squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Kret straci prawa rodzicielskie?!"

Muszę chyba nad sobą popracować bo nie jest najlepiej, po przeczytaniu powyższego, zanim zobaczyłam zdjęcie prezentujące p. Kreta, tzw. "pogodynka", zdążyłam wyobrazić sobie stojącego przy norze starszawego kreta z zafrasowanym pyszczkiem i kreciego urzędnika czytającego ponurym tonem coś w rodzaju "...nie zapewniał małoletnim odpowiedniej ilości tłustych pędraków i nakazywał kopanie nor i tuneli w wyjątkowo twardym gruncie, w związku z powyższym krecięta zostają tymczasowo oddane rodzinie zastępczej a sprawa przekazana do prokuratury...". To pewnie przez tę pogodę.
Albo się przeszparagałam, Trener kupił mi kolejne pęczki.

Obiecałam pochwalić się swoją tegoroczną przyrodą niemobilną. Otóż wysiałam bób (miał być niski i się nie płożyć, najwyraźniej nikt go o tym nie poinformował bo płoży się wściekle i jest coraz wyższy, dostał drabinkę), 3 pomidory miniaturowe z czego jeden się słania (u Brahdelt ten gatunek też się słania więc może tak po prostu ma i jest słabego zdrowia czy co), 2 gatunki chili, 2 gatunki dymki (trochę mi padła więc dosiałam i na razie, odpukać, jest w formie), 2 gatunki bakłażana, miniaturową cukinię, kilka odmian bazylii, śmiesznego ogórka, szczypiorek, koper i rukiew wodną. Mam też miętę, rozmaryn, zwykłą paprykę i dwa ogóreczniki od Brahdelt, jednemu upierniczyłam listek w celu konsumpcyjnym, pyszka jest ogórecznik i chcę mieć go milijony. Groch na pędy jest wysiewany i kompromitowany na bieżąco. Mam jeszcze wolne doniczki i furę nasion więc nie powiedziałam w kwestii upraw ostatniego słowa. Zielenina stoi na razie w salonie, ciekawam, jak się to wszystko na balkonie pomieści ale skoro w zeszłym roku dałam radę z dyniami i krzaczorami pomidorów malinowych w tym też jakoś to będzie.
Do bazylii robię ostatnie podejście, rośnie mi bardzo takse i widzę w tym palec boży. Taki wielki palec konkretnie który szturcha człowieka w boczek, tak "pok, pok!" a z góry odzywa się głos mówiący "Nie masz ręki do bazylii, dziewczyno, więc daj sobie spokój z sianiem bo i tak wielka dupa z tego wyjdzie a na co ci druga". Toteż jak tym razem nie wzejdzie entuzjastyczna i ożwawiona zostanę regularną nabywaczką krzaczków.

Ścielę się do nóżek telewizji angielskiej za zaprezentowany mi ostatnio program, leżałam w kątku z łapkami do góry i robiłam "bli bli bli" gdyż było o nastoletnich matkach. Zdarza się bowiem niekiedy (w Anglii, jak oceniam po ilości odcinków i ciąż, w co drugim mieszkaniu mniej więcej) że dziewczynka w poważnym wieku lat 13-14 podejmuje dojrzałą decyzję, że pora do papierosów i chlania co weekend dołączyć seks bo koleżanki już dawno uprawiają a ona nic, więc cóż jej szkodzi, żeby też. Mniej więcej po kilku m-cach następuje szok i niedowierzanie - wprawdzie owszem, nie zabezpieczali się, bo to drogie albo niewygodne ale skąd nagle ciąża skoro chłopak obiecywał, że "będzie uważał". Bardzo nieuważni są młodzi Anglicy i wuala, kolejna panna w ciąży. Tym razem lat 15 (opóźniona jakaś może), chłopak o parę lat starszy, postanowili być dojrzali, dorośli i wogle przy czym pewną trudnością było to, że nie zarabiali ale jest socjal więc jakoś to będzie. Urodziło się dziecię, zdrowe i dorodne, wszystko fajnie. Minęły 3 m-ce i zgadnijcie, co. Tak, szok i niedowierzanie, znaczy kolejna ciąża. Potwierdza się moja teoria o tym, że one zachodzą kiedy ich w domu nie ma, stąd całe to zaskoczenie potem. Może jakby częściej w domu siedziały toby tak nie zachodziły, włóczy się taka, potem wraca, siada na kanapie i jest w szoku i smutna czegoś, bo ciąża. Nie wiedzieć skąd. Śliczny program w każdym razie i serdecznie polecam, zwłaszcza momenty, kiedy mamusia młodej mamusi pieni sie przed kamerami że wprawdzie ona urodziła córkę mając lat 15 i nie wie, z kim zaszła, bo pijana była, ale to nie znaczy, że córka też tak może.

