squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Żaby nadal hibernują.

I jak ja mam być aktywna w takiej sytuacji? Nawet żaby się opierniczają. Czyli ja też mogę, to chyba jasne, i Wy też, nie będzie żaba hibernowała nam w twarz.
W dodatku do mojego ąturażu powróciła, ożwawiona czegoś, przyroda mobilna więc przypominam się ze swoją sugestią odnośnie wręczenia mi na okazję typu rocznica czy inne takie dwururki albo podobnego, uroczego, kobiecego gadżetu, w bardzo wczesnych godzinach porannych znów mi się darł pod oknem jakiś roztrzepiokuźwatany trznadelek albo inny pierzasty mały drań. Tuż pod oknem. Jakby nie mógł lecieć do Lasu Kabackiego, blisko ma, ale nieee, pod oknem musiał. Są jakieś zniechęcacze do ptaków działające co najmniej do 8.00? Taki odpowiednik smutnych panów z tanimi zegarkami którzy podchodzą i rzucają cicho "Szef nie jest zadowolony"? Ptaszek sobie przemyśli, ja się wyśpię, wszyscy będą szczęśliwi.

Rozważam nową ścieżkę kariery, mianowicie spokojnie mogłabym zostać doradcą sportowym i mam już na tym polu pewne osiągnięcia. Ostatnio na przykład doradziłam Trenerowi Osobistemu i mam nadzieję, że skorzystał. Otóż Trener wraca z pracy i idzie bieżyć co generalnie mnie cieszy ale teraz jakoś mniej bo zimno, dość wcześnie się ciemno robi, takie tam. Mówię więc do Trenera:
 - Weź telefon żebyś w razie czego mógł zadzwonić po pomoc.
Trener zrobił ten taki numer z oczami co się go robi kiedy rozmówca przesadza i cuduje (albo miał jakiś krótki atak ale stawiam na bramkę nr 1 jednak).
 - Telefon jest niewygodny, nic mi się nie stanie, zresztą wokół jest mnóstwo ludzi.
 - Ale jakoś tak blisko są czy nie bardzo?
 - No mieszkają w domach w okolicy, spacerują, biegają, zawsze w pobliżu jacyś są.
 - I patrzą co się dzieje wokół, tak obserwują, tak?
 - No nie, nie obserwują ale jakby się coś stało to zauważą chyba...
I w tym momencie znów ujawnił się mój geniusz (nie miałam z nim kontaktu od takiego jednego incydentu z kaczką* kilka dni temu i już tęskniłam) i wpadłam na fantastyczny pomysł:
 - Wiem! Musisz po prostu w trakcie biegu co kilka chwil wydawać przeraźliwy, mrożący krew w żyłach okrzyk, wtedy wszyscy wokół będą wiedzieć że wszystko z Tobą w porządku!
Polecam wszystkim sportowcom, nie ma za co.

W Myszarium bez zmian w zasadzie choć Mniejsza ma nową, świetną zabawę - kiedy usiłuję rano spać choćby kilka minut dłużej dzielne Myszątko wydobywa się ze stosu kołderek, zaciera spracowane łapki, wspina się pod sufit klateczki i zaczyna gryźć szczebelki. Zgrzyt jest przeraźliwy więc Mysz szybko osiąga efekt, mianowicie mnie, zaspaną i z fryzurą typu "szczypiorek gromem rażony", podającą ziarno, kiziaiącą uszka itp. Na szczęście znalazłam rozwiązanie, mianowicie po raz kolejny okazało się, jak pożyteczne są książki, w tym wypadku "Goya" Feuchtwangera, którą można położyć na daszku Myszarium co skutecznie zniechęca Mysz do wspinania się, zniechęcona Mysz idzie biegać ale bieganie nie jest aż tak głośne. "Goyę" polecam także do czytania, bardzo dobra książka. I obrazki są.

 W kwestii obrazków - filmik może czasem być też, tak? Akurat znalazłam, z dialogiem na który, mam nadzieję, zwróci uwagę tandem Margi.  Jest też o cudach oraz jeden wesoły osobnik.
Nawiasem mówiąc zaczął się nowy sezon Gry o Tron i jeśli jeszcze nie oglądaliście to polecam, reżyser w świetnej formie, pojawił się standardowy biust nieosłoniony (czyli statystyki trzymają się mocno) a smoki urosły i dzieją się rzeczy dziwne, mianowicie jeden sobie rybę przed jedzeniem upiekł, francuski piesek, inne smoki jedzą surowe a ten zrobił hyyyy! mordką i wuala, ryba upieczona. Przeczuwam, że mogą być z nim kłopoty - a to nogi komuś nie odgryzie, bo musztardy z Diżą nie dostał, a to nie będzie ział ogniem bo go gardło boli, takie tam. Mam nadzieję, że się ogarnie.
Miłego dnia Państwu, mam nadzieję, że mieliście udane święta, było Wam ciepło, wygodnie i skompromitowaliście dobre rzeczy. Proszę kontynuować, już już, nie mitrężyć.

 

* oj, no kupiłam, noo... Ale malutką. Malutkiej w domu nie miałam więc wszystko ok.

wtorek, 02 kwietnia 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/04/02 15:43:09
guzik tam, ludzie nie oberwuja, niech wiec Trener wydaje okrzyki, bo bedzie jak z moim Miskiem, co to w samolocie, ktory wlasnie naprawial, popekalmy mu sciegna od stopy i stopa sobie bezwladnie wisiala, i wzion sie chlop o jednej nodze wylazl z samolotu i usiadl na drabinie, do samolotu dostawionej, i machal chlop, do przejezdzajacych mimo kolegow, a oni jemu odmachiwali, bardzo sympatycznie :)))

jeden z tandemu, Simon, zaanektowal dziure pod klopem, wyciagnelam go z tamtad, nie godnosciom osobistom, a silom i przeflancowalam do dziupli w kocim drzewie, jakis taki nie bardzo ciekawy swiata ten Simon, bo tam siedzi i siedzi ....
-
2013/04/02 15:47:08
Leniwe to są pierogi.
;-)
-
2013/04/02 15:48:28
Margo - ale wszystko ok z nogą Miśka mam nadzieję? Nie brzmią dobrze te ścięgna popękane, mam nadzieję, że to kontuzja stara i dawno wyleczona bo jakżeż będzie Misiek o jednej stopie po Chinach biegał? :-)

