squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Wpis w zastępstwie Notki Właściwej, która pojawi się tu jutro a najpóźniej pojutrze, chyba, żeby mi się nie chciało czy coś.

"Wczoraj nie mówiłem, bo byłem chory, mam zwolnienie" czyli choruję sobie dość poważnie czego skutkiem jest na przykład ogólny niechciej, brak weny i siły na cokolwiek. No, ponarzekać bym ostatecznie mogła ale też mi się zwykle nie chce w sumie.
Paczam sporadycznie angielską TV i programy z szarpiącymi serce na sałatkową kosteczkę problemami w rodzaju "30 lat temu rodzice byli na mnie źli i martwię się, że znów będą" naprzemiennie z "jestem w ciąży i nie wiem, jak powiedzieć o tym koleżance" czyli analnopochodnymi, umówmy się. Ponadto zrobiło się ciepło i z okolicznych hacjend wychynęły Mamusie z Przychówkiem, co się człowiek nasłucha na spacerze czy w sklepie, to jego. Lokalny Pan z Jęczącym Autkiem na szczęście jeszcze się nie ujawnił, Marysia serdecznie chromoląca tatusia także, za to któryś z sąsiadów był chyba wizytowany przez Troskliwą Mamusię i jako, że jestę szczęściarzę, trafiłam na tejże troskliwości eksplozję. Mianowicie przechadza się mamusia, przechadza się parka dzieciaczków i nagle otroczek oops, przewrócił się, na szczęście był dzielny, wstał i pobiegł radośnie przed siebie. Siostrzyczka pragnęła dołączyć i już już zrywała się do rączego kłusu gdy Troskliwa Mamusia, pomna niedawnej przygody synka, przytrzymała ją za ramię i zapytała rzeczowo:
 - Chcesz się wypiergolić jak Rafał przed chwilą?
Ze zrezygnowania przez dziewuszkę z aktywności wnioskuję, że nie chciała.

Settlersów online, po namyśle, daruję sobie i nie tylko dlatego, że weekend był tragedią jeśli chodzi o możliwość zalogowania się bo to udało mi sie obejść a i tak zagląda się tam ze 3 razy dziennie na kilka minut żeby sobie poustawiać gospodarkę, więc czasu dużo nie żre. Chodzi o drobne idiotyzmy w rodzaju wysyłasz Gościa od Poszukiwań na poszukiwanie trwające bite 6 h po 10 szt marmuru a on wraca z paczką desek i tak 8 x pod rząd. Można też zdobyć szalenie praktyczną rzecz typu Kamyczek z Kwiatuszkami który robi kompletnie nic poza tym, że można sobie go gdzieś umieścić i mieć. Mam tych cudeniek, potrzebnych jak kurwie trojaczki, pół magazynu. No ale nic, są też bandyci do wykoszenia, questy do wykonania. Po jednym, uciążliwym i czasochłonnym, wygrałam Gniewnego Pana*. Toż wystarczyło do PISu wstąpić.
A, i żeby ktoś szybciej pracował trzeba mu rzucić np. trochę ryb. Fatalne podejście do pracowników.

Idę zaparzyć rewelacyjna herbatę (Rudo - dziękuję :-*) a Państwa zostawiam z filmikami - dziś będzie o ciciku, ciciku i uroczych szczeniaczkach. Obrazeczki były ale się zablokowały i został tylko ten, poważnie to wygląda. Miłego dnia Państwu i grzeczni bądźcie, jest mnie chwilowo mniej, niż kiedykolwiek, nie dlatego, że jestem Waszą ex czy coś, po prostu nie mam siły.

PS. Podczas wpisywania tagu "Myszy" dostałam podpowiedź "Myszy - kapcie", bardzo liczę na to, że to moja zasługa, kapcie niezmiennie piękne i wygodne, Myszy niezmiennie piękne i puszyściutkie.

 

* "ulepszony zaciąg", pfff.

poniedziałek, 18 lutego 2013, squirk
Tagi: Settlers myszy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/02/18 11:56:09
Pierwszy cicik się lekko wnerwił, że mu w poniedziałek z rana ktoś drzemkę przerwał, drugi właśnie udowodnił że ma wszystkich w nosie. Ciekawam tylko czy ta miska od szczeniaczków była obrotowa hehe bo nie chce mi się wierzyć że tak same z siebie.
