squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Polowaliśmy na dildo tak długo, aż je wytępiliśmy"

To bardzo smutne moim zdaniem. Biedne dildo, takie wyginięte.

Witam Państwa lodowato bo widzę i czuję, co się dzieje za oknem, i chcę pomóc, nie ma za co. Myszy obstawione wkładami chłodzącymi, oczywiście udają że wcale ich te wkłady nie dotyczą a leżą pod nimi bo akurat przechodziły obok i miały nagły atak Snu na Uszach. Prześmieszne mam Myszy.
I genialne trochę, co postanowiłam kilka dni temu wykorzystać zwłaszcza, że Trener rozpłaszczył się wygodnie na łóżku i grał w sudoku.
Przeniosłam zachwyconą Mysz do Trenera (zachwyconego zwrotnie, oni się lubią bardzo) i powiedziałam najpoważniej jak umiałam:
 - Myszo, Trener gra w sudoku. Chcesz też?
Po czym zainstalowałam Mysz na ekranie telefonu Trenera.
Mysz jęła drobić.
Ku naszemu zaskoczeniu miała jedno trafienie więc obkomplementowaliśmy ją dokumentnie, aż dygotała z emocji i za drugim razem na ekran wbieżyła spontanicznie i samoczynnie, o dziwo znów raz trafiła.
Zostawiłam ich, żeby sobie grali, i poszłam sobie, za mną cichnący głos Trenera Osobistego wyjaśniał Myszy o co chodzi w sudoku i że nie powinna drobić na oślep bo przegra. Raz czy dwa, krzątając się jako Gospodarna Dorotka po kuchni, słyszałam stłumione pokwikiwanie. Poszłam sprawdzić co i jak.
Trener Osobisty niezmiennie sobie grał, obok na poduszce siedziała namarszczona, zirytowana Mysz odwrócona do Trenera tyłem i demonstracyjnie czesząca sobie uszy z przekazem "skru ju ol, z nikim nie gadam". Nie Życzyła sobie na całego.
 - Co się stało? - spytałam Trenera
 - Przegrała.
Wiecie, nie zdarza się to często ale nawet ja czasem nie wiem, co powiedzieć.

Większa w formie, wyjmuje co jakiś czas Zestaw Wielkiego Paczacza i pacza. Na tę okoliczność stworzyłam wygodny skrót SZZSZSZ - Szczerze Zszokowany Szczureczek. Mysz Większa wygląda jak ten szczurek z "Ratatuja", tzn. bardzo dobrze. Zaskakuje nas ostatnio wbieganiem na dłoń czynnika ludzkiego bez trwogi przy czym opcja "bez trwogi" zajmuje jakieś 5 sec, po niej następuje trwoga i trzeba dać ziarno i kiziać. Kilo siedemdziesiąt i taki tchórzyk nadal, co za Mysz.
Mamy dwa filmiki o Myszach - na jednym widać nic a na drugim że jestem w mące a mój maskotka Owca jest okropnie zbaranizowany i wymaga depilacji więc nie pokażę, zrobimy następne.

