squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Jak prezentuje się Angelina Jolie po mastektomii piersi?"

Wg mnie bardzo ładnie. Swoją drogą oto, co znaczy wielki świat - u nas mastektomia dotyczy wyłącznie piersi, jesteśmy skromnym krajem, ale za granicą są najwyraźniej różne inne mastektomie. To pewnie ta, jakjejtam, magia Holyłudu.

Nie było mnie bo byłam zajęta oraz niehumorna, deszcz mi tu padał w ilości takiej, że dziękuję, postoję. A potem szybciutko siądę gdyż mam trochę do napisania. Zacznę od apelu do osób wymyślających tytuły bajek dla dzieci - ogarnijcie się, no kaman, to musi wyglądać dobrze nie tylko na papierze bo jeśli nie to czasem dochodzi do scen drastycznych. Mało sie na śmierć nie zaturlałam kiedy ostatnio będąc u Kiki usłyszałam, że o, właśnie leci w TV bajka o tytule "Kot kapusia". Poważnie. "Kot kapusia", wszyscy słyszeli.
Zanim Kika, słaniając się nieco, wyjaśniła, że to trochę nie tak, byłam już cała spłakana. Kot kapusia, ja pierniczę.

Ponadto trwa moda na pokazywanie ludziom swojej gołej sempiterny w ramach protestu, tym razem na większą skalę i w Meksyku. Może mi ktoś wyjaśnić, dziękuję uprzejmie, na jakiej zasadzie to ma zadziałać? "Nie podoba mi się cośtam więc w ramach protestu pomacham wam przed nosem swoim bladym frankfurterkiem"? Nie da się tych protestów zorganizować tak, żeby się dokumentnie nie ośmieszyć? Trochę to żenujące, patrząc na grupę gołych ludzi myślę o tym, że jaki protestujący taka waga problemu, skoro oni sami ośmieszają problem to nie ma sensu się nim zajmować, jakoś nie potrafię z szacunkiem podejść do idei bronionej gołym odwłokiem.

Myszy w formie doskonałej, Mikromysz już zupełnie zdrowa. Hiperzdrowa, prawdę mówiąc, chyba ją poniosło w drugą stronę bo ma tyle energii, że nie nadążamy, bieży dwa razy szybciej, niż przed chorobą, opycha się, mikczy z godnością (pod schodkami, najwyraźniej uznała, że potrzebuję wyzwań i mycie tuneli jest zbyt proste) i jest przemiłym, radosnym puchaczykiem. Makromysz niezmiennie wygląda jak bardzo miły szczureczek w trwałym szoku, siedzi i pacza zdumiona a potem idzie bieżyć. I bieży. Jak tylko ustanie całe to paskudztwo zaokienne jedziemy zaprezentować Większą w lecznicy. Mam nadzieję, że mają wagę o odpowiedniej skali.

Oficjalnie przestałam oglądać Grę o Tron gdyż rozsądnie wyszukałam sobie spojlery a część mi spontanicznie podrzucono (Karolina, Bartosz - myślę o Was cieplutko a Trener Was dorwie) - nie podoba mi się hurtowe wyrzynanie sympatycznych osób, co poradzę - ale nieoficjalnie zerkałam wczoraj gdyż Trener Osobisty oglądał serial na swoim monitorze a to z pół metra od mojego więc nie dało się nie zerknąć. Jestem oburzona, jakiś pan o nieprzyjemnym wyrazie twarzy sugerował Danaerys iż w przeszłości łączyło ich pożycie intymne, co za prostak. Ucieszyłam się, kiedy mu kumpel głowę uciał bo naprawdę, jak tak można. Danaerys też się ucieszyła i pokazała się panu ucinaczowi nago, co go nie zmartwiło, a przecież przeciwko niczemu wtedy nie prostestowała. Może gdyby w Meksyku serial kręcili no ale nie, tak zwyczajnie, bez protestów się pokazała a potem ubrała. Lubimy Danaerys. Niezmiennie nie lubimy Joffreya i nie rozumiem czemu mu nikt nie spuścił na łeb jakiejś maczugialbo sporego budynku. I ten gruby taki co uratował dziewczynę z dziecięciem nadal żyje choć musiał zabić wroga i w ogóle. (Btw - zastanawiają się, jakie imie dzieciowi dać - byle nie Nejdżel, Nejdżela jak również Vaneskę, Dejzi i Dżesikę zaklepało całkiem sporo polskich matek, po cóż się powtarzać.)
W sumie to nieoglądanie i tak nic mi nie daje gdyż Trener co chwilę przerywa projekcję i bieży do mnie żeby mi opowiedzieć, co się stało. To może znów czasem jakiś odcinek obejrzę.

