squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Kluski szare

mają się nyeco lepiej. Mniejsza kota dostała, opycha się jak jakiś sołtys, załatwia mysie sprawy z prędkością światła, mikczenie nie jest jeszcze idealne ale, odpukać, zanosi się na to, że będzie dobrze. Kciuków Wam jeszcze nie oddam, mam nadzieję, że jakoś sobie bez nich radzicie.
Btw - antybiotyk w ilości 1/60 małej tabletki podaje się Myszy wraz z dzieckowym produktem typu Gerberek.
Tabletkę, pokruszoną, dzielił Trener Osobisty za pomocą żyletki. Trener nie jest fanę dzielenia tabletek ale Mysz nie jest fanę zastrzyków więc wybraliśmy mniejsze zło tj. lekko zirytowanego Trenera plus zadowoloną Mysz.
Mysz Większa niezmiennie bieży jak puchata szara świneczka. Jej kołowrotek nieco piszczy (nie sam, Mysz musi wziąć udział w tym przedsięwzięciu) więc kilka dni temu Trener znalazł niechcący sposobność aby ponownie Mysz Urazić. Słysząc piskający kołowrotek i obserwując bieżącą świneczkę Mysz zauważył mianowicie:
 - Trochę skrzypi. Cóż za stara Mysz.
Mysz nie traciła czasu i poczuła Urazę natychmiast, cóż za pracowity Tchórzyk.

Ponieważ moje podejście do Myszy z logiką ma niewiele wspólnego mysie choroby wyglądają tak że Myszy chorują i zdrowieją a w międzyczasie ja się zamartwiam i nie śpię, tak na wszelki wypadek, oraz zawracam Myszom głowę co godzinę sprawdzając (często czając się z latarką kieszonkową żeby futrzynki nie obudzić) czy zjadły, oddech spokojny, uszka nastroszone itp. Myszy znoszą to z godnością i uspokajająco liżą mnie po nosie (albo obrażają się co jakiś czas, jak Większa, jest to u Większej stan normalny, więc uspokajający). Moja aktywność na blogach jest aktualnie przyzerowa, będę miała sporo do nadrobienia - w kwestii komentarzy, bo czytam więc nie umknęło mi że Berberys napisała o sołtysie i szparagach a Marga widziała koteczka. Paczę Was pilnie, nie myślcie sobie, ale niczego sensownego chwilowo nie napiszę gdyż mam w głowie wielką mątwę. Dziękuję za pacanie mnie łapkami, smsy, telefony i maile oraz wyrywające z kapci obrazeczki, jesteście orzeszki.
O, obrazeczkami mogę się trochę zrewanżować - wyszukałam dla Państwa czystą, skoncentrowaną grozę, przydasia na szopingi oraz jeszcze trochę grozy. I jeszcze troszeńkę. I królik dla odprężenia po całej tej grozie.
Miłego wieczoru Państwu, idę oglądać mysie uszka, do zobaczenia wkrótce.

PS. W PulsVecie są nie tylko przemiłe, genialne Panie Doktor zachwycone Mniejszykiem z wzajemnością, jest także do przygarnięcia maleńka freteczka (nazywamy ją Gustawem, ja i Trener, bo tak, teoretycznie są dwie ale chwilowo tylko jedna czyni zaszczyt zwiedzającym) oraz przepiękny królik o imieniu Łatek wyglądający jakby zamiast uszek miał śmigło, baaaardzo dorodny i puszysty, specjalizuje się w marszczeniu noska. Piszę bo może ktoś z Państwa się zainteresuje, puszki są śliczne, oswojone, grzeczne, zdrowe i generalnie w pierwszym gatunku, mam nadzieję, że nie będą szukały domu długo, zasługują na najlepszy. *

* oczywiście, że chcę je wziąć ale nie mogę (3 dni negocjacji i nic), chcę wszystko puszyste poza ćmami i kurzem. I motyli się boję ale to logiczne, tłumaczyłam kiedyś. I woła piżmowego też bym tu raczej nie upchnęła. Czyli prawie wszystko puszyste chcę. Przede wszystkim chcę jednakowoż obecne dwie Myszy w wersji zdrowej i ponastraszanej, Wasze kciuczki jeszcze mi się przydadzą, z góry dziękuję.

czwartek, 23 maja 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/05/23 18:51:46
alez prosze bardzo, uzywaj moich kciukow do woli! :***
-
2013/05/23 18:53:51
Obrazeczki mi nie chodzą... tzn.dostałam info, że error i jakiś Guru do mnie mediacje wysyła, dziwne obrazeczki wstawiłaś. Nie podjadłaś czasem tej 1/60 tableteczki Mniejszej?
Pees. Ten Twój Trener biedny z Wami- ma Staro Babe, Staro Mysz i Choro Mysz, słać czekoladę?
-
2013/05/23 18:55:49
Margo - dziękuję :-*)))) Btw - przepiękny kot, myślałam, że go nie oddasz już ;-)))
-
2013/05/23 18:57:16
Dodgers - odświeżyć trzeba może, popaczam...