Cicik świeżutki, otoczenie świeżutkie, jeszcze się postresuje trochę ale sama zobaczysz, że będziesz miała dwójeczkę książąt udzielnych rządzących Wami twardą łapką ;-)) Bardzo gratuluję, piękny nowy cicik jest :-))
-
2013/04/02 15:49:23
Bartoszcze - skoro one mogą to my też, nie zaprzeczysz chyba wyższości człowieka nad pierogiem.
;-))
-
2013/04/02 15:55:50
A czy żaba stoi wyżej pieroga?
;-)
-
2013/04/02 15:58:36
no juz daaaawno, jak byl jeszcze piekny ;)))
-
2013/04/02 15:58:51
Bartoszcze - to smutne ale w zasadzie wszystko stoi wyżej pieroga, może powinniśmy coś w tej kwestii przedsięwziąć, może jakaś akcja ogólnopolska mająca na celu poprawę wizerunku pieroga w oczach społeczeństwa, hm?
;-))
-
2013/04/02 16:01:05
Margo - nadal jest! ;-))
Ile cicików, dziękuję, niesamowite są koty, paczam sobie przy herbacie :-))
-
2013/04/02 16:03:22
Pieróg mój widzę ogromny!
;-))
(kto zakłada stosowny fanpejcz?)
-
2013/04/02 16:09:14
Bartoszcze - nie ja, ja nie umiem, Szyszka mi zakładała, poza tym nie mam wyobraźni, jak wiesz. Założysz? Tytuł świetny. ;-))
-
2013/04/02 16:10:09
Czy ja wyglądam na człowieka z wyobraźnią?
;-))
-
2013/04/02 16:11:13
Bartoszcze - nie mam aktualnej foteczki ale w piśmie radzisz sobie, owszem ;-)))
-
2013/04/02 16:27:58
Dansons la capucine! Moi ulubieńcy! Oglądam sobie co rano, żeby dzień na pewno był miły :). Wesołego poświętach!
-
2013/04/02 16:34:26
Sześćśkfirrass.