Obrazeczki dziś jakies takie nijakie ale wrzucę, co mam, zwłaszcza, że do poprzedniej notki nie wrzuciłam, bo zapomniałam. Dziś będzie o ptaszynie z weltszmercem, rodzicach filutkach oraz origami. O, i takie życiowe coś też pokażę. I o karierze też. Miłego wieczoru Państwu, wychodząc pamiętajcie o ciepłej odzieży (chyba, że macie jakiś protest w planach) a jeśli ktoś zobaczy Trenera Osobistego na rowerze niech mu przypomni, będę wdzięczna, że nie mam w domu ani grama arbuza a bardzo chcę mieć. Nie wziął telefonu, spryciarz.

 

PS. Nastawiłam małosolne na małosolne a one po dwóch dniach mają mętną wodę - nie wiem, co o tym sądzić. Anybody? Jeśli to przez te cholerne nawałnice to chyba się wkurzę i protestacyjnie rozbiorę. Ahaha.

PPS. W pełni zgadzam się z p. Szycem - jestem pewna, ze wszyscy zapamiętamy p. Fibaka. Nie interesuję się sportem więc nie zapamiętam go jako sportowca ale nie zapomnę na pewno.

poniedziałek, 10 czerwca 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/06/10 19:07:59
mama majklitorisa musiała mieć wielkie lustro w domu chyba ;) i pod kątem ;)
dobrze, że myszy całe i zdrowe, a Trener to ma, przepraszam, rower wodny? ;)))
-
2013/06/10 19:16:05
Czy związek między kotem kapusia i panem Litorisem jest zamierzony?
;-))