...i popaczałam, u mnie się wyświetlają, zerknij za chwilę bo zwłaszcza królik powinien Ci się spodobać.
Bezczelna smarkulo.
;-*))))
-
2013/05/23 18:59:48
Królika już widziałam, kolejny raz mam wrażenie, że jego to boli, bo króliczki nie są aż tak wytrzymałe- zwłaszcza ich kręgosłup :(((
-
2013/05/23 19:05:22
Dodgers - nie wiem ale nie wydaje mi się bo królik koleżanki robił dokładnie tak samo i bardzo go to bawiło, może to kwestia osobnicza albo filmik zmontowany tak, że wygląda jakby królik tak ze skoku zrobił a to może tylko przewrót w przód.
-
2013/05/23 19:15:01
wolalam te tysiace wydac jednak na Smarcika, na kocie to nawet Kargul nie jechal ;)))
-
2013/05/23 19:19:12
boziu, a myślałam, że to ja dziwne rzeczy robię z moją królik...
-
2013/05/23 19:21:47
Margo - Smarcik dobra rzecz, zobaczysz, jak będziesz śmiagała jak wprawy nabierzesz, ładne autko i bardzo sensowne na miasto :-))
-
2013/05/23 19:22:21
Dodgers - filmiki świadczą o tym że Twoja królik to orzeszki stanowczo więc się tak nie dziw, nie jesteście lepsze ;-)))
-
2013/05/23 19:27:46
Zbosiliście się narkotykowo? Takie dzielenie żyletką białego proszku na 60 małych porcyjek... Do tej pory wywoływało to z lasu smutnych panów w garniturach w obstawie kominiarek. Jeszcze tu jakiś nalot zrobią albo co.

"Boss Osobisty", że tak sobie zażartuję;))
Trochę odpowiedniej motywacji i już zwierzaczki ożwawione jak szczypiorek;)

Po raz pierwszy było mi żal krokodyla, paczcie Państwo.
-
2013/05/23 19:28:16
To może nareszcie się wyśpisz :-)))))
-
2013/05/23 19:32:49
Sakurako - a jeszcze jak dodam, że mamy lata wprawy...;-)))
Niektóre leki produkowane dla większych zwierzątek trzeba dzielić, niestety, czasem na porcyjki tak mikroskopijne że cholery można dostać ale co zrobic, Mysz nie przepada za zastrzykami :-))
Mysz właśnie wrąbała indyka. Nie całego, oczywiście, ale jednak.
Krokodyla też by wrąbała, ma wyjątkowy apetyt dziś moja Mysz. Każda moja Mysz.
;-)))
-
2013/05/23 19:33:17
Karolinka - za 3-4 dni jak skończymy lek podawać, na razie wolę być czujna, Myszy to puszki bardzo wrażliwe :-))
-
2013/05/23 19:35:33
Kciuki do Twojej dyspozycji, aczkolwiek życzę, żeby kurzem zarastały ;-)

Moja Córuś i jej Piotruś, a dokładniej ich Fyfek i Fyfka mają 8 (słownie osiem) malutkich myszoskocząt płci obojga i maści wszelakiej. Obawiam się, że żaden nie zostanie wydany i wszystkie zostaną! Grozi im tylko segregacja płciowa ;-)
-
2013/05/23 19:36:05
A mnie się też wydaje że królikowi to sprawie frajdę. Te oczka zamknięte to tak chyba profilaktycznie :-) chociaż mogą sprawiać wrażenie że coś go boli. Morświnki na ten przykład potrafią skoczyć i zrobić obrót o 180 stopni :-)
Stan na dzisiaj - sałata rośnie, maciejka też, groszek się ociąga, z trzech ziół wyrosła tylko bazylia, lawendę będę miała jedną -dosłownie jedną roślinkę ( chociaż one ponoć rosną nierówno) nasturcje sztuk 3 wyglądają z ziemi. Kiepski ze mnie ogrodnik :-(((
-
2013/05/23 19:42:23
Ewo - bardzo dziękuję, jeszcze sie przydadzą jednak :-))
Widzieliśmy w klinice przepiękne, rude myszoskoczę, po operacji, więc w kołnierzu - stanowczo sobie Nie Życzyło :-))
-
2013/05/23 19:43:40
Karolino - różne odmiany grochu w różnym tempie wzrastają, mnie np. Cud Kelvedonu czy jakoś tak rósł beznadziejnie a sześciotygodniowy wschodzi jakby mu się spieszyło bardzo, wróci słońce i się zielenina zmobilizuje, moja też leniwa jest teraz :-))
-
2013/05/23 19:52:30
To skoro obrazki pełne grozy, to ja na ułagodzenie atmosfery wrzucę takie soft porno.

A gdyby plątał się tu Bagienny, to chętnie zamówiłbym obrazek "Squirk czai się z kieszonkową latareczką", pełen grozy albo i bez.
;-))
-
2013/05/23 19:53:54
Młoda marzy o fretce, ale mnie odrzuca ten zapach i nie ma szans, nie potrafię się do niego przyzwyczić.

Wstawiłam domową pizzę, na pocieszenie, że ani bazylia, ani mięta, ani nawet melisa mi nie wykiełkowały. Podejrzewam, że to dlatego, iż jednak ich nie posiałam, ale może to brak słońca ostatnimi czasy?;))

W temacie leków w nietypowych dawkach ;))
-
2013/05/23 20:00:25
Bartoszcze - Syszka się zapiszczy jak to zobaczy ;-)))