Myszęta mają się świetnie, Mniejsza puchata i radosna jak mikroszczeniaczek a Większa ma nową zabawę. Prześmieszna ta zabawa, boki zrywać. Polega na tym żeby wleżć pod kołowrotek, odwrócić się na grzbiecik i napierniczać w kołowrotek wszystkimi czterema tłuściutkimi łapeczkami jednocześnie. I o 5-6 rano, inaczej nie ma efektu czyli zaspanej, potarganej mnie stojącej z ponurą miną i proszącej Mysz, żeby się opamiętała. Mysz nie opamiętuje się i jest przeszczęśliwa, cała ponastraszana i wesolutka. Ja trochę mniej. Także dlatego, że mamy nowych sąsiadów i jeszcze nie zdecydowałam czy ich lubię czy niezazbytnio. Sąsiedzi mają zwyczaj pojawiać się na basenie ok. 5-6 rano (może mają jakąś zmowę z Myszą) i bardzo głośno konwersować, mam dowody. Waham się między przyglądaniem się z zachwytem a wrzeszczeniem z okna "Won stąd albo pozamykać dzioby, chcę spać!", jak dotąd z połączenia powyższych wychodzi mi przyglądanie się z zachwytem i przeklinanie pod nosem oraz domaganie się dwururki albo chociaż kuszy, ponownie. Ostatecznie po prostu tu kiedyś oszaleję.

Nawrzucam Państwu gdyż mam bardzo pouczające i wiele wnoszące do pojmowania rozmaitych zjawisk obrazeczki, mianowicie wyjaśnienie, czemu się rano wygląda tak, jak się wygląda, dlaczego ludzie przy konsolach bywają zirytowani i jak temu zapobiec, coś o interpretacji wierszy oraz popaczcie sobie stopy. Miał być cicik ale nie znalazłam.
A, nie, jest jeden, cóż za złośliwy cicik, no naprawdę.
Miłego dnia Państwu, nie wychodźcie z domu jeśli naprawdę nie musicie żeby potem nie było szoku i niedowierzania że skąd ciąża, Anglia nie jest znowuż tak daleko wcale i może się ta epidemia rozprzestrzenić.

poniedziałek, 13 maja 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/05/13 16:07:49
domaganie się dwururki albo chociaż kuszy

A proca to co, pies? ;-))
-
2013/05/13 16:10:04
Pees 1 w temacie praw rodzicielskich pomyślałem dokładnie tak samo.

Pees 1 ile osób na widok obrazeczka zdejmuje skarpetkę?
-
2013/05/13 16:11:54
Bartoszcze - wytłumaczę najlepiej jak umię - pies to pies, proca to proca, żadnych powiązań.
;-))
-
2013/05/13 16:12:23
Bartoszcze - miło mi oraz nie wiem, ja zdjęłam ;-)))
-
2013/05/13 16:13:04
Ha! Już wiem czego mi ostatnio brakowało. Tego: "Zwariuję tu kiedyś". Albo równoważników tego. No. Czuję się usafakcjotynowany, czy jakoś tam.

Zachodzenie w ciążę MUSI być związane z wychodzeniem, to jasne jak słońce. Tę mamę co to zaszła mając 15, co wcale nie oznacza że córka ma, etc. - rozumiem i popieram. Nobofkońcukurczęco? Mając 30 babcią zostać? Z perspektywą bycia praprababcią w okolicach wieku emerytalnego? Każden by się wściekł.

Taki kret jak opisujesz to koniecznie powinien prawa rodzicielskie stracić.

Plan zakupów agrobotanicznych NO:
-poniedziałek: pomidory
-wtorek: klon
-środa: jakieś kapryfolium (ogólne moje określenie na rośliny ogólnoroślinne)

