squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Sięchwalenie - pierwsze porządne bento.

Na porządną notkę jeszcze nie zebrałam sił bo jest mi takse (choć telewizja angielska dostarcza mi tylu wrażeń, że wyrzucę to z siebie albo oszaleję) ale obiecałam w komentarzach pochwalić się tym, co wykonały moje białe rączki, więc wuala. Ryż z posypką z zapomniałam, czego i prażoną dynią, krewetki w słodkim sosie teriyaki, brokuł al dente, jajko uformowane w kształt...nooo, miało być serce ale wyszła raczej nieduża sempiterna, pomaziane ciemnym sosem sojowym i posypane sezamem czarnym i białym, kwiatki z rzodkiewki i ogórka (na płatku nori), sos sojowy, saszetka z miso bodajże grzybowym.

PS. Z rozmowy ze znajomą:
Z - No ale co Ci jest, no co, powiedz, powieeedz?
CN - Nic strasznego, zaniedbałam coś i konsekwencje dają mi po nosie, muszę się naprawić i będzie dobrze.
Z - No ale powiedz, co to jest, mów, no mów!
CN - Nic strasznego, nie chcę, żebyś się martwiła, po prostu będę trochę osłabiona, biorę leki i dam radę.
Z - No ale może jakoś Cię będę mogła wesprzeć, może jakoś Cię pocieszę, ja bardzo dobrze pocieszam, mów mów.
CN - No dobrze...
(3 sec później)
Z - Muj Borze! To straszna, męcząca choroba! Przecież na to można umrzeć! Mój znajomy się na to od 30 lat leczy I NIC!
Kurtyna.

piątek, 01 marca 2013, squirk
Tagi: bento

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/03/01 19:43:13
Jak leczy się przez 30 lat i nic, to chyba nie można umrzeć...
-
2013/03/01 19:48:43
Gratuluję bento. Zdolna bestyjka jesteś. Twoja znajoma mnie umarła. Coż większoś chorób jak się je tragicznie zaniedba prowadzi do śmierci choćby pośrednio. Nie ma to jak skuteczne wiercenie dziury w brzuchu :-)
-
2013/03/01 19:55:01
I NIC! Od dawna wiadomo, że jak się człowiek uprze, to medycyna jest bezsilna;))

Bento widziałam na FB i już kwiczałam w zachwycie. Miszczu!
-
2013/03/01 19:57:13
Airborell - obawiam się, że jednak prędzej czy później każdy da radę ;-)
-
2013/03/01 19:58:44
Karolino - dziękuję Ci ślicznie, dopiero się uczę ale ogromnie mi się spodobało robienie bento, zainspirowałam się dziełami Brahdelt, wiem, że je widziałaś :-)
Znajoma chciała dobrze ale w pocieszaniu bywa jednak chwilami słaba ;-))
-
2013/03/01 19:59:47
Sakurako - fakt, ja jednak postaram się nie być aż tak uparta i dam się wyleczyć ;-)
Dziękuję, to mój debiut, zamierzam się rozszaleć :-))
-
2013/03/01 20:15:01
jak sie czlowiek uprze to na wszystko mozna umrzec :) i jak sie uprze to z kazdej choroby wyjśc :D w koncu uklad odpornosciowy mozna wzmacniac kazdego dnia :) ten co sie leczy 30 lat to moze choruje z nawyku ?:DDD
-
2013/03/01 20:20:13
Televel - no może uparty jakiś, panowie tak mają czasem ;-)) ja jednakowoż współpracuję z panią doktór (z kilkoma sztukami nawet) i trzymam za siebie kciuki ;-)
-
2013/03/01 20:22:28
to ja tez potrzymam za Ciebie kciuki :))
-
2013/03/01 20:22:57
Mam nadzieję, że delikatnie zasugerowałaś znajomej, że raczej nie powinna pracować w telefonie zaufania?
