squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Omg omg omg aciu! omg

czyli jestem zajęta i mab katab.

Dziękuję za pacanie mnie łapkami, na razie będę głównie na Fanpejcz coś wrzucać bo na nic więcej nie mam czasu a do tego kicham i nie zachwyca mnie to, mało mi dziś nosa nie upierniczyło, tak kicham. Taki Valdemort to musiał się kiedyś nieźle przeziębić, biedak.

Myszy wesołe jak szczygiełki i jedzą ile widzą a oczki mają zdrowiusieńkie i widzą sporo, ja natomiast nie mam w domu ani pół pieroga więc nastrój jest mniej więcej pół na pół.
Trener Osobisty zapracowany bardzo ale chyba mamy mieszkanie, odpukać.
Wracam do zajęć w podgrupach, jeśli przemknę się powiesić pranie póki Myszy śpią to nie zostanę zalizana na śmierć.

Miłego wieczoru Państwu, notka nastąpi jak się zdekicham i usiądę na dłużej, nie chorujcie przypadkiem, niczego w tym fajnego nie ma jeśli nie ma do kogo wygłaszać smętnych pokwikiwań w rodzaju "Ta chusteczka jest za szorstka...herbata za gorąca...i stopa mi się odkryła...".
Wziuuuuu. Westch.



środa, 15 stycznia 2014, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/01/15 19:35:41
Na zdrowie!! Istnieje odwrotna proporcjonalność między wielkością zwierza, a ilością jedzenia jakie zwierzak potrafi pochłonąć. Istnieją na tym świecie stworzenia, które żyją aby jeść ;-)
-
2014/01/15 19:45:27
Karolinka - dziękuję :-) Jak rozumiem piszesz o swoich Świneczkach? Nadal jest tyle kwiczenia i awantur przy pietruszce? ;-))
-
2014/01/15 20:01:31
One się nie dadzą rano oszukać, siano nie wchodzi w grę przy tych niepohamowanych pietruszkożercach. Śpią i jedzą, jedzą i śpią ;-)
-
2014/01/15 20:33:04
moj Misiek robi sie straszliwie smutny i posiada tak wielkie poczucie winy, gdy zachoruje, ze przestalam az chorowac, tak mi Go wtedy szkoda ;))))))

zdrowiej, a jak wyzdrowiejesz, wpadnij do mnie poukladac pranie, co? ;)))

:***********
-
2014/01/16 09:14:25
Zdrowiej, Squirku, zdrowiej. A po drodze miej miękkie chusteczki i w sam raz ciepłą herbatę. Oraz flaszkę dobrej malinówki... :)
-
2014/01/16 15:29:12
na odkrywcze stopy polecam puszyste ciepłe skary w różowo-szarą zeberkę! Niestety, aktualnie też kicham, więc życzę nam zdekichania się..
-
2014/01/16 15:34:18
Marga - no kaman, nawet u siebie prania nie układam, Koty Ci mogę pouwielbiać, jak najchętniej ;-))***
Bardzo chora nie jestem więc Trener się nie przejmuje jakoś bardzo, mam nadzieję bo zapracowany jest, ja sobie tu pokwiczę i wyzdrowieję, mam jeszcze trochę czasu ;-))
-
2014/01/16 15:35:32
Mario - dziękuję :-)) mam wino i sorbet malinowy, dadzą radę? ;-))
Skarpetki mam, chwolowo także półglany bo mam nowe i muszę rozchodzić ;-))
-
2014/01/16 15:36:40
Nuxy - jestem za, zdekichajmy się bo niefajnie tak kichać ciągle, już mam dość, no i Myszy nie mogę obcałowywać po brzuszkach, to chyba jest najgorsze w chorobie, niech szybko mija :-))
-
2014/01/17 13:04:07
Wino, zwłaszcza grzane ze stosownymi przyprawami, powinno pomóc, z sorbetem bym uważała. A malinówkę według genialnego przepisu z cincina zdecydowanie trzeba robić w sezonie, żeby leczyła zimą :)
-
2014/01/17 13:11:37
Mario - to ja sobie przepis zapamiętam i może mi się uda zrobić w przyszłym roku w nowym miejscu :-)
Dobrze pamiętam że interesujesz się kuchnią od strony chemii, procesów, molekularną też? Możesz mnie pacnąć mailem? :-)