Bagienny krąży i czasem zagląda więc nikt nie jest bezpieczny ;-)))
-
2013/05/23 20:02:46
Sakurako - nie wiem, jakiz apach masz na myśli, bo nie czuliśmy żadnego a kilka fretek już w objęciach i otoczeniu miałam, może zetknęłaś się z takimi których właściciele nie bardzo u zwierząt sprzątali? Kiedyś się nasłuchałam jak to chomiki czy myszy nie najlepiej pachną - bzdura, zwierzę samo z siebie jest czyste i zadbane, to na posiadaczu spoczywa obowiązek sprzątania, wymiany trocinek, ściółki itp, moje Myszy pachną wyłącznie świeżymi trocinkami i, aktualnie, ogórkiem ;-))
Rozumiem Cię w kwestii ziół bo mnie też nie wyrosły te, których nie wysiałam ;-))
Obrazeczek bardzo pasowny ;-))
-
2013/05/23 20:09:35
A mnie roszponka i dwie sałaty kiełkują jak szalone, nie wspomnę o roszponce i rukoli. Tylko seler naciowy się ociąga. W kwestii lawendy- trzeba nasiona wrzucić do zamrażarki tak na 2 tygodnie, lepiej wtedy kiełkuje- wiem, bo zrobiłam eksperyment, a jakże :))
-
2013/05/23 20:10:06
Dodgers - będą foteczki? Masz dobrą rękę do zieleniny :-))
-
2013/05/23 20:13:20
Do zielonej włóczki, na przykład.
;-))
-
2013/05/23 20:21:42
Foteczki będą, jak tylko przesadzę co nieco, bo odrobinę za dużo sałaty wysiałam i trochę jej ciasno. Za to zapasy włóczki się uszczuplają, dziwnie mi z tym...
-
2013/05/23 20:23:54
Ja myślę, że królik może rozwiązać problem ciasnoty w sałacie.
;-))
-
2013/05/23 20:23:58
Bartoszcze - oj, fakt :-) Ktulek ma się świetnie, btw ;-)
-
2013/05/23 20:24:24
Dodgers - jeśli nie bierzesz w tym udziału to faktycznie, jest to niepokojące zjawisko, zauwazyłam podobne w pogłowiu kaczek ;-))
-
2013/05/23 20:24:37
Bartoszcze za to masz do zielonej włóczki oko ;)))
-
2013/05/23 20:25:15
Bartoszcze - Królik dodgersowa dostaje same ekskluziwy, nie wiem, czy zwykła sałata zaspokoi jej wyrafinowany gust ;-))
-
2013/05/23 20:32:02
Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi z Dodgers i okiem, to soft porno ciąg dalszy;-))
fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/944681_10151427354765547_1845392171_n.jpg
-
2013/05/23 20:34:07
Bartoszcze - dziękuję bo nie bardzo wiedziałam, ossochozi ;-))
Bosz, jakie mam zaległości, pewnie na profilach też cuda wyczyniacie a jak mam lagi wielkości średniego Bataliego ;-((
-
2013/05/23 20:45:31
Squirku,
fretki pachną same z siebie, tak mocno piżmowo. A podobno pranie fretki nic nie daje, tylko wzmacnia zapach. Nie da rady.

Bartoszcze,
piękny Benedict, szkoda, że go wycięli, teraz zostały tylko efekty specjalne w tym Star Treku.
-
2013/05/23 20:49:36
Sakurako - a to nie wiem, może mi nie przeszkadzało albo były jakieś bezzapachowe czy co.
Warto tego Startreka nowego? Bo widziałam w kinie trailer i wstępnie jestem za :-)
-
2013/05/23 20:50:44
@Squirk
To masz jeszcze cicika na osłodę i zachętę zarazem.
;-))
-
2013/05/23 21:19:53
Bartoszcze - śliczności, dziekuję :-))
-
2013/05/23 21:44:36
A dawaj tę królik - chętnie przygarnę. Nawet się inni nie zorientują że zwierzaków jest więcej bo mają wszystkie praktycznie identyczne umaszczenie :-)) starsza to trochę zorro ale to nic nie szkodzi :-) ( ja już widzę jak Dodgers się swojej dręczycielki pozbywa - prędzej mi kaktus na czterech literach wyrośnie ;-))