-
2013/03/01 20:24:35
Televel - bardzo dziękuję, przydadzą mi się ogromnie :-))
-
2013/03/01 20:25:15
Dodgers - sama się zreflektowała że mogłam nie odebrać jej okrzyków jako podnoszące na duchu ;-))
-
2013/03/01 20:31:11
Mam nadzieję, że delikatnie zasugerowałaś znajomej, że raczej nie powinna pracować w telefonie zaufania?
-
2013/03/01 21:17:44
Pocieszycielka się znalazła, saaaaa........ ><
Bento pierwszorzędne! Koleżanka normalnie jak Hitchcock - zaczyna od wielkiego wybuchu, to dalej napięcie będzie tylko rosło! *^o^*
-
2013/03/01 21:27:12
Brahdelt - dziękuję Ci, moja bentowa guru :-))
Mam nadzieję niczego jednak nie wybuchnąć ale mam furę gadżetów i foremeczek, więc zaszaleję. W poniedziałek onigiri :-))
-
2013/03/01 21:37:42
Pacz, 30 lat... nieno, wyleczysz wcześniej ;-))
-
2013/03/01 21:38:22
Bartoszcze - oby bo jak nie to mój przypadek będzie wspominany przy "pocieszaniu" ;-)
-
2013/03/01 22:23:29
Squirku, ja tam bym na Twoim miejscu zgubiła zamiast Ry.. taką znajomą ;)
-
2013/03/01 22:24:30
Dodgers - to tylko znajoma, nie koleżanka a już na pewno nikt bliski i ważny, mogę znać, mogę nie znać, takie tam phi. ;-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/03/01 22:38:00
"Nie ma to jak skuteczne wiercenie dziury w brzuchu :-)" Karolino! na TAKĄ dziurę w brzuchu to dopiero można umrzeć! ;) Bento ekstra, estetyczno-apetyczne, a jak się na ten przykład formuje jajko? i czy Trener pożywał w pracy, na oczach, czy prywatnie w domu? jeej, musiałby efekt rozsiać w czasie lunchu.. listę dodatków do grzanego piwa wyślę ofkors :]
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/03/01 22:39:14
acha, i czy hatcho miso dostępne jest gdzieś nieopodal Ciebie, Squirku, bo poszukuję...
-
2013/03/02 00:33:38
Rudo - bento Trener zabrał do pracy czyli pewnie jakiś efekt rozsiał choć nie z powodu używania pałeczek bo używamy ich na co dzień :-)
Do formowania jajek służą różne gadżeciki - www.jlist.com/search/all/egg-shaper - nasze to serce i gwiazdka. Miso sprawdzę w skośnych delikatesach jak tylko tam dotrę, nasze www.jlist.com/product/SWN083 zamawialiśmy także na jlist, rozejrzyj się tam bo mają świetne rzeczy. Sprawdzałaś to miso na ebayu? :-)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/03/02 01:16:05
guuupol! -zapomniałam na śmierć o ebayu/amazonie w kwestii miso! dzięki za oświecenie! jeeej, stronka fajna, no i te shapery do jajek - niezłe..już dodane do pierdyliarda ulubionych. dzięki jeszcze raz i dobrej nocki
-
2013/03/02 06:11:12
Rudo - niezamaco, tak czy siak rozejrzę się u siebie choć przypuszczam, że u Ciebie wybór będzie jednak dużo większy.
Stronka świetna, tam jest tyle tych gadżecików że kiedy wybierałam własne zajęło mi to mnóstwo czasu bo chciałam mieć wszystko, oczywiście. A i tak dokupię ;-))
-
2013/03/02 13:57:44
Ty Squirk nie przesadzaj z tym bento, bo ja mimo że najedzona, już kolejny raz przez to coś odnotowuję napływ niesprecyzowanego apetytu, a wiemy przecież, że to nie wskazane, nie tędy droga...