To tak pokrótce.
-
2013/05/13 16:13:43
To strasz kaczki psem, jak nie ma powiązań z procą ;-))
-
2013/05/13 16:19:11
Słania się, bo to pewnie Garden Pearl jest, czyli taki do wiszącego kosza.
Miałaś w zeszłym roku dynie na balkonie? Jakoś przegapiłam... I owocowały? Nie pochwaliłaś się!
Dlaczego wciąż masz zieleninę w domu, większość spokojnie możesz już od dawna trzymać na balkonie, na pewno zioła i groch, miejsce sobie zrób.
Jak patrzę na Twoje zdjęcia basenu robione z balkonu, to myślę sobie, że zwariowałabym latem, jak ten basen się zaludnia i zadziecięcia....... ><
-
2013/05/13 16:24:48
Brezly - byłam za bardzo zajęta oszaleliwaniem więc po cóż pisać takie oczywistości ;-))
Mamusie oburzające się, że córki zachowują się tak, jak zachowywały się one same, są i zabawne i irytujące jako obłudne, dałaś dziecku przykład i nie wychowałaś na rozumne więc się kobieto nie dziw, że robi to, co robiłaś ty. Jakby jedna z drugą wyciągnęły wniosek że skoro pozwalają nastoletniej smarkatej pić i palić i wracać do domu nad ranem to mogą się spodziewać różnych skutków, toby może smarkatą krócej trzymały. Nie wyobrażam sobie pijanej nastolatki wracającej do domu w środku nocy, tam to najwyraźniej norma. I potem siedzi taki oburzony babsztyl przed kamerą i mówi, że się jej nie podoba co córka robi. To jej zabroń albo przekaż komuś, kto sobie lepiej poradzi, pozwalasz to potem masz efekty. Argh.
O, klonu nie mam.
;-))
-
2013/05/13 16:26:08
Bartoszcze - sąsiedzi z dołu mają przemiłego akustycznego pieseczka (poważnie, jedno z najradośniejszych i ślicznych zwierząt jakie znam) ale nawet on o 5-6 śpi, wychodzi straszyć kaczki tak ze 3 h później a wtedy kaczek już nie ma więc westch. Własnym nie dysponuję a Myszy zajęte.
;-))
-
2013/05/13 16:28:12
O! To może nagraj jak Myszy się telepią, a Trener niech zainstaluje megafon przy basenie.
;-))
-
2013/05/13 16:29:21
Brahdelt - jakoś mi umknęło że to dokoszowy jest, może mu kosz zafunduję w takim razie, niech się buja. ;-))
Miałam dynie, kwitły i wrzucałam fotki, owocowały też (i cukinia kulista też) ale za późno wysiałam i owoce nie zdązyły urosnąć po prostu. Ale były, bardzo dzielne roślinki, jedna się nawet po złamaniu przez wiatr podźwignęła, skleiłam piracką taśmą w czaszeczki ;-))
Fakt, że w lecie dość głośno bywa ale można przywyknąć, sporo dzieciaków wyjeżdża na wakacje, basen jest o północy zamykany, nie ma tragedii :-)
-
2013/05/13 16:30:06
Bartoszcze - za to toby mnie chyba wdzięczni sąsiedzi wykopali z kuli ziemskiej, pojęcia nie masz jak głośna potrafi być taka Mysz....;-))
-
2013/05/13 16:31:19
To może przynajmniej pożyczą psa, o.
;-))
-
2013/05/13 16:36:49
Bartoszcze - raczej nie, poza tym jak już to nie bladym świtem, byłby zaspany i anemiczny, co komu po anemicznym psie na kaczki. Na szczęście przypomniałam sobie że spodziewamy się inwazji wołów piżmowych, może one coś zdziałają.
;-))
-
2013/05/13 16:46:58
ten pogodynek, to chce w europie lato spierdolic, paczal na niemieckiego, dwa lata temu, jak niemieckiego pogodynka, kobieta ktorej sie wydawalo ze jest z nim w wziazku, podala na policje o gwalt, bo nagle okazalo sie, ze jej sie na prawde wydaje, iz jest z nim w zwiazku, a prokuratura gupia jedna, zamkla pogodynka do pierdla na pol wiosny, cale lato i pol jesieni, i kurna jak go tak zamkli, w pierwszej polowie wiosny, co wygladala, jak pozna jesien, to juz tak zostalo do zimy, wiec teraz na tego kreta uwazac trzeba, zeby mu nie powylazily baby, wzorem niemieckiego pogodynka, po czy sztuki w kazdym landzie, wtedy sie okaze, ze nie tylko tuneli nie drazyl, ale i gwalcil, wiec go zamkna i trzeci rok z rzedu bedzie zima, wiec pilnowac mi tam tego kreta solidnie prosze, no! ;)))

-
2013/05/13 16:47:16
Psa pożyczysz i nagrasz.
;-))
-
2013/05/13 16:53:58
Margo - chyba się faktycznie zapatrzył bo z tego, co czytałam, jednej pani się wydawało że są para a on był już z inną i w szoku, że jaki związek, oraz zdarzyło mu się rozstać z panią w ten sposób że wyszedł z domu i nie wrócił, klasa człowiek po prostu ;-)) Stymrze ten nasz lokalny ma panie dobrowolne, po prostu jest ich kilka sztuk i rozstaje się w sposób nietypowy, tzn. one nawet nie wiedzą, że są już rozstane, jedna się z gazet dowiedziała, bardzo dyskretny pan ;-)))
-
2013/05/13 16:54:41
Bartoszcze - no może. Albo może te kaczki polubię, niechby się tylko tak nie darły, kwakanie zaangażowanej kaczki potrafi człowieka w sekundę przy łóżku postawić ;-))
-
2013/05/13 17:00:07
To może metoda perswazji bezpośredniej przykładowej - wyjdziesz do nich z pieczoną kaczką i powiesz "ona też kwakała przed siódmą".
;-))
-
2013/05/13 17:03:42
ten niemiecki mial tak samo, a nawet i panie pejczykiem dla przyjemnosci traktowal...no ja Ci mowie, jak sie jedna wyrywna dowie, ze nie sa para, to go o gwalt i bedzie pogodowa chryja! ;)))

