znowu na lancuch, tak mi kiedys to wytlumaczono i nie zdziwilam sie ciezko, bo to kraj, gdzie Hausfrau, to zawod :)))

a tej z osmioma dzieciami, nie zdziwilabym sie nawet, gdyby nie wiedziala, ze to dziecko urodzila, mogla przeciez po drodze zgubic ;)))
-
2013/02/07 15:58:59
Dodżersik - S. Ci nawrzuca jak wróci od dzisiejszego lekarza, ok? ;-))
-
2013/02/07 16:04:22
Brezly - czytałam, że jestem z ostatniego pokolenia które nadal czyta książki a z netu nie korzysta po to, żeby mieć 600 znajomych na fejsie i móc wrzucać fotki swojej gołej sempiterny tylko żeby się czegoś sensownego dowiedzieć i na pewno nie dotyczy to Justina Biebera czy innych takich. Jak się człowiek wychował na jakości to odruchowo omija współczesny chłam imho i potrafi intuicyjnie wyłowić to, co warte uwagi. Mam nadzieję. I na to, że tak zostanie, też mam.
-
2013/02/07 16:04:44
Margo - czyli cuda i dziwy z naciskiem na dziwy? ;-))
-
2013/02/07 16:13:49
i przyrost naturalny, niekoniecznie swiadomy, no ale tu sie rodzi 1,3 dziecka na pare, wiec trzeba popierac te dziwy! ;)))
-
2013/02/07 16:17:29
Squirk, na pewno nie z ostatniego, doniesienia o śmierci pewnych zjawisk sa dalece przesadzone, ale produkcja kultury masowej wciąż rośnie a jej poziom się obniża. To idzie wszystko w kierunku świata jakiego do tej pory nie znaliśmy, ale to z kolei nie jest nic nowego :-))
Ja bym się nie martwił, w każdym razie. Jest się z czego pośmiać :-)
-
2013/02/07 16:25:16
Margo - jedno dziecko to jeszcze ale jak tu urodzić 0,3? Trzeba się z innymi parami dogadać i wespół zespół ;-))
-
2013/02/07 16:28:11
no ba! :)))
-
2013/02/07 17:29:08
Ja piszę tylko po to, żeby dać znać, że nie mogę teraz pisać, ale jak tylko będę mogła to od razu tyle napiszę, że ho ho.
Aaaa i jeszcze dziś nie jadłam pączków, zaklepuję sobie koniec krzywej Gaussa przeciwny do Dodgersowego;))
-
2013/02/07 17:56:30
Czy jest na sali psychiatra może? Bo ja mam pytanie..
-
2013/02/07 18:25:14
Sakurako przypomniała mi co miałam napisać zamiast ciężarówek zaskoczonych swoim stanem. Akcja z telefonem Twojego MBF mnie umarła.
A teraz trochę teorii. Hipotetycznie jestem w ciąży, hipotetycznie w piątym miesiącu gdzie brzuch jest już dość spory. Mam 155 cm wzrostu i na tyle małą odległość między żebrami a miednicą że brzuch nie ma wyjścia innego niż wystawać jak piłka. W przeciwnym wypadku miałabym żołądek w gardle. I próbuje wykonać tak banalną czynność jak obcięcie sobie paznokci. Kurde ja mam problem jak mam dopasowane spodnie. Chyba poczułabym że coś mi przeszkadza co nie? Dalej tego zagadnienia nie ogarniam.
Tyle z teorii :-)
-
2013/02/07 19:39:40
Miałam oczywiście na myśli pedicure :-)
-
2013/02/07 19:57:29
Sakurako - :-)) a ja skubnęłam okruch pączka upewniwszy sie, że nie ma na nim cukru ani żadnych takich. Kawałek drożdżowego, szału nie robi ;-))
-
2013/02/07 19:59:34
Karolino - to na pewno tylko teoria? ;-))
O ile wiem mając brzuszek jak piłka chodzi się do salonu na pedicure. Chyba, że dba się samemu a potem pisze się na forach posty w rodzaju "Schyliłam się - czy nie zaszkodziłam mojej fasolce?" ;-))
-
2013/02/07 20:16:23
Jeśli jestem to nic o tym nie wiem :-P
A no i o to biega jeśli ktoś jest świadomy że ma w brzuszku zawartość to nie zgina się zbytnio. A jeśli nie wie to wątpie żeby nie poczuł różnicy przy schylaniu się. Nie wierze że można przegapić wszystkie objawy. Tak jak mówisz ludzie nie wsłuchują się we własny organizm.
-
2013/02/07 20:35:49
