squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Gdyby coś się stało mojemu dziecku natychmiast bym je sklonowała"

powiedziała jedna pani (o wyglądzie zszokowanego karpia, jak to ofiara silikonu) w programie o klonowaniu pieseczków, część druga. Tym razem pieseczka sklonował sobie chirurg plastyczny i teraz ma trzy.

Miała być poważna notka ale nie da się, oglądaliśmy "Oblivion" i będą spojlery, jak ktoś nie oglądał to niech sobie idzie teraz kanapkę zrobić alboco.
Zaczyna się od tego, że Holyłód postanowiło do głównej roli męskiej zatrudnić wyjątkowego aktora. Przystojny, wysportowany, uwielbiany przez fanów na całym świecie, do tego skromny i zabawny, inteligentny, rozsądny, prorodzinny i oczywiście mistrz w swoim fachu.
Niestety był zajęty i rolę dali Tomowi Kruz.
W skrócie - chodzi o to, że jakiś lokalny pan Henio od śrubek się po całości pieprznął bo jak kasowali temu Tomu pamięć to im średnio wyszło, Tom sypia z jedną panią ale pamięta inną i jest to była dziewczyna Bonda więc nie wiadomo, czy się chłopaki nie zaczną o nią w kiślu tłuc. No i tak sobie pamięta, pamięta w międzyczasie naprawiając drony które wyglądają jak takie milusie piłki z reflektorkami i, naturalnie, masą śmiercionośnej broni, bardzo sympatyczne drony im wyszły i od razu jedną chcę. Są i wrogowie, wyglądają agresywnie i nieestetycznie ale potem się okazuje, że to wszystko zupełnie nie tak. W międzyczasie pani od sypiania wyrzuca roślinki i robi mase innych głupot a pani zapamiętana się pojawia i nigdzie nie ma Bonda, kamień z serca. Pojawia się też Lannister, bardzo pomocny (i ręka mu odrosła, magia Holyłódu) a Tom jest skonfudowany gdyż musi zatłuc samego siebie, na szczęście wyrabia się jeszcze z seksem dzięki czemu była dziewczyna Bonda w jednej z ostatnich scen ma nie tylko pomidory, dużo (zazdroszczę) ale i dziecię (nieszczęsna) i wszystko kończy się dobrze.
Tom zagrał bardzo dobrze ale i tak go nie lubię. Lubię za to Cumberbatcha więc byłam trochę nerwowa wczoraj kiedy oglądaliśmy nowego Startreka. Zagrał rewelacyjnie, w sumie wszyscy zagrali tylko ta blond niunia tam nie wiem po co wlazła a Uhurę zrobili tak słodką że mdli od samego popaczania na te rzęsy jak u młodej jałówki. Kapitana zrobili młodego i też ma coś z tymi rzęsami, może to jakiś nowy trend, Spock bardzo udany (i żadnych przesadnych rzęs), całość bardzo ok i polecam, można obejrzeć bez przykrości.

Poza tym bajecznie jest, mili ludzie (Gosiu, pozdrawiam ciepło) wysyłają mi pocieszające maile dzięki czemu pozwalam sobie na pierwsze, nieśmiałe podejrzenia że jednak uda się przeprowadzić bezboleśnie, nie trafimy na terrorystów, oszołomów ni czyhające na ofiarę agresywne dorsze i wprawdzie podróż zajmie chyba z dobę w sumie ale w końcu wylądujemy w miłym, spokojnym miejscu gdzie ludzie nas lubią (bo Polacy mają tam opinię pracowitych - to dlatego, że lokalesi jeszcze nie poznali mnie, nauczę ich jak omiatać mieszkanie wyłącznie wzrokiem), nie ma skrajnych temperatur i jada się dużo ryb (w tym, mam nadzieję, agresywne dorsze, bo jestem nieco mściwa, nie będzie dorsz czyhał nam w twarz).

Podzielę się z Państwem praktyczną poradą, wymyślona i przetestowana wczoraj.
Otóż jeśli ktoś bierze leki wziewne powinien wziać je maksymalnie, wzianie anemiczne nic nie da.
Trener Osobisty bierze lek wziewny a ja postanowiłam nieść pomoc.
To bardzo proste, trzeba być czujnym, w którymś momencie ofiara osobnik bierze pojemniczek z lekiem, taki psykacz, przykłada do ust korali...
...i w tym właśnie momencie trzeba powiedzieć głośno "Przytyłeś."
Działa natychmiast, odruch zrobienia oburzonego "Hyyyyyp!" jest nie do powstrzymania.
Nie ma za co.