Co do bubs, to wczoraj w pociągu taki nowy, świecki savoir-vivre zobaczyłem. Gość oglądał jakiś filmiczek w stylu letkie fantasy średniowieczne. Rycerstwo jakieś, czasem jakiś olbrzym, czasem jakiś karzeł. I taki jeden, bodaj z kliki rządzącej uprzyjemniał sobie życie z jakąś topleśną. Topleśna wyglądała bardzo współcześnie, jak wszystkie panie tam. No, na lapciaku sobie oglądał. I jak się ten topleś bubonośny pojawił, to pan klilknął i zmniejszył okno z filmem do jednej dziewiątej ekranu circa about. Bardzo mnie to poruszyło, ta odrobina pruderii dziś. Kto wie, może jakiś muzułmanin obok siedzi, a ich w Guantanamo torturowali pokazując podobne obrazki. A może facet pracował w firmie co na Guantanamo prowadzi ośrodek wypoczynkowy.
Poza tym odwiedzilim rodzinę nieopodalną i powiem tak: co własny cicik, to własny cicik, a nie jakiś cudzy. Najgorsza jest wredność jeszcze nieznana.
Noapozatym to tak jakoś sennie i trochę jakby komórki mózgowe też na wiosnę czekały. No :-)
-
2013/04/02 16:36:34
Aha, a kto poniża pierogi i czyni z nich prześladowaną mniejszość, bo nie naDANŻAm?
-
2013/04/02 16:40:53
Mouse - też tak będę, świetnie podłożony dialog :-)) Wesołego wzajemnie :-))
-
2013/04/02 16:47:59
Brezly - a to niesmiały współpasażer Ci sie trafił, wzruszyłby mnie taki obrazek, do tego lepsze takie coś niż grupka pryszczersów oglądająca bez skrępowania i komentująca "momenty" ;-)
Widziałeś nowego cicika Margi? Bardzo udany i mam nadzieję, że niewredny, dobrze się zapowiada ;-)
Też jakaś taka nijaka dziś jestem, dopiero teraz śniadobiadołatkę zrobiłam.
:-))
-
2013/04/02 16:48:16
Brezly - Bartoszcze.
;-))
-
2013/04/02 16:57:12
Bartoszcze poniża pierogi?! Hmmm....
Cicik Margi jest bombowiec, będzie dużo beztroskiego śmiechu.
A fokle to jakieś to dziwne: osłabienie wiosenne bez wiosny, nie uważasz?
-
2013/04/02 17:01:26
@Brezly
Wiesz, fkącu jak Ktoś napisał "Bartoszcze - to smutne ale w zasadzie wszystko stoi wyżej pieroga" to prze'ż wiadomo że to fszystko moja wina.
;-)))
-
2013/04/02 17:04:18
Brezly - jeszcze jak! Ma jakąś niejasną spółkę z żabami w dodatku.
;-))
Cicik wymiata, piękny i oby się szybko oswoił, a moje zmęczenie jest odchorobowe, mam nawrót, a nie wiosenne, wiosenne już by mi mijało a tu klops.
:-))
-
2013/04/02 17:05:58
Bartoszcze - jestem kobietą - wystarczy, jeśli przeprosisz ;-)))
-
2013/04/02 17:10:19
Ależ przepraszam i obiecuję że to przedostatni raz, fkącu napisałem że to moja wina ;-))
-
2013/04/02 17:13:18
Bartoszcze - bardzo stosownie ;-)))
-
2013/04/02 17:13:56
"Pieróg jest miarą wszechrzeczy i brzmi dumnie." Coelho by to mogło napisać. A J.L. Wiśniewski mógłby mu odpowiedzieć: "Kobieta i mężczyzna mogą być dla siebie jak miska pierogów. Ale szybko się zjedzą."
-
2013/04/02 17:17:46
Brezly - bardzomisię ;-DD
-
2013/04/02 17:19:42
Śkfirg, wiesz że prześladuje mnie wizja dialogu obu panów przy wódce, co nie?
-
2013/04/02 17:23:17
Brazly - wiem i z przyjemnością stwierdzam że bardzo się w tej kwestii rozwijasz, chyba sporo trenujesz ;-))
-
2013/04/02 17:32:07
Może trenuje, ale tak w tle. W bardzo starych częściach mózgu :-)
-
2013/04/02 19:39:57
Nic mi nie piszcie o braku wiosny, o tym, że ktoś mi zajumał godzinę snu z soboty na niedzielę. O jedzeniu też nie chcę już słyszeć, czytać ani paczeć- no ewentualnie bym się skusiła na radzieckie pierogi, mięsa i jaj mam po kokardy. Królika nie ulepiłam, miałam niechcieja, tata jeszcze większego, oberwałam jedynie śnieżką w ramach śniegusa dyngusa. Teraz leżę na łóżku i mam wyrąbane. Misia szukam nadal, no, a to pozytywna wiadomość fsumie ;))
Pees. Pragnę zauważyć, Droga Squirk, że mamy wtorek, nie poniedziałek. Mam nadzieję, że brakujący dzień tygodnia się znalazł, szukaj dobrze, może jest tam gdzieś i Ryż.
-
2013/04/02 20:59:54
Brezly - no wiesz, nie starych tylko doświadczonych i godnych szacunku ;-))
-
2013/04/02 21:02:06
Dodgers - co tam godzin, byłam wczoraj pewna, że jest niedziela i że dziś mam jeszcze cały dzień na nicnierobienie więc zaczęłam sobie radośnie pizzę robić ok. 20.00, prych. Zgubiłam dzień, tego jeszcze nie grali ;-))
Jak można, będąc Dodżersem, nie ulepić królika, no jak. Staczasz się.
;-)))
-
2013/04/02 21:06:26
Odrzucimy wszelkie wymówki w stylu "nie zdążyłam wydziergać śnieżnokrólisiowi chusty".