Ponieważ pytacie Państwo o recenzje kolejnych odcinków "Gry o Tron" informuję, że ciężko mi trochę recenzować coś, czego już nie oglądam. Zniechęciłam się gdyż trup ścielił się gęsto a ja się do bohaterów przywiązuję i jak mi potem reżyser ukili kogoś lubianego to się foszę i dalej nie oglądam.
Tzn. obejrzałam przez ramię Trenera Osobistego jak Danaerys - po tym, jak jeden pan inhumował dwóch innych żeby się jej podlizać a ona za to wylazła z wanny goła i panu było miło - była dość nietypowo wyzywana, od myszy mianowicie. Poważnie, stała masa ludzi i jeden pan, sepleniący trochę, nagle zawołał "Mysa!" i za nim cała reszta. Trener wprawdzie usiłował przekonać mnie że wołali "Myhsa!" ale wiem swoje. Myszy niestety nie pokazano, może w następnej części pokażą, nie zamierzam oglądać a zerkanie przez ramię się nie liczy.
Oglądam natomiast serię "Cygańskie siostry" i jestem pod dużym wrażeniem - dawno nie widziałam tak kiepsko wyreżyserowanego, sztucznego programu. panie dokładają wszelkich wysiłków aby przekonać świat, że Cyganki/koczowniczki to puste lale, niektóre serdecznie chromolące cześć swą dziewiczą, uzależnione od mężów, pozbawione własnej woli i z rodziną, której 80% siedzi w więzieniach czym bohaterki nie bardzo mogą się przejmować bo mają po dziesięcioro dzieci i trzeba tę kuwetę jakoś ogarnąć między kłótnią z brudaską z przyczepy obok a konfliktem z policją. Świetna seria, prawie tak dobra jak "Ciąże z zaskoczenia". Prawie bo szok i niedowierzanie niektórych pań że nie, jednak nie napuszyło ich lekutko po wrąbaniu połowy asortymentu KFC tylko rodzą póki co zajmują pierwsze miejsce.
"Nastoletnie ciąże" również trzymają poziom - w ostatnio oglądanym odcinku dziewuszka lat 15 zmierzała powoli do rozwiązania. Jej loverboj, nieco starszy, starał się bardzo ale przegrywał z hormonami przyszłej mamy więc po zerwaniu nr 8765 uznał, że pasta la pizza bejb i może nawet sijunara, sama sobie radź.
I wtedy panienkę uderzyło że ona go strasznie kocha i muszą być razem. Zadzwoniła, chłopczyna zgodził się na spotkanie ale doszło do tragedii, mianowicie panienka zgubiła telefon z numerem do niego. I nie miała już żadnej możliwości skontaktowania się. Żadnej bo kij, że to jej chłopak od ca roku, nie wiedziała najwyraźniej gdzie mieszka, żadnych wspólnych znajomych, no nic po prostu, a ksiązki telefoniczne w Anglii nie istnieją chyba. Przesmarkała pół odcinka zanim telefon znalazła, z pewnością pomocne było to że był wściekle różowy i z cekinkami. Do spotkania doszło, para wróciła do siebie, po 6 tygodniach zaczęły się kolejne kłotnie, wyzwiska i powtórka z całego cyrku.
I wtedy rozsądni młodzi ludzie postanowili zrobić to, co jest optymalnym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy związek się sypie, nie ma żadnego porozumienia, kompromisów ani szans na zmianę bo partnerzy witają się siekierami a porozumiewają syczeniem i pluciem.
Tak, zaręczyli się.
Małom się nie zmikczyła ze śmiechu.

Zadbałam o Wasz rozwój kulturalny i wiedzę o innych nacjach, pora Państwu nawrzucać. Dzisiejsze obrazeczki będą o tym, co internet robi źle, co owoc egzotyczny robi źle oraz co pan zrobiłby dobrze ale nie miał szans. Plus ja pierniczę jaki cicik. Miłej reszty dnia Państwu życzę i pozdrawiam najchłodniej, jak umiem, nie dziękujcie, to drobiazg, serio.

PS. Kupiłam wkład do odświeżacza psikającego do łazienki, w domu przyglądam się i cóż ja paczę - "Zapach Rafy Koralowej"
Dzięki bogom producent skłamał.

PPS. Pijcie dużo płynów bo jak się nie pije to głowa boli. Serio, chodzi o neurony. Neurony lubią mieć nóżki w wodzie, jak wody jest za mało to neurony nóżki podkurczają i siedzą takie imoł i zdołowane. A to boli.