Obrazeczków mam mało bo jak szukałam to były głównie zdjęcia gołych panów, poważnie, ktoś sobie kolekcjonował focie z rąsi leżących w trawie panów z wyeksponowanymi frankfurterkami, no takie ma ktoś hobby i co poradzę, musiałam się przedzierać żeby kilka obrazeczków wyszukać. W każdym razie mam - proszę bardzo, dziś o muzyce, dobrym pomyśle spóźnionym oraz aluzjach (jeden z najukochańszych ever).

PS. Cichy wieczór na Litwie w hacjendzie, siedzę na Sufce oglądając nowy świetny program (o nastolatkach które w wieku 18 lat podejmują dojrzała, przemyślaną decyzję żeby wziąć ślub natentychmiast bo to miłość na całe życie i zawsze będą jak dwa gołąbeczki z dziobków sobie wyjadać i nie ma szans, żeby porozumiewali się kiedykolwiek syczeniem i pluciem, no skąd) i nagle pojawia się Trener Osobisty. Dopada moich stópek (łatwo nie jest, moje stopy mają rozmiar 35) i zaczyna je miziać. Po bohaterskim wyrwaniu stópek pytam z oburzeniem, czemu jestem nagle miziana.
 - Bo jestem miziantropem.
I poszedł.
Kiedyś tu oszaleję.

PPS. Dodam, gdyż życie mi miłe i chcę nadal mieć stopy i uszy, że Trener, który blogaska czyta, wcale nie przytył, przeciwnie, wygląda świetnie i bardzo męsko.

PPPS. Jeśli nie wrócę to znaczy że powyższe nie zadziałało i mam odmiziane stopy więc nie mam jak wrócić.

czwartek, 12 września 2013, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/09/12 16:45:25
gdybyś faktycznie była na Litwie, musiałabym Cię zbić. Bo wiesz którędy się jedzie z Wwy na Litwę? ;) wiesz prawda? ;))
-
2013/09/12 16:50:21
Berberysku - w życiu bym nie przegapiła takiej okazji, wierz mi :-))
-
2013/09/12 16:57:15
A te drony to futrzaste były, czy przerzucasz się na przyrodę kanciastą?
-
2013/09/12 16:58:54
Jezusmaria, nic nie zrozumiałam z tej recęzji, idę czytać jeszcze raz, japitolę, niezła jesteś :DDDDD "jestem miziantropem"-bjutiful :)))))
-
2013/09/12 16:59:23
Bartoszcze - awżyciu, po prostu miło byłoby mieć własną milusią maszynę do ukilania wrogów, urocze są te drony, polecam popaczanie ;-))
-
2013/09/12 17:00:28
Dodgers - obawiam sie, że tak własnie wygląda pisanie recenzji w moim wykonaniu, wiesz, nie chciałam zbyt wielu spojlerów wrzucić...
;-))

PS. Kupiłaś ostatnio coś ciekawego? ;-)))
-
2013/09/12 17:04:25
Jaaa? no koraliczki do mnie jadą, z przebojami, bo się okazuje, że producent przysłał do sklepu wybrakowany towar, który akurat ja musiałam zamówić- zapięcie szufladkowe warte 1 złotych sztuka, bo zamówiłam "na próbę". I okazało się, że szufladkowe jest bez szufladki, bo się komuś zapomniało przysłac kompletne czy cośtam innego i pani do mnie dzwoni, co ona ma z tym począć- wysłać paczkę bez produktu? aha, ok, to czy ja będę pamiętała przy następnym zamówieniu, że mam nadpłatę złotówkę, bo ona tak i w razie coś, to napisze w mailu. No złota kobieta :))))
-
2013/09/12 17:12:22
Dodgers - ta z Kadoro czy jakoś tak? Mnie też szybko wysłali, porządnie zapakowane i wogle.
Ale nie o to pytałam.
Wiesz, że Cię wspieramy i możesz nam spokojnie wszystko wyznać, serio.
Nooo, weś wyznaj.
Od razu poczujesz się lepiej.
;-))))
-
2013/09/12 17:21:24
ZNÓW KUPIŁA CZEKOLADĘ?!?!?1?!?
-
2013/09/12 17:22:10
Bartoszcze - tak podejrzewam, taka weoslutka jest, pewnie opchana jak smarkaty sołtys ;-)))
-
2013/09/12 17:27:13
TAK KUPIŁAM TEŻ CZEKOLADĘ!!!! Bartoszcze, czego Ty się znowu drzesz jak stare ruskie prześcieradło?
-
2013/09/12 17:33:09
Dodgers - zauważyłam słowo "TEŻ" - Bartoszcze, też zauważyłeś?
Czekoladę kupiłaś i co jeszcze? Bo koraliczki to już jakiś czas temu, skoro jadą ;-)))
-
2013/09/12 17:33:20
Btw- wrzesien jest, czas dożynek, wypada się opchać jak sołtys chociaż raz w tym miesiącu ;)
-
2013/09/12 17:34:19
Kaczkę ponad 2 kilo kupiłam.
-
2013/09/12 17:36:34
Dziecko, masz kiepską pamięć, to nie ja się darłem jak stare prześcieradło...
;-)))