;-))
-
2013/04/02 21:07:33
Bartoszcze - ani "musiałam zjeść czekoladę, bo miałam, a jem wolno bo to zdrowe" ;-)))
-
2013/04/02 21:12:26
"Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy"... normalnie litości nie majo...
-
2013/04/02 21:14:30
Dodgers - skąd, jesteśmy milusi jak ciciki puchate tylko Bartoszcze trochę pierogi poniża ale może taki dzień ma po prostu.
;-))
-
2013/04/02 21:16:38
Niech On nie będzie taki gieroj, za łopatę niech się bierze i odśnieża te stopykwadratowe, zima piękna tej wiosny ;)
-
2013/04/02 21:18:07
Czy tam kroki kwadratowe. W zasadzie- ja nie rozumiem, jak można stawiać kwadratowe kroki, nawet próbowałam sobie wyimaginować, nie poszło mi, chętnie bym zobaczyła, jak się chodzi kwadratowo...
-
2013/04/02 21:19:49
Dodgers - ja bym na metry kwadratowe stawiała, chyba, że Bartoszcze ma stopy nietypowo ukształtowane i jeszcze mu je pizgające Zuo zasypało.
Chyba, że chodzi się kwadratowo tak samo, jak się rozgląda porozumiewawczo.
;-))
-
2013/04/02 21:28:48
Kochana Ty mi nie zadawaj takich pytań o tej porze. Przestawiłam się na tryb *dzierg**dzierg**dzierg**dzierg**, na więcej mi wyobraźni nie starcza. I wyraźnie Bartoszcze pisał o 45ciu krokach kwadratowych, taka nowa jednostka, zazwyczaj używana podczas odśnieżania śniegu ;-DDD
-
2013/04/02 21:30:30
Dodgers - a to nie czytałam bo mnie noga boli.
Nadrobię zaraz.
Są jakieś nowe notki blogspotowe? Przypominam, że nie dostaję njusletera a szkoda ;-((
-
2013/04/02 21:33:04
Dodg.ers, zasada Murphyego: Wielkości będą podawane w najmniej korzystnych jednostkach, jakie są możliwe. I tak, prędkość podawana będzie w furlongach na dwa tygodnie.
-
2013/04/02 21:35:04
(Jak ktoś woli metry kwadratowe, to niech sobie sam stawia metrowe kroki. W śniegu)
-
2013/04/02 21:37:31
U mnie cisza, chyba że Kluska coś skrobnęła, ostatnio lubi się przebiec po klawiaturze ;))) Się dzieje czapka zimowa, ale jak już zauważyliście- pewnie nie zdążę do końca zimy i tak mi dopomóż buk, niech się ta franca wreszcie skończy, ja chcę znowu nosić krótkie sukienki z porządnym dekoltem i boso latać po łące, o!
-
2013/04/02 21:44:52
I jak komuś pierogi miłe, to niech lepiej nie wymawia słowa "łopata", bo jutro nam zapowiadają 15-20 cm śniegu (a ja będę musiał już robić wtedy w ogródku piętrowe zaspy).
-
2013/04/02 21:56:23
[Paczam Was ale robię bento więc trochę latam :-))]
-
2013/04/02 22:18:36
Bartoszcze- zrobisz tunele w sam raz dla hobbitów, ale pamiętaj, że oni mają stopy trochę większe niż kwadrat, trochę się tym na Ły namachasz ;)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/04/03 13:44:39
przeca Starki mowili, ze IDZIE ZIMA !
-
2013/04/03 13:51:58
Squirku,
oglądałam ostatnio film wybitnie pasujący do Twojej ptasiej sytuacji. Nie pamiętam tytułu, ale to nie szkodzi, bo nie był wysokich lotów i nie warto go polecać.
Jedna z bohaterek miała za oknem właśnie takie świergolące stworzenie i, po próbie zakupienia broni palnej na grubego zwierza, musiała wdać się w romans z cherlawym i mało zabawnym, choć dość zaradnym życiowo jak się okazało, programistą, poniewaź tenże posiadał wiatrówkę i pudełko śrutu.
Z czego płynie prosty wniosek, że próby usunięcia ptasząt niewinnych z tego łez padołu są karane średniej jakości romansem, a tego chyba Trener nie pochwali...?;))
-
2013/04/03 13:52:00
Brezly - na szczęście wiarę podaje się w fidesach, przynajmniej tu nie namieszali ;-)))
-
2013/04/03 13:52:38
Bartoszcze - ja wole stawiać drobne w kuchni i salonie, jak pomyślę, że muszę dziś wyjść, to mię marność ogarnia ;-(
-
2013/04/03 13:53:15
Dodgers - nie mówiłaś, że umiesz latać, pokaż dowód albo Ci nie uwierzymy.
;-))
-
2013/04/03 13:53:33
Bartoszcze - łopata.
Ahahahaha.
;-)))
-
2013/04/03 13:54:08
Rudo - ale WE FILMIE miała iść, a nie w mojej nawsi pod Wielkim Miastem, znów nas zasypało, chromolę taką wiosnę ;-((
-
2013/04/03 13:58:29
Sakurako - to odpada, nie tylko mam awersję do cherlawych i nudnych ale też wybrałam sobie na Trenera osobnika wprost przeciwnego, więc może mu po prostu zlecę przegnanie tych wyjczyków spod mojego okna zanim tu cholery dostanę, tak się darły rano znów że mało kota nie dostałam. Kot swoją drogą też mógłby być tu pomocny, hm.
;-))
-
2013/04/03 15:14:22
@Squirk
"Bartoszcze - łopata."