poniedziałek, 29 lipca 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/07/29 17:42:31
No. To dzwonię do Tworek, bo wakacje się skończą, a my tego kurortu nie zaliczymy, tu nie ma co czekać, Myszy znowu rzucą "skru ju ol", Kluska oprumka i co wtedy? Aha- jestem pewna, że ten cicik ma niewidzialne skrzydełka, jak te takie wiewióry latające ;)
-
2013/07/29 17:46:11
Dodgers - nie wiem, o czym mówisz, jestem zupełnie normalna tylko otoczenie mam nietypowe, o ja nieszczęsna, na co mi przyszło, olaboga i inne takie.
Coś mi mówi że zamiast inwazji na Afrykę powinnyśmy o jakiejś Grenlandii wcześniej pomyśleć.
Jutro ma padać, juhuu!
;-))
-
2013/07/29 17:50:10
U mnie dziś padało przez 4 godziny rano- i co? Gawno, bo potem miałam las tropikalny, jak zaczęło parować, a po dłuższej chwili po tych megakałużach nie było śladu, zaś pustynię tu mamy. Także właź do Myszarium i ulokuj się obok któregoś z wkładów chłodzących ;)
-
2013/07/29 17:54:38
Dodgers - mam wentylator dzięki bogom a Mysz mniejsza przypuszczalnie oszalała, wlazła do Maushausa pełnego kołderek, zagrzebała się i śpi, co za Mysz...
Królik pewnie płaściutka i w cieniu? :-))
-
2013/07/29 17:58:48
dobrze, ze Kot Simon ma zakaz wchodzenia do biura, bo jeszcze by podpaczal Cicika i tez tak chcial, a wiadomomo, ze u Kota Simon chcenie, a robienie, maja sie calkiem odwrotnie proporcjonalnie ;))))))
-
2013/07/29 18:06:56
Królik udaje płaszczkę aktualnie i życzy sobie, żeby ją kiziać po nosku ;)
-
2013/07/29 18:08:23
Margo - czytałam o tarasingu i dachingu, szalony ten Wasz cicik, kaskader po prostu, oba się udały bardzo :-))
-
2013/07/29 18:08:45
Dodgers - no to kiziaj bo jakie masz inne wyjście...
;-)))
-
2013/07/29 18:14:45
calkiem niedawno byl tez piwnicing lub jak kto woli, suterening, wysliznal sie gdy Misiek odbieral w drzwiach przesylke od dehaelowego, czego oczywiscie Misiek nie zauwazyl, za to zauwazyl braki w stadzie, po czym podedukowal, polatal po mieszkalnych katach zeby wyleciec na klatke ze schodami i nia zejsc, gdzie na ostatnim schodku Kot Simon stal z Zestawem Wielkiego Paczacza i robil na Miska "klimp" , "klimp" oczami, po czym bez slowa dal sie wziac pod pache i pomaszerowac do domu :)))
-
2013/07/29 18:15:30
NO:) Dzięki lekturze niniejszego bloga przypominam sobie czemu nie oglądam TiVi. No zazwyczaj, chyba, ze kabarety lecą;)
-
2013/07/29 18:19:18
Margo - wyobraziłam sobie którąś Mysz na takiej wycieczce i mnie zmroziło, cicik to kawał futra, ciężko przegapić, a jak szybko biega Mysz pokażę na filmiku jak tylko go zrobimy :-)) Wesoło macie z kotami, nie wiem jak mozna nie mieć zwierzaka w domu, to chyba dość smutne bywa jeśli ktoś nie wyjeżdża często i generalnie mieszka u siebie :-)
-
2013/07/29 18:19:48
Dario - nie ma sprawy, z ogromną determinacją i samozaparciem oglądam i recenzuję żebyście Wy nie musieli bo jak widać dość strasznie bywa ;-)))
-
2013/07/29 18:56:43
dom bez zwierzaka, jest tylko miejscem zamieszkania, ot i co! :)))
-
2013/07/29 18:59:59
Margo - co kto lubi ale fakt, zwierzak mnóstwo dobrego daje, jak się już na pewno nie może jakiegoś wziąć to niechby jeden z drugim chociaż dildo hodowali, może jeszcze nie wszystkie wyginęły jednak ;-))))
-
2013/07/29 19:21:28
fakt, dildo by wiele, u wielu, dobrego zrobilo ;)))))))))
-
2013/07/29 19:35:25
"cichnący głos Trenera Osobistego wyjaśniał Myszy o co chodzi w sudoku i że nie powinna drobić na oślep bo przegra"