-
2013/03/02 18:25:10
BP - w takim razie nawet nie wspomnę o tym, że kupiłam składniki i jutro będę robiła kolejne, ani słóweczkiem nie pisnę ;-))
-
Gość: Zulka, *.centertel.pl
2013/03/03 13:19:50
Gratuluję pierwszego bento :) Reszta jest milczeniem ;)
-
2013/03/03 13:24:02
Zulko - bardzo dziękuję :-)
-
2013/03/04 07:44:54
Witam wszystkich i pocieszam czule z okazji poniedziałku. Głowa do góry, byle do piątku. Damy radę ;-)
-
2013/03/04 13:40:12
Bento już okwiczałam, ale kwiknę raz jeszcze (kwik!), bo kwiatki z rzodkiewki mnie urzekły :) I nowe koteczki są, bardzo prozdrowotne, proszę paczać i zdrowieć :)
-
2013/03/04 19:45:34
Karolino - właśnie nie bardzo daję dziś radę, co widać choćby po tym, jak późno tu zajrzałam, mam nadzieję, że miałaś i masz superudany dzień :-))
-
2013/03/04 19:52:03
Emilyann - miło mi słyszeć Twoje kwiczenie ;-)
Ciciks! Poprzednia partia już w nowych domach pewnie? Dziękuję :-))
-
2013/03/05 11:08:47
Squirku nie miałam dnia udanego. Głowa stwierdziła że zaprotestuje i bolała mnie od 11 przed południem do 11 po południu czyli w nocy. Nie chciałam brać tabletek bo początkowo tylko (że zacytuję koleżankę) "czułam mózg" ale wieczorem się poddałam.
Ale dzisiaj jest nie lepiej bo dla odmiany doły zaprotestowały tak więc z deszczu pod rynnę. Mam morderczy nastrój. A mąż miał wczoraj wyjątkowo cudowny humor. Aż dziwne że przeżył....
-
2013/03/05 11:16:09
Karolino - przykro mi, oby dziś było jednak lepiej, miej miły, fantastyczny dzień, możesz także wziąć zastępstwo za mnie, nie spałam od wczoraj więc nie zanosi się, żebym się dziś jakoś fantazyjnie rozszalała ;-) Niemniej notkę potem napiszę, telewizja brytyjska wręcz mnie do tego zmusza ;-)
Mam nadzieję, że na moje specjalne życzenie Twoje dołki pójdą sobie gdzieś daleko, oby :-)
-
2013/03/05 11:17:56
A wczoraj dowiedziałam się że zawód położnej jest niebezpieczny. Powszechnie wiadomo że rodząca kobieta ma siłę + 5. Jedną taką położną kobitka w momencie skurczu chwyciła za gardło brrrrr... jak w horrorze jakimś. Położna która opowiadała o tym co jej się przytrafiło była autentycznie poruszona tym faktem.
-
2013/03/05 11:19:50
Dołki pójdą sobie za 4 dni jak to mają w zwyczaju.
-
2013/03/05 11:21:06
Faceci to kurde mają życie ehhh.
-
2013/03/05 11:22:20
Karolino - poród to emocje, z którymi niektóre rodzące, zwłaszcza pierworódki, nie potrafią sobie poradzić, sprzeczne emocje, silny ból, nie zawsze możliwe jest znieczulenie, czasem jest na nie za późno - nie dziwię się, że mogło się zdarzyć coś takiego, okropność, trzeba być odważnym człowiekiem żeby zdecydować się na bycie położnym, niezależnie od płci, piszę serio. :-)
-
2013/03/05 11:23:11
-
2013/03/05 11:24:11
Ano i trzeba być odpornym na bluzgi bo ponoć niezłe ka i cha tam lecą.
-
2013/03/05 11:25:46
Karolino - czyli to dołek regularny i cykliczny? Do przeżycia, choć wiem, że łatwo nie jest, mam nadzieję, że przetrwasz bez większych problemów. Faceci pod tym względem faktycznie mają łatwiej, z drugiej strony kobiety łatwiej znoszą ból, szybciej dojrzewają, nie mają problemów ze wzwodem i nie łysieją z wielkimi zakolami, coś za coś ;-))
-
2013/03/05 11:28:49
Ehhh no tak Panowie czasem mają gorzej ale tylko czasem.
-
2013/03/05 11:30:41
No niestety wielki hormon więc dzisiaj bez kija do mnie proszę nie podchodzić. Ale jutro będzie lepiej. Mam nadzieję że się dzisiaj wyśpisz - w końcu musisz zdrowieć.