Męcz pierogi, męcz.
;-))))
-
2013/04/03 15:16:23
Bartoszcze - ja? Ja to bym pieroga w życiu, bardzo je cenię i dobrze traktuję ;-)
No ale my tu gadu gadu a samo się nie odśnieży, jak Ci idzie? ;-))
-
2013/04/03 21:43:07
Ehhhh nie dziwię się że żaby hibernują - też bym tak zrobiła na ich miejscu. Dzieńdobrywieczór wszystkim. W sobotę jadąc do rodziców zauważyłam że asfalt suchutki, temperatura powietrza wynosiła 7 stopni, asfaltu 15 stopni i było cudnie. W niedziele od rana śnieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeg. I tak cały czas - zwariuje tu w końcu. Dzisiaj w wielkopolsce nawet znośnie ale koło Wrocka znowu pruszyło i u nas już całkiem bałwankowo. Kurde nooo i tak ma być do połowy kwietnia.
Pierwszy odcinek nowego sezonu ulubionego serialu ze znienawidzonym blondasem zaliczony ;-) jedyny pozytyw w tej sytuacji (oprócz jedzenia autorstwa mojej mamy - jak zwykle było kompromitacji i to w nadmiarze od jutra nic nie jem przez tydzień). Jutro znowu odśnieżanie......
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/03 22:20:18
aahahaha, smok by ci odśnieżył, błyskawicznie!
Sakurako: mejla nie mam do Ciebie, no chyba,że Dodgers albo Squirk prześle Ci dalej.
Lenia mam aktualnie, a poza tym zbraklo mi jednej godziny na swobodne zajęcia z laptopem.. cauję :*
-
Gość: sakurako, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/04/04 11:44:05
Rudo, mail standardowy, gazeta pl, z sakurako przed małpą;)( Wyślesz torby w 2D?;))
-
2013/04/04 13:08:24
Wszyscy dzisiaj hibernujemy ? ;-(((
-
2013/04/04 14:24:51
Karolino - w dodatku Wy do auta wchodzicie inaczej, niz inni ludzie, więc macie dodatkowe utrudnienie ;-((
Zasypało nas a ja znów muszę wyjść, cholery tu dostanę w końcu.
;-(
Cieszę się, że święta miałaś udane, już się zaczynałam zastanawiać co Cię tak mało a Ty nic nie mówiłaś bo miałaś usta zajęte jedzeniem, co za ulga ;-))
-
2013/04/04 14:25:35
Karolino - ja tak, najchętniej bym nie wstawała prawdę mówiąc :-)
-
2013/04/04 14:31:33
Miałam dziś poranek na mieście, sama sobie współczuję, zło pizga zza każdego rogu, do tego mokre tałatajstwo.
Kawy mi potrzeba, kolejnej,.

BTW, mamy tu jakiegoś fana Doktora Who? Jestem po pierwszym odcinku z 2005r i chętnie bym przejęla kopie kolejnych od kogoś lokalnego;))
-
2013/04/04 14:34:08
Sakurako - chyba mamy wszystkie, upewnię się, jak Trener zadzwoni, więc pewnie będzie mógł wrzucić gdzieś ale jeśli to dopiero wieczorem, bo późno dziś wraca :-)
Aleś sobie nagrodę wymyśliła u Berberyska, dobrze, że kubek zdążyłam odstawić...;-)))
-
2013/04/04 14:39:29
"my tu gadu gadu a samo się nie odśnieży"

Za każdym razem jak ktoś nawiązuje do takiego tematu, gdzieś na świecie malutki pierożek cierpi z zimna i głodu.
;-))
-
2013/04/04 14:43:21
Bartoszcze - gratuluję, komć nr 15000, serio, mogę skrinszot zrobić, wymyślisz sobie nagrodę sam czy skazujesz się na mój brak wyobraźni? ;-))
-
2013/04/04 14:47:51
To już 15000 ???? Musimy z Dodgers obliczyć nasz udział procentowy hue hue ;-)
No cóż wracając do mojej absencji - bywam u rodziców raz na kwartał. Trochę nie po drodze było mi z kompem. Tylko zwierzaki dokarmiałam nic poza tym ;-))
-
2013/04/04 14:49:15
Mój brak wyobraźni jest bardziej brakowy niż Twój ;-))
-
2013/04/04 14:54:13
Bartoszcze,
to u mnie w zamrażalniku! - ponad 30 sztuk cierpi, aż im się nadzienie krystalizuje. Spokojnie możemy jeszcze 29razy wspomnieć o tym na "ł" oraz jak to się średnio mokry, cieknący śnieg trzyma warstwowo na zaspach w ogródku.,.;)))
-
2013/04/04 14:56:18
Karolino - pewnie spory byłby, co ja bym bez Was zrobiła :-)))
Chciałabym pojechać do Mamy, z różnych względów (choćby brak czynnej prawej nogi) nieprędko będę mogła, więc zazdroszczę :-))
-
2013/04/04 14:56:36
Bartoszcze - a, to ok, bój się.
;-))
-
2013/04/04 14:56:55
Zgubiłaś nogę ?!?!?
Tabelka nie wytrzyma ;-)))
-
2013/04/04 14:57:10
Sakurako - sama lepiłaś? Samolepione krócej cierpią, wiem na pewno ;-))
-
2013/04/04 15:00:18
Bartoszcze - ach, żebyż to było takie proste ;-) Niestety nie jest, mam bowię nawrót choroby i w zasadzie nie chodzę obecnie a jak chodzę, to mi z tym bardzo źle, co, mam nadzieję, zmieni dzisiejsza wizyta u pani doktór ;-)
-
2013/04/04 15:01:56
Squirku, sama sama i już do nich mała kolejka stoi, tylko mi się zakwas buraczany musi zakisić;))