Brzmi to jak Arthur Dent uczący Ziemian gry w scrabble.
-
2013/07/29 19:35:49
Margo - toteż wprawdzie daleko jestem od głoszenia haseł typu "Dildo w każdym domu!" ale jak kto chce mieć tobym nie broniła, proszę bardzo, tym bardziej że to taka wyginywująca rzadkość i lepiej się pospieszyć póki jeszcze da się zdobyć ;-)))
-
2013/07/29 19:38:17
Bartoszcze - jak sobie człowiek uświadomi że Ziemia została zamówiona przez Myszy to wszelkie takie powiązania przestają być zaskakujące.
;-)))
-
2013/07/29 19:45:04
Latający cicik ja pierniczę ;-)) mam dosyć upału, u nas niby też ma padać - oby padało bo się sfoszę. Dom bez zwierzaka jest faktycznie strasznie pusty - całe życie coś się u nas pętało pod nogami więc w moim mieszkaniu było tylko kwestią czasu aż pojawią się zwierzęta. Pozdrawiam wszystkich chłodno ;-))
-
2013/07/29 19:48:50
niektorzy robia sobie dildo na drutach, no ale jak tu z mietkim gadac, to juz nie pojmuja, a potem mamy, to co mamy, ociagniete geby jad wydzielajace :)))))))))
-
2013/07/29 19:58:06
Karolinka - witam ozięble.
;-))
Cicik rządzi, z 10 razy się gapiłam, co za zwierzaczek :-))
Niektórzy nie mogą mieć zwierząt, co rozumiem, bo jak ktoś ma alergię czy wciąż go nie ma to bez sensu męczyć siebie i/albo futrzaka ale jak się ma możliwości i chęci to bardzo warto, zwierzątko w domu jest po prostu uszczęśliwiające :-))
-
2013/07/29 19:59:25
Margo - i koromysła, nie zapominajmy o koromysłach ;-))) Swoją drogą w kwestii pewnej osoby - nie wiesz może czy nie zdarzyła się sytuacja że ktoś do niej podszedł, uściskał ją i poprosił żeby go zaprowadziła pod tęczę po garnuszek ze złotem? ;-)))
-
2013/07/29 20:03:28
niektorzy robia sobie dildo na drutach

Nie żebym pokazywał palcem, ale w pewnym małym miasteczku na Pomorzu...
;-)))
-
2013/07/29 20:07:48
Bartoszcze - Dodgers na Pomorzu mieszka? Ojaa.
;-))))
-
2013/07/29 20:10:43
@squirk
Weś nie żartuj, naprawdę? Jeszcze powiedz że w małym miasteczku/
;-))))
-
2013/07/29 20:10:53
normalny czlowiek by nie podszedl, pod zadnym pozorem ... o reszcie nic nie wiem ;))))))
-
2013/07/29 20:12:07
Bartoszcze - nic nie wiem, Ona zna mój adres.
;-))))
-
2013/07/29 20:12:39
Marga - a bo to sami normalni wokół? Wiadomo, że nie, więc mogło się zdarzyć ;-)))
-
2013/07/29 20:19:31
Ja chciałam ozięble zaznaczyć, że Paczam Was, moi mili. Poza tym, pudło, drogi Watsonie B., na żadnym Pomorzu nie mieszkam, buahahahahahaha :D Ale jeśli Pan taki ciekawy, to na portalu poświęconym wyłącznie dzierganiu oraz szydełkowaniu jest zakładka "dla dorosłych" i tam modele wedżajny oraz frankfurterków można obejrzeć. Wiem, bo mi ktoś powiedział o tym- ja ze względu na swój młody wiek mam takie rzeczy w internetach zablokowane.
-
2013/07/29 20:37:56
Zestawienie ptaka z dildo takie całkiem od czapy nie jest, potem sudoku zmyszlone ale bez tronu i na koniec dobitka o neuronach co nooshki podkurczają i to boli - ja tu pacze że w upale mię tu nieźle neuronowo przeganiają - ale twardo lece dalej ;)
-
2013/07/29 20:44:25
Dodgers - czuję sie winna że Cię zdeprawowywuję gdyż frankfurterki znasz ode mnie, szejm on mi ale no trudno, było minęło.
;-))
-
2013/07/29 20:45:12
A to znacie?
poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11931
Klasyczna riposta profesora Bańko :-)
-
2013/07/29 20:45:54
Kowalu - z tymi neuronami to serio tak jest. A jak się je lody to boli głowa czasem bo neurony z podniebienia marzną w stopki i je podnoszą. A to boli.
;-))
-
2013/07/29 20:52:12
Mario - nie muszę nawet zerkać żeby wiedzieć, co to, pewnie że znam :-)))
-
2013/07/29 20:58:39
Squirku, znaczy się, jest pewna wspólnota kompetencji kulturowych nawet w erze postmodernizmu :-) Kanon i takie tam... Cieszę się bardzo.
-
2013/07/29 21:00:04
Mario - staram się być na bieżąco, wiek podeszły, wyobraźni brak więc chociaż znajomością jakiegoś cytatu czy artykułu przyszpanuję ;-)))
-
2013/07/29 21:01:48
Ja chciałam ozięble zaznaczyć