Właśnie Sakurako - warto na nowego Star Trecka iść ( chyba pomaszeruje sama bo tłumaczenie mężowi zasady działania napędu WORP i cofania się w czasie przy pomocy tuneli czasoprzestrzennych to lekko za dużo jak na moje nerwy - no kurde czemu Spock spotkał starszego Spocka brrr... No spotkał i tyle tam się tak da a u nas niestety już się tak nie da no )
-
2013/05/23 21:53:35
Wcięło komcia? A to blox nienażarty!!
Karolino- nie chcę Cię przyprawić o kaktusa na czterech literach, dlatego Kluska zostanie jednak ze mną. Bartoszcze odkrył jej cichy interes i tym bardziej muszę mieć nad Gówniarą kontrolę :)))
-
2013/05/24 07:55:53
Tak mi się z tego wszystkiego zwizualizowały słowa: mikczemność, mikczemny i mikczemnik. :-)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/24 13:52:47
Dodgers: a nie mowilam z ta lawenda w lodowce??
Fretka - dziki szau, nie mialabym zycia przez Muoda, gdyby sie dowiedziala.. masz racje Squirku, myszy(szczury, chomiki,morswinki) smierdza tylko, kiedy ich opiekun to spowoduje, a nie same z siebie.. tak jak koty i ich kuwety w domu.
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/24 13:59:01
ha! zazdroszcze Wam troche, jako, ze macie mozliwosc dojechania na:
www.jarmarkrowerowy.pl/
moj BatBike jeszcze w stanie rozmontowania, dwie pierwsze warstwy podkladu cynkowego naniesione, w ten weekend mam nadzieje dopelnic sprawy - lakier samochodowy razy dwa i przezroczysty, polerka, smarowanie, skrecanie przeczyszconych nafta srubek i wio :) <3
-
2013/05/24 15:06:44
Brezly - funkcjonują u nas od dawna wespół z Mikczykiem/Niemikczykiem/Myszą Mikczemną ;-))
-
2013/05/24 15:09:41
Rudo - ale może zapach naturalny fretki jako fretki jest faktycznie szczególnie mocny, obiecuję przy okazji starannie obwęszyć jakąś uprzejmą fretkę i zapytać Panie Doktor czy na zapach można coś poradzić. W lecznicy była pani z dwiema dorosłymi fretkami, siedziała obok nas, futrzaki nie pachniały niczym absolutnie więc może są jakieś sposoby na fretkość ;-))
U nas od 3 dni pada jak w Anglii ;-) więc rowery pochowane. Powodzenia z pracami, już niedużo Ci zostało :-))
-
2013/05/24 15:21:39
Moja lawenda spędziła 6 tygodni w najzimniejszym miejscu lodówki, które czasem przyprawia warzywa o sopelki lodu. W zeszłym roku potraktowałam nasiona tak samo i z całej paczki wzeszły mi 3 roślinki. Beznadziejne nasiona i tyle.
U nas też pada i 10 stopni zimna ;-( (bo ciepłem tego nazwać nie można).
-
2013/05/24 15:29:14
Karolino - może lepiej kupić gotowe małe sadzonki i przesadzić?
U nas szaro i buro a bób kwitnie jak jaki gupi, mięta się ożwawiła, dziwne jakieś te rośliny, zamiast kwiczeć te się rozszaleliwują ;-))
-
2013/05/24 17:22:12
Raczej tak....teściowe pelargonie też rosną jak gupie ;-) zobaczymy. Mam dziwne wrażenie że przez ocieplenie bloku moje roślinki w pomieszczeniach niedomagają ;-( i z siewkami widać jest tak samo....
-
2013/05/24 17:30:56
Karolino - może im pomogą te chłodne dni, zahartują się jakoś czy coś, na to własnie liczę, zostawiłam rośliny na balkonie choć nocami jest chłodno. Dziś przesadzam rozmaite bazylie :-)
-
2013/05/24 17:43:49
Squirk, Karolka,
nie wiem jeszcze jak Star Trek - widziałam tylko trailery, ale nie podoba mi się główny bohater. Grający go aktor jest taki mało charyzmatyczny. Memeja bez charakteru, doprawdy.
Dam znać, gdy już będę po, bo wybierzemy się na pewno.