Karolino - to fatalnie trafiłaś jeśli nie planujesz bo mam na koncie 3 wykrakane ciąże, w tym jedną Kiki, więc mam dowody - jak coś przeczuwam to na amen ;-))
-
2013/02/07 20:41:34
Ale ja nie mówię że nie planuje. Planuje przed 30 urodzinami, które wypadają w przyszłym roku, więc może w tym się pochwalę rosnącym brzuchem :-) krakaj ile chcesz :-*
-
2013/02/07 20:47:26
Karolino - w takim razie trzymam kciuki i wysyłam pozytywne wibracje, niech się uda i wszystko idealnie przebiega :-))
-
2013/02/07 20:50:19
:-*
-
2013/02/07 21:54:11
Dla porządku raportuję, że skończyłem na około siedmiu. To znaczy sześciu i jeszcze nieco ponad pół i jeszcze niecałe pół.
-
2013/02/07 23:05:41
Bartoszcze - Dzielny Ty. Czy nieco ponad pół plus niecałe pół nie tworzy jednego prawiecałego? W takim razie remisujesz z Trenerem który zjadł 8 sztuk ale mu z jednej trochę uskubałam żeby się upewnić, że phi, drożdżowe, o co tyle hałasu.
:-))
-
2013/02/07 23:13:39
Dlatego napisałem około:-))
Ale dorzucę do tego garść faworków.
;-))
-
2013/02/07 23:14:36
A wogle to jak ten dowcip był?
Przychodzi Ślązak do sklepu i mówi: Dejcie mi trzi kreple i dwa pączki, bo mom zięcia gorola.
-
2013/02/08 00:01:22
Zwinnym ruchem konika szachowego wracam do tematu ciąży, albowiem mam anegdotkę. I zaraz Wam tutaj udowodnię, że wcale nie trzeba być w Stanach, żeby w niewiedzy doczekać porodu bliskiej osoby:)
Akt I.
Świadoma otoczenia oraz obecności współtwórcy, płodowe życie Młodej zainicjowałam pod koniec listopada. I fanaberyjnie (a co mi kto zrobi? hormony szalały już we mnie od samego początku) postanowiłam, sterroryzowawszy wstępnie ojca dziecka, z nikim z dalszej rodziny nie dzielić się tą informacją. Najbliższa rodzina dowiedziała się w lutym, a i tylko dlatego, że moja Mama i Siostra gupieniesom i oczymajom. Są też dyskretne, jeśli się je poprosi i nie biegają z kłapiącym dziobem po bliźnich.
Ale teraz, wyłóżcie sobie Państwo, zbliża się środek kwietnia, Święta Wielkiej Nocy i spęd rodzinny. I 5,5 miesiąc ciąży:) A ja podtrzymuję fanaberyjną decyzję, że nie będą mi ciotki nad głową dziamgały. Ubieram luźniejszy ciuszek, sweterek filuternie rozpinam od połowy w dół, biżuterią podzwaniam i błyskam dla zmylenia przeciwnika i... prześlizguję się przez Święta i rozmowy, i obiadki, i spotkanka, i kuzynki, i ciotki - dzieciate wszystkie od lat, a niektóre nawet mnogo! Ha! Podejrzewam, że trochę mi pewnie współczuli, że tak tyję w oczach, pewnie stresy Halinko, albo co inne, przecież to nie wiadomo co w tej Stolyycy teraz wyprawiają, a taka była zgrabna dziewczyna...
Znikam ze sceny dalszorodzinnej na kilka miesięcy.
Koniec aktu I.
Przerwa.
Akt II.
Młoda urodziła się w sierpniu. Już odpuściłam fanaberię i pozwoliłam powiadomić rodzinę o tym radosnym fakcie (naprawdę musiałam mieć namieszane z hormonami, patrząc z perspektywy:). Moja matka chrzestna dowiaduje się przez telefon. Odkłada słuchawkę i z kamienną twarzą rzuca pytanie w przestrzeń pokoju dziennego:
- Zgadnijcie, kto w rodzinie właśnie urodził dziecko?
Tu następują zdziwione spojrzenia, poszukiwania w pamięci, nieśmiałe sugestie...
Nikt nie pasuje.
- Sakurako - lituje się nad rodziną ciotka. Rodzina zadławia się pitą herbatą:
- Jak to? Przecież ona nie była w ciąży?!!
Tu następują przekrzykiwania się spłoszone.
Łzy wzruszenia.
Telefony od tych, którym puściły nerwy.
Dwie ciotki, jeden stryj i ta babcia, którą mniej lubię - obrażone śmiertelnie.
Smsy gratulacyjne.
Koniec aktu II.
Reklamy.