Zdrowiej nam szybko :-*
-
2013/02/18 11:57:37
Ojtam ojtam, nie mirmiłuj, jest ogólny kryzys wolicjonalny (#mamotymnotke) i tyle ;-)
-
2013/02/18 11:58:06
Karolino - dzięki, taki mam plan :-))
-
2013/02/18 11:58:20
Oglądałam wczoraj Bękarty wojny. Jak ktoś chce sobie pooglądać jak skalpują człowieka to bardzo polecam brrr......
-
2013/02/18 11:58:59
Bartoszcze - już mnie pocieszyłeś odcineczkiem House`a, dzięki serdeczne ;-))
-
2013/02/18 12:00:41
Piję Yerbę hehe jakoś się odzwyczaiłam od kawy w pracy - jest postęp. No i pyszne ciacho wczoraj upiekłam ;-) Tylko zapomniałam zetrzeć czekolady do niego - ale było pyszne.
-
2013/02/18 12:01:43
Karolino - daruję sobie, oglądamy "Bones" codziennie, wystarczy mi tych krwawych jatek ;-) Yerbę muszę kupić, ciągle zapominam, westch.
:-)
-
2013/02/18 12:08:49
Ja wczoraj miałam maraton...Najpierw mąż zaczął "Dawno temu w Ameryce" (spoko to tylko 3 godziny 49 minut) potem namówiłam go na Bękarty wojny, potem tak jakoś załapaliśmy się na Autostopem przez Galaktykę.......
-
2013/02/18 12:09:34
Karolino - dwóch pierwszych nie widziałam ale "Autostopem" rządzi :-))
-
2013/02/18 12:09:58
Ty nawet nie wiesz, jak ja okropnie zalowalam, ze nie mozesz obejrzec programu, ktory przykul mnie wczoraj do sciany telewizyjnej swoja beznadzieja, bo ja nie pitrafie, jak Ty tak pieknie i obrazowo, jak Ty to robisz, zmagan panow bogatych Niemcow, co to wyemigrowali w miejsca gdzie jest masa slonca, masa przezielonych palm i masa turkusowego morza i mieszkaja tam w przepieknych willach, a do pelni szczescia brakuje im kobiety, no i te kobiety tam w zaloty pojechaly, po dwie na jeden, biedny, bogaty leb ... sodomia i gomoria sie tam dzialy :)))
-
2013/02/18 12:12:36
Margo - mam nagrane czy różne o prostytucji, seksie na telefon i szukaniu przez bogatych panów żony w np. Rosji, nie omieszkam obejrzeć i zrecenzować a jeśli pamiętasz tytuł tego paczanego to gimmi, a nuż u nas też go puszczą :-))
-
2013/02/18 12:21:59
Marga ja chyba wiem o który program ci chodzi - najlepsza akcja jaką tam widziałam to pan wyznający że wszystkim jego poprzednim partnerką chodziło tylko o kase .....
-
2013/02/18 12:22:22
to swieza produkcja RTL, jest jeszcze Bachelor, ktory wybiera laske dla siebie sposrod chyba 20 sztuk, ale na to boje sie paczac ;)))
-
2013/02/18 12:24:47
Marvin - i jego podejście do życia ;-) Takie poniedziałkowe.
-
2013/02/18 12:26:57
@karolina
Zamiast czekolady można dać kakao :-)
-
2013/02/18 12:33:04
Ale miałam i to i to tylko zapomniałam. I tak jest pyszne :-)
-
2013/02/18 12:33:49
Jak na brak notki to całkiem okazały ten wpis ;p
-
2013/02/18 12:34:28
Marga to chyba co innego paczałam ale też coś w temacie Niemiec szuka żony.
-
2013/02/18 13:37:15
Squirku, proszę mi tu nie chorować! Jest tyle lepszych zajęć ;-)
Hmm, pozdrawiam...