-
2013/03/05 11:30:59
Karolino - myślę, że kiedy coś aż tak bardzo boli to mocne słowa to jeden ze sposobów na odreagowanie i moga przynieść faktyczną ulgę, nijak się to nie przekłada na brak klasy i kultury poza salą porodową, przypuszczam, że każda pani czuje się wtedy lepiej, jeśli sobie zdrowo zaklnie ;-)
Jeżyk śliczny, Trener będzie się zachwycał, a słyszałaś jeżyka nieżyczyszka? - www.youtube.com/watch?v=b0s3v-M-ELg - biedny streserek :-)
-
2013/03/05 11:35:07
Karolino - na szczęście to tylko kilka dni, nic w tym fajnego ale trzeba przetrwać, na wszelki wypadek bez kija nie podejdę, obiecuję ;-) Zadbaj o siebie, zrób sobie leniwy wieczór z wielkim kubkiem herbaty i dobrym filmem, łatwiej się wtedy znosi takie różne niefajności hormonalne.
Postaram się zasnąć za jakiś czas, nawet nie wiem, czemu nie śpię, jakoś tak wyszło. Fakt, siły bardzo mi sie przydadzą. Pochwalę się w nowej notce tym, jak zaszalałam ogrodniczo ;-)
-
2013/03/05 11:44:59
Śpij dobrze i chwal sie mi azalie kwitną aż miło. Wilczomlecz u.42.pl/2JI3 też znowu się obudził no i krokus też wychycha nieśmiało w doniczce.
-
2013/03/05 11:46:37
Karolino - a co z jakimiś jadalnymi roślinkami? ;-) Piękny ten wilczomlecz, przyznam, ale jakoś nie mam serca do roślin, z których jest pożytek tylko paczalny ;-) Kiełkuje mi rzodkiew strączkowa, cukinia, dymka i miniaturowy ogórek, sialala ;-))
-
2013/03/05 11:48:35
Chmmm zajże do torebki z nasionkami, mam lubczyk, oregano, pietruszkę i rzeżuchę.
-
2013/03/05 11:49:42
Właśnie widziałam kotka który nauczył się załatwiać na tronie. Podlinkowałabym ale to chyba nie wypada??
-
2013/03/05 11:55:37
Karolino - wypada wrzucić to, co Cię rozbawiło albo zaskoczyło, słyszałam, że są tak mądre ciciki, nawet o jednym spuszczającym wodę gdzieś czytałam, niesamowite zwierzaczki :-)
Posiej jakies zioła przynajmniej, dla zdrowia i urody, ich i Waszych :-)) No i świneczki chybaby się zapiszczały gdybyś im dała wyhodowaną osobiście pietruszkę, to zupełnie inna jakość :-))
-
2013/03/05 11:57:24
u.42.pl/2JI5
Tylko że pietruszki to bym musiała wysiać jakieś hurtowe ilości.
-
2013/03/05 12:01:55
Karolino - bardzo mądry kot, faktycznie.
Co do pietruszki - niekoniecznie, to byłby po prostu ekskluzywny dodatek do codziennej diety, taka wisienka na torcie :-) Nie wiem, czy hodowałaś własne zioła, smak jest niesamowity, sklepowe mogą się schować :-)
-
2013/03/05 12:13:05
Squirk ja mieszkam w bloku dopiero 7 lat i co pobyt u rodziców dostaję wałówkę więc mam porównanie między ogrodem a marketem. Dziadek się ze mnie śmiał ostatnio bo Tata dał mi 5 kg ziemniaków, innym razem dynie a mrożony koperek, por i pietruszkę też mam od rodziców. Spokojnie - pietruszkę siałam w zeszłym roku jest fajna tylko że dla moich potrzeb wystarczy ale głodomorry pochłaniają pęczek dziennie.