To co TEŻ kupiłaś?
-
2013/09/12 17:52:13
Dodgers - też mam kaczkę, kiedy pieczesz? Możemy zsynchronizować kaczki ;-))
-
2013/09/12 17:52:31
Bartoszcze - z tym niemaniem pamięci to Ci się udał żart ;-))
-
2013/09/12 17:57:02
Kaczka będzie w niedzielę na obiad pieczona w kawałkach wraz z dynio, o! miałam ciężki tydzień, będę mieć kolejny ciężki tydzień, to se kupiłam kaczkę, dynię, czekoladę i cośtam jeszcze, się nie interesujcie, bo małpiej mordki dostaniecie :)))
-
2013/09/12 17:58:34
Dodgers - czy to słowo zaczyna się na W i kończy na A a w środku ma Ł, Ó, C, Z i K? Tylko pytam ;-)))
-
2013/09/12 18:02:25
podobno w Lidlu ma być inwazja kaczek, ale nie wiem czy więcej niż dwie na sklep
-
2013/09/12 18:02:36
Niet. nie kończy się na A ;)
-
2013/09/12 18:06:12
A jeśli chodzi o pamięć, to taka jedna siksa ostatnio stwierdziła ze zdziwieniem, że ja coś pamiętam!!1!one!
-
2013/09/12 18:12:38
Bartoszcze - skoro "kaczek" to co najmniej dwóch, jakby była jedna toby była "promocja kaczki", Na Logikę.
;-))
-
2013/09/12 18:12:55
Dodgers - aaaaaha, czyli więcej, niż jedna ;-))
-
2013/09/12 18:13:12
Bartoszcze - musiała sobie tak tylko zażartować ze starszego pana ;-))
-
2013/09/12 18:20:49
Anenene, żadnego żartowania nie było, panu się coś synapsy zgrzały i faktycznie zapamiętał jeden fakt ;)
A kaczek mamy na prowincji w Lidlu sporo, całkiem przystojnych i słusznej wagi, chyba pojadę po kolejną ;)
pees- kciuczki zaciskaj, bo zaczynam Squirpetki ;) i owszę, nie jedną kupiłam, a czy, co mi po jednej?
-
2013/09/12 18:22:42
Dodgers - bardzo słusznie, podejmujesz rozsądne decyzję, taki zakup to inwestycja w talent a musisz przecież ćwiczyć żeby nie zapomnieć.
;-))
Bosz, chcę kaczkę, nał. Już upieczoną. Popaczam, może da się gdzieś zamówić...;-)))

