Tagi
squirk77@gmail.com
RSS
niedziela, 26 października 2014
Nieczynne z powodu, że

z solidnego przeziębienia przeszłam płynnie do zapalenia krtani, takiego z fajerwerkami.
Oraz czekam na wyniki mojej Mamy, z onkologii.
Czasem się nie składa po prostu, nie potrafię blogować teraz, zaglądam do Was niemal każdego dnia ale sama niewiele z siebie wykrzeszę. Jest mi nieco do dupy chwilowo, pardon my Klatchian.

PS. Trener zdrowy, Mysz zdrowa - staram się na nich nie oddychać i w ogóle trochę ich unikam, kto widział kichającego dramatycznie dżungarka o wadze 30 g i umierającego na wielki zaraz mężczyznę (nieco cięższego) ten zrozumie.
Mają pretensje, rozpuściłam czy co.

PPS. Jeśli ktoś ma wolne kciuki chętnie wypożyczę, oddam nienaruszone.
No, może nieco obolałe, bardzo nie chcemy kolejnego nawrotu.

PPPS. Nie sprawdzałam ostatnio/od dawna prawdę pisząc/ maila gazetowego (staram się wyjątkowo ważne kontakty gazetowe przenosić do skrzynki częściej używanej) i wiadomości na Fanpejczu więc jeśli ktoś do mnie napisał i czuje się teraz kompletnie zlekceważony niech przestanie, bardzo proszę, bo absolutnie nie lekceważę, jest mi źle i się izoluję, nadrobię.