Czekam na "Grę Endera", uwielbiałam swego czasu Carda.
-
2013/05/24 17:50:40
A w temacie fretek - Squirku, dopytaj proszę przy okazji wizyty u Weta.
Fretki, które widziałyśmy w sklepach zoologicznych - pachniały baaardzo mocno, wszystkie jak jedna. I opiekunowie twierdzili, że to naturalny, nieusuwalny zapach fretek. Oraz, że mycie zwierzaka pogarsza sprawę.
Gdyby nie zapach - już byśmy miały fretkę, Młoda za nimi szaleje:)
-
2013/05/24 17:55:52
Sakurako - o fretkę zapytam na pewno i sumiennie obwącham lokalnego Gustawa (jerzu kolczasty, jak to brzmi...;-))) bo sama jestem ciekawa jak to jest z tym zapachem, że ja go nie wyczuwam, gdyby dało się coś z tym zrobić tobym Was namawiała na freteczkę bardzo :-)
Co do filmu - pewnie mnie Trener do kina zawlecze tak czy siak. Wspominałam, że nie bardzo lubię filmy bo jestem książkowa raczej? ;-(
-
2013/05/24 19:12:10
Chciałem tylko powiedzieć, że widziałem dziś alien porn, ale wstydzę się na porządnym blogasku wstawiać...
;-))
-
2013/05/24 19:17:08
Bartoszcze - dawaj.
;-)))
-
2013/05/24 19:22:20
Bartoszcze,
dziś wrzuciłam na FB plant porn. Brezly i Dodgers już widzieli, zapraszam;)))
Dawaj alieny.
-
2013/05/24 19:24:34
Tym, którzy się zgłaszali, że chcą - wysłałam właśnie mailem mojego kota niepełnosprytnego otwierającego drzwi:) Być może w gronie adresatów znalazły się także osoby, które się nie zgłaszały, ale wiedziałam, że i tak będziecie chcieli;)
-
2013/05/24 19:27:02
Sakurako - kwiczę, ale sprytna cicik :-)) Śliczna jest, dziękuję :-) I idę paczać plant porn :-)
-
2013/05/24 19:33:42
Sakurako - genialna kicia ;-) a pornosika widziałam ;-) o wy świntuchy ;-P
-
2013/05/24 19:35:20
Karolinka - a widziałaś komentarz Brezlego? osłabłam ;-)))
-
2013/05/24 19:37:17
W sensie ten o tekstyliach??? faktycznie osłąbiający ;-)
-
2013/05/24 19:39:03
Karolinka - ten, ten, trzy słowa a ja spłakana ;-)))
-
2013/05/24 19:39:11
Tiaaa... Wreszcie się nauczyła i teraz jestem w rozkroku emocjonalnym, jak ta żaba: z jednej strony cieszę się, że kot mi wybystrzał, a z drugiej martwię, że spokoju nie będzie.
-
2013/05/24 19:39:28
-
2013/05/24 19:40:59
Brezly jak zawsze w punkt:)
-
2013/05/24 19:44:17
Sakurako - zdecydowałaś się na koty więc zakładałaś chyba, że Twoje życie drastycznie się zmieni a Ty najpewniej oszalejesz? ;-))
-
2013/05/24 19:44:59
Bartoszcze - ten ołówek nie ma rysika więc obstawiam, że to nie porno tylko fitness/trening przed maratonem ;-)))
-
2013/05/24 19:45:17
Sakurako - oj tak, jak to Trenerowi pokażę to się zakwiczy :-))
-
2013/05/24 19:48:13
Bartoszcze,
bój się boru, co Ty zwiedzasz??;)
-
2013/05/24 19:50:27
Sakurako - podobno statystyczny obywatel myśli o alienach co 7 sec...
;-))))
-
2013/05/24 19:50:59
Fejs mi przynosi takie świństwa.
;-))
-
2013/05/24 19:54:13
Bartoszcze - dziwne, mnie nie przynosi...Co kliknąłeś żeby zaczął? ;-))
-
2013/05/24 19:57:24
A żebym ja to wiedział, zapomniałem.
;-))
-
2013/05/24 19:59:09
Bartoszcze - o, wygodny i zupełnie przypadkowy zanik pamięci, dawno nie widziałam ;-)))
-
2013/05/24 20:02:28
Zdrowo karmisz Trenera, to nie ma zaników.
;-)))
-
2013/05/24 20:07:35
Bartoszcze - dziś nie karmię, moje obowiązki przejął jakiś browar, Trener jest na Męskiej Integracji Nadkuflowej ;-)))
-
2013/05/24 20:19:18
Wujek gugiel wrzucił mi takie coś, a nawet nie pytałam o gotowanie!
Być może za rogiem rzeczywiście czai się alien;)
-
2013/05/24 20:22:00
Sakurako - cóż za praktyczny pan! ;-))
Btw - zadziwiające rzeczy Wam internet przysyła, sam i zupełnie przypadkiem ;-)))
-
2013/05/24 20:23:56
Prawda? A jako hasło wpisałam "świństwa na fejsie" - taki miałam detektywistyczny poryw;)
-
2013/05/24 20:35:52
Sakurako - a liczyłaś na wynik w postaci linku związanego z profilem Bartoszcze? Bo to jemu zły, okropny internet takie rzeczy przysyła jakmuniewstyd! ;-))
-
2013/05/24 20:36:08
To ja może grzecznie wrócę do zwierzątek...
;-))
-
2013/05/24 20:37:53
Bartoszcze - zaś bezeceństwa, jo Cię prosza, pohamuj się...
;-)))
-
2013/05/24 20:39:25
Liczyłam chociaż na link do jakiejś notki u Bartoszcze...
;))
-
2013/05/24 20:44:12
Sakurako - na blogu to on porządnego udaje, świństwa tylko na fejsie ;-)))
-
2013/05/24 20:50:53
-
2013/05/24 20:57:44
Uuuuiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zajączki!!!
I czemu ja nie paczałam jeszcze kota Sakurako?!
-
2013/05/24 21:20:15
Bartoszcze - śliczności, podeślesz na Szczucie Cycem? Ucieszą się, może jeszcze nie mają ;-)))
-
2013/05/24 21:20:39
Dodgers - napisałabym że jesteś ślepa peja po prostu ale takie oczywistości pisać, toż szkoda tuszu w klawiaturze...
;-)))
-
2013/05/24 21:22:51
Na Szczucie Cycem to bym podesłał reklamę koncertu Alicii Keys. Ale w sumie to cała trasa koncertowa z tej reklamy korzysta.
-
2013/05/24 21:29:33