PS dzisiejsze spojlery są zupełnie niegroźne i milusie jak koteczek, byłoby nudne gdybym nadal podrzucał prawdziwe
:-D
-
2013/06/10 19:17:15
Berberysku - no nie poszczęściło się panu z imieniem, to juz Nejdźel byłby lepszy ;-))
Myszy śpią aktualnie na uszkach (własnych) ale przekażę im Twoje słowa jak wstaną na którąś z kolacji ;-)
Padało ale nie aż tak żebyśmy tu pływali więc Trener użył całkiem zwyczajnego roweru ;-))
-
2013/06/10 19:18:02
Bartoszcze - ooops, no pacz, jak wyszło.
;-))
Oficjalnie jestem na serial obrażona więc sie nie przyznam jak spojlery popaczam ;-))
-
2013/06/10 19:35:08
Squirku Moja Złota z małosolnymi to norma, kisić się zaczynają i tak mają, o!
Ja tej GoT nie zacznę never, chyba mi się nie podoba, a wierzę Nadwornym Spojlerowcom i Twoim recenzjom. Pozostanę przy MnaS, tam mogę przewidzieć, co się stanie nawet w przyszłym roku- bo że się skończy, to nie wierzę :)))
-
2013/06/10 19:40:36
Dodżersie mój diamentowy ;-) ale one sa lekko gorzkawe i nie wiem, czy mi ich burze nie zepsuły, dranie jedne, będę obserwować i wyżerać stopniowo ;-)
W sumie teraz to nie wiem, czy GoT polecać, wątek z danaerys owszem tak ale resztę o kant sempiterny potłuc jeśli się nie lubi brutalnych scen.
To MnaS coś to co to jest? Medyczne? Kryminalne? Chcę to paczać?
;-))
-
2013/06/10 19:42:46
Mody na Sukces nie znasz? Bój się boga Kobieto...
Małosolne burza mogła zepsuć, ofszę, pienią się może?
-
2013/06/10 19:44:37
Dodgers - bosz, ze słyszenia owszem ale żeby to oglądać trzeba trzysta lat żyć...
;-))
Pienią się ale nie jest to piana z niteczkami takimi tylko puszysta, jeszcze obwęszę.
:-)
-
2013/06/10 19:54:00
Ha, a Dodgers musiała paczać kiedyś z dziadkami, nie mogła przełączyć, bo dziadek mi nie pozwala wziąć pilota od tv do ręki. Ponieważ jak byłam mała, to zmieniłam ojcu w komórce język na któryś pisany cyrylicą i wprowadziłam jakąśtam blokadę ekranu, skończyło się w serwisie, wielkie mi halo. I od tamtej pory nawet siedzieć obok pilota nie mogę, westch. :)))
A o ogórkach już pisałam Ci na FB, Dzianina twierdzi, że to norma, a burza się może burzyć, ale wody w małosolnych Ci nie wzburzy.
-
2013/06/10 20:02:51
Dodgers - no to nie wiem co z nimi, może i nic, skompromitowałam jednego, wydaje mi się gorzkawy ale może faktycznie mi sie wydaje, będe je paczać.
Zapamiętam, żeby Ci pilota do ręki nie dawać.
;-))
-
2013/06/10 20:05:48
(najlepiej zgub tego pilota)
;-)))
-
2013/06/10 20:11:10
Bartoszcze - mamy czy a nie mogę tak rzeczy gubić i gubić, jeszcze się przyzwyczaję...
;-)))
-
2013/06/10 20:15:38
To zgub to do czego jest pilot, a potem pilot do Już Niczego podłożysz Młodej.
;-))
-
2013/06/10 20:23:10
Bartoszcze - nie wiem jak zdołałabym zgubić wielki telewizor, wieże, kolumny i resztę ale miło mi, że we mnie wierzysz ;-))
-
2013/06/10 20:24:16
Wcale nie jestem już taka młoda. Sąsiad, tegoroczny komunista, zaczął mi mówić Dzię Dobry zamiast Cześć...
-
2013/06/10 20:29:36
Zawsze możesz kupić coś mniejszego, np. małe DVD abo cuś.
;-))
-
2013/06/10 20:32:45
@dodgers
Sie włóczysz za jakimiś singlami na rowerach, to mu się zdałaś starsza.
;-))
-
2013/06/10 21:00:55
Dodgers - ja to bym w ogóle z komunistami nie gadała.
;-))
-
2013/06/10 21:02:37
Nie mogę sobie przypomnieć jak sie nazywają takie stringi, jakie noszą Oscar i Tony, no żeby to...

Squirku,
nie kupuj arbuza, złe są arbuzy ostatnio i nektarynki też nie zachwycają. Kup greckie morele od Pana Majka;)) Morele są gut!

GoT też już mnie zmęczyła, strasznie mało trwali ci bohaterowie, w Doktorze Towarzysze wytrzymują przynajmniej jeden sezon. Ale to przecież Brytyjczycy.