Prawda jaka piękna nagroda?:))) A jeszcze mnie Zuzia kusi jakaś ogromną listą regionalną.

15tys??? Khem khem , ja planowałam jakieś rozdawnictwo z okazji tysięcznego wejścia, bo ładnie się licznik przekręci, więc coś odpowiednio skromnego pewnie wymyślę;))
-
2013/04/04 15:03:11
A to nie była bynajmniej przechwałka z mojej strony tylko tak patrząc z perspektywy półrocza to troszkę się u Ciebie rozgadałyśmy hehe. Offtop straszny Ci tu urządzamy.
-
2013/04/04 15:05:36
Squirk na twoje dolegliwości powinna pomóc wiosna co to się wredna gdzieś schowała. Mówię Ci witamina D pomoże jak tylko się pojawi ten no jak mu tam słońce no ;-)
-
2013/04/04 15:05:51
Squirku,
będę obłednie i w sposób skrajnie niewyspany wdzięczna za te 70odcinków;) Dobrze, że jeszcze mamy te dlugie, zimowe wieczory;)
-
2013/04/04 15:08:19
Sakurako - u mnie się zakisił właśnie, rewelacja, aż sobie chyba naleję do Kubka z Myszom :-))
No troche tu gadamy więc liczba, jaka jest, każdy pacza ;-))
-
2013/04/04 15:09:33
Karolino - blogasek jest dla Was też więc piszemy, co chcemy, i się nie przejmujemy czy offtop, czy nie, na FB też lekko nie jest, strach kotka nazwać bo Dodgers od razu widzi porno, takie mam życie z Wami, co poradzę ;-)))
-
2013/04/04 15:10:13
Karolino - może pomoże kolejna końska dawka chemii, oby bo trochę tracę chęć do czegokolwiek :-)
-
2013/04/04 15:14:45
Sakurako - jak tylko odzyskam kontakt z bazą, w sensie Trenerem, to go zapytam :-))
-
2013/04/04 15:56:45
żadnego porno nie widzę. nawet nie wiem,co by trzeba było wziąć, żeby widzieć porno w ciciku :-) siedzę w kolejce do lekarza, jak zwykle opóźnienia, emeryci i cyrk na kiju. pani próbuje się mnie wypytać co, co mi jest i zagląda mi przez ramie,co tu Wam pisze. mam nadzieję, że ją lekko prąd kopnie podczas jej usg ;-)
-
2013/04/04 15:58:07
Dodgers - aleś Ty leniwa, wstyd, taka młoda panienka i leniwa. Nie zwalaj na innych, sama kopnij panią.
;-)))
-
2013/04/04 21:40:44
Kochana hibernują bo maj podobno ma być zimny i deszczowy (mam nadzieję że to plotka)
-
2013/04/04 21:46:42
James - no to przynajmniej wiadomo, że mają jakiś powaźny powód. Z drugiej strony - teraz ja też mogę mówić że jestem leniwa bo maj ma być zimny (oby nie, oczywiście) , bardzo dobra wymówka, dziękuję :-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/04 22:34:32
-
2013/04/05 00:28:53
Rudo - widziałam, nie mam w okolicy bocianów (ale szukam najbliższych) więc nie wiem, jak pomóc poza udostępnianiem na profilu na FB informacji o tym, czym dokarmiać :-/
-
2013/04/05 07:41:52
Bociany tak naprawdę jeszcze nie przyleciały (tylko jakieś bidoki).
-
2013/04/05 13:40:37
Dzień dobry się z Państwem;))
Właśnie wpadł mi w ręce przydatny PORADNIK, więc od razu się dzielę i nie ma za co - należy bliźnich zarażać własnym świrem;))
Wiosny nadal niet, niestety. Jak tam południe?
-
2013/04/05 13:44:00
Bartoszcze - tak czy siak żal i coś trzebaby zrobić jeśli się da, stymrze ;-) nie wiem, co ja mogę, niewiele chyba :-/
-
2013/04/05 13:45:22
Sakurako - fantastycznie, prognozy mówią że najbliższe tygodnie będą tak ciepłe że będzie można wyjść z domu w tiszercie żeby ulepić bałwanka ;-))
Poradnik bardzo praktyczny ;-)))
-
2013/04/05 13:53:08
A ja dzisiaj widziałam sarenki przy drodze, biedne też już nie bardzo mają co jeść ehhhh..... wszyscy mają już dość tej wiosny.
Sakurako - mojego męża raczej to nie przekona aby oglądać Grę o Tron hehe. Mnie wystarczy że są smoki ;-)
-
2013/04/05 13:55:15
Południe Droga Sakurako tak zasypane jak było tak w dalszym ciągu jest tyle że topi się to białe ustrojstwo trochę za wolno ;-(((
-
2013/04/05 14:01:36
Karolino - o sarny chyba dbają leśnicy, są jakieś paśniki itp, oby, ale kojarzę coś takiego, jakąś taką coroczną akcję dokarmiania zwierząt leśnych. Na bociany pewnie nikt nie był przygotowany a raczej na taki zakichany początek wiosny :-/
Może się mąż skusi na sceny bitwy, efekty specjalne itp? :-))
-
2013/04/05 14:05:26
Karolka,
czyli wydało się - jesteś nerdem;)))
-
2013/04/05 14:08:02
Sakurako - "Smoki fajne są" - P. Coelho
;-)))
-
2013/04/05 14:09:24
E tam on nie teguje tego gatunku jak ja to mówię. Iron Mana i Avengersów jeszcze popaczał, Hobbit i Gra o Tron w ogóle go nie ruszają ;-))
-
2013/04/05 14:13:53
Jeśli chodzi o fantastykę Sakurako to jak najbardziej. Ale damska część mojej rodziny w wieku poniżej 32 lat (siostra, bratowa przyszła nr 1 i prawdopodobna bratowa przyszła nr 2 wyznają ten sam gatunek co ja w przeciwieństwie do szwagra, brata i brata mojego mężą) . Nie jest źle ;-)
-
2013/04/05 14:18:28
O właśnie, słyszalam wczoraj, że wiosna jest definitywnie odwołana, w połowie maja zacznie się od razu lato, po 37stopni od rana. I tak trzy miesiace, a później pól roku jesieni. Robi się ciekawie...
-
2013/04/05 14:21:48
Karolka,
czyli oglądanie naparzanki w wykonaniu karłów rozmaitych (tfu, niepoprawnie politycznie -"ludzi ograniczonych wertykalnie" powinno być) i smoków, przy babskim podjadaniu torcików z obowiązkowym manicurem w tle?;))) Jakie to urocze;))
-
2013/04/05 14:30:52
Cóż torciki i pedicure to może nie.....ale reszta się zgadza.
-
2013/04/05 14:34:04
Sorki chodziło mi o manicure oczywiście.
-
2013/04/05 14:54:10
Karolka,
aż szkoda, że tak daleko mieszkacie - jakieś babskie spotkanie ze wspólnym oglądaniem by się przydało.
U mnie w rodzinie nie znajduję zrozumienia, dobrze że sobie Młodą właściwie wychowałam, a wśród znajomych fantastykę lubią głównie mężczyźni. Niczego im nie ujmując, ale seanse w ich towarzystwie to jednak nie to samo;)
-
2013/04/05 15:06:59
No niestety ;-)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/06 01:44:34
"bociany umierają stojąc"... ponoć dokarmia się je wątróbką? skoro żaby jeszcze hibernują, chyba niedobre sa takie, mrożone..
Sakurako: apropos wychowania Młodej: moja jakoś tak ma, że nie lubi Dżastina Bimbera, jak dziewuszki z jej klasy, tylko Super Girl & Romantic Boys raczej. Na Hobbita chciała do kina, dziś Tatuś nabył jej łuk indiański w komplecie ze szczałami z przyssawką (klassiko), który rozpakowała już w autobusie..ninja,potwory,kosmici i wampiry. Aha: i ZERO rurzowego... <3 :]
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/06 01:45:52
espeszialy, że Bimber ponoć zabił chomika, jak doniósł Pudelek. N i e w y b a c z a l n e
-
2013/04/06 13:47:26
Zły Bimber potrafi zabić, albo spowodować jeszcze gorszego kaca.
-
2013/04/06 13:55:34
Rudo - nie wiem, czym się żywią bociany kiedy żaby hibernuja ale mam nadzieję, że nie zdobywają wątróbki we własnym zakresie ;-)
Bieber to żałosne beztalencie na dragach wciśnięte w kretyńskie ciuszki i postawione przed mikrofonem żeby wydawało "bejbe bejbe" a laski piszczały, o tym chomiku tez czytałam, kretyn zabrał zwierzę na koncert i dał jakiejś fance, futrzak ze stresu padł. Teraz ma jakąś małpkę ta chodząca żenada, mam nadzieję, że mu ja zabiorą, jedna Miley w tym bagnie potrafi się ze zwierzętami obchodzić.
-
2013/04/06 13:55:49
Bartoszcze - będzie opis doświadczeń alboco? ;-)
-
2013/04/06 13:56:19
PS. Rudo - to Ty pytałaś o dostępność hatcho miso? Bo właśnie ją paczam :-)
-
2013/04/06 13:58:31
Wyłącznie lyteratura;-)
-
2013/04/06 14:04:40
Bartoszcze - co Ty paczasz...co Ty czytasz...
;-)))
-
2013/04/06 14:57:05
No fstyt, siekierezady i inne takie
;-))
-
2013/04/06 15:09:29
Bartoszcze - ja to się nie przyznam po prostu.
;-))