Bartoszcze - paczę i nie widzę, tzn. widze, że pani lubi sie porozbierać tak czy siak, co za czasy swoją drogą, nawet talent się promuje nagością, co tu mówić o naszych lokalnych beztalenciach na silikonie.
-
2013/05/24 21:55:49
No faktycznie, szkoda marnować literki w klawiaturze. Odwdzięczyłam się mailem króliczym, btw :)))
-
2013/05/24 21:58:25
Dodgers - odpisałam Ci już nawet, przemiłą masz Królik :-))
-
2013/05/24 22:00:11
Osołtysiłam się tak plackami z jabłkiem, że nie dość, że się wolno ruszam, to jeszcze wolno paczam i myślę... A może to już ta starość? Aha- kto widział moje kapcie? Bo chyba zgubiłam.
-
2013/05/24 22:04:14
Dodgers - w tej sytuacji przyda Ci się chyba taka jedna tabelka, bardzo praktyczna, wiem, bo mam (i nie zgubiłam, jest na honorowym miejscu :-))
Zjadłam szparagi, znów. I zamroziłam ich furę. Hik. Sory.
Idę paczać niezapowiedziane ciąże ;-)))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/24 23:20:26
Gra Endera - bąba! czytałam jakoś w młodości. Powtórzę, bo nie pamiętam już. Główny bohater ma polskie korzenie (!) co jest dość ważne I znaczące, ciekawe, czy podkreślą to w ekranizacji...
Fretki mogą specyficznie pachnięć z natury, bo np. wszystkie moje szczurowe były czyściusieńkie, ale pachnialy... hmmm, kredkami świecowymi. Taki miały chyba tłuszczyk nafuterkowy.
U nas długi weekend - pn wolny, no bosko! :)
-
2013/05/24 23:44:47
Rudo - też sobie przypomnę, a co, dobra książka była.
:-)
Z tymi freteczkami to sprawdzę z ciekawości, może jestem upośledzona nosowo bo nic nie wyczułam a takie dwie dorosłe fretki siedzące obok powinnam chyba wyczuć.
Gratulacje, opchajcie się jak sołtysi w dożynki i odpocznijcie porządnie :-))
-
2013/05/25 00:42:48
Ja właśnie sobie powtórzyłam "Grę" i "Mówcę umarłych". Teraz przede mną "Ksenocyd", który w liceum połknęłam w jedną noc. Poważnie - siadłam przed kolacją, zjadłam w przerwie, a później się zorientowałam o 6 nad ranem, że właśnie ją zamykam po 500stronie;))) Ciekawa jestem jak będzie mi się ją czytało po prawie 20 latach:)
-
2013/05/25 00:46:21
Dodgers,
Królik rewelacja, podoba mi sie, jak uparcie stara się uzyskać wielokrotne odbicia kolbki od szczebelków;)))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/25 13:41:12
I Wam wszystkim miłego i pogodnego weekendu, jest słonecznie acz zimnawo, w sam raz na lakierowanie roweru - no, jeszcze dość dużo zostało, to był tylko taki opis skrócony.. szopin list druknięty na lodówce wisi ;)
-
2013/05/25 17:31:50
Sakurako - a ja "Trupią farmę" czytam zamiast jakieś młodzieżowsze coś żeby się odmłodzić, westch. ;-))
-
2013/05/25 17:34:15
Sakurako - wygląda na to że faktycznie coś jest na rzeczy z tym zapachem freteczkowym ale czytam własnie, że niektóre pachną dużo słabiej, może to byłoby rozwiązanie, na pewno zapytam weta, może da się coś zrobić, żeby Młoda fretkę miała, warto poszperać i poszperam :-)
-
2013/05/25 17:36:06
Rudo - u nas szarawo i paskudnie ale w hacjendzie miło, ciepło, Myszy i zupa koperkowa, jakoś przetrwamy ;-)) Szopin mi Trener załatwił, dzięki mu za to wielkie, Myszy dostały gruszkę a ja ziemniaczki młode, będą do jutrzejszej kaczki ;-))
-
2013/05/25 17:36:37
Bartoszcze - nie jestę fachowcę ale podejrzewam, że to może być fotoszop...
;-)))
-
2013/05/25 17:39:31
-
2013/05/25 17:42:39
Bartoszcze - szczęściarz puchaty, pewnie teraz szpanuje po okolicy i laski rwie na nowy bajer ;-)))
-
2013/05/25 19:03:24
Eee no bartoszce prześliczny morświnkorzeł :-)))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/25 23:30:57
no. jeszcze jutro ładnie, pn ma padać. U nas w chacie jest na 102, bo na uboczu położona i akurat w największym skupisku lokalnym zieleni, drzew i krzaków, więc jest jak na wsi! nawet sąsiedzi mają kurę, którą słychać często rano :) też chcę mieć kurę, barrdzo! może dwie. Przymierzamy się do kupna domu, mamy zapytać o cenę tego wlaśnie. Gdybym nie robiła roweru teraz to bym czytała "Pożytki z pesymizmu i niebezpieczeństwa fałszywej nadziei" Rogera Scrutona, Małżon mi podsuwa takie kawałki. Aha, no i "Moskiewski process" Bukowskiego, bo już jego "Partyzanta prawdy" skończyłam :)
-
2013/05/26 13:56:41
Wiecie co? Nie ma chyba nic gorszego od zapachu zmoczonej alpaki... Boziu uchowaj od deszczu, gdy będę w sweterku z alpaki, aż boję się pomyśleć, jak śmierdzi takie runo prosto ze strzyży, pełne kurzu i innych fafuśniaków... :)))
A propos feretek, one faktycznie mają "zapaszek", jak na kuzyna tchórza przystało, ale wydzielają go w chwili zagrożenia- czyli na moje bolka oko taką fretkę trzeba bezstresowo wychowywać albo z maską gazową na pysiu. Poza tym to bardzo mądre zwierzątka, dające się genialnie wytresować, chodzą z ochotą na szeleczkach, a do bytowania wystarczy im jakaś płachta rozwieszona na 3 kołkach jako posłanie (bo lubią tak na hamaku się zwinąć w kulkę i spać), kuweta i miska z żarciem- oczywiście jak już się taką "wychowa".