-
2013/06/10 21:10:11
Aaaa w temacie zwierzątek (cieszymy się zdrowiem Mysząt jak jakieś gupie;) - widziałyśmy przedwczoraj cudo o nazwie "mysz satynowa" - karmelowego koloru, z dluga sierscia na uszkach - jakie to jest piękne stworzenie!
-
2013/06/10 21:11:32
Squirku zawsze do usług.
Poproszę o minutę ciszy nad zawartością mojego balkonu. Z relacji teściowej wynika że to było największe gradobicie od 50 lat i akurat waliło od mojej strony.....są ranni i zabici oraz dziurawa donica. Bartoszcze jak tam ogródek ?
-
2013/06/10 21:24:07
@Karolina
W ogródku masa pościnanych liści, i chyba mi się wierzbka chyli, ale zero powodów do tragizowania na razie (od tej strony z której szło to mam sąsiada, chociaż właściwie... to grad walił i poziomo z boku).
-
2013/06/10 21:32:51
@ Ślązaki- organizujecie jakąś zbiórkę wody/nawozu/ziemi i osłonek dla poszkodowanych roślin? Bo ja bardzo chętnie,tylko dajcie cynk kiedy i gdzie.
Aha- Karolina, moje kondolencje, wieniec na świerku czy sztuczny?
-
2013/06/10 22:22:03
Nie no wieńca nie potrzebuje :-) musiałam się wyżalić i tyle. Szkoda roślinek nie dość że pogoda nie sprzyja to jeszcze grad. Sąsiadka na działce poniosła większe szkody.
-
2013/06/11 08:35:54
Protest iście komiczny, ale może państwo się chcieli poopalać? A wiadomo solarium nie zdrowe.
-
2013/06/11 16:30:41
Sakurako - nie bluźnij, pyszka jest arbuz, chcę go milijony, mam nadzieję, że Trener mi dziś przywiezie, dzień bez arbuza jest obecnie nie do przyjęcia ;-)
Popacz Monday Mornings i Off the map, polecałam na Kąfi, wprawdzie zdjęli oba po jednym sezonie ale są to póki co bardzo udane sezony.
To o stringach sobie wyszukam zaraz i powiem, jak się dowiem ;-)
-
2013/06/11 16:31:37
Sakurako - wygooglałam mysz satynową, śliczna :-))
-
2013/06/11 16:32:36
Karolinka - czytałam że u Was gradobicia, że się akurat na Waszym rejonie skupiły, pech :-/ Składam szczere wyrazy współczucia, szkoda roślin, oby wróciły do dobrej formy :-(
-
2013/06/11 16:33:54
James - opalać się można bez ośmieszania się, imho ;-) Idiotyczny pomysł na protest i tyle :-)
-
2013/06/11 16:34:44
Bartoszcze - przegapiłam komcia - mam coś kupić żeby mi to było łatwiej zgubić? Wspaniała rada ;-))
-
2013/06/11 20:13:35
@Squirk
No nie? ;-)))