w koncu ten nasz sprawe, z powodu brakow dowodow, wygral niby, a teraz sie sadzi cywilnie, zeby se twarz przyrocic, o kariere ma zjechana kompletnie, a nawet sie i ozenil w miedzyczasie, ale pogodzie to, jak widac nie pomoglo ;)))
-
2013/05/13 17:05:14
Bartoszcze - genialne ;-))) do tego może rozmieszczę przy basenie zdjęcia kaczki przed (wyglądającej jak te pływające) i po (ta z pomarańczami co jest focia na Fanpejczu), powinny zrobić stosowne wrażenie ;-)))
-
2013/05/13 17:07:53
Margo - nie wiedziałam że bycie pogodynkiem to takie celebriti i panie na to bardzo lecą, mnie się pogodynek kojarzy tak, jak przedszkolanek, tzn "nie znalazłem prawdziwej roboty dla mężczyzny" ;-))
Coś może być na rzeczy bo pogoda paskudna, sprawdzę Pudelka ;-)))
-
2013/05/13 17:14:50
Bardzom Ci wdzięczna za opis zieleniny, no doprawdy, zdjęcia pokaż! A nie dorzucisz tym psem do kaczek, jak później latajo?
-
2013/05/13 17:15:39
Pees. Nie wiem, czy posiana przeze mnie rukola osiągnie wiek dojrzały, strasznie mi już smakuje :)
-
2013/05/13 17:21:53
Dodgers - noł łej, moskitierę mam, żaden pies się nie przeciśnie, musiałabym wychynąć ;-(
Foteczki zrobię jak się pogoda poprawi co, jak pisze Margo, może nie nastąpić jeśli ktoś lubi pejczyk i rozstania z klasą, czy jakoś tak.
;-))
-
2013/05/13 17:22:14
Dodgers - właśnie, wysieję sobie. Pyszka jest rukola więc Cię rozumię ;-)
-
2013/05/13 17:28:29
Ale żeby tak nieletnią rukole wpierniczać, że aż się uszy trzęsą?
-
2013/05/13 17:30:02
sprawdzaj, sprawdzaj, bo ja dzisiaj w robocie ogrzewanie wlaczylam, a w domu jeszcze nie wylaczylam :(
-
2013/05/13 17:38:33
Dodgers - pacz co z nieletnimi w Anglii robią, co tam rukola...
;-)))
-
2013/05/13 17:39:49
Margo - no to tak źle u nas nie jest, balkon uchylony ale jak w Myszarium spadnie do poniżej 21 stopni to też włączę, Myszy muszą mieć komfort. Co za rozpieszczone małe tuszki swoją drogą.
;-))
-
2013/05/13 17:43:53
Bartoszcze - no może komuś może ;-)) Mnie nie, jakby mojej babci przeszkadzało to, z kim kto sypia, tobym jej na wesele nie zaprosiła no ale ja z tych, u których więzy krwi nie mają znaczenia jeśli osobnik jest idiotą i nie rokuje.
;-))
-
2013/05/13 18:29:34
Czyli ja mam stopę chmmm tak jakby egipską. W sobotę wystawiłam dobra na balkon ale jedyne co się na razie prezentuje to pelargonie. Z tymi ciążami to mnie niezmiennie Anglia wprawia w zdziwienie.
-
2013/05/13 18:32:50
Karolinka - jeśli chodzisz bokiem (lub wsiadasz bokiem do samochodu z nietypowej strony, tak mi się jakoś przypomniało ;-))) to kto wie, może jesteś nieco egipska, jesli do tego czcisz koty i piszesz na ścianie (na FB na przykład) to już wogle ;-))
Dziś kolejny odcinek programu o ciążach, - ciekawam, co tym razem pokażą ;-))
Grę o Tron obejrzeliśmy, brr, Żaba, brr.
;-)
-
2013/05/13 18:37:43
No ale sama powiedz czy to sadyzm nie jest no.....
-
2013/05/13 18:43:55
Karolino - no jest. Gość jest beznadziejny ale nie warto być beznadziejnym w rewanżu, dlatego jestem za karą śmierci w uzasadnionych przypadkiem, kulka w łeb zamiast śmiecia karmić i ubierać, marnuje tlen tylko. Ale żeby się znęcać? Fuj.
-
2013/05/13 20:11:55
Ja w temacie ogórka: jak bardzo jest śmieszny? Albowiem gdyż ponieważ miałam w weekend zlot rodzinny i kuzyn jeden, dawno nie widziany, opowiadał same dowcipy z brodą, a do tego bez polotu. Wymienię kuzyna na ogórka, jeśli śmieszniejszy!
Kuzyn coś tam przestawi albo okopie na wymianie;)