PS. Nie zgadniecie co piekę, ha! ;-)
-
2013/04/06 15:17:58
A co Ty się masz przyznawać, smoki z gołym biustem paczasz;-)))

Czyżbyś piekła ciasto? ;-)
-
2013/04/06 15:26:16
Bartoszcze - zgodzisz się chyba że smoków w ubraniu nie widuje się często ;-))

Co do pieczenia - jest to coś na K, niech będzie, że KEJK! ;-))
-
2013/04/06 15:40:53
A to z kaczek można ciasto zrobić ??? Ciekawostka niebywała :-)
-
2013/04/06 15:43:55
Karolinka - no proszę, jaka detektyw...
;-)))

PS. Przyszło zamówienie, bój się :-)) Pewnie wyślę Trenerem, zaraz Ci pisnę na FB :-)
-
2013/04/06 16:17:38
@karolina
Kaczkę w cieście, czemu nie;-)
#pomysłnaprzepis
-
2013/04/06 16:18:58
KACZKO-CIASTO to podstawa udanego, sobotniego przyjęcia - wcale Ci sie Squirk nie dziwie, że pieczesz;))))
-
2013/04/06 16:19:32
Bartoszcze,
masz o tym notke?;))
-
2013/04/06 16:19:48
Bartoszcze - zmęczona Waszymi sugestiami odnośnie rzekomej kaczki zamieszczę na fanpejczu zdjęcie kejka jak tylko sie upiecze, stay tuned.
;-))
-
2013/04/06 16:20:21
Bartoszcze kaczka w cieście jak najbardziej :-))
-
2013/04/06 16:23:40
Sakurako - moje jest wytrawne ;-)))
-
2013/04/06 16:24:03
A może KEKS Panie Kleks?
-
2013/04/06 16:24:11
Karolino - sami zobaczycie, aparat czeka, niech się tylko kejk upiecze...
;-))
-
2013/04/06 16:24:51
@sakurako
To dopiero pomysł był ;-))
-
2013/04/06 16:25:10
Karolino - Bartoszcze zaraz dorzuci seks, jakoś mu się tak keks kojarzy, od dawna, pamiętam dokładnie ;-))
-
2013/04/06 16:26:23
Zdążyłem się ugryźć w język, czy tam w palce ;-))
-
2013/04/06 16:29:43
Bartoszcze - phi, i tak wiadomo, że wszelkie kwestie zahaczające o pormo to nie tylko domena Dodgers, choć to jej się ten cicik tak kojarzył, i kaczuszka...dziwne to, nie uważasz? Strach coś po angielsku napisać kiedy Dodgers pacza.
;-))
-
2013/04/06 16:29:44
Spoko mnie się tenis głupio kojarzy ale to chyba większość tam ma ;-)
-
2013/04/06 16:30:50
Karolino - mnie z penisem ale nie widzę w penisie niczego głupiego, a jak Tobie? ;-)))
-
2013/04/06 16:31:47
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości tematu :-P
-
2013/04/06 16:32:18
Karolino - sprytnaś ;-))
-
2013/04/06 16:33:48
Tu upiecz keks i pokaż Trenerowi ;-))
-
2013/04/06 16:35:45
Bartoszcze - 3 dni temu upiekłam, został jeszcze kawałek ale nie sądzę, żeby wywołał jakieś szczególne emocje, dobry Keks, Trener sukcesywnie konsumuje, chwali, ciasto jak ciasto ;-))
-
2013/04/06 19:02:32
Miałam sąsiada, który się nazywa Denis. Też się nam tak jakoś z penis rymowało, tylko jego rodzicom jakoś nie bardzoimsię, nie wiem, dziwni ci ludzie. A- żeby było jasne- nie ja to wymyśliłam, ja koleżankę ochrzciłam Samerdaczka- letnia kaczka, tak po nazwisku.
Pees. moja królik czuje wiosnę, bo linieje skubana że hej. Już jej powiedziałam, ze jak mnie robi w ciula i to fałszywy alarm, to sianka nie będzie, dopóki śnieg nie stopnieje.
I jeszcze jedno- kto potrzyma za mnie kciuczki do środy?
-
2013/04/06 19:26:10
Jednego kciuka mam stale zaciśniętego ale drugi wolny więc mogę trzmać w Twojej intencji Dodgers :-
-
2013/04/06 20:47:01
@ Karolina- skoro w mojej intencji, to buk zapłać ;)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/07 22:36:12
Bartoszcze: dokładnie tak, nieźle to ujęte.
Sakurako:mejl poszedł, taki skromniutki..
Dodgers: zastanawiam się wciąż, co dołożyć do koperty, więc cierpliwości pliz,
Sqiurk: hatcho miso na amazon tylko jedno w wyborze, podrzuć jakiegoś sensownego linka, proszę.
...Uff, bizi łikend, obstawialim Tudor House, model do szkoły, w wersji supernaturalistycznej (czarne belkowania z pomalowanych drewnianych patyczków od lodów i klamerek do prania, fasada opaciana białym fillerem, dach-strzecha i gliniany komin z ozdobnej butelki po oliwie, i proszsz: typowy Tudor wyglądający przez okna (razem 3) w postaci Henryka VIII. Nawet rzeżuchę mu posialiśmy przy domu ;) i podjazd ma z kamyczków, to se koniem może wjechać. Kupe radości mieliśmy i radosnej twórczości.
U nas ptaszki też świergolą, nieszkodliwie, bardziej dekoracyjnie, że tak powiem. Jakby co, to polecam: www.dynio.pl/sklep/i3178/PISTOLET_NA_KULKI_Z_LASEREM__BERETTA_/
- celownik laserowy można odkręcić, tłumika za to dokręcać nie trzeba.
-
2013/04/08 19:24:33
Wczoraj skompromitowałam buraczki duszone na maśle - to twoja wina Squirk - były pyszne i z tej okazji nabyłam 3 następne, które skompromituje z roladami wołowymi ehhhh ..... wiosennie dzisiaj u nas - słoneczko w końcu. Może jest jeszcze nadzieja ;-)
-
2013/04/09 12:39:58
poproszę o patent na kompromitowane buraczki na maślaku :) i squirk, jak tam jajkotlety, popełnione?
-
2013/04/09 20:57:36
Rudo - na Allegro widziałam hatcho, zajrzyj, czy o takie Ci chodzi :-)
-
2013/04/09 20:58:38
Rudo - za wcześnie wysłałam - taki zniechęcacz do ptaków sobie kupię, szczególnie zaangażowany w darcie dzioba mały drań startuje ok. 4 rano ;-(
-
2013/04/09 20:59:37
Karolino - buraczki rządzą, zgadzam się, zrobię do pojutrzejszego bento, miałam bentować dziś ale pojawiła się inna opcja obiadowa :-)
Wiosna ma być w weekend i niech spróbuje nie.
:-)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/10 00:34:24
kurtka, kurtyna, kurs, kuropatwa......wcięło mi komentarz, taaaaki długi, opisywałam mój sen jak to się z Wami spotkałam w nim, kurpie.
-
2013/04/10 00:40:09
Rudo - napisz po prostu że było miło oraz dżintonik bo jakżeż mogłoby być inaczej ;-))
Tworzę nową noteczkę ale pewnie skończę ok. południa :-)
Paczałaś to miso?
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/04/10 01:35:41
paczałam, takie dobre jest, zamawiam jutro. Bylo miło szalenie, w dodatku letnia noc na osiedlu, btw, mieszkasz może na parterze? :) Dodgersowi opowiadałam w tym śnie mój poprzedni sen, z tego samego snu, o stadzie królików o grafitowostalowym futrze. A Ty wystawałaś z otwartego okna. Karolina była i Brahdlet i Maria i Sakurako. Jedna z nich wysoka blond do ramiom okulary. Wyrażałyśmy radość z powodu zobaczenia.
-
2013/04/10 08:35:16
Rudo,
Kurpie są bardzo przyjemną okolicą do spotkań, może to sen proroczy?
Mnie się kilka dni temu śniła znajoma - była w zaawansowanej ciąży i bardzo zadowolona z życia. Dzwonię do niej następnego dnia, opowiadam ten sesn, mówię, że może to coś znaczy, może jakaś duża zmiana? Nowy projekt jej się urodzi albo awans?
A ona mi na to:
- Nie, po prostu jestem w ciąży. Tylko jeszcze nikomu nie mówiłam.