PS. Squirpetki, kwiii ;-))
-
2013/09/12 18:30:41
Yes, Squirpetki, będą śliczne, jeśli wszystko wyjdzie tak, jak zaplanowałam :DDDD
-
2013/09/12 18:33:31
@squirk
Pacz, ZNÓW pamiętałem! ;-)))
-
2013/09/12 18:34:40
Dodgers - też mi nowina, jakby Ci coś kiedyś nieśliczne wyszło ;-))
Idę do Ciebie paczać zaraz, mam nadzieję, że notka zawiera Element Obowiązkowy...;-))
-
2013/09/12 18:35:00
Bartoszcze - zwiększyłes dawkę Memoplantu? ;-))
-
2013/09/12 18:36:28
NIE PAMIĘTAM żebym coś takiego przyjmował.
;-)))
-
2013/09/12 18:37:30
Element obowiązkowy jest, ma taką siłę rażenia, że aż koleżanka z pracy sobie kupiła wczoraj swojego, jutro będę kwiczeć nad zdjęciem szarego szaraka, który ma ca 5 tygodni, zapiszczę się :)))
-
2013/09/12 18:38:32
Bartoszcze - a pamiętasz, co przyjmujesz? Powinno leżeć obok Geriavitu...
;-))
-
2013/09/12 18:39:58
Czytać nie zapomniałem ;-)))
-
2013/09/12 18:40:10
Dodgers - bardzo słusznie zrobiła że się zaraziła puszystofilią, obie strony będą zadowolone, może ją do blogowania jeszcze zachęć? Mielibyśmy dodatkowy królik do uwielbiania ;-))
-
2013/09/12 18:45:25
Blogowanie przez kicanie, o. To prawie jak gra w sudoku przez drobienie.
-
2013/09/12 18:53:51
Bartoszcze - skąd wiesz czego nie zapomniałeś? ;-))
A kicanie rox, każdy powinien mieć w domu puszyste zwierzątko śmiesznie się przemieszczające, imho.
;-))
Mysz Mniejsza gra obecnie w Angry Birds. Stanowczo jej nie idzie.
;-))
-
2013/09/12 18:55:17
Jeżeli zapomniałem czytać to jak mam zrozumieć Twoje pytanie? ;-)))
-
2013/09/12 18:56:16
Bartoszcze - możesz nie pamiętać co zapomniałeś ani czego nie bo nie pamiętasz ;-))
-
2013/09/12 18:56:44
Bartoszcze, Trusława już dawno to wymyśliła, czasem mi wkicywuje na klawiaturę i piszę ze mną, potrafi włączyć tryb pełnoekranowy przy zdjęciach na fb i dostać się do tego całego kodu html (a ja szukałam potem, jak to wyłączyć). Tylko nie lubi, jak lapciu na nią piszczy, że wcisnęła za dużo klawiszy jednocześnie. Tak, tak, Mój Drogi, to Ona tu rządzi.
-
2013/09/12 18:57:40
Zapomniałem co pisałaś zanim sobie przypomniałem że zapomniałem czytać! ;-))
-
2013/09/12 19:00:20
Dodgers - spokojnie powinna sobie poradzić z sudoku, sprawdź koniecznie ;-))
-
2013/09/12 19:02:15
Bartoszcze - a jak z pisaniem? ;-))


PS. Nie widział ktoś pilniczka do paznokci? Przed chwilą tu leżał.
-
2013/09/12 19:03:37
Dodgers, idź zajrzeć do zamrażalnika...
-
2013/09/12 19:05:52
Bartoszcze - tam są kaczki!!!111oneone
;-))
-
2013/09/12 19:10:52
Kaczek też Ci brakuje? ;-)))
-
2013/09/12 19:12:57
Polędwicy już tam nie mam, zżarłam w niedzielę ;)))))
-
2013/09/12 19:13:28
Bartoszcze - prawdę mówiąc tak, mam tylko jedną...
;-))
-
2013/09/12 19:13:45
Dodgers - zwinięta ode mnie więc nie pójdzie Ci w boczki ;-)))
-
2013/09/12 19:18:25
W boczki nie pójdzie mi, tylko patelni, boczki idą na patelnię, potem do brzuszka i dalej z cycki, ZAPOMNIAŁAŚ?!?!?!
-
2013/09/12 19:19:00
Dodgers - nie wiedziałam ale to by wyjaśniało pewnie szczegóły mojego wyglądu ;-)))
-
2013/09/12 20:19:55
Tamci mieli coś z rzęsami, a ja na ulicy widzę masę osób, które mają coś z ćwiekami. Że tenisówki z ćwiekami i buty na obcasie z ćwiekami to się już zdążyłam przyzwyczaić. Ale do tego dochodzą i leginsy z ćwiekami, a także koszule płócienne/ bawełniane/ poliestrowe nabijane ćwiekami. Ćwieki te wyglądają jak jakaś bardzo zakaźna choroba, którą niczego nie podejrzewające ubrania się zarażają poprzez ekspozycję na siebie nawzajem.
-
2013/09/12 20:33:30
Wildfemale - fakt, to jak epidemia trądziku wśród odzieży ;-) Widzę ten trend szukając obrazków do notek, co i rusz stoi smutna panna z włosem rozwianym i wzrokiem nie zmąconym myślą, taka bida smętna jakby miała umrzeć zaraz, ale kurteczka i szorciki z ćwiekami muszą być, buty czasem też.
:-)
-
2013/09/12 20:50:24
Może się trzyma na ćwiekach.