-
2013/05/26 19:56:07
[Z Myszęciem trochę gorzej, znów byliśmy u weta, w ciągu 2 dni musimy zrobić jej USG, jest jakaś kulka mała w brzuszku, obserwujemy i trzymamy rękę na pulsie, chwilowo jestem offline, przepraszam.
Z zapachem fretki niestety nie da się niczego zrobić, niektórzy go nie lubią po prostu i nic się na to nie poradzi.
Są do adopcji 3 samczyki królików, piękne, puchate i towarzyskie :-)
Proszę niezmiennie o kciuki za Mikromysz, strasznie się zamartwiam :-/]
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/26 22:33:19
pęk kciuków dajemy... :*
-
2013/05/27 00:07:24
Ja wogóle nie przestaję trzymać. Ty też się trzymaj ;-*
-
2013/05/28 00:55:04
Lejdis, dziękuję, wróciliśmy po 23.00 po 6 h jeżdżenia od kliniki do kliniki - Mysz miała dziś wykonane USG, małom się ze śmiechu nie zmikczyła. Oraz poznałam bardzo dużo psów, 5 kotów i widziałam królika który siedział właścicielce na karku i fretka, który też, bo tak. Mysz zrobiła furorę. Jutro chyba noteczkę machnę tylko muszę odespać.
Mysz nie ma w brzuszku niczego złego więc ta niechęć do mikczenia to pewnie jakiś stan zapalny mały, obserwujemy, na razie Mysz oburzona faktem, że pomaziano ją żelem i jeżdżono jej czymś po brzuszku śpi w Kostce, nieco uczesana. Cóż za urocza i miła Mysz.
Padam na nos, ciężki dzień, absolutnie takich nie miejcie. Dziękuję za wszystkie pacania mnie łapką, Wasze smsy wyrywają z kapci :-*))))
-
2013/05/28 07:24:57
Biedne te Twoje kapcie ale dobrze że wszystko jest ok.
U mnie na dworze pizga złem a ja dzisiaj mam dzień w terenie buuu.....9!! stopni i deszcz protestuję ;-( Zbieram podpisy pod listem protestacyjnym. Co to za kurde wiosna no normalnie niewydarzona jakaś. Jakby ktoś miał wątpliwości to za 3 dni czerwiec.
-
2013/05/28 07:55:10
Co za dzielna Mysz! Niech Moc będzie z nią!;)))
-
2013/05/28 14:21:51
Skoro nic złego się nie dzieje, to wrzucę takie coś co mnie napadło na fejsie (człowiek nigdy nie wie, z kim się friendsuje)
fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/p480x480/575846_510068172363115_1060540238_n.jpg
(podpis pod zdjęciem był po tajsku, fejs przetłumaczył to jako "2556 guns Songkran tryskać woda, choć.")
-
2013/05/28 15:40:25
Ta bartoszcze niezastąpione na śmigus dyngus - zrobią furorę wśród młodzież płci męskiej ;-)
-
2013/05/28 15:46:24
No ja tam nie jestem pewien wśród której płci furora będzie większa ;-)
-
2013/05/28 15:49:01
[A ja Was paczam i zbieram siły żeby nadrabiać, Mycha się opycha, idę wyjąć kaczkę do pieczenia, ha! :-))]
-
2013/05/28 15:49:08
;-P
-
2013/05/28 17:22:29
Jest kaczka jest impreza :-)
-
2013/05/28 17:26:27
Karolinka - albo zwyczajna kolacja, pierwszy porządny posiłek od dobrych paru dni ;-) byliśmy tak zagonieni i ciągle poza domem że z konieczności musieliśmy parę razy coś zamówić, głyyyy ;-))
-
2013/05/28 18:00:19
Czyli impreza :-)
-
2013/05/28 18:02:37
Karolinka - nofsumie, niech będzie, dwuosobowa ;-))
-
2013/05/28 18:05:05
A ja dzisiaj znowu kupiłam włóczkę w jedynie słusznym kolorze zielonym i inna włöczkę w jedynie słusznym kolorze szarym :-) jeszcze pare dni spokoju Squirk i zaczniesz gromadzić kaczki .....ech te uzależnienia.
-
2013/05/28 18:12:14
Karolinka - masz tu szpiega chyba, własnie wpisałam kaczkę na Chopin Liszt ;-)))
Zielona i szara rządzą, wspominałam Ci, że Twoją Mysz Szarą noszę zawsze w torebce, czasem nawet z Ktulem, jeśli się zmieści? ;-)))
-
2013/05/28 18:20:14
Bo to mały torebkowy bodyguard - podróżnik :-))
-
2013/05/28 18:22:19
Karolinka - w sumie to przyda mi się większa torebka żeby obydwa Włóczkowe zawsze ze mną wędrowały ;-)) Ciekawam, czy sie pani doktor zgodzi na foteczkę w lecznicy, pewnie tak, przefajne lekarki nam się trafiły :-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/28 20:55:49
Karolka - łączę się w proteście, u nas rzęsi już od wolnego poniedziałku, więc żaden fun.
U nas afera, niezazbytnio miło ostatnio, dobrze, że od Londynu daleko, głowy tam obcinają ludzie "o nieeuropejskich rysach twarzy" - jak podano w pewnej gazecie.
Pozdrawiam z chłodnawej Północy. Dzieci mają ferie.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/28 21:04:35
śmieszne- goglujemy ostatnio zdjęcia okolicy z satelity, szukamy miłego małego domku otoczonego zielenią do kupienia. Zaktualizowane w 2012 zdjęcie naszego domku ujawniło wiszącą u sąsiadów za domem narzutę (obrus? prześcieradło? koc?), które wisiało tak gdzieś maj 2012- styczeń 2013. Następna aktualizacja Google map będzie z narzutą leżącą pod sznurkiem (stan obecny). Ale tak poza tym - bardzo mili sąsiedzi to są. ;)
-
2013/05/29 09:44:05
Drodzy, po raz pierwszy od 5 dni zza chmur wyszło słońce i okoliczna ludność toczy wokoło błednym wzrokiem;)
Szok, doprawdy;)