O, znalazłaś sobie zraszacz? Mam nadzieję, że nie musiałaś jechać aż na Nadmorze czy Przymorze.
;-)))
-
2013/07/29 21:04:24
Bartoszcze - albo na drutach zrobiła.
Teraz pewnie zgubi, to sie dość powszechne robi ostatnio.
;-))
-
2013/07/29 21:51:03
@ Bartoszcze- o mojej prowincji to dzisiaj w Trójce mówiła Pani od Poprawnej Polszczyzny, więc sobie uważaj, bo ja mam tu takich miłych ziomali na dzielni, bardzo opiekuńczy element społeczeństwa, zawsze spyta "masz jakiś problem?"

@ Squirku- Królik pomogła mi zgubić trochę herbaty, trochę mnie zatkało.
@ Mgrysiu, ja Cię muszę pacnąć o namiary na susz z lawendy, zapomniałam prawie! ;)
-
2013/07/29 21:54:47
Dodgers - pewnie nie rozpoznają też dźwięków i upewniają się co do nich pytając np - "Szumisz, synek?" ;-)))
Królik chce chyba żebyś miała własną tabelkę ;-)
-
2013/07/29 22:01:45
No ok, mam takie czy śliczne tabelki z włóczkami, mogę mieć czwartą. Ale że jej czarna Yunan będzie smakować, to się nie spodziewałam ;)
-
2013/07/29 22:03:42
Dodgers - było zapytać.
To bardzo dobra herbata, nie wiem, czemu miałaby komuś nie smakować.
;-))
-
2013/07/29 22:05:54
Ja Puszkowi nie żałują, borze broń, trochę mnie tylko zatkao ;) idę kiziać i tłumaczyć, że moja zakładka do książki nie jest do jedzenia, chłodno się żegnam :*))
-
2013/07/29 22:07:54
Dodgers - żegnam ozięble, kiźnij Klusła ;-*)))
-
2013/07/29 22:08:06
Co prawda kompromitowanie herbaty w fazie bezwodnej nie jest formą kanoniczną, ale mój pies kiedyś próbował cappuccino w proszku zrobić na zimnej wodzie ze swojej miski...
-
2013/07/29 22:18:47
Bartoszcze - wielkie mi co, pewnie mu żółw podpowiedział co i jak.
;-)))
-
2013/07/29 22:29:23
Pozwolisz, Squirku, że poinformuję naszą żądną wiedzy Dodgers o odpowiedzi kanałem na r? Napisałam póki pamiętam, w tym upale synapsy wszelakie jakoś gorzej mi pracują.
-
2013/07/29 22:40:32
Mario - jestem za tym, żeby smarkata Dodgers zyskała jak najwięcej wiedzy ;-))
-
2013/07/29 22:49:39
Lasky, ale tam jest ta zakładka z tymi wedżajnami i frankfurterkami, co jeśli kontrola rodzicielska nie zadziała? Przecież Królikiem ich nie poszczuję, bo ona leży i Ma Wyrąbane Na Wszystko...
-
2013/07/29 22:50:52
Dodgers - poproś tatę, niech siądzie obok i Cię pilnuje ;-))
-
2013/07/29 22:54:45
Tata leży i Ma Bardziej Wyrąbane, nie będę kul Taty fatygować w taki upał, rosół mi dzisiaj odgrzał na obiad, nie wypada się byle jak odwdzięczać ;) zjem czekoladę i będę dzielna, nie wiem czy czekolada pomoże, ale raczej nie zaszkodzi :)
-
2013/07/29 22:57:05
Dodgers - z całą pewnością nie zaszkodzi a nawet gdyby - bądź grzeczną członkiem swojej familii i też Miej Wyrąbane, dostosuj się ;-)))
-
2013/07/29 22:58:25
Brzmi jak chytry szatański plan, biorę w ciemnommmmonomnomnomnommm
-
2013/07/29 23:00:56
Dodgers - przypominam że jeśli zjesz szybko, nikt nie zobaczy i popijesz Kolą Lajt to nie pójdzie w boczki.
;-))
-
2013/07/29 23:05:18
No tak, widok z Maka w UK: Nastolatka rozmiarów "łatwiej przeskoczyć niż obejść" zamawia dwa big maki, 2 porcje frytek, czisburgera i dietetyczną kolę- bezcenne :))))
Branoc ;)
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/07/30 00:24:29
czekolada ma magnez!!!!!
A to tak z innej beczki: ponoć Niemcy rosną w siłę
www.sfora.pl/To-najciezszy-noworodek-nowy-rekord-Niemiec-a58168
-
2013/07/30 00:31:01
Dodgers - tak na serio, z nasz kogoś kto zje dwa bigmaki? Przeciez to jest dzika fura żarcia, ciśnienie mi skacze na samą myśl, mój osobisty rekord to 1,5 czizburgera ;-))
Branoc :-)
-
2013/07/30 00:32:55
Rudo - zdrowa pannica, cóż mogę rzec ;-)))
A czekolada ma nie iść w boczki a nie jakiśtam magnez ;-)))