-
2013/05/13 20:15:24
Palec boży może też nie tylko dziugać znacząco w boczek, ale i przygniatać roślinki zlośliwie do ziemi i dlatego bazylia taka marna. Jakieś ofiary złóż może w intencji nieprzygniatania? Mogą być ci sąsiedzi, ofiary bezsenności, sami się proszą...
-
2013/05/13 22:06:16
śledziem w kaczkę należy ;)
te germańskie stopy jakieś dziwaczne... to mówiłam ja - Kleo ;)
-
2013/05/13 23:11:21
Ehhh...nie ma to jak zakończyć dzień porządną dawką spoilerów.
-
2013/05/14 00:46:07
Sakurako - dość zabawny, ma być biały i mały i smakować jakoś egzotycznie albo zielony i włochaty i smakować jakoś egzotycznie - nie wiem bo zapomniałam, którego posiałam, kwitnie ładnie na żółto, pokażę focie jak zrobię ;-)
Za kuzyna dziękuję, nie bardzo się dogaduję z ludźmi nieśmiesznymi ;-))
-
2013/05/14 00:47:04
Sakurako - znaczy wredny ten palec? Położę sobie tasaczek przy donicach i rzucę w górę kilka wymownych popaczań.
Zimno dziś więc jest szansa, że jeśli sąsiedzi zabiorą bladym świten kuperki i dzioby na basen to ich nie usłyszę ;-))
-
2013/05/14 00:49:18
Berberysku - ale nie tatarem, bo szkoda ;-) Bosz, ależ mi dziś apetytu narobiłaś tymi zdjęciami, no niech Cię ;-)
Z tymi stopami ciekawa rzecz, musze doczytać, czy stoi za tym pochodzenie, jakieś geny po przodkach czy to taki wymysł tylko :-)
-
2013/05/14 00:49:44
Karolinka - animisięważ.
;-)))
-
2013/05/14 07:26:59
Miałam jeszcze zaspoilerować Iron Mana ale za późno wczoraj wróciłam z Katowic i już chęci na deptanie do kina (nomen omen po drugiej stronie ulicy) mi zabrakło. Więc nic nie będzie z wyjątkiem nudnego już banału o Żabie i nieśmiałego stwierdzenia że Ryćkers siostrofil zrobił się jakby sympatyczniejszy - co oczywiście nie jest żadnym spoilerem bo nic z tego co mówię nie wynika haha ;-)
-
2013/05/14 10:56:16
łaknę ogóreczniczka! ii.. skąd masz basen za oknem? ależ luksusy! a mi rukola zdechła, za to bazylia szaleje i rzodkiewki również :)
-
2013/05/14 14:08:56
Ciekawe, czy pan pogodynek wie, że krety są w Polsce częściowo chronione? Poza terenem ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek, lotnisk, ziemnych konstrukcji hydrotechnicznych oraz obiektów sportowych. Czyli w wymienionych lokalizacjach można im zrobić pierwszorzędne kęsim i żaden obrońca przyrody nie ma nic do gadania... Ergo, pan Kret powinien omijać te miejsca, jeśli ma na względzie dobro pogody ojczystej.
-
2013/05/14 14:13:22
Karolino - ja Ryćkersa nie polubię choć doceniam intelekt nawet u takiego drania, zepchnął dziecko z wieży, jest skreślony forever na zawsze. Pewnie dziś obejrzymy kolejny odcinek, mam nadzieję, że będzie mniej paskudno-krwawy, niż ostatnie :-)
-
2013/05/14 14:17:31
Nuxy - popacz u panów z ziemią i sadzonkami, pewnie też masz takich w okolicy, a nuż się trafi u któregoś, sama popaczam i jak będą to Ci kupię, podzielić się nie mam jak bo mam dwie roślinki tylko i to darowane :-) O, są nasiona na Allegro, w Leroyach czy innych Obi też pewnie będą :-)
Basen mam bo takie osiedle się nam trafiło, z absenem, domkiem imprezowym do wynajęcia, siłownią, ogródkiem z grillem, placem zabaw, boiskiem i siszkalnią dla piesków. Żadne luksusy, mogę się zamienić jeśli się trafi sensowna oferta ;-))
-
2013/05/14 14:19:26
Mario - poczytaj o panu pogodynku, wyjątkowo kiepski materiał na partnera, co tu o ochronie przyrody mówić ;-)
Btw - myślałam o Tobie rozważając rozmrożenie kaczki - bez negatywnych jakimtam, to komplement! ;-))
-
2013/05/14 19:07:51
Jakiego mięciutkiego i zielonego podajdaleja dostałam to sobie nawet nie wyobrażacie. Dodgers śmiga na kołowrotku że hoho ;-))) karolinabezcukru.blogspot.com/2013/05/podaje-dalej.html
-
2013/05/14 19:16:18
Karolinka - gratuluję, śliczności, kolor idealny :-))
-
2013/05/14 20:45:21
Bartoszcze - strasznie brutalne i podstępne są żyrafy, taki mam wniosek.