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/18 13:51:05
Squirk: ciesze sie :*. Yerbe moj Malzon kupujil raz przez Amazon (1kg Pajarito z palitos i wogle- zacna, nawet ja nabylam termosik i nosze do pracy) urushop.co.uk/c/7/yerba-mate-with-stems
my w weekend ogladalismy "Four Lions" i jest gruby. Miala to byc brytyjska komedia, a w sumie smielismy sie z gesia skorka na placach. Polecam. Mielismy zamowic z wypozyczalni "Noc zywych Zydow" :D ale obejrzelismy trailer i za bardzo klasa C..
ciciki czarujace; a'propos: wczoraj obchodzilismy Swiatowy Dzien Kota, nie wiem, gdzie to wygrzebalam, ale gdzies w necie
-
2013/02/18 13:54:12
Supeeeer te szczeniaki. NO miała na studiach egzamin z kół zębatych, dokładnie ten sam efekt. Już widzę dwie miski, obok siebie ustawione... Nie, te śrubki na delegacji się na mózg rzucają. Dość o tym.
Marga, programy RTLu od samego początku ustawiają poziom, do którego potem cała reszta schodzi. Wiadomy brukowiec, starszy brat Faktu, potem pisze z oburzeniem że to oszustwo i że "ona udawała, bo taki był tajny scenariusz". Uczucie, znaczy, udawała.
Kiedyś, dawno temu, był program (tamże bodaj) o ludziach z branży porno. Że producenci, gwiazdy, etc. Ktoś, nie wiem czy reżyser, czy któryś z uczestników wymyślił sobie że jak się oni będą, tak przed kamerą - na niby, spotykać, to zamiast podawać sobie ręce albo obcałowywać - będą sobie wzajemnie ściskać dłońmi genitalia. Przy czym ktoś witający się z panią może alternatywnie ścisnąć jej silikon. Patrzyłem na to jak urzeczony, bo producent chyba doszedł do wniosku że to świetny pomysł, więc co chwila ktoś nowy się pojawiał i witał ze wszystkimi. Mam nadzieję że nikt z ekipy Monty Pythona tego nie widział, bo by chyba wpadli w depresyjnie niską ocenę własnych możliwości twórczych.
No, to powodzenia na dalszy ciąg tego poniedziału, ja pracowniczę dalej.
-
2013/02/18 15:27:55
no to popaczajcie u mnie, bo sie wzielam i wpis na tenat splodzilam :))))
-
2013/02/18 15:35:25
Właśnie usłyszałam, że naukowcy odkryli sposób na obniżanie poziomu alkoholu we krwi u Myszy. I sama nie wiem, co mam o tym myśleć- Myszy i Dżintonik? Nawet gdyby, to jak takim maleństwom kropelki żałować, sami pewnie już etanol 70% skażony propanolem ciągną, dziwni naukowcy..
-
2013/02/18 16:27:27
Squirku, tylko ty tak o Settlersach potrafisz napisać, że aż mi wypieki wyszły. Jeśli się teraz przez Ciebie uzależnię, to przyjdę tu na blog i coś gniewnego napiszę. Albo nie, bo pewnie będę zbyt zajęta wirtualnym zasiedlaniem :) Zdrowiej nam szybko!
-
2013/02/18 16:45:19
Brezly, rtl ma teraz dwojke i tam wszystkie swinstwa przeniesli, najbardziej zauroczyl mnie program o ratowaniu burdeli, upadla puffmutter pisze rozdzierajacy list o pomoc, przyjezdzaja eksperci, w tym jeden co testuje dziwki i zaczynaja rewolucje, na koniec programu burdel jest tip top...ja juz nie wspiminam nawet o realityszołach, na to to sie na prawde paczac nie moge :))))))
-
2013/02/18 16:57:50
Rzizzass, Marga, naprawdę? Ja tylko taki widziałem o podnoszeniu z kolan knajp. Ale tam prowadzącym-podnoszącym jest taki Sternekoch (kucharz-gwiazdor), czy tam jest jakiś Gwiezdny Alfons? :-) Już to widzę: przyprowadza architekta wnętrz, namawia do zmiany koncepcji marketingowych (mniej opierać się na działalności w lokalu, więcej wyjazdowych imprez dla klientów korporacyjnych, taki catering), koncentrowanie się na kilku perfekcyjnych ofertach, to i tamto z menu wyrzucić, etc. No i ta postać Jednej Nieufnej Współwłaścicielki, która od samego początku nie wierzy fachowcowi, ma swoje przesądy co do tego co klient lubi, nie chce zmian i się boczy. Ale na końcu przyznaje mu racje, nawet sama zmienia emploi i lat jej ubywa. No, miodzio :-)