@Karolina
Z tego co słyszę to chyba możesz się cieszyć, że skasowało Ci jedynie przyrodę na balkonie, a nie oszklenie zabalkonowe...
Moja wierzbka w każdym razie dziś się już położyła. Właściwie dzięki temu będziemy mieć miejsce na coś nowego ;-)
-
2013/06/11 20:50:38
Mnie się i tak udało bo mnie nie było w mieście. Pare padłych roślinek i dziurawa doniczka to niewielki koszt. Zwłaszcza że ja garażuje samochód pod chmurką.
-
2013/06/12 08:25:17
moje ogóry też zmętniały, nie wiem co to za zorganizowana akcja, może myślą że są rybki i chcą filtr?
-
2013/06/12 08:30:09
Kupcie glonojada słoikowego. Problem się zacznie jak w ogórkach zasmakuje ;-(
-
2013/06/12 08:48:58
A gorzkie ogórki to sprawa albo ogórków (co to złośliwie potrafią być gorzkie) albo co gorsze wody a wtedy niestety całą partia sie potrafi popsuć (mnie kiedyś woda zrobiłą się brązowa tyle że klarowna nie mętna - za dużo żelaza).
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/06/12 13:38:14
Karolina: grunt, to znalezc plusy, chocby w gradobiciu ;)
-
2013/06/12 16:57:31
Wy macie gradobicie, a u mnie słoneczko roślinki podpieka. Serio- można rozbić jajo na patelni zostawionej na balkonie i po chwili mamy sadzone :) Idę zatem się podsmażyć i ja- będzie grillowany dodgers w papierku :)
-
2013/06/12 17:05:08
Karolinka - TEN samochód? Do którego się tak trochę inaczej wsiada, niż do innych? Coś kojarzę...;-)))
-
2013/06/12 17:05:51
Nuxy - moja, jak sie okazało, szybko zaczęły się kisić, stąd to zmętnienie, smak i zapach bardzo ok, może z Twoimi też tak jest? :-)
-
2013/06/12 17:06:20
Karolino - dziękuję, sama skompromituję te ogórki ;-))
-
2013/06/12 17:07:01
Karolino - mnie się tak kilka razy w zeszłym roku zepsuły a z części kiszonych na zimę zrobiły się kapcie, nie wiem już gdzie ogórki kupować żeby trafić na dobre :-/
-
2013/06/12 17:07:34
Dodgers - opalaj się, skóra nabierze koloru przed inwazją na Afrykę ;-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/13 00:28:54
ogórki ponoć nie mogą być przenawożone, ponoc najlepiej na oborniku takie, I woda ważna I sól najlepiej niejodowana... wyzsza szkoła jazdy takie kiszenie!
to ja coś na odkwaszenie zapodam: pl.dawanda.com/s/na-slodko?page=1&partnerid=newsletter&utm_campaign=PL-2013-06-12-General&utm_medium=e-mail&utm_source=newsletter&utm_term=leads
kjuti kjuti kjuuut! <3
-
2013/06/13 08:42:51
Do kiszenia tylko niejodowana spożywcza - taka ze śmieciami jak to mówię ;-) No i nawozy - racja mają wpływ ja kiszę tylko ogórki które dostaje od mamy (kiszone od niej też dostaję ale to mi nie przeszkadza samodzielnie kisić). Rok temu złapałam się na tym, że obcinam końcówki - zastanawiałam się czemu to robię i przypomniało mi się że gdzieś czytałam że dzięki temu nie są puste w środku i lepiej się kiszą. Na 4 słoiki znalazł sie tylko jeden ogóras pusty w środku. Końcówki ogórków zostały skonsumowane przez głodostwory ;-) Ostatnio kupiłam z Krzętli taki z ostrą papryczką i miałam cały słoik kapci robiących znienacka fontannę ;-(
-
2013/06/13 16:24:12
Jerzuniu, tu też o małosolnych muszę przeczytać? Tak mi się chce od rana, a w domu ani pół sztuki, chyba muszę się doprowadzić do porządku i nastawić, wstyd jak beret. Pójdę zatem i kupię też ziemię, bo niby czemu nie? Btw- jak ogródek balkonowy, Droga Squirk?
-
2013/06/13 17:20:30
Rudo - no dzięki, teraz chcę wszystko.
;-))
Spróbuję sobie sama coś zrobić, nabyłam bowiem modelinę, pewnie mi wyjdzie jakiś kulfon.
Małosolne sie ogarnęły i są pyszka :-)
-
2013/06/13 17:21:36
Karolino - mnie rok temu chyba z połowa skapciała, wkurzona byłam bo ogórki robię hurtem, za to konserwowe mi się, odpukać, bardzo udają.
W tym roku znów kupie po parę kg w kilku miejscach i będę trzymała kciuki ;-(
-
2013/06/13 17:23:13
Dodgers - a dziękuję, na balkonie wszyscy zdrowi, ogórek śmieszny nadal kwitnie, bakłażany dodstały po wielkim liściu, lansują się czy co, chilisy powoli, ale też rosną, pomidory mają kwitnąć a cukinia też. Zaczynają się nagłośnienia więc Trenera nie będzie w weekendy, będę siedzieć na balkonie i kwiczeć w grunt.
;-))
-
2013/06/13 19:42:52
Squirk, jak sądzisz, czy jakbyś w doniczce z ogórkami posadziła koper, podsypała solą i mocno nawozia, to wyhodowałabyś od razu małosolne?
-
2013/06/13 19:44:09
Bartoszcze - naturalnie.
;-)))
-
2013/06/13 20:18:45
Dodgers ucz się !!!
;-)))
-
2013/06/13 21:25:34
Bartoszcze zna świetny przepis na truskawki małosolne tylko nie chce zdradzić ;-P
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/13 21:41:55
Squirk: to niech będzie kulfon z posypką :D modelina tak, ale ja tam przeczytałam o Fimo, masa Sztadlera do wypiekania w piecu, taka ładniejsza, pomyślę nad nabyciem internetowym, mam plan.. do kiszonych lub małosolnych dobre są liście wiśni. ewentualnie czarnej porzeczki. garbniki są w nich chyba I ujędrniają rzeczonego ogóra :)
znałam psa, który szalał za kiszonymi ogórkami
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/13 22:18:10
kot kapusia - opadli mnie rence
dzien ojca niebawem, niby bez zwiazku, ale jednak:
bachormagazyn.pl/2012/09/02/ciemna-strona-ksiezyca-czyli-kibicujemy/
I moje ulubione:
bachormagazyn.pl/2012/03/31/jak-byc-mama-idealna/
-
2013/06/13 22:55:02
Panie sobie pójdą obejrzeć: piecuchowo-modelinowo.blogspot.com/
Jak się uczyć, to od najlepszych, a to jest mistrzyni miniaturyzacji;)) Mamy kolczyki jabłka od Piecyka i są obłedne!!