Pewnie mięsożerne jak hipopotamy są.
;-))
PS. Czy na 12tym jest Pikej Krul? ;-)
-
2013/05/14 20:46:45
Hudefak is Pikej?
-
2013/05/14 20:48:08
Bartoszcze - no kaman, największa kompromitacja celebrycka ostatnich tygodni a Ty nie wiesz? Pogooglaj koniecznie, przezabawny pan ;-))
-
2013/05/14 20:50:52
Daj mi pokój, skoro mi się szczęśliwie udało go uniknąć, to zamierzam w tym wytrwać (uwierzysz że ja nie wiem jak brzmi Dżastin Biber?)
-
2013/05/14 20:52:52
Bartoszcze - uwierzę, nie wiem, jak brzmi Doda czy inne tego typu "gwiazdy", Pikeja się nie słucha, bo nie warto, ale się o nim czyta i wszystko człowiekowi opada.
;-))
-
2013/05/14 20:55:10
Bartoszcze - masz u mnie flaszkę wina - poprawiłeś mi humor ;)
-
2013/05/14 20:56:26
A nene, wiesz ile mnie kosztowało żeby nie przeczytać o Dzielnej Recepcjonistce Co Zatrzymała Sto Kilo Gesslerki Bez Pomocy Cthulhu?
-
2013/05/14 20:57:28
Bartoszcze - no kaman, to o Gesslerce było świetne, zwłaszcza jak rzucała kurwami a potem pisała jak jej strasznie przykro że ją tak źle potraktowano ;-)))
-
2013/05/14 21:03:14
Bartoszcze - przeczytałam, zakwiczę się na śmierć ;-)))
-
2013/05/15 12:05:42
Jak tam Squirku Gra o Tron - uważasz że ten odcinek był mniej krwawy niż poprzednie??
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/15 13:46:24
apropo zyraf i innej mobilnej przyrody zagrozonej: przy sobotnim sniadaniu Muoda rzucila przy stole: a wiecie, ze nosorozce juz prawie wyginely? bo nam pani w szkole mowila. (pokazywala im rowniez przemily filmik z porodu slonia - coz, YouTube bardzo edukacyjne jest!). Wlaczyla mi sie lampka, bo zasypywana jestem ostatnio spamem typu "brytyjskie pszczoly juz prawie wyginely, wplac nam funta", i o szympansach i innych, i mowie Muodej, ze taaa, mnowstwo tego ostatnio, nosorozce, pszczoly, i kazdy chce na to funta.. tu wtraca sie Mauzon: A TY MYSLISZ, ZE TE NOSOROZCE I PSZCZOLY Z POTEM ZOBACZA CHOCBY PENSA??
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/15 13:55:51
apropo ciaz: w UK ok 70% dzieci wychowuje sie w domu, w ktorym ZADEN z doroslych nie pracuje i NIGDY nie pracowal!!!! poniewaz zazwyczaj sa to rodziny bardzowielodzietne - uzyskuja te przewage procentowa nad modelem klasa srednia pracujaca: 1-2 dzieci. Oststnio widzialam w autobusie mame Angielke z siódemka takich malych Mulatkow obojga plci, od dojrzewajacej nastolatki do chlopczyka w wozeczku, zywiol normalnie. Jest to (nie)ciekawa perspektywa na przyszlosc, jesli nie zetna benefitow i wydatkow socjalnych, oraz powod, dlaczego to spoleczenstwo tak sie stacza i degeneruje w sensie cywilizacyjnym - z narodu dzentelmenow lub chocby biedniejszych lecz aspirujacych do poprawy statusu i bogactwa przez prace i edukacje, w strone masy bydlatek konsumujacych i zyjacych na koszt innych, przekazujacych ten model z pokolenia na pokolenie.
-
2013/05/15 16:32:47
Karolinka - otusz nie wiem gdyz wybraliśmy z uwagi na kończący się czas przedsenny odcinek o zmasakrowanych zwłokach czyli "Bones". Bardzo pouczające plus scena porodu, kilka minut, plop! i dziecię na oko półroczne, typowaliśmy wagę przyszłego młodego, Trener rzucił, że 5 kg, ja że 7-8, wygrałam ;-)) GoT obejrzymy chyba dziś ale z Twojego pytania wnioskuję, że kwiateczków i perfumowanych koronek wielu nie zobaczymy ;-))
-
2013/05/15 16:38:02
Rudo - moim zdaniem socjal dla każdego, kto zechce, i pozwalania na osiedlanie się muzułmanom wykończą Anglię. Rozumiem pozwolenie, żeby sobie mniejszość mieszkała - nie rozumiem pozwalania na to, żeby mniejszość zaczęła stawać się większością i domagać praw. Do roboty a nie żebrać, kombinować, kraść i zaczepiać dziewczyny w mini. Absolutnie nie dziwi mnie powszechna nienawiść do kolorowych, bardzo starannie na nią pracują, niech wracają do siebie jak im coś nie pasuje, to nie jest ich kraj.