Troszkę mnie zatkało. Komu wyśnić jakieś tajemnice?;)))

Poproszę o buraczki maślane, bo nie mam dyni, wiec jamieolivierowa wersja nie pójdzir dziś niestety.
-
2013/04/10 13:45:53
Sakurako a może zauważyłaś coś u tej koleżanki i mózg sam ci resztę dorobił chociaż sama sobie z tego sprawy nie zdawałaś ;-) Swoją drogą słyszał ktoś może kiedy nowy Sherlock poleci??? Ruda - ja jestem krasnal 1,55 cm chociaż w okularach i pod światło blondyna ;-)
-
2013/04/10 14:08:59
Rudo - gdybyś potrzebowała pomocy w zamówieniu czy coś to daj znać. Czemu to miso jest dobre, btw? Używamy tylko zupek w saszetkach, hatcho jest lepsze?

Na pierwszym piętrze mieszkam ale bardzo dogodnie w razie potrzeby wystaję z balkonu ;-)
Mnie się śniło, że jechałam gdzieś z Emilyann i przed nami dachowała ciężarówka niszcząc tamę więc oczywiście wszystko nagle pod wodą i musiałyśmy salwować się ucieczką gdzieś w górę, pewną przeszkodą były dinozaury ale dałyśmy radę, co to dla nas.
;-))
-
2013/04/10 14:11:48
Sakurako - mam trzy ciąże wykrakane na kącie i dwa terminy porodu, ha! ;-))

Nuxy - na pewno pisałam komentarz i nie wiem, gdzie jest :-/ Jajkotleciki nastąpią dziś w wersji mini, do bento :-)

Buraczki robię tak, że obieram, kroję w kostkę albo protokąciki, na patelnię wrzucam masło, buraczki, sól, pieprz, trochę wody, pokrywka i duszą się do miękkości, zaskakująco dobre wychodzą a buraki powinno się jeść, bardzo zdrowe są :-)
-
2013/04/10 14:12:26
Karolino - nie słyszałam, nowy Szerlok z Downingiem czy tym takim co się w nim Szyszka kocha? ;-))
-
2013/04/10 14:15:52
Ten co śpi w papilotach ;-)))
-
2013/04/10 14:30:07
Karolino - to nadal nie wiem, ale nie zakochuj się w nim przypadkiem bo Cię Szyszka pogoni ;-))
-
2013/04/10 14:32:37
No Ten co z Hobbitem w roli Watsona no wiesz już????
-
2013/04/10 14:36:36
A wracając do Sherlocków to jakby co dyplomatycznie kocham obu.....;-) Nawet mąż nie jest zazdrosny. Dziwne.....
-
2013/04/10 14:54:10
No ten co ma nazwisko jak ogórek no cumber cucumber .....Cumberbatch ;-))
-
2013/04/10 16:25:48
na patelnię wrzucam masło, buraczki
buraki powinno się jeść, bardzo zdrowe są


Zabrzmiało mniej więcej jak "panierowane kotlety cielęce są bardzo zdrowe, zawierają żółtko jaja i tartą bułkę" ;-))
-
2013/04/10 16:29:29
Karolino - tu Patison, tam Cucumber, fantazyjne te nazwiska ;-))
-
2013/04/10 16:30:39
Bartoszcze - nie piskaj tylko zrób, ludzie nie doceniają buraków a są superzdrowe, lepiej zjeść podduszone z wodą niż nie zjeść wcale :-)
Btw - nie panieruję, prawie wcale nie smażę, da się ;-))
-
2013/04/10 19:04:07
Karolka,
kiedy nie widzialam tej znajomej juz ze cztery miesiace i nie rozmawialysmy w ogole, wiec nawet w glosie sie nie dalo uslyszec! Magia, panie, magia!;)))

Zdjecia do nowego Szerloka ruszyly dopiero co, jakos przed swietami, troche potrwaja, pozniej jeszcze postprodukcja, te wszystkie efekty. A na pewno kreca i obrabiaja od razu trzy odcinki. Obstawiam druga polowe roku, pozna jesien. Niestety.
Dobrze, ze Freemana wypuscili z planu Hobbita na troche, bo bysmy czekali jeszcze dluzej:(
Zagladaj na blog Zwierza Popkulturalnego, ona trzyma fanowska reke na pulsie;))
Na pocieche mamy miliony fanfikow, nawet niektore, o matko i corko, w wersji hetero;))
-
2013/04/10 19:09:07
Sqiurku,
szapobaaaa, bijesz mnie na glowe z tymi ciązami, ja tylko znakomicie przewiduje terminy rozstan u par roznych, nawet znajac druga strone tylko ze zdjecia i opowiesci;)))

Buraczki sa ogolnie pyszne, duszone robila kiedys moja Mama. Dziekuje za przypomnienie;) Ja, odkad obejrzalam Oliviera, pieke je w mundurkach, zawiniete w folie aluminiowa w piekarniku jakies 40min. Do tego pieczona dynia w kostke, bryndza albo jakis twardy owczy ser, oliwa i swiezo zmielony pieprz. Pycha! Nie mam dyni:((((
-
2013/04/11 15:03:26
ooooo to ja dziś takie buractwo ulepię, jupi!
-
2013/04/11 15:06:44
Nuxy - szczerze polecam, jeśli lubisz buraki to myślę, że będziesz zadowolona, ja za nimi przepadam, właśnie robię zupę buraczkową (nie barszcz) i nastawiam kwas :-))