Poza tym zaraza jakaś - zgubiłam słój do kiszenia małosolnych, drobne 5 litrów, oszaleję tu za przykładem Squirk!
;)
-
2013/06/14 08:51:41
Z dzisiejszego słowa na dzień (A Word A Day):
sempiternal (adj) - everlasting
:)
-
2013/06/14 08:56:11
Zjadło mi komentarz, wrr

Rudo,
zdecydowanie Fimo albo coś podobnego innej firmy, jest dużo lżejsza od zwykłej modeliny, ma piękne kolory i nie blaknie po wypieczeniu.
Poza tym występuje w różnych odmianach, także Air, która wysycha na powietrzu, Light, która jest lekka jak pianka i taka, która udaje wypalaną glinę.
Jeśli wejdziesz do mnie na blog - to naszyjnik z czarną koronką ma jako bazę właśnie ceramiczną Fimo;)
-
2013/06/14 08:58:40
A tak bajdełejem - trafiam na same mało smaczne arbuzy, rzeczywistość mnie chyba popycha w stronę szynki wędzonej, nie wiem co o tym sądzić...

Rudo,
znałaś mojego psa???;)))))
-
2013/06/14 16:23:36
Karolino - spoko spoko, wyciągniemy ;-))
Bartoszcze - dawaj przepis, co? ;-))
-
2013/06/14 16:28:03
Rudo - też mnie ciągnie do takich drobiazgów, niech tylko do formy wrócę :-) a kiszone robię od lat tylko zeszłoroczne jakieś takie kapciate ;-(
Miałam psa, który uwielbiał groszki pomarańczowe, takie cukierki, ale trzeba mu było groszek rzucić tak, żeby się turlał, jak dogonił to zjadał ;-))
-
2013/06/14 16:29:43
Rudo - przykro mi z powodu rąk, mam nadzieję, że się podniosły ;-))
Bachor bardzomisię, dzień ojca mnie nie dotyczy na szczęście (tzn. mowy nie ma żebym złożyła ojcu życzenia) ale poczytam sobie ;-))
-
2013/06/14 16:30:19
Sakurako - znam Piecuchowo, napaczać się nie mogę :-))

Przestań z tym gubieniem, ludzie paczo, jeszcze tabelkę dostaniesz...;-))
-
2013/06/14 16:40:14
Mario - bardzo ładne, nie wahaj się wrzucać czegoś codziennie, będę zobowiązana i czegoś się nauczę ;-))
-
2013/06/14 16:40:47
Sakurako - chcesz żebyśmy Cię męczyły o dzielenie się taką wiedzą? Nie opędzisz się ;-))
-
2013/06/14 17:19:57
Sakurako - przegapiłam arbuza z szynką ;-( Jestem aktualnie w fazie arbuzowej ale Trener kupuje, wybiera juz przekrojone i z czerwonym mocno środkiem, może to jest metoda bo arbuz pyszka.


