squirk77@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Notka zastępcza za tę notkę, która

pojawi się tu za dzień czy dwa. Wrzucę niemal gotową już, bo napisaną jakiś czas temu notkę, zrobię tylko okołomysi apdejt i poszukam w internetach stosownych obrazeczków żeby było porządnie.
Nie mam weny chwilowo, jakoś tak o, ale mówią na mieście, że ma wrócić.

PS. Spośród wielu gatunków ptasząt swawolnych, które się tu ku mojemu utrapieniu realizują wokalnie, dwa szczególnie się wyróżniają - jeden wrzeszczy jak niemowlę a drugi jak rodząca kobieta.
Młode matki i położnicy muszą tu regularnie kota dostawać.

PPS. Kłaczą mi motylki. Taka aplikacja z piżamy, w Polsce nie kłaczyły a tu jak wściekłe, wszystkie tiszerty Trenera okłaczone i jest dużo negatywnych uwag pod adresem motylków. Tarę do prania (i podręczną rzekę w okolicy) pilnie nabędę.

środa, 11 czerwca 2014, squirk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/06/11 00:22:11
Sposobem na motylki jest chyba ptaszek...
...eee nie, to chyba nie jest dobry pomysł...
;-)

Woda im szkodzi czy Irlandzki Proszek im za mocny?
-
2014/06/11 00:41:32
Bartoszcze - a żebym to ja wiedziała. Chyba przyjdzie mi wykonywać Wysiłek Fizyczny i prać w białych rączkach. Fi dąk.
Kwestię ptaszków jeszcze poruszę, w emocjach.
;-)
-
2014/06/11 07:04:10
Pralka robi wszystko żebyś z niej nie korzystała. Leniwa franca taka. Tylko patrzeć jak zacznie połykać skarpetki i zostawiać odbarwione plamy na ciuchach. Złośliwość rzeczy martwych jak nic...
-
2014/06/11 08:20:08
"Kłaczą mi motylki."
Czemu, ach czemu miałam skojarzenie z chorobą weneryczną?!
-
2014/06/11 19:51:56
Proponuję, żeby ptaszkiem na motylki został ten od położników. Dzieci nie wolno uczyć niszczenia przyrody;)

Można jeszcze dokonać zakupu użytecznego dopychacza pralki do 5 kg wsadu tinyurl.com/pwxd5gn i prać piżamki w swoim towarzystwie.
Wychodzę z założenia, że jak pluszowe oblezie pluszowym to sam miód i tak ma być!;)
-
2014/06/12 17:14:44
Karolinka - no niestety, nie da się nie prać, chybabym zwariowała bez pralki, po prostu będę piżamę prać ręcznie albo coś wykombinuję. Ale najpierw odkłaczę Trenera.
;-))
-
2014/06/12 17:15:45
Wildfemale - od kwadransa myślę jak Ci takie skojarzenie mogło przyjść do głowy i nadal nie wiem, mnie by się skojarzyło raczej z jakimś dźwiękiem wydawanym przez motylki ;-))
-
2014/06/12 17:17:38
Sakurako - ten jest zajęty darciem dzioba, poważnie, bardzo głośne ptaszę. Acz nie tak jak Psychiczna Mewa. Przylatuje tu taka raz na parę dni, siada na dachu i zaczyna komentować otoczenie z użyciem takich decybeli, że trudno uwierzyć. Mieszkańcy nie bardzo ją lubią i słyszałam kilka egzotycznych przekleństw.
;-))
Kombinezonik jest już szukany, oby mieli myszy.
;-))