:)))
Ja wiem, że przez całą ciążę przytyłam tylko 7 kg i do 6 miesiąca prawie nic nie było widać. Ale powiedzcie sami - Ameryka prawda?:)))
-
2013/02/08 00:16:04
Hmm.. I jak ja mam pisać na swoim blogu o czymś innym niż biżuteria, skoro najlepsze historyjki opowiadam tu u Ciebie, Squirk?:)))
-
2013/02/08 00:59:23
@ Sakurako, jak tylko zaznaczę, że właśnie oplułam monitor przez Ciebie :D
Poza tym zżdżarłam ino 7 pączków, jestę słabeuszę, aż mnie głowa rozbolała i wszędzie widziałam króliki pijące wodę i kawę ze szklanki. Nawet jednego nagrałam-polecą stosowne maile zaraz :)))
Także Brezly- nie tylko koty wypijają człowiekom trunki ;)))
-
2013/02/08 06:48:16
Sakurako, Ty sie blogowo, normalnie marnujesz! ;)))))

uprzejmie donaszam, ze ledwo wlaczylam pracowe radio, a tam komunikat, ze splonal do reszty ratusz, a do tego narobil tyle smrodu, ze mieszkancom kazali nie otwierac okien, pobliskiej miejscowosci, tak baby balowaly swoja Fastnacht :)))
-
2013/02/08 07:24:37
Sakurako u mnie taka zagrywka też byłaby wykonalna ;-) a znam przypadek że dziewczyna wyszła na spacer i wróciła z dzieckiem. Jak się nosi luźne dresy i całe dnie spędza na kanapie to idzie to ukryć ;-)
-
2013/02/08 08:01:34
Sakurako tak jest. Squirk jest trochę jak z takiego radzieckiego opowiadania SF. Nayzwało się ono "Człowiek - katalizator".

Śkfirka, wybacz, to skojarzenie było nachalne :-DD

P.S. I jeszcze ciąże wywołuje.. :-FFF
-
2013/02/08 08:14:16
Zjadłam dzisiaj pączki dwa. To znaczy najpierw zjadłam jednego, a później drugiego tak sobie podgryzałam, podgryzałam i zanim się zorientowałam to ten pączek się skończył. A później sprawdziłam w tej mojej głupiej aplikacji liczącej kalorie, ile to było i mi wyszło, że zjadłam do godziny 11:00 rano 65% mojego limitu dziennego. I ta aplikacja mi powiedziała "oj ty, ty niedobra... jak będziesz tak żarła to pozostaniesz grubasę i nic nie schudniesz". idę na zumbę jutro z rana
-
2013/02/08 08:54:31
Bartoszcze - znam wersję z bułkami i żymłami ;-))
-
2013/02/08 08:57:36
Sakurako - Amerykanie przy Tobie to małe pikusie są ;-))) Wiesz, że się skwiczałam ;-)) Kaman, wrzucaj to na blogaska u siebie, niech się świat dowie, co zrobić z taką nagłą ciążą ;-)))