Sqiurku,
mam wrażenie, że Myszy po prostu się nudzą, a widząc i Wasze znudzenie w tę paskudną pogodę - postanowiły zapewnić Wam trochę rozrywki i zmusić do wyjścia z domu, do ludzi;)) Co za sprytne Myszęta!
-
2013/05/29 09:45:09
Rudo,
jakie znowu ferie?? Przecież za chwilę wakacje?
-
2013/05/29 11:54:53
Rudo bez komentarza tvnmeteo.tvn24.pl/pogoda/polska,1/prognoza/tychy,46319.html. To wszystko przez to że kupiłam sobie sandały, skórzane na drewnianej podeszwie, to wszystko przez to......
Tak na marginesie tego zabitego żołnierza takie małe spostrzeżenie - tak wszyscy siedzą cicho przed islamem że niby nic się nie dzieje i w ogóle nie tykać, homoseksualiści dostają coraz większe prawa i coraz głośniej się domagają jeszcze większych przywilejów, ja nie wiem czy oni sobie zdają sprawę co zrobią z nimi ortodoksyjni wyznawcy islamu jak ta kultura zdominuje Europę, a ponoć to my jesteśmy homofobami....to wszystko zmierza w złym kierunku aż strach się bać ;-(
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/29 13:55:52
-
2013/05/29 16:17:01
No doooobrze, szparagi są pyszne.
;)))
-
2013/05/29 16:20:52
[Ha! Wiedziałam! ;-))
Pisnę później, nadrabiam rozmaite zaległości, cięzki tydzień za nami, dzięki bogom, jak uznał Trener, że w tym tygodniu piątek wypada we środę ;-))]
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/29 18:00:08
Karolinko, Sakurako - odpiszcze, jak tylko ucaluje prog mego domku porobocie
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/29 22:57:11
no ale uwzględniasz nas chociaż troszkę, Squirk, w swoim zaległościowym grafiku? ;)
Karolino: takie atrakcje jak w Tychach śnily mi się ostatnio (wszystko przez Młodą, nagadała mi wieczorem - jej jedyne starchy to tornado i ninja <lol>
Co do islamu, myslę, tak jak wielu zmęczonych ludzi Zachodu, że niedlugo trzeba będzie powiedzieć temu "dość". I ze to nie żaden wydumany "faszyzm" jest zagrożeniem dla Zachodu. Nieźle I demaskatorsko o sprawie pisze pan tutaj: nczas.com/publicystyka/michal-zawadzki-czy-islam-jest-religia-pokoju-z-dziejow-muzulmanskiego-radykalizmu-dlugie/
polecam
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/29 23:03:19
Sakurako: ferie, ano ferie, czyli kolec w upie jedyny szkoły tutaj. Co chwila dzieci mają ferie, są 4 semestry, pomiędzy zazwyczaj 2 tyg przerwy (zazdroszczę nauczycielom w takich chwilach - Młoda zapytała mnie kiedyś, czy chciałabym być nauczycielką - odparłam, że tak. ale tylko w ferie ;) Porządne tzw wakacje zaczynają się 19 lipca na przyklad w tym roku. I powrót w pierwszym tyg września. Pakuję Młodą w samolot I Męża (w tym roku jego kolej) I wio! Młoda wraca z Babcią, która po pierwszym pobycie została fanę naszych przaśnych atrakcji nadmorskich - a to dlatego, ze czas stanął tu na szalonych latach '80... czasów jej -jeszcze- młodosci ":]
-
2013/05/31 17:50:46
Oświadcza, że mi lepiej i nastąpi noteczka, nie wiem, czy dziś, ale odespałam, Myszęta zdrowe i puchate jak milion puchatych dolarów, kaczka skompromitowana, pora wracać do żywych ;-))
-
2013/05/31 18:29:39
Ufff...... :-)
-
2013/05/31 18:33:35
Karolinka - oj tak, właśnie Mniejszyk, patrząc mi w oczy, zmikczyła się w kątku i zgadnij, kto to musi posprzątać, co za Mysz...;-)))
Jeszcze mi zostało nadrobienie komentarzy ale zajmę się tym po kolacji i kawie bo padam na nos ;-))
-
2013/05/31 18:50:35
Cóż za rozbrajający gest przywiązania i ufności :-) Dobrze że nie zmikczyła się na twojej ręce - widać że kocha swoją opiekunkę ( wiem że brzmi to ciut prześmiewczo ale rozbawiło mnie to stwierdzenie o patrzeniu w oczy - i na prawdę cieszę się że mała czuje się lepiej. Oby szło cały czas ku lepszemu. Poczochraj obie za uszkami :-)
-
2013/05/31 19:14:27
A może tak kiedyś obejżymy Myszy The Movie ??
-
Gość: ejakewa.bylo.zajete, *.client.mchsi.com
2013/06/01 09:31:50
Mam nadzieję, że Myszadła już lepiej kochana. Na miejscu Myszy też bym się obraziła jakby mi ktoś powiedział, że sprzęty pode mną piszczą bom stara :) Lowe
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/02 22:33:31
dziś makowiec, abotak.
-
2013/06/02 22:39:44
Ruda uduszę za tego makowca - smaka mi narobiłaś ;-)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/06/03 10:43:53
nie dus, Karola, ja bym Ci pol blachy oddala, jakbym mogla... z herbatka nawet w komplecie :'(
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/03 17:57:45
-
2013/06/03 19:40:40
Rudo - widziałam, śliczności ;-))
Dopiero wróciłam do domu, padam na nos, zrobię kolację i wreszcie usiądę i napiszę, kto co i kogo zeżarł w minionym tygodniu, oby bo już mam dość tej blogowej abstynencji ;-))
-
2013/06/03 20:29:11
My też Squirku, my też.
Okładki są niesamowite. Dzisiaj drugi raz "jeździłam" na rolkach. Na razie mam wszystkie zęby :-)
-
2013/06/03 22:04:41
Karolinka - co poradzę że brak czasu, weny i okoliczności nie zawsze sprzyjają, mam nadzieję, że się to zmieni niedlugo, wrzuciłam noteczkę i idę cierpieć na wygodnej Sufce ;-(