Małosolne ponastawiane evrybady? ;-))
-
2013/06/14 17:55:26
Moja mama ma już ze dwa tygodnie fazę małosolną. W sensie nastawiania i spożywania. A ja się pożywiam przy okazji, niekiedy wynosząc sztuk kilka w słoiczku (koniecznie z płynem) :-)
Co do słowa na dzień, to od lat mam subskrypcję i czytam o poranku. Niektóre propozycje do niczego się nie nadają - takie słowa o nie wiadomo czym, ale niekiedy trafiają się perły, słowa nieprawdopodobnie adekwatne do niektórych znajomych osób lub okoliczności. W przypadku trafienia czegoś z tej drugiej grupy zawsze chętnie się podzielę :-)
-
2013/06/14 18:01:39
Mario - poproszę, odwdzięczę się opowieściami z cyklu Co Dziś Wyprawiały Myszy albo innego, do wyboru ;-))
Właśnie skompromitowałam małosolnego, superpyszka. Mam do zapełnienia ze 200 słoików i słoiczków, kiszone będą miały w tym spory udział :-))
-
2013/06/15 12:53:55
Małosolne mam, już możecie pisać o nich do woli. Truskawki też mam, ale na małosolne ich nie nastawię, ciasto zrobię, tak myślę, bo tata mnie już źdurnął paluszkiem "a babki w ten weekend nie pieczesz? To może murzynka co? Zjadłbym... " i oczy kota ze shreka :D Jakby mi ktoś powiedział rok temu, że będę piec ciasta, bo jakiś facet by sobie zjadł, to bym śmiechem zabiła. To idę na rower, bo po wycieczce zawsze mi się lepiej myśli i działa, howg :)))
-
2013/06/15 13:00:09
Dodgers - machnij mu czekoladowe z coca-colą z polewą czekoladową i wiórkami albo orzechami, zakwiczy się a ciasto proste jak mysi wąs.
Mam całego arbuza, ojacie ;-))
-
2013/06/15 13:40:35
Przepis chcę!
-
2013/06/15 14:09:35
Dodgers - wuala - przystole.blox.pl/2008/09/Czekoladowe-ciasto-z-coca-cola.html - pszyczym na górę daję gotową polewę gorzkoczekoladową, taką z torebki co się ją na kilka min do gorącej wody wkłada, i posypuję drobnymi wiórkami kokosowymi ale orzechy czy płatki migdałów też dadzą radę, bez posypki też bardzo dobre. Wychodzi mocno czekoladowe, wilgotne, wszyscy kwiczo.
;-))
-
2013/06/15 21:23:56
Z miłości najlepiej się piecze :-) Że tak się egzystencjalnie wyrażę, wówczas owa czynność nabiera sensu. Ciasto z colą brzmi dobrze, prawie tak dobrze jak szynka gotowana w coli (by Nigella).
-
2013/06/15 21:33:31
Mario - toteż upiekę je jutro dla Trenera gdyż nie jest mi wstrętny ;-))
Nigellowe udka kurczęce w syropie klonowym i soku jabłkowym polecam bardzo bardzo tylko trzeba pilnować żeby się za bardzo nie przypiekły, pyszka są.
:-))
-
2013/06/18 08:19:37
Ależ się duża dżdżownica trafiła mniam ryjbuk.pl/zla-dzielnica-321084
-
2013/06/18 10:39:51
Wczoraj miałam 4 kg truskawek ojacie :-)
-
2013/06/18 13:17:57
Dzisiaj o ile nie ugotuję się w kuchni przy gotowaniu obiadu zrobię cocaciasto ;-)
-
2013/06/18 13:27:25
Karolinka - zrób koniecznie, jest prościutkie a efekt naprawdę bardzo dobry.
Dostałam kolejnego arbuza, zaraz się nim zajmę, zwłaszcza, że mam obawy, że truskawki też dostanę a jeszcze nie skończyłam czereśni ;-))
Biedny wąż, ma przedziobane ;-)
-
2013/06/18 14:19:16
Słowo na dziś:
zymurgy (noun) - the branch of chemistry dealing with fermentation, as brewing
Dobre słowo na upał ;)
-
2013/06/18 14:24:11
Mario - kjut ;-)) Skompromituję arbuza zanim mi się zzymurży...
;-)))
-
2013/06/18 15:26:21
Arbuza można przed zzymurżeniem chronić dezynfekcją roztworem co najmniej czterdziestoprocentowym ;-)
-
2013/06/18 15:29:26
Bartoszcze - znam przepis ale nie jestem przekonana, szkoda mi arbuza ;-))
-
2013/06/19 11:48:48
Wczorajsza rozmowa z moim mężem:
- Kroisz To Twoje Ciasto....