PS. Jestem w połowie maila i co chwilę mnie ktoś/coś odrywa ale nie sądź, że zapomniałam, koszulka wymiata :-))
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/07/30 13:40:03
Dodgers: to moze nie jest takie smieszne, ale jakis czas temu jakis czlowiek lezal na chodniku w centrum (ludzie wkolo, karetka, wiec nie musialam interweniowac na szczescie)... pan byl dosyc hmmm..potezny, a tak sie skladalo, ze pare krokow niepodal - Mcdonalds. "Nie zdazyl..." -komentarz mojego Mauzona.
-
2013/07/30 13:43:56
Rudo - sytuacja śmieszna takse ale komentarz Męża owszem :-)

Btw - jak już skończyłam maila do Ciebie ok. 2 w nocy to mój program pocztowy powiedział, że nie, on ma dość, serwis nie jest dostępny i generalnie niech spadam. Nie zapisało kopii roboczej bo czemu miałoby. Wkurzona jestem trochę ale nadrabiam. :-)
-
2013/07/30 13:49:48
Bo kto to widział tak szkryflać po nocy, jak rano trza o mikrotrzodę zadbać.
;-)
-
2013/07/30 13:57:02
Bartoszcze - mikrotrzoda ma nowe trocinki, nazywają się "Jaśkowe wiórki" i są produkowane uczciwie, z pachnącego, jasnego, dobrze wysuszonego drewna. I bardzo głośno się w nich szura. Niestety Myszy zauważyły to natychmiast, prawie się na śmierć zaszurały. Lepiej szkryflać jak się spać nie da ;-))
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/07/30 14:04:13
Squirku: znam bul, dlatego trza w edytorze/notatniku i kopijowac :)
-
2013/07/30 14:08:44
Rudo - tak zwykle robię ale to nie jest moja główna skrzynka pocztowa więc czasem się zagapiam, napiszę z głównej, ok? Będzie mi łatwiej i wogle.
:-)
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/07/30 16:04:48
goahed. czekam z niecierpliwoscia :*
-
2013/07/30 16:07:37
Rudo - wysłałam testowego, niech zajrzysz w pocztę dziękuję?;-))
-
Gość: ruda śląska, *.threembb.co.uk
2013/07/30 19:31:14
apropos tematu przewodniego: oglądałam kiedyś film pt. Bruno, I tam bardziej sie mógł ten ofiar wygiąć, niż wyginąć
-
2013/07/30 19:33:48
Rudo - bardziej niż nieszczęsne dildo? Tak mi ich szkoda że ojejciu ;-(
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/07/31 12:27:01
no ja wuasnie o tym, o tym.
Pogoda dzunglasta u nas tez, Dodgers.
-
2013/07/31 12:56:54
Rudo - pac! = odgłos maila wpadającego do Twojej skrzynki ;-))
-
2013/07/31 16:55:42
"Mamy dwa filmiki o Myszach - na jednym widać nic a na drugim że jestem w mące a mój maskotka Owca jest okropnie zbaranizowany i wymaga depilacji więc nie pokażę, zrobimy następne"
Najpierw wstęp o dildo, a potem perwesyjne doniesienia z kuchni. Twój blog powinien być od 18 r.ż. ;)
-
2013/07/31 16:59:38
Wildfemale - w sumie jak tak to ujmujesz... Z drugiej strony młodzież teraz taka uświadomiona że może bardzo jej nie zwichruję ;-))
-
2013/07/31 23:20:03
Rudo,

