squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Pst, pst.

Nowa notka się pisze ale robi to powoli i opornie gdyż słońce napiernicza tak, że się żyć odechciewa.
Oraz Trener Osobisty mi znów wylata za granicę. Wprawdzie dopiero w niedzielę ale już tu kota ze stresu dostaję bo po co zwlekać, nieprawdaż.
Na pociechę mam nowy bento box, wielkiego karczocha i wizję ewentualnej przeprowadzki. Jeszcze nie wiem, czy się cieszę. Jeśli nie dostanę pokoju z widokiem na owoce morza zrobię scysję z wrzaskami i syczeniem, o tłuczeniu zastawy nie wspominam bo to taka oczywistość.

Obrazeczki będą w nowej notce gdyż upał. Póki co mam tylko małe triceratopsię * igrające wesoło, cóż za filutek, no naprawdę. W nowej notce będzie też kapibara, nie straszę tylko uprzedzam.

PS. Myszy zdrowe, wesołe jak małe żbiczki, obstawione wkładami chłodzącymi, bardzo są dzielne.Większyk się coraz bardziej zdetchórza, potrafi siedzieć mi na dłoni i paczać mnie z miłością w wielkich, czarnych ślepkach przez ponad minutę. Mniejszyk bez zmian, wesolutka, szybka, odlizuje dłonie i nosy. Ostatnio usiłowała wejść Trenerowi do ucha. Trener bardzo kwiczał.

PPS. Zgubiłam chrzan. Kupiłam, mam rachunek nawet, i nie ma. Phi.

 

* tak naprawdę to stegozaurzę ale mi się ta nazwa nie podobała i sobie zmieniłam i co mi kto zrobi.

wtorek, 06 sierpnia 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/08/06 21:37:26
ta przeprowadzka mnie bardzo interesare, hm?
może i ludzia da się obłozyć takimi wkładami chłodzącymi?
-
2013/08/06 21:38:55
Na kapibarę, to nie jest triceratops!!!!
-
2013/08/06 21:41:08
Berberysku - już Ci piszę na FB co i jak.
Wkłady dla Myszy mają po litr pojemności, dla ludzia potrzeba dużo więcej, zainstalowałam się pod wentylatorem i ponuro kwiczę.
;-))
-
2013/08/06 21:41:34
Dinuś przepiękny ;-)) u mnie w domu tylko 30 stopni westh.......ale mam tzw "cyrkulator" bardzo profesjonalna nazwa na zwykłego wicherka...... no tak czy inaczej jest źle a jutro ma być podobnoż 37 celsjuszy, a mnie czeka tłuczenie się polską komunikacją samochodową w skrócie pksem łomatko...
-
2013/08/06 21:42:32
Dodgers - nie wzywaj imienia kapibary nadaremno. To jest triceratops bo tak go nazwałam bo bardzo strasznie chciałam użyć nazwy "triceratopsię" i trafiła się okazja.
;-))
-
2013/08/06 21:43:45
Karolinka - nie strasz nawet, mniejsza o mnie ale o Myszy muszę dbać, i tak cuduję i rozpieszczam ale się martwię tymi upałami, sama wiesz że to nie są warunki dla futrzaczka :-/
Bądź dzielna jutro, mam nadzieję, ze to nie będzie długa podróż :-))
-
2013/08/06 21:46:11
No właśnie nie nadaremno, bo to Stegosaurus, a Ty z niego triceratopsa zrobiiłaś, tak nie można, tylko upał Cię tłumaczy. ;)
-
2013/08/06 21:54:39
Dodgers - sory, już po ptokach, nazwany i zostaje jak jest. A Ty nie piskaj bo Ci za karę opowiem bajkę o krewetce która miała na imię Mysza. Jest dość straszna, Trener świadkiem, ucieka albo kwiczy kiedy zaczynam mu ją opowiadać.
;-))
-
2013/08/06 22:12:23
Jeżuniu, chcę przeczytać o krewemyszy, serio!!
-
2013/08/06 22:13:27
Dodgers - nie jestem pewna czy chcę wyjść publicznie na zupełnego kretyna..;-)))
-
2013/08/06 22:15:54
Nie zauważą ;)
-
2013/08/06 22:17:19
Dodgers - Ty bezczelna smarkulo.
;-)))
-
2013/08/06 22:32:36
Żadne takie, tylko nie smarkulo- są młodsi od mię- mamy praktykantów na labie, teraz to oni są "Młodzi" :DDDD
-
2013/08/06 22:36:51
Dodgers - i mówią do Ciebie "pszepani"? ;-))
-
2013/08/06 22:44:38
Na pociechę mam nowy bento box

Siem dziś dowiedziałem, że bento to świetne rozwiązanie dla zabieganych. Czy czujesz się zabiegana?
-
2013/08/06 22:45:08
Owszę, próbowali, ale się nie dałam :)))
-
2013/08/06 22:48:14
Bartoszcze - tak, Myszy po mnie biegajo.
;-))
Dla zabieganych, paradne. Może dla jedzących zabieganych, robiący bento muszą jednak trochę czasu mieć :-)
-
2013/08/06 22:48:30
Dodgers - no to zostaje "panikierowniczkokochana" ;-)))
-
2013/08/06 22:49:07
Albo "panistarsza"
;-)))
-
2013/08/07 00:44:50
Bartoszcze - to było paskudne.
Bardzo mi się podoba.
;-))))
-
2013/08/07 03:19:01
U mnie też upał, co widać po godzinie, w jakiej umieszczam tę notkę :-) Czekam, może ranek przyniesie choć lekuchno chłodu i oko pozwoli zmrużyć, ech...
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2013/08/07 09:41:03
Dawno u Cię nie byłam, wybacz :) Poczytałam sobie hurtem i oplułam monitor :) Nie ma to jak dawka humoru z rana, połączona z awarią serwera.
-
2013/08/07 14:22:05
Ewo - też sie przestawiłam, w nocy jest chłodniej, lepiej mi się myśli i pisze, wytrzymuję do oporu, w dzień odsypiam, organizm jakoś sobie reguluje temperaturę i nie męczy się bardzo podczas snu a co mam zrobić i tak jest zrobione. Na pociechę - zapowiadają ochłodzenie i burze :-))
-
2013/08/07 14:23:23
Zulko - nie sprawdzam obecności ale zawsze mi miło, kiedy zaglądasz :-) Wiem z doświadczenia że nie da się zajrzeć codziennie do wszystkich znajomych blogów. Z prychaniem w monitor poczekaj aż poczytasz o kapibarze, ja się śmieję na samo wspomnienie, postaram się jeszcze dziś te notkę wrzucić :-))