- Noooo (po czym nawet nie wbiłam widelczyka gdyż pozbawiono mnie talerzyka z zawartością).
....
- No i co smakuje??
- Hmmm...
- Co Hmmm?
- Nigella piekła ciasto czekoladowe.
- No piekła ale jak Ci to smakuje...
- Mam nadzieję, że tak właśnie smakowało.
Kurtyna...
Squirku więcej takich przepisów poproszę ;-)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/06/19 13:58:11
skandal! - tu maja w sprzedazy jedynie roztwory 38% , biedaki. Dlatego lepsza jest z bejco
-
2013/06/19 19:26:54
GOT - streszczenie. Nie oglądam, nie czytałam, znam z samych komci i spojlerów tu wrzucanych, a i tak padłam :)
-
2013/06/19 19:36:39
Karolinka - o, to mam bombowy przepis na wyjątkowe okazje (np. jeśli się bardzo lubi męża i chce mu zrobić niespodziankę ;-)) - www.mojewypieki.com/przepis/slodkie-drozdzowki---serca-z-orzechowym-nadzieniem - to jest superhit i Trener strasznie kwiczy ;-) a poza tym jeszcze jeden przepis wyszukam, też niesamowity. Bardzo się cieszę że jesteście zadowoleni :-))
-
2013/06/19 19:37:22
Rudo - przypuszczam, że takiego z 38% też byś z talerza nie wyrzuciła ;-))
-
2013/06/19 19:38:09
Emilyann - leżę ;-DDD
-
2013/06/19 19:52:20
Squirku ten przepis jest w kolejce tylko mąż musi sie zlitować i nałuskać i orzechów, których mam cały worek.
-
2013/06/19 19:58:40
O, właśnie mi się przypomniało, że miałem zapytać ekspertów czyli Pań od Przyrody w kwestii teoretyczno-filozoficznej:
czy przyroda niemobilna która mi się na krzywy ryj wryła do ogródka, to właściwie jest jeszcze niemobilna?
-
2013/06/19 20:08:37
Karolinka - zdjęcie mu pokaż, niech sie zmobilizuje, w końcu to dla siebie by te orzechy łuskał ;-))
-
2013/06/19 20:09:10
Bartoszcze - niemobilna jest ta co nie robi "bich bich bich, kopytka tragen mich".
;-))
-
2013/06/19 21:05:58
Emilyann,
zakwiczałam się;)))
-
2013/06/19 21:49:19
Uściśnij Myszętom kopytka.
;-)
-
2013/06/19 22:04:36
Bartoszcze - schowały w podwoziach i kazały mi spadać bo za gorąco na ściskanie kopytek ;-))
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/06/20 13:43:56
Squirk: nie wiem. 38% to na moje oko wodom ciongnie. pisze po podkarpacku, bo czcionki nie mam w robocie. moglabym ewentualnie na kopiuj/wklej, ale perw i przerwa tylko 0.5 godz. ;)
kusi mnie ciasto z colo, bo niebawem w Misi szkole konkurs wypiekow...... od razu stajo mi przed oczyma te skecze z Little Britain.. btw. zauwazylam, ze Anglicy bardzo wrazliwi pod kontem najdrobniejszej krytyki porownujoncej ich z innym narodem. ZAWSZE jest jakas obrona/odpowiedz lub adekwatny foch. (sztandarowe przyklady: ang rozwiazania techniczne, ang czystosc/jej brak, ang galopujace beneficiarstwo - ang pogode juz sobie odpuscili - UWAGA!- obcokrajowiec moze narzekac na pogode, co jeszcze z dekade temu bylo nie do pomyslenia.....) pozdrowki, u nas lato i prawie-biale-noce :)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/06/20 14:10:29
www.rp.pl/artykul/9132,1021331-Ogon--wasy-i-cztery-lapy-burmistrza.html
a moze to nienajgorsza opcja, nawet jesli reprezentacyjne koszty objelyby wedzonego lososia? ;D
-
2013/06/21 13:49:16
W Grze o tron niewielu ujdzie z życiem, złośliwi twierdzą, że asystenci pisarza prześcigają się w mordach, by szał pisarza nie dosięgnął podwładnych ;]
-
2013/06/21 22:06:06
Dziwnie wygląda tag "małosolne Myszy"....
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/06/22 18:04:57
pl.wikipedia.org/wiki/Gryzonia
-Squirk- GRYZONIA: idealne miejsce na wypad/zamieszkanie!! ;D
-
2013/06/24 15:22:34
Dodgers - to sobie zasłoń oczki ;-))
-
2013/06/24 15:22:53
Rudo - zaczynam się pakować ;-))