-
2013/03/05 12:16:20
Karolino - ale Wam dobrze, szczęściarze :-)) Nie miałam nigdy ogródka i żałuję, że nie ma u nas programu "landshare", jak w UK, bo byłabym gotowa wynajmować kawałek gruntu, byle tylko móc coś więcej posiać, póki co walczę, jak mogę, na balkonie ;-)
Głaski dla świneczek :-))
-
2013/03/05 12:20:21
Głaski dla myszek. Brakuje mi ogrodu. Działkowcy trzymają ziemię kłami i pazurami więc raczej nie kupimy w najbliższym czasie. Ale to jednak ogrom pracy jest. I nie ma że ci się nie chce. No chyba że siejesz trawę hehe. Choć i o nią trzeba dbać.
-
2013/03/05 12:24:53
Karolino - Myszki dają czadu tak, że głowa mała, muszę im nową sesję zdjęciową zrobić, mają piękny, wiosenny puszek i ogromne pęki wąsów ;-)
Mam nadzieję, że kupimy działkę kiedyś, póki co sieję, co się da, na balkonie, właśnie robiłam inspekcję, pomidory się obijają, wygłoszę mowę motywującą ;-))
-
2013/03/05 12:57:38
u.42.pl/2JI6 no normalnie cud miód malinka czułości ;-)
-
2013/03/05 13:44:15
Właśnie wysłuchałam jeżyka - nie sądziłam że one potrafią tak donośnie wrzeszczeć. Bidulek.
-
2013/03/05 16:12:49
kiedy coś aż tak bardzo boli to mocne słowa to jeden ze sposobów na odreagowanie i moga przynieść faktyczną ulgę

Nie żebym się chwalił albo powtarzał, ale zdaje się #mamotymnotke :-))
bartoszcze.blox.pl/2011/02/O-zez-w-morde-ale-zimno.html

To rzekłszy, wycofuję się na z góry upatrzone pozycje ;-)
-
2013/03/05 17:55:36
Tak, poprzednie koteczki podrosły i znalazły domy, ich mama też :) Nawet wcześniejsze zapisy na nie były, to fantastyczna promocja adopcji zwierzaków :) Więcej informacji pojawia się na tym profilu. Jest też link do głosowania na schronisko, trzeba wybrać Purrfect Pals, Arlington, WA - można klikać raz dziennie, pisali wcześniej, że głosy 'oszukane' przez czyszczenie przeglądarki są dyskwalifikowane, więc nie opłaca się być nadgorliwym ;)
-
2013/03/05 18:58:58
-
2013/03/05 19:02:29
Bartoszcze powiedz czy jest cośoczymniemasznotki ?
-
2013/03/05 20:07:00
Bartoszcze, no pacz, faktycznie jest duża szansa, że są słodkie i nawet bym z chęcią polizała, żeby sprawdzić ;)
-
2013/03/05 20:27:14
@Karolina
Prawdopodobnie tak, ale nie będę mówił głośno jak stara jest moja bloga:-))
-
2013/03/06 08:13:37
Dzień cudnie się zaczyna. Słoneczko świeci, moje kwiatki kwitną, jestem rześka i bezbolesna i tego też Wam życzę moi drodzy na całe dzisiaj i resztę tygodnia. A od przyszłego tygodnia mróz, śnieg i ciąg dalszy zimy (ale dzisiaj jestem Zennnnnn.....).
-
2013/03/06 10:28:09
Karolino - bardzo dziękuję i wzajemnie :-)

Trochę mi się posypało zdrowie więc notkę mam gotową tylko częściowo, może spróbuję się wyspać najpierw zanim cokolwiek napiszę, nie mam siły po prostu :-/
-
2013/03/08 12:03:39
Aaa, powiąszować!
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/03/08 14:06:46
Najlepsze zyczenia dla wszystkich kobietek oraz samiczek ;) - wprost z pracy, recami utytlanymi w oleju silnikowym i partyclach stopu glinu - wasza Ruda Slaska :*
-
2013/03/08 14:09:54
Wszystkiego dobrego kobitki ;-)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/03/08 14:13:14
tak troche sie zastanawialam, co dzis na obiad zrobic, a tu mi pomysly same spadaja z neta! www.plotek.pl/plotek/56,79592,13520387,Niesiolowski__Nie_maja_chleba__To_niech_jedza_szczaw_.html