PSogólne. Teoretycznie planowane jest u mnie niemanie prądu od 9 do 17 więc jeśli nie zdążę skomentować czyjegoś skomentowania proszę na mnie kaszką nie pluć bo spieszę się jak mogę :-)
-
2013/02/08 08:59:02
Dodgers - widziałam tego królik i rzondam, żeby inni też, to arcydzieło musi zabłądzić pod strzechy ;-)))
-
2013/02/08 09:01:44
Margo - aż nie wiem, co napisać, szukam jakiejś kompilacji "tam to się ludzie potrafią zabawić" z "ja pierniczę, strach tam jechać" ;-))
-
2013/02/08 09:02:30
Karolino - phi, też raz wyszłam na spacer i wróciłam z dzieckiem, synek sąsiadki wpadł po żelki, żadna wielka sztuka.
;-)))
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2013/02/08 09:04:42
Zeznaję, że skompromitowałam 4 pączki i 1 muffinkę. Muffinka była najlepsza. A najgorsza w rankingu kompromitacji jest moja firma, bo nie było pączków dla pracowników. W związku z czym działam dziś pod hasłem pierwszego cicika, he he he...
-
2013/02/08 09:11:39
Brezly - żeby tylko katalizator. Wczoraj zostałam przez Trenera poważnie oskarżona, aż się chyba w notce poskarżę.
Co do ciąży - sory.
;-))
-
2013/02/08 09:13:30
Ja mam Dodgersowe dzieło w opcji do zobaczenia jak wrócę - właśnie sobie przypomniałam że chyba zostawiłam w domu ładujący się od wczoraj wieczora sprzęt ehhhhh....naładuje się że hoho.
-
2013/02/08 09:13:30
FKa - jesteś chuda jak żyrafiątko i spalisz te pączki hasając, ciągle hasasz więc jak jakiegoś pączka skubniesz to organizm nawet nie zdąży go zarejestrowac bo już będzie spalony ;-))
-
2013/02/08 09:15:09
Zulko - wstyd i hańba, jak można nie zadbać o prawidłowe zapączenie pracowników w Tłusty Czwartek, dobrze, że sama zadbałaś, nie przemęczaj się dzisiaj, spalanie pączków jest męczące ;-))
-
2013/02/08 09:15:53
Karolino - koniecznie to popacz i koniecznie odstaw wtedy napoje, królik rządzi i wymiata ;-))
-
2013/02/08 09:17:04
Bosh a ja czytam "początek's day" i się zastanawiam o jaki początek idzie, ale wiem chodzi o obżarstwo :)
-
2013/02/08 09:17:37
Uff mąż właśnie mnie pocieszył że rano wypiął wtyczkę z kontaktu.
-
2013/02/08 09:19:16
Ja przy Dodgersowych filmach nigdy nie konsumuje niczego - tak profilaktycznie ;-)
-
2013/02/08 09:20:57
James - mój bilans na dzień wczorajszy to 3 jajka, kromka chleba i 3 skrzydełka kurczaka upieczone plus kieliszek wina więc faktycznie, opchałam się jak jakiś sołtys ;-))) Jednakowoż Trener skompromitował w sumie 8 pączków, jako mąż i żona czyli Jedno Ciao możemy więc w sumie uznać, że się obżarliśmy ;-))
-
2013/02/08 09:22:32
Karolino - praktyczny jest taki mąż, też sobie bardzo chwalę posiadany egzemplarz i wiem, że z wzajemnością ;-))
-
2013/02/08 09:23:11
Karolino - Dodgers powinna ludziom wraz z linkami do filmów wysyłać pakiet ściereczek do monitorów ;-))
-
2013/02/08 09:50:25
ulanska fantazja powinna sie zakopac ze wstydu ;)))
-
2013/02/08 09:51:51
Margo - koniecznie, zrobić taki nasypik nieduży i wystawić rączkę z tabliczką z napisem "Sory." ;-))
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2013/02/08 10:00:52
Absolutnie nie zamierzam się przemęczać. A pączki spalę na dzisiejszej imprezie :)
-
2013/02/08 10:05:45
Zulko - nie dostarczyli Ci energii przecież więc skąd masz brać siłę ;-)) Swoją drogą to smutne trochę że firma raz w roku nie zapewnia pracownikom takiego drobiazgu jak pączki, sporo na tym tracą bo drobne gesty są bardzo motywujące.
Wyszalej sie porządnie :-))
-
2013/02/08 10:32:40
dzień dobry, ja wpadłem tylko powiedzieć że piszę że nie mogę więcej napisać bo koło bycia w proszku to ostatnio nawet nie stoję. Takich jazd w pracy to jeszcze nie miałem chyba nigdy. Nie wiem kiedy się ogarnę, ale się staram i nie poddaje. Najwyżej piekący i piekące będą mi podsyłać pilniki do krat ukryte w tortach ;)
Aha, chciałem tylko napisać że dziś imieniny ma jedna z naszych ulubienic - Żaklinka :D
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2013/02/08 10:51:20
To nie smutne, to żenujące. I tylko potwierdza niski poziom firmy. Oczywiście na inne duperele są pieniądze, a na skrzynkę pączków po cenie hurtowej to już nie...
-
2013/02/08 11:03:21
Bym powiedziała Wam dzię dobry, ale z pączkiem w buzi chyba nie wypada? nad filmikiem pomyślę, ale to później. mam do zniknięcia jeszcze tuzin pączków, się rozmnożyły w nocy... pewnie przez pączkowanie ;-)
-
2013/02/08 13:57:47
Squirk jak już odzyskasz energię w gniazdku :
wir.pl/obrazek.php?2961
wir.pl/obrazek.php?2993
wir.pl/obrazek.php?2954