(drugie możliwe wytłumaczenie to wszechobecny fanklub Ćwieka Jakuba)
-
2013/09/12 20:52:25
Spokojnie bo was sklonuje!! I żywy inwentarz również !!! I będzie inwazja futrzakw plus żółwi :-) Ciekawe czy czekoladę można sklonować?
-
2013/09/12 21:03:02
@Karolina
Ty nie mów Dodgers takich rzeczy, bo jej przerośnie tu i tam.. ;-)))
-
2013/09/12 21:04:22
Bartoszcze - w sensie że panna uboga i się ratuje, jak może, zbijając rozpadające się odzienie ćwiekami? No nie wiem.
;-))
-
2013/09/12 21:04:40
Karolinka - Dodgers potrafi ;-)))
-
2013/09/12 21:08:17
Brokuła się dało na szalce wyhodować, Helę też, to kto wie, może i czekoladę bym rozmnożyła. Poza tym u nas w labie czekolady od groma i ciut ciut ;))))
-
2013/09/12 21:08:36
Nie tyle uboga, ile słabowita, że ją ćwieki w pionie trzymają, jak w PRLu tapety ściany trzymały;-))
-
2013/09/12 21:49:14
Pewnie sie powtórzę bo mnie blox dzisiaj nie lubi ale mniejsza z tym. Bartoszce Ty dobrze wiesz że masz przechlapane :-) A Dodgers to typ szalonego naukowca - nawet jadalną bawełnę w czekoladzie wychoduje :-)
-
2013/09/12 21:59:25
@Karolina
Ale niby dlaczego, nic nie pamiętam?
;-)))
-
2013/09/12 22:44:50
Trochę się pogubiłam w notce, komentarze trochę poporządkowały mi w głowie, a tak w ogóle, to chciałam nieśmiało zauważyć, że z dorszami jest ostatnio coś nie za bardzo. W radiu mówili, że jest inwazja chudych dorszy, czy jakoś tak. Że łowią rybacy, a tam chudy dorsz i z niego żadnego pożytku. Chudy nie dlatego, że nie jadł, tylko on tak ma permanentnie (nie na niego metoda "Przytyłeś!"...) A w ogóle to wszystko podobno przez Unię Europejską i jej WPRyb. Kiedyś śledziłam wątki przypisywane UE i to było nawet zabawne, ale obecnie mi się nie chce i jedynie współczuję rybakom, dorszom i konsumentom dorszy (osobiście wolę śledzie). Kaczka, mówicie? Dawno nie jadłam...

"Miziantrop" przepiękny - czy poczucie humoru Trenera Osobistego dałoby się sklonować?
-
2013/09/12 23:50:45
Dodgers - no to nie wiem czemu z Ciebie taki szczuplaczek, opychaczu Ty ;-)))
-
2013/09/12 23:51:08
Bartoszcze - #atochybażetak. ;-))
-
2013/09/12 23:51:50
Karolinka - a przechlapane ma Bartosz dlatego że jest już strasznie stary i niczego nie pamięta czy się jakoś inaczej Lejdisom naraził? ;-))
-
2013/09/12 23:55:06
Mario - jeśli coś moę wyprostować/wyjaśnij to pacnij mię proszę mailem, chętnie się wykwiczę ;-))
Aż sobie wygooglam o tych dorszach bo to niepokojące, nie możemy tam ciągle jagnięciny jeść ;-)
Co do kaczki - są w promocjach teraz, Lidl i Biedronka, zaopacz się koniecznie, Dodgers i ja już mamy, może zsynchronizujemy pieczenie? Z tym, że ja mogę po weekendzie dopiero gdyż będę wizytowała teściową (słowem tego nie skomentuję) ;-))
Poczucie humoru Trenera Osobistego zostanie w Trenerze Osobistym - może to i lepiej, ileż można się śmiać ;-))
-
2013/09/13 01:10:07
Ja tylko tak mówię dla dobra Bartoszcze bo się droczy z Dodgers i z Tobą (i oczywiście mówiąc to sama się z nim droczę ot tak ;-))
-
2013/09/13 01:10:58
Karolinka - prowokatorko Ty. ;-))
Stwórzcie duet - Dodgers&Droczers ;-))
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2013/09/13 09:32:49
No to luz. Nie muszę już iść do kina, bo wszystko pięknie streściłaś. Pójdę sobie w zaoszczędzonym czasie pohasać na milondze :)
-
2013/09/13 09:48:47
Taaa, miziantrop wielki jest. A mnieu od pewnego czasu prześladuje problem czy mizantrop i homofob to jedno i to samo. W sensie że automatyk i wozak podobnie.