-
2013/02/18 17:17:38
Margo umarłaś mnie, ratowanie burdeli, Extreme Makeover Whores Edition... na koniec też wszyscy płaczą i krzyczą "omajgaaaaaaaaaaaaasz"? :D
-
2013/02/18 17:36:55
skoro sternekoch moze, to i sterneburdelpapa, w koncu sex jest nie mniej wazny od jedzenia ;))))))))

Dog- zlaczeni wspolnym orgazmem :D

najlepszy jest ten tester dziwek, testuje namietnie, po dwa razy, za jednym razem, i na trzezwo, wsio co mu pod czlonka podleci, koromyslami nie gardzac, on ma zawsze ze soba ukryta kamere :D
-
2013/02/18 18:50:15
ja też dziś wygrałam Gniewnego Pana - gniewał się, że musi zapłacić za usługę, ale zaproponowałam, że zagramy w dwa ognie - jeden z mojego jednego oka, drugi z drugiego ;) dał za wygraną ;)))
a tak w ogóle, to wychowawcze bardzo są mamusine dialogi z dzieciątkiem ;)) przeczytałam Córexowi i dalejże rzuciła się matczyne ręce całować - pacz jak działa ;)))) o nie, to taki wah był ze śmiechu tylko, ech... szkoda... ;)
-
2013/02/18 21:14:26
Berberysie to Ty puszczasz ogniki z oczu tak jak moja koleżanka ( po tym stwierdzeniu z jej strony oplułam monitor). Podobno jest wtedy straszna. Wobec tego Ty ze swoimi ognikami musisz być staszliwsza ( nie strachliwsza).
-
2013/02/18 21:18:02
Klasyk rozmów mamcinych z syneczekiem to okrzyk: Krzysiu, nie bij tej dziewczynki, bo się spocisz!!
-
2013/02/18 21:42:40
Margo - to u nas są podobne, jakiś Antonio z loczkię a`la kleine prosięcy ogonek czyni przez godzinę pozoty, że wybiera dziewczę najbardziej ogarnięte i obeznane w malarstwie flamandzkim a potem wybiera glonojada z silikonem, prześliczne te programy są ;-)
-
2013/02/18 21:44:30
BP - a bo akurat miałam 3% weny oraz się Mamusia Troskliwa napatoczyła, więc się wykwiczałam :-))
-
2013/02/18 21:45:26
Ewo - bardzo się staram ale zdaje się, że niewiele zależy ode mnie poza braniem tony chemii i pilnowaniem posiłków, jestem bardzo dzielna i mam Trenera jako strażnika ;-))
-
2013/02/18 21:47:09
Rudo - dziś był grany kurczaczek tandoori i oficjalnie ścielimy Ci się do drobnych stopek, to cudowna przyprawa jest :-*))
O Dniu Kota wiedziałam i znajomym cicikom życzyłam, złóż proszę Waszemu Lordowi Cicikowi spóźnione życzenia :-))
-
2013/02/18 21:48:16
Brezly - możnaby stworzyć jakieś Szczeniakum Mobile, jestem w tym coraz lepsza, Perpetuuptuś wzięłam i stworzyłam to mogę dalej pociągnąć temat :-))
Udanej reszty dnia i całego tygodnia też udanego :-))
-
2013/02/18 21:49:04
Margo - już u Ciebie paczałam bo mi pisło, żeś pisła, pisnę co o tym sądzę jak się wypiskam tu ;-))
PS. Mam tajemnicze awizo...;-*)))
-
2013/02/18 21:52:26
Dodgers - na wszelki wypadek nie pokażę tego Myszom bo zażądaja powodów, żeby im cokolwiek obniżać, a ich pyszczki jeszcze alkoholu nie tknęły i nie planuję podawać ;-))
-
2013/02/18 21:53:39
Zenku - jeśli założysz konto na Czarcim Gaju będę Cię wspierała i pomagała robić kłesty, tak tylko mówię, jeszcze nie zrezygnowałam ;-))
-
2013/02/18 21:54:13
Margo - leżę i kwiczę, nie sądziłam, że coś takiego można wyprodukować ;-D
-
2013/02/18 21:54:28
Squirk, jeszcze do środy rano i koniec tej nierównej walki.
Perpetuum szczeniakum o tyle nie perpetuum że trzeba do miski dorzucać.
Ale, jak już gdzieś wreszcie korzenie zapuścim, jeślifokle, to ma być pies x2 i kot x 3.