"Pogoda dzunglasta u nas tez" - podpisuje sie od tygodnia pod tym "u nas", hip hip, przejsciowo co prawda i wakacyjnie, ale zawsze.
No upał tu U NAS, doprawdy;))
-
2013/07/31 23:29:27
Squirku,

te wstrząsające programy są pokazywane w krajach okolicznych i biedniejszych chyba tylko po to, żeby ludność zniechęcić do emigracji. "Siedźcie u siebie, bo u nas będziecie walczyć o miejsce w metrze ze 180kg Cyganką w ukrytej ciąży i jeszcze Was przeklnie po hiszpańsku!";)))
A tu, mam wrażenie, wszyscy są maksymalnie skupieni na oglądaniu domów, kupowaniu domów, ekstrimli mejkowerach i tym podobnych- nic innego nie ma w TV. No moze gotowanie z dodatkiem okry i pasty z drożdży;)) Szalony kraj;))
-
2013/07/31 23:52:26
I mam nadzieje, ze nikt nie wytepi kapibar, bo są słodkie;))
-
2013/08/01 07:13:54
Sakurako - kochamy kapibary i chcemy je mieć nał! Co jakiś czas umilamy sobie życie zdjęciami i filmikami ;-))
Przemyt jakiś by się przydał bo chyba inaczej nie da się ich dostać ;-)
www.youtube.com/watch?v=QSZPe6Pq8Ic
O a to jest kochane - wszystkie świnki i kapibary to strasznie przytulaśne stworki ;-)
-
2013/08/01 13:08:29
Inwazja !!! www.youtube.com/watch?v=5_B87LoAGF8
No i zapomniałam dodać odnośnie kapibar ;-) www.youtube.com/watch?v=2PvGXygdZwQ
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/08/01 18:02:16
Sakurako: :D pasta z drozdzy rzondzi, zwuaszcza na tostach :D
ciesze sie, ze pomagasz obalic mity o deszczowej wyspiarskiej pogodzie - wczoraj tylko zaledwie zlauo mnie do majtek, jak wracauam z pracy rowerem. No ale jak za to przyjemnie zmylo mi makijaz po cauym dniu upalu.
Kupowanie domow w Hiszpanii, zwuaszcza.
Pozdrawiam Londek z NorthWestu <3
-
2013/08/02 13:42:12
Bez komentarza u.42.pl/2M0x ;-))))
-
2013/08/02 17:36:10
Rudo,
pozdrawiamy wzajemnie;))
W ogóle dziwnie tu jadacie: pińćset odmian fasolki, ale jabłek tylko 3 oraz miód wyłącznie wielokwiatowy, do tego z Australii:))
Widzę, że jeździsz dzielnie na swoim Pożeraczu Szos - to Ci się chwali:) Ja spaceruję po okolicy, bo jesteśmy na co dzień na obrzeżach Lądka, bardzo tu jest pięknie i wzgórzyście;)) Aaaa.. W Kraju Herbaty - Sainsbury ma marne pół regału torebkowanej czarnej + rooibos, szok kulturowy za szokiem, doprawdy;)))
Podoba mi sie, tak w ogóle, gdyby to wprost nie wynikało z moich komentarzy;)
-
2013/08/02 17:37:37
KArolka,