lekko sprośny patrząc z perspektywy
wir.pl/obrazek.php?2966

na poprawę nastroju
wir.pl/obrazek.php?2985

przepraszalny
wir.pl/obrazek.php?2988

wir.pl/obrazek.php?2953

a tu podrasowana legoklątwa
wir.pl/obrazek.php?2989
-
2013/02/08 14:04:05
A i nie tylko gnu w Afryce są guupie wir.pl/obrazek.php?2895
-
2013/02/08 15:56:17
Siedzę sobie na sofie i lampię się w telepudło. Leciał Star Trek (to mała podpowiedzieć, że miejsce akcji nie zostało umiejscowione w Polsce). W pewnym momencie wpada laska, łapie pilot "sorry, but you must see it!". Po chwilę oglądam 16letnią mamę. Wzbijając się na wyżyny zdolnosci lingwistycznych wyplułem z siebie "how could this happen?".
"yaaa" (dla zrozumienia odpowiedzi, wyobraź sobie naszą Mariolkę). Następnie wyszła. Wróciłem na uss enterprise...
-
2013/02/08 16:00:17
Łosiek - faktycznie coś Cię mało ostatnio i nie sądź, że nie zauważyłam. Mam nadzieję, że idzie ku dobremu, a za Żaklinki wznoszę niniejszym toast wodą z cytryną ;-))
-
2013/02/08 16:02:09
Zulko - faktycznie żenujące bo za taką skrzynkę zapłaciliby grosze. No ale skoro nie dbają o pracow ników to nie powinni oczekiwać cudów.
-
2013/02/08 16:02:44
Dodgers - jesteś Nieanonimowym Pączkożercą ;-))
-
2013/02/08 16:03:23
Karolino - zaraz sobie popaczam przy herbacie :-))
-
2013/02/08 16:10:22
Bagienny - jest też serial o nastoletnich matkach, "Matki - licealistki" bodajże.
Też niektóre pojęcia nie mają, bidulki, skąd u nich ten nagły atak ciąży. Przypomina mi się sąsiadki byłej córka, Basia, która będąc, jak się okazało, w 3 m-cu ciąży zapewniała, że ona z chłopakiem to się tylko za ręce trzymają. Oczywiście odbył się poród a za rok powtórka z całej rozrywki. Zaproponowałam cudem ponownie zaciążonej Basi żeby może chłopak przestał ją za rękę trzymać, bardzo się obraziła.
;-)
-
2013/02/08 18:09:18
Miałam zapytać, czy oni wszyscy nie słyszeli o antykoncepcji, ale w porę mi rozum na ( nomen omen) gumce wrócił, bo niby skąd mieliby wiedzieć takie rzeczy, jeśli sam mechanizm zaciążania jest im obcy? A swoją drogą w jakiej piwnicy się trzeba wychować, żeby tak skutecznie uniknąć tego typu informacji??
-
2013/02/08 18:32:22
@ Sakurako- najpewniej w jaskini, w ramach jakiejś ascezy. Porzucili gniazdko rodzinne, aby odnaleźć spokój duszy, a skały nie słyną z wylewności podczas obcowania z nimi, dlatego nawet o bocianach czy kapuście nie słyszeli nigdy.