Z pszczołai to akurat prawda, coraz mniej ich (za to więcej os, mam już kupiony spray ukilający) ale zgadzam się, że więcej się im pomoże siejąc kwiatki (kupiłam maciejkę dla pszczół choć się ich boję) niż wysyłając pieniądze komuś, kto centa potem na pszczoły nie przeznaczy.
:-)
-
2013/05/15 16:58:05
Ojoj.....czyli że niby spoiler? Cóż to niechcący, serio serio. Nic nie powiem.
-
2013/05/15 17:55:55
typowaliśmy wagę przyszłego młodego

Pewnie na makdonaldzie chowany, to zaburza odbiór;-))

pozwalania na osiedlanie się muzułmanom wykończą Anglię

Ojtam ojtam, Imperium nie takie rzeczy widziało. I nie takich.

W GoT będzie mhhhhocznie.
-
2013/05/15 17:56:17
PSZCZOLY Z POTEM ZOBACZA CHOCBY PENSA??

Penisa zobaczą, pardon my French.
;-))
-
2013/05/15 17:56:29
Karolino - no pewnie, skąd, Ty to byś nigdy nie spojlerowała ;-)))
-
2013/05/15 17:57:59
Bartoszcze - no z pół roku dziecię miało spokojnie, gładka, jasna cera, zatrzymywanie wzroku na obiektach z otoczenia, nie żaden tam wrzeszczący naleśnik z oczętami nie zmąconymi myślą ;-))