Oglądanie filmów hollywoodzkich ma sens taki że trzeba swoje wiedzieć żeby się śmiać na parodii.
-
2013/09/13 11:55:19
Nie... Tomek Gruz nie spieprzył tego filmu... spieprzyli go już na etapie wymyślania.

Btw. klonowanie ludzi chyba zostało zakazane? ;]
-
2013/09/14 07:59:56
nowidziszwidzisz, a ja nie mam czasu zeby czytac blogaska, a co dopiero Cie pocieszac ... w tajemnicy przyznam, ze nie wierze, iz Cię pocieszać cza ;))))))
Toma ogladalam ostatnio w samolocie, robil ogolny rozpierdol i bzykal jakas mi nieznana... tez go nie lubie :)))
-
2013/09/15 08:41:44
Z kronikarskiego obowiązku:
"Szok! Nawet w Niemczech możesz spotkać piękną kobietę..."
#gimbusyodnagłówkówportalowych

Faktycznie musieli przeżyć szok.
-
2013/09/16 22:37:15
[Żyję ale byłam u teściowej więc wybaczcie, że wypiszczę się, jak dojdę do siebie, trochę pokrzyczę w nocy, pokiwam się popiskując w kątku i takie tam, było wspaniale, oczywiście, na pewno się w tej kwestii wyzwierzam. ;-))]
-
2013/09/18 16:22:53
Zulko - nie ma za co, wiesz że recenzję to ja zawsze chętnie..;-)))
-
2013/09/18 16:24:00
Brezly - toteż obejrzałam parodię "Zmierzchu" i była prawie lepsza niż oryginał co fatalnie o nim świadczy ale chyba nikt nie jest zaskoczony ;-)
Chyba sobie zrobię powtórkę z glitterków, za spokojnie mam w głowie ;-))
-
2013/09/18 16:25:30
Bagienny - a bo ja wiem, pomysł sam w sobie rokował nieźle ale cos im się dość szybko wykrzaczyło a jak w dodatku zatrudnili Kruza to nie wiem, czemu się TO dziwił że mówię, że ten film nie ma szans być dobry.
Klonowaniem ludzi zainteresuję się jak będę miała dziecko.
;-)))
-
2013/09/18 16:26:34
Margo - bo też masz dobry gust ;-))
I też zabiegana jesteś, jak widzę, na szczęście to mija i potem można siąść i kiziać dostepne puszyste - u mnie nastąpi to pod koniec stycznia mniej więcej, już na Nowym ;-(
-
2013/09/18 16:26:48
Bartoszcze - pics or...
;-)))
-
2013/09/18 16:43:23
Przykro mi, ale wtedy byłem osuabuem.
;-))
-
2013/09/18 16:45:16
Bartoszcze - podźwignijciesie, notkę piszę ;-))
-
2013/09/18 16:49:51
Szczęśliwa kobieta, ja piszę wyłącznie rzeczy służbowe (licząc rzeczy powyżej 3 zdań).
-
2013/09/18 16:52:35
Bartoszcze - zmienisz zdanie jak przeczytasz ;-))
-
2013/09/18 21:26:27
W sprawie kolonowania i dzieci polecam komiks Dylan Dog: Johnny Freak. Dla mnie dobre, wg niektóych mocne ;]
-
2013/09/18 21:55:39
Bagienny - a dziękuję, zaraz sobie wyszukam.
:-)