Pees. Przepączkowałam się, barszcz biały smakuje jak nigdy ;)
-
2013/02/08 18:32:39
Sakurako - zastanawia mnie czy tam jest z uświadamianiem młodzieży tak kiepsko, jak u nas, i wychodzi na to, że porównywalnie. Niepokojące jest to, że rodziców w zasadzie nie obchodzi, co robi ich nastoletnie dziecko, zreszta sami mieli je w wieku 16 lat czasem więc jak córka nastoletnia idzie w ślady matki to jest to dla nich coś niemal normalnego.
W mojej szkole oczywiście żadnej edukacji seksualnej nie było, były za to na rynku sensowne książki. Ilość ciąż w moim LO dowodzi, że nie każdy przeczytał ;-)
-
2013/02/08 18:42:44
Dodgers - dałaś radę zjeść tuzin? ;-))
-
2013/02/08 18:45:01
Ja bym chciała podsunąć zdjątka gwiazdy znanej jako Bijąs.
www.buzzfeed.com/mattbellassai/the-best-of-the-internets-response-to-beyonces-unflattering
Ale wchodzicie na własną odpowiedzialność.
-
2013/02/08 18:48:55
Bartoszcze - widziałam, strzeliła sobie w stopę tą próbą usunięcie, zdjęcie jak każde inne, w pare dni by o nim ludzie zapomnieli a tak niedasię ;-))
-
2013/02/08 18:53:22
"Ja bym chciała podsunąć zdjątka gwiazdy znanej jako Bijąs. " A ja bym chciał powiedzieć że każdy czasem się skrzywi. Pominę milczeniem moje tegoroczne zdjęcia ze Śnieżki na których wyglądam jak bym pracował(a) w czynie społecznym i bez kija nie podchodź. ;-)
-
2013/02/08 19:06:48
Karolino - pewnie, że każdy, i bez sensu kobieta szum robi, jakby zignorowała toby inni też zignorowali :-)
-
2013/02/08 19:17:30
Na głównej w sekcji wiadomości lokalnych dla Warszawy piękny nagłówek: 'Tramwaj potrącił pieszego na Ochocie. Był pijany'. Wstrząsające, nawet tramwaje się staczają z okazji ostatków, nic mi nie wiadomo o ciążach związanych z tym wydarzeniem.

Od wczoraj skompromitowałam 8 pączków, a 2 jeszcze czekają na talerzyku, chyba na jakieś warsztaty taneczne się jutro wybiorę, albo mieszkanie posprzątam...
-
2013/02/08 19:25:44
@Emilyann, to są te nowe tramwaje, modyfikowane genetycznie :-)
-
2013/02/08 22:06:41
Dałam radę zjeść tuzin, co to jest tuzin pączków na 2 dni, phi. Potem zagryzłam białą kiełbasą i chyba stanę się wężem- nie będę jeść nic przez kilka dni :)))