Domyślam się, że ta ruda będzie znów coś plumkała i knuła, napisałabym, że rude są wredne ale nie chce mi to przez palce przejść ;-)))
-
2013/05/15 18:05:45
Bartoszcze - w życiu się nie przyznam, że też tak to przeczytałam za pierwszym razem ;-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/15 21:50:31
Squirku: Rudym, łysym i siwym niewiara. Rudym - wiadomo ;D, łysym i siwym - a co jak byli przedtem rudzi?? )_(
KIedyś znajoma moja porodziła, i nagabywana "no jak, jak dzidziuś wygląda?" odparla po krótkim zastanowieniu:
"Wiesz jak wygląda Mały Głód? -No to tak, tylko jest czerwony a nie żółty." Widocznie dzidziuś uniknął
żółtaczki poporodowej...
Penisa, panie, ano penisa. - powiedziała by Młoda niewinnie jeszcze półtora roku temu,
ale już teraz nauczyła się odmieniać... :]
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/15 22:04:03
Squirk: no cóż, fajnie tu nie mają z tym multi-kulti, choć to i tak maly pikuś przy takiej Francji na przykład.
Generalnie muzułmanie, ale Hindusi to też inny krąg kulturowy, jednak inne zapatrywania na życie, brak etosu pracy,
inne traktowanie kobiet, niechęć do integracji, a wręcz uważanie się za "nadobywatela" w porównaniu z Białymi itp, itd.
Brytole powinni dziękować Środkowoeuropejczykom (mam na myśli emigrację z Polski, Litwy,Łotwy, Czech, Słowacji, Węgier)
za to że zasilają "świeżą krwią" ten ich podupadły z lekka grajdoł, pracując na ich dziadków emerytury, i to pracują
porządnie, są wyedukowani (w większości) i potrafią jeść nożem i widelcem, chociażby.
Hindusi nie są niemili, lepiej, niż Pakistańczycy, i przoduja tu w drobnych biznesach typu spożywczak na rogu czy
telefony komórkowe - full serwis. Wiecej kolorowych jest na Południu, im dalej na Północ, tym bardziej jest to jednak
taka Stara Anglia, zwiochami i małymi miasteczkami z przewagą (starych) Anglików.
-
2013/05/15 22:45:38
Jakże miło, że kojarzę się przy kaczce... To zwierzątko ma u nas w rodzinie dobrą prasę (a od czasu pieczenia a la Squirk jeszcze lepszą), czego nie da się powiedzieć o kretach, srokach i gołębiach, na przykład. Krety niszczą uprawy (mój tata też uprawia hobby ogrodnicze, acz na nieco większą skalę niż Squirk i w terenie), sroki dokopują innym ptaszętom i jedna taka kradła nam kiedyś jajka z wiaderka na balkonie, a gołębie - wiadomo.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/16 00:58:56
Maria: I jeszcze te Lisy! ;] I ślimaki.. ale trzymam kciuki za przyszłe sukcesy Agatki I napływ jeżowej imigracji w moje skromne progi (mamy genialną dziurę w płocie za klonem - HA! Squirku! ja mam klon! sykomorę, największa na dzielni! :D)
u nas ogród ostatnio sroka nawiedza, w zeszłym roku jej nie było, jak tylko się pojawia, to rodzina kosów, która mieszka już drugi rok z rzędu podnosi raban I alarmuje, oni tam mają gniazdo na ostrokrzewie, wiem, bo sama ratowałam im pisklaka, który uczył się latać, ale niezazbytnio, I nasz Żorżyk - Pierdoła "dobierał" się do niego tak z około 10 min i nie mógł dopełnić aktu, tylko się przekomicznie skradał, aż przerzuciłam niedoszłą ofiarę przez płot w gęstsze krzaki. Potem cale lato widywałam całą trójkę latająco.
Pozdrawiam Tatę - Ogrodnika, moja Babcia Śp. była Ogrodniczką I miałam to szczęście, że się w jej ogrodzie wychowywałam<3
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/05/16 13:53:29
haha! Bartoszcze: apropo "gejow na weselu": (no bo sie strasznie w nowym podreczniku dla nauczycieli przejmuja i wzruszenie losem homoseksualnej mlodziezy dyskryminowanej podczas studniowkowego poloneza, z natury bardzo hetero):
"Homoseksualni aktywiści mówią dużo o miłości, przyjaźni, związkach opartych na głębokich uczuciach, ale od czasu do czasu, zupełnie nieświadomie, zdradzają, co jest w tego typu relacjach najważniejsze. A mianowicie seks. Wszystko widzą przez pryzmat cielesnych uciech. Para osiemnastolatków trzymających się za rękę i tańczących poloneza to nie jest akt seksualny, drodzy geje i lesbijki, i nie musi mieć nic wspólnego z seksualnością. Tak jak ojciec tańczący z córeczką nie musi być pedofilem. A syn tańczący z matką nie musi mieć skłonności kazirodczych. Rozumiem, że następną decyzją będzie zakaz jakichkolwiek tańców na weselach, bo przecież może się trafić jakiś gej bez pary, albo samotna lesbijka, którzy będą przez całą noc podpierać ścianę i poczują się dyskryminowani (chyba że pani minister Kozłowska-Rajewicz osobiście wymyśli i opatentuje kroki jakiegoś nowego tańca tylko dla homoseksualistów). A co z homoseksualnymi tenisistami, którzy chcieliby zagrać na Wimbledonie w turnieju miksta? Niestety, zostaje im tylko debel. Czy to nie przejaw szalejącej homofobii?"
-
2013/05/16 14:43:04
Ludzie mają brzydką właściwość - umiejętność wykrzywiania, pozbawiania wartości lub nadawania negatywnego znaczenia każdemu słowu, gestowi czy zachowaniu. Przykre to i przeraża mnie nasza dzisiejsza tak zwana "poprawność polityczna" cóż Rudo, kiepsko widzę naszą przyszłość jako społeczeństwa. Może nasi w ramach poprawności politycznej wprowadzą jeszcze to: wiadomosci.onet.pl/swiat/fakt-nie-lubisz-gejow-trafisz-do-getta,1,5398571,wiadomosc.html
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/16 23:19:47
dokładnie, Karolino droga. Nic już nie jest takie oczywiste w dzisiejszych czasach I żyjąc pod dyktatem urzędnika nie znasz dnia ani godziny, gdy okaże się, że jesteś, czy Twoja rodzina, jest zniewolona! Tak jak rodzina Bajkowskich u.42.pl/2JWN , boszszsz, ja sobie nie wyobrażam, że ktoś mi Młodą odbiera siłą, podstępem, łotewer! KillBill to bylby mały pikuś! Albo to wysiedlanie ludzi z wlasnego domu, kuźwa, jakim prawem durnym??? co to, Syberia? Łagry? Ja nie bym moze osobiście nie miała tików przeciwnych (pracuję z lesbijką, no I co z tego? szajbnięta jest, ma wady, ale sympatyczna), ale kiedyś przed klubem "tęczowym" zapraszał trans taki caly cekinowo-piórkowy, machał, usmiechał się (taki mamy folklore miejscowy ;) I Młoda, wtedy 5 letnia, przechodząc z nami zrobiła "wielkie oczy" i rozdziawioną gębulę: "mamo! jaki dziwny jest ten pan!" -no i co? i pstro! Facet/babka się szczerze zaśmiał (razem z nami zresztą), nie walnął focha, nie straszył Palikotem, nie wysiedlili nas również do kontenerów.
Tutaj jakoś nikt się nie napina, nie robi cyrku z tego ani nie stawia barykad. Jest pod tym względem luz. Oni sobie są, i tyle. Mój Małżon miał bekę oststnio, bo z pracy podwoził go znajomy Anglik. "Cała Brytania będzie!"- mówi mu Anglik. W aucie jechali: Anglik, Szkot, Irlandczyk, Walijczyk i Małżon. "Ale to jeszcze nic!" - mówi Anglik, "bo Simon (Szkot) jest gejem, hahaha!" (był). No ubaw po pachy i grube kawały całą drogę.
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/05/17 00:29:18
tfu.. ale się zagadałam, a to teraz takie tematy zastępcze mi się wydaje.. dżiiiz, jeśli kryzys I gospodarka w ruinie, to o co kaman w Polsce I na świecie? - porównując lokalnie, z własnego podwórka: przez ten tydzień chorowania mamy lekko w plecy z finansami, a tu rachunki po zimie itp. - no to ja nie siedzę na du...pie I nie du...mam, jaką powiesić sobie zasłonkę, albo czy przypadkiem sąsiad nie spogląda na mnie krzywo? -nie, ja zabieram du...pę w troki I do pracy, moze jakies nadgodziny? no nie kupię sobie czegoś w najbliższym czasie, zaoszczędzę, odłożę do przyszłego miesiąca? GOSPODARKA, GŁUPCZE! a nie CUDA, BUCU! ;DDD
-
2013/05/17 14:34:30
[Trochę mnie nie ma chwilowo, przepraszam, wrócę jak najszybciej i nadrobię :-)]