nie wiem czemu link załączył się w jakiejś pentli, nie pierwszy raz to mi się tu zdarza, wyspiarska magia, jak widać. To jeszcze RAZ
Też chcę kapibarę i myszoskoczki do kompletu, są kjut:)
-
2013/08/02 17:40:12
[Żyję, Słitharts, tylko mam taki zapieprz że oł, krab, postaram się wieczorem skomciać Wasze komcie, wszystko puszyste oglądam na bieżąco :-))]
-
2013/08/02 17:52:36
Sakurako dałam radę otworzyć ten link mimo tej pętelki. Swoją drogą sama byłam bliska wklejenia filmiku z youtuba który został tam wykorzystany - wyszedłby zabawny dubel ;-) Futrzaki rzondzom ;-)))
-
2013/08/03 14:27:07
Sakurako - widzę, że nieźle wylądowaliście ;-)) Czy podróż samolotem jest bardzo straszna? Pytam, bo za 9 dni...O, znów mam dreszcze ;-(
W biegu jestem gdyż robię rzeczy takie, jak np. wrzucona własnie na mój profil, a to czasochłonne jest, inna kwestia to to że w te upały i tak nic mądrego nie napiszę. jakbym w chłodniejsze dni mądrze pisała, nieprawdaż.
;-))
Kabibarę, jak pisałam, znów chcę mieć! ;-))
-
2013/08/03 14:36:50
Karolinka - straszne świństwa nawrzucałaś ;-)) Widziałam filmik z hodowli świnek (niestety w Peru) - bardzo dużo piszczenia z paczaniem, przepiękne są świneczki :-))
(nadal w biegu. O sobie mówię choć świneczki pewnie też stabilne nie są ;-))
-
2013/08/03 18:26:13
Chciałem tylko powiedzieć, że widziałem dziś link "ranking burgerów według Kasi Tusk" i osłabłem nyeco.
(pewnie przez ten upał)
-
2013/08/03 18:33:14
Bartoszcze - sama zjadła czy opłaciła kogoś z plebsu? ;-))
-
2013/08/03 18:48:05
Osuabuem więc nie przeczytałem ;)
-
2013/08/03 18:52:09
Bartoszcze - a to szkoda, wiedzielibyśmy gdzie warto iść na plebsoburgera ;-))
-
2013/08/04 00:31:18
Squirku,

lot samolotem to dla niebojących się jest mięta z bóbrem, połowę przedrzemałam, bo godzina była rozbójnicza, a przez drugą połowę lecieliśmy nad chmurami - bardzo malowniczo. Leć, tylko nie klaszcz po wylądowaniu, bo to wstyd totalny i od razu jako Polaka palcem wytykają, a Ty może byś bardziej światowa być chciała?;) Od razu Ci powiem, że psy szkolone są tylko na dragi, a kiełbasę zostawiają w spokoju, więc możesz przewozić dowolna ilosc czosnkowej wiejskiej, cały samolot pachniał i nikomu nie zabrali, chociaż jeden Hindus się ślinił przy takiej Pani z ciotką i matką.
BArdzo edukacyjne jest latanie, za każdym razem coś mnie zaskakuje, może pożniej napiszę więcej;)

Sprawdziłam kapibary, po 5tys chodzą, trochę drogo, chyba jednal trzeba się będzie wybrać do tej Afryki na połów...
-
2013/08/04 13:53:52
Odważyłem się. Chodzi o trójmiejskie burgery. Czy nie mamy tam czasem lepszego źródła burgerankingowania?
;-))
-
2013/08/04 19:55:47
Przepraszam ale zapomniałem - czy te zwierzaki też wchodzą w zakres zainteresowania futrzakowego?
bi.gazeta.pl/im/72/7e/db/z14384754Q,Zdjecia-portretowe--ktore-sa-absolutnie-najgorsze.jpg
-
2013/08/05 07:46:42
Biedny leniwiec.................
-
Gość: ruda slaska, *.performancesprings.co.uk
2013/08/05 13:26:42
Hindus mogl sie slinic, bo nie dla Hindusa kielbasa (jesli jest na serio religijny)