Bijąse mnie umarła, nie słyszałam, nie widziałam, ale jestem pod wrażeniem, ze Bartoszcze czyta Pudelka :D
-
2013/02/08 23:13:02
-
2013/02/08 23:18:14
Gomo-co? O mamo naukowcom się nudzi albo za dużo kawy piją :-)
-
2013/02/10 17:32:55
nie zjadłam pączka, ale na pocieszkę tu przylazłam:)
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/11 13:35:47
hej, co z wami, obzarliscie sie paczkami (nie mowiac o ostatnim karnawalowym weekendzie) i bedziecie tak lezec az do Srody Popielcowej???? :D
-
2013/02/11 13:44:37
Dzisiaj piekę faworki z okazji jutrzejszych ostatków hehe ;-) No i kurcze nie zameldowałam się rano - normalnie nie wiem co się ze mną dzieje w poniedziałek od rana. I tak dobrze że nie zignorowałam budzika w telefonie bo miałam w nocy przerwę w dostawie prądu i wszystkie radiobudziki migały awaryjnie.
-
2013/02/11 13:58:28
Przepraszam, trochę kiepsko się czuję, pisnę później :-)
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/11 14:01:20
demotywatory.pl/2337595/Por-favor Karolinciu: oby sie pieknie udaly!
-
2013/02/11 14:07:11
Squirku piskaj kiedy chcesz i czujesz ;-*
-
2013/02/11 14:07:28
Brr, wyobraziłem sobie faworki z porów.
(to znaczy pory są OK)
-
2013/02/11 14:08:55
Ruda - Ty to umiesz zmotywować ;-* Wysłałabym ci troszkę ale jest frosta na dworze a najlepsze są takie świeże ;-)
-
2013/02/11 14:16:05
Ale że co? Jutro ostatki i znowu powinnam się osołtysić?
Sałatka z pora, kukurydzy i majonezu, om nom nom, dietę szlag dzisiaj trafi, macie mnie na sumieniu ;) I wiem, że marudzę, ale tej nocy rzuciłam spanie, chusta psia mać...
-
2013/02/11 14:18:49
No tak bo w końcu to jest tydzień rozpusty kalorycznej ha!!!!!! Tylko Squirk ma lepiej bo ona drożdżowe tylko skubnie.
-
2013/02/11 16:14:36
Dość hermetyczne, ale mi nastrój poprawiło. Odpoczywaj laska, w kącu masz powód żeby się czasami co nieco źle poczuć, ale nie przyzwyczajaj się do tego stanu, wieszczę Ci proces ozdrowieńczy na horyzoncie! ;)
-
Gość: , *.142.citypartner.pl
2013/02/11 22:54:40
Trzy to ja na śniadanie zniknęłam..a potem już nie liczyłam, ale w tym roku mamusia usmażyła dużo (ciasto z dwóch kilogramów mąki), to i nie było widać że znikają..
-
2013/02/12 10:53:33
Melduje że zniknęłam od wczoraj 10 faworków (na które Bartoszcze się niestety nie załapał ;-)) Oj dzisiaj będzie rozpusta a od jutra dyscyplina węglowodanowa.
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/12 13:34:14
u nas sa piekne pory na pieniazkach (funciakach, nie pennisach), ale nie mowi sie podajac przy ladzie "por favor" tylko "silwuple"
-
2013/02/12 14:15:17
Sama nie wiem jest aż tak źle? u.42.pl/2JAF
-
2013/02/12 14:50:13
Emilyann - pijany tramwaj powiadasz...Coś dorzucę do nowej notki, bo mi przypomniałaś, dzięki ;-)))
-
2013/02/12 14:54:13
Dodgers - biała kiełbasa to jeszcze ale te pączki...;-(
-
2013/02/12 14:55:01
Bartoszcze - nie słyszałam ale bardzo mi się podoba, wywołuję ją właśnie u Trenera ;-))
-
2013/02/12 14:55:59
Dario - u mnie są tylko kaczki, ale bardzo pocieszające ;-))
-
2013/02/12 14:56:46
Rudo - mam mały zastój bo trochę choruję więc czasem nie mam siły na więcej, niż kliknięcie, żeby się komentarze dodały, staram się odpisywać na bieżąco :-)