-
2013/02/18 21:59:06
Margo - skoro pan nieładnymi też nie gardzi widzę nową ścieżkę kariery dla takiej jednej na C, może by nasze lokalne do Niemiec latały na występy zamiast się aż w Dubaju oferować ;-))
-
2013/02/18 22:00:03
Brezly - zaskoczyłeś mnie, sądziłam, że jesteście wyłącznie prociciczni ale koty i psy to dobre połączenie imho :-)
-
2013/02/18 22:02:41
Berberysku - miło mi, że Wam miło, oczywiście nic w tych dialogach śmiesznego ale jak się tego posłucha przy przecieraniu szyby okiennej to czynnikowi ludzkiemu gąbka czasem z rąk wylata ;-))
-
2013/02/18 22:03:23
Brezly - mam już kandydatów na kolejne klasyki ale takie, że komentarz człowiekowi zamiera wew środku ;-(
-
2013/02/18 22:05:17
Ale przynajmniej nie szukasz jej w ogródku na samym dole jak mąż kiedyś. Szmata sfyrneła mu z 9 piętra. Na szczęście była świeżo wypłukana i nikogo nie było na dole ;-)
-
2013/02/18 22:11:20
Karolino - trochę szkoda, miałabyś co opisywać ;-)))
-
2013/02/18 22:24:38
O tak zdecydowanie było by o czym pisać u.42.pl/2JCG
-
2013/02/18 22:30:28
Klasyki? Objaśnij, powoli zaczynam wolno myśleć.. :-D
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/02/18 22:35:38
:D Lord George Ex-Nobody's łaskawie przyjmuje i składa wyrazy podzięki. Tandoori -moje ulubione i grane dość regularnie, stópki - hmm, drobne przestały być w okolicy podstawówki; cieszę, że herbata też zasmakowała, bo tu, wbrew pozorom, wcale kraina świetną tea nie płynąca, taki syf indyjski piją i muszą mlekiem dobijać w kubku. :P
Dodgers! jeżdżę autobusami z nowym produkowanym szalikiem warkoczowo-bąblowo-pasiastym (córce się zmechcił stary już na amen), niedługo wrzucę na konto. Mam parę pytań dot. przędzenia, ale to w wolnej chwili.. teraz kopie się w materiałach z fraktografii i nie mogę (jutro wizyta w robo "magika od śrubek" i seminarium o fajlurach, jakoś przeżyję). Brezly: zębate też sobie oglądam, takie zmęczone i poprążkowane..
-
2013/02/18 22:46:03
Aha, już pojąłem :-) "Trolle myślą na ogół dość wolno".
-
2013/02/19 00:43:58
Opowiedziałam Rodzicielce o ratowaniu domów publicznych w niemieckiej tivi.. dawno tak nie bluzgała, niepotrzebnie jej ciśnienie podniosłam przed snem, niedobra ja ;)
Pees. Jak wytłumaczyć królikowi, że ciasto na gofry się je po upieczeniu, a nie w postaci przepisu? Zniknęła mi pół kartki, szarańcza mała ;)
-
2013/02/19 07:42:55
Witam z rana niewyspanych ;-) Dodgers bo wiesz celuloza najzdrowsza. Klusce się pomylało i myśli że jest kozą ;-)
-
2013/02/19 09:51:45
Dodgers, w razie czego mam dobry przepis na gofry drożdżowe, mogę się podzielić. Może królik nie zeżre monitora?
Squirk, kaczkę prawie kupiłam, z naciskiem na prawie. Jak mnie pani przy kasie zaczęła pouczać w kwestii kodów kreskowych (najpierw niemym gestem wskazując rzeczony kod, a potem dopiero udzielając łaskawie komentarza, co mnie guzik obchodzi, bo kaczkę chciałam kupić, a nie jej opakowanie), to się obraziłam i odmówiłam nabycia ptaszęcia. W zamierzchłej przeszłości spędziłam jeden dzień na kasie marketu budowlanego i po tym doświadczeniu cierpliwie czekam na zmianę taśmy paragonowej w kasie, ale robienia z klienta głupa nie uważam za niezbędny składnik pracy kasjerki. Kolejna przeszkoda zaliczona, pogoń za niedrogą kaczką trwa :)
-
2013/02/19 11:49:51
mam nadzieje, ze zawrtosc awiza, Ci sie spodobala :***

Dodg-
Ty mamuni nie nerwuj, co?! :)))
-
2013/02/19 13:29:03
@ Margo, się nie martw, mama cieszy się dobrym zdrowiem- nabijała się, a że przy okazji panienki poleciały, to co zrobić? Skoro temat sam nastrajał do niektórych inwektyw? ;)
-
2013/02/19 14:40:58
Dodg-
dobrze, ze nie widziala tego testera, w trakcie testowania, bo zdrowko by jej sie z lekka, w kierunku nerwowym, podlamalo ;)))
-
2013/02/19 14:53:49
Oj tam oj tam - tak na marginesie testerów i pań do towarzystwa dzisiaj w statystyce bloga w źródłach ruchu sieciowego znalazłam porno stronkę, zleksza mi ręce opadły....
-
2013/02/19 23:19:32
Czy są na sali fani Neila Gaimana? Stąd można pobrać i to całkiem za darmochę 12 najnowszych opowiadań (jeszcze chyba ciepłych ;)) jedyny haczyk polega na tym, że są po angielsku. A jak ktoś posiada jakiś talent, to nawet można zostać współtwórcą kalendarza :)
-
2013/02/19 23:22:41
Polecam też filmik z poprzedniego linku, bardzo inspirujące słowa padają na początku :)
-
2013/02/20 08:59:02
Jak tam z rana ;-) wena twórcza.
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/20 13:39:51
heeej Emilyann: ja!ja! <macha 3 metrami biezacymi reki jednej i drugiej>
dzieki za stronke obadam wieczorem
moja corcia uwielbia Gaimana i moj Malzon rowniez
zgadnijcie, kto przebral sie na Hellowin Party w szkole za Druga Matke?? a kto ten stroj "organizowal" :D
mam na szczescie taka wlasciwosc, ze choc pamietam dosmiertnie fakty z biologii i takietakie, to narracje typu ksiazka jest przeze mnie zazwyczaj zapominana i moge po paru latach wrocic do niej i delektowac sie apiat' , no, chyba, ze ksiazka/film przerobiony juz 10 razy, to nie ma sily, zeby nie zapamietac..
milej srody, i aby do piatku :*
-
2013/02/20 16:56:50
Z życia wzięte: dziś, market, pewna pani przede mną, której brakowało górnej dwójki i kła, kupuje 9 piw. Lekko od niej daje tzw "wczorajszym". Pod nogami uwija się córcia, lat 4 tak pi razy drzwi i sobie śpiewa. Dodam, że śpiewa czysto i ładnie, uśmiechnięta od ucha do ucha, ale "po swojemu". Nagle odzywa się mamusia "Córka, a pojakiemu ty ku**a śpiewasz? Masz trudne dzieciństwo, czy co?". Witki mię opadli...
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/02/20 22:28:30
notka jutro, najdalej pojutrze- wiecznie aktualne, c'nie? jak dżem wczoraj i dżem jutro..
-
2013/02/21 08:59:12
Hallo Królowo Myszaków- a nie oglądasz przypadkiem ,,Medium z Long Island"? :D Powodzenia w chorowaniu i owocnych wyników zdrowienia życzę!
-
2013/02/21 12:54:48
(Dziękuję za wszystkie miłe słowa, czuję się nieciekawie, więc chwilowo mnie nie ma, przepraszam. :-))
-
2013/02/21 13:16:08
Squirku, Ty odpoczywaj, a my sobie tu sami rade damy :)))
zdrowia :***
-
Gość: ruda slaska, *.dsl.in-addr.zen.co.uk
2013/02/21 13:33:20
do£onczam pakiet zyczen prozdrowotnych <paracetamol&co> :*
-
2013/02/21 13:43:12
Ja tu tylko zerkam. Całusy i kciuki za zdrowienie wysyłam światłowodem.
-
2013/02/21 13:54:31
Też tu zerkam, bardzo Wam dziękuję, za kilka dni powinno być lepiej :*
-
2013/02/21 14:03:17
Blogerzy wzięli Dodgers w krzyżowy ogień pytań hehe. Wesoło się zrobiło.
-
2013/02/21 14:05:31
A tak na marginesie Yerba mi smakuje coraz bardziej ;-* bardziej niż czerwona bo ta mi akurat